Wiadomości

Szczyt trzeciej fali zakażeń na oddziałach covidowych

W ostatnim czasie trójmiejskie oddziały covidowe zlokalizowane w specjalistycznych szpitalach są obłożone niemal w 100 proc.
W ostatnim czasie trójmiejskie oddziały covidowe zlokalizowane w specjalistycznych szpitalach są obłożone niemal w 100 proc. fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Wszystko wskazuje na to, że Pomorze powoli osiąga szczyt trzeciej fali zakażeń koronawirusem. Dlatego w najbliższych tygodniach kluczową kwestią będzie zabezpieczenie placówek opiekujących się pacjentami z ciężkim przebiegiem choroby. Sprawdziliśmy, jak obecnie wygląda sytuacja na trójmiejskich oddziałach covidowych.



Czy w razie potrzeby zgłosisz się do szpitala w obecnej sytuacji?

tak, nie mam żadnych obaw, tylko tam można dostać profesjonalną pomoc 30%
tylko gdyby to była naprawdę pilna sytuacja 48%
raczej nie, obawiam się, że przez przepełnienie nie znajdę tam pomocy 22%
zakończona Łącznie głosów: 1027
Zgodnie z danymi Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w naszym regionie jest dostępnych 2177 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Obecnie zajętych jest 1639 miejsc. Na Pomorzu również pozostaje dostępnych około 40 respiratorów z puli przeszło 190 stanowisk.

W ostatnim czasie trójmiejskie oddziały covidowe zlokalizowane w specjalistycznych szpitalach są obłożone niemal w 100 proc.

Obecnie w części internistycznej Szpitala im. Kopernika w Gdańsku jest zajętych 28 na 30 łóżek, z kolei na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w Szpitalu św. Wojciecha znajduje się 21 pacjentów - pozostały cztery wolne miejsca.

Wypełnia się również infrastruktura szpitala tymczasowego w halach Amber Expo, gdzie zajęte są 183 na 188 dostępnych łóżek. Placówka będzie jednak w najbliższym czasie powiększała się o kolejne segmenty.

Czytaj też Trzy punkty szczepień masowych powstaną w Gdańsku

Sytuacja wygląda nieco lepiej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, gdzie na początku tygodnia zwiększono liczbę łóżek na oddziale covidowym do 90 miejsc. Obecnie przebywa tam 56 pacjentów. Jest również zajętych osiem z 14 respiratorów.

W Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy znajduje się w tym momencie 194 pacjentów, w tym dziewięcioro dzieci. Na oddziałach intensywnej terapii pozostają jeszcze dwa wolne łóżka covidowe - z ośmiu dostępnych.

Podobnym zapleczem intensywnej opieki dysponują gdyńskie placówki medyczne prowadzone przez Szpitale Pomorskie. Tu jednak obłożenie wynosi 100 proc.. Z kolei na oddziale covidowym przebywa obecnie 43 pacjentów, a to oznacza z kolei, że pozostały jeszcze dwa wolne łóżka.

Testy na koronawirusa na NFZ i płatne - Gdańsk, Gdynia, Sopot


Z powodu trzeciej fali koronawirusa placówki medyczne zostały ponownie zmuszone do wstrzymania w znacznej części przyjęć planowych, aby być w stanie zabezpieczyć personel medycznych skierowany do walki z COVID-19.
Z powodu trzeciej fali koronawirusa placówki medyczne zostały ponownie zmuszone do wstrzymania w znacznej części przyjęć planowych, aby być w stanie zabezpieczyć personel medycznych skierowany do walki z COVID-19. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Zabiegi ratujące życie i DiLO niezagrożone



Z powodu trzeciej fali koronawirusa placówki medyczne zostały ponownie zmuszone do wstrzymania w znacznej części przyjęć planowych, aby móc zabezpieczyć personel medyczny skierowany do walki z COVID-19. Wszystko wskazuje jednak, że nie ma ryzyka wystąpienia problemu z zabezpieczeniem najpilniejszych przypadków.

- Obecnie nie ma żadnych sygnałów sugerujących, że byłby kłopot z zabiegami ratującymi życie czy zabiegami DiLO. Takich informacje nie spływają nawet z miejsc, gdzie zachorowań jest bardzo dużo. Zakres jest wszędzie utrzymywany i w mojej opinii będzie utrzymany - zaznaczył prof. Radosław Owczuk, konsultant krajowy w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Obecne piki zakażeń są w głównej mierze spowodowane rozprzestrzenieniem się tzw. brytyjskiego wariantu koronawirusa, który cechuje się większą zakaźnością. Patogen również o wiele częściej atakuje ludzi młodych i dzieci.

- Obserwujemy naturalny proces dostosowania się wirusów do rezerwuaru, jakim jest człowiek - komentuje prof. Tomasz Smiatacz, pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych. - Podobne zjawiska obserwowaliśmy przy grypie hiszpance. Wariant brytyjski trochę silniej wiąże się z naszymi receptorami, trochę dłużej replikuje i jest bardziej zaraźliwy - atakuje również młodsze grupy wiekowe. Jest po prostu lepiej przystosowany. Będziemy musieli sobie z tym poradzić, na szczęście wariant brytyjski reaguje na szczepionki, które są u nas stosowane. Ostatnie statystyki sugerują, że powoli osiągamy szczyt zachorowań. Co do prognoz, kluczowym elementem będzie wydajność realizacji szczepień.
Czytaj też: Testy na przeciwciała COVID-19 w domu czy w laboratorium?

W szpitalu tymczasowym w halach Amber Expo zajęte są 183 łóżka na 188 miejsc.
W szpitalu tymczasowym w halach Amber Expo zajęte są 183 łóżka na 188 miejsc. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Liczy się szybka reakcja



Cały czas największym problemem jest utrzymująca się duża liczba nowych zakażeń, która dopiero za parę dni bądź tygodni, będzie skutkowała zwiększającym się zapotrzebowaniem hospitalizacji. Biorąc pod uwagę okres świąteczny, powinniśmy tym bardziej uważać i w razie pojawienia się niepokojących objawów - nie zwlekać ze zgłoszeniem się do specjalisty.

- Odradzam przede wszystkim leczenie się tlenem czy sterydami w warunkach domowych. Doświadczenie wskazuje, że nie należy tego robić i jeżeli jest potrzebne wsparcie w oddychaniu, to należy jak najszybciej skontaktować się ze służbami medycznymi - przestrzega prof. Tomasz Smiatacz.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (160)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane