• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

52. Memoriał Józefa Żylewicza z PFRON Cup. "Niepełnosprawność nie wyklucza"

Jacek Główczyński
17 czerwca 2024, godz. 12:00 
Opinie (3)
52. Memoriał Józefa Żylewicza 52. Memoriał Józefa Żylewicza

30 uczestników rywalizowało w PFRON Cup w ramach 52. Memoriału Józefa Żylewicza w Gdańsku. Klub Lekkoatletyczny Lechia Gdańsk już po raz 22. w ramach mityngu lekkoatletycznego zrealizował blok konkurencji pod hasłem "Integracja poprzez sport". Rywalizowano w takich specjalnościach, jak: Frame Running, wyścigi na wózkach oraz pchnięcie kulą. - Pokazaliśmy, że niepełnosprawność nie wyklucza - podkreśla Dariusz Majorek, dyrektor pomorskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.





Integracja poprzez sport



Frame Running, wyścigi na wózkach oraz pchnięcie kulą zgromadziły w PFRON Cup 30 zawodniczek i zawodników.

52. Memoriał Józefa Żylewicza. Walka o igrzyska, minima lub... godne pożegnanie 52. Memoriał Józefa Żylewicza. Walka o igrzyska, minima lub... godne pożegnanie

- Kiedyś wymyśliłem hasło "Integracja poprzez sport". Celem było, aby konkurencje paraolimpijskie zaistniały podczas klasycznego mityngu lekkoatletycznego. Zaczęliśmy od handbike, a gdy włączył się PFRON, rozszerzaliśmy liczbę konkurencji. Przez te lata były zmiany w programie, gdyż staraliśmy się odpowiadać na zapotrzebowanie środowiska. Tak w ostatnim czasie włączyliśmy Frame Running, w którym startowały ekipy z: Wrocławia, Złotowa i Piły. W pchnięciu kulą mieliśmy startujących z: Bydgoszczy, Malborka i Gdańska. Natomiast o obsadę wózkarzy tradycyjnie zadbała rodzina Królów z Ornety. W tym roku wózki jeszcze będą mogły wystartować w kolejnych naszych imprezach: w sierpniu 30. Biegu św. Dominika, a miesiąc później po raz pierwszy włączymy tę konkurencję do programy Pucharu Poczty Polski - przypomniał Stanisław Lange, dyrektor KL Lechia Gdańsk oraz dyrektor 52. Memoriału Józefa Żylewicza.


Dariusz Majorek: Niepełnosprawność nie wyklucza



W 52-letniej historii Memoriału Józefa Żylewicza blok konkurencji dla niepełnosprawnych odbył się po raz 22. Rywalizacji patronował PFRON.



- Najważniejsza jest zarówno rywalizacja, jak i udział. Już ponad 20 lat jesteśmy obecni na Memoriale Józefa Żylewicza. Po dopingu widać, jak to ważne wydarzenie zarówno dla sportowców, jak i publiczności. Po raz kolejny pokazaliśmy, że niepełnosprawność nie wyklucza - podkreślił Dariusz Majorek, dyrektor pomorskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.


Od pierwszych zawodów w życiu po powtórny triumf



Wiek, jak i doświadczenie sportowe uczestników PFRON Cup było zróżnicowane. Z jednej strony w konkurencji handbike na 1500 metrów mogliśmy po raz kolejny podziwiać klasę: Witolda MiszteliKatarzyny Zubowicz, którzy po raz kolejny wpisali się na listę triumfatorów w Memoriale Józefa Żylewicza. Z drugiej strony na najwyższym podium stawali absolutni debiutanci.



- Dopiero zaczynam. Trenuję raz w tygodniu. To były moje pierwsze zawody. Myślałam, że będzie gorzej, ale wyszło "spoko" - oceniła Magdalena Bielińska, najlepsza kulomiotka w PFRON Cup.


Dlaczego pań startujących było znacznie mniej niż panów?



W kolejnym roku zauważalna jest tendencja, że startujących pań jest mniej niż panów. O diagnozę tej sytuacji wraz z wrażeniami z występu poprosiliśmy najlepszą w rywalizacji na 800 metrów na wózkach tradycyjnych.

Tak było przed rokiem w 51. Memoriale Józefa Żylewicza i PFRON Cup Tak było przed rokiem w 51. Memoriale Józefa Żylewicza i PFRON Cup

- Myślę, że zawsze było łatwiej panów zachęcić do sportu. Może panie się krępują lub boją? Ten sport niepełnosprawnych jest też wciąż mało znany. Wyścig na wózkach po bieżni jest łatwiejszy i przyjemniejszy niż po ulicy. Ale i tutaj trzeba uważać. Handbike osiągają większe prędkości i trzeba uważać, aby się z nimi nie zderzyć. Ja mam nawet zaliczony wyścig na handbike. Myślę, że może kiedyś się do tego przekonam na stałe - stwierdziła Wioletta Milewska.
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza. Stanisław Lange i Marek Żylewicz
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza
  • 52. Memoriał Józefa Żylewicza


Mistrz wielu dyscyplin



Piotr Gołębiewski w 52. Memoriale Józefa Żylewicza wygrał wyścig wózkarzy. Jest on również przykładem na to, że sukcesy można odnosić w wielu specjalnościach.

"Szybka Strzała Północy". Nowy bieg na stadionie. Bez korków, nie blokują miasta

- Jestem długodystansowcem. Startuję w maratonach i półmaratonach. Pierwszy raz się sprawdzałem na tak krótkim dystansie, jakim jest 800 metrów. Od początku do końca "grzałem" na 100 procent. Gdybym miał szybszy sprzęt, to chętnie sprawdziłbym się z najlepszymi w handbike. Jestem mistrzem Polski w wyciskaniu sztangi, leżąc, mistrzem w triathlonie oraz wicemistrzem na ergometrach - podkreślił utytułowany zawodnik z Wąbrzeźna.


Rehabilitacja i zabawa



Najmłodsi uczestnicy PFRON Cup zaprezentowali się w konkurencji Frame Running. Dla nich rywalizacja sportowa nie jest celem samym w sobie.

- Jak córka poszła do szkoły, to jedna ze starszych koleżanek, gdy zobaczyła, że tak jak i ona chodzi w ortezach, to zapytała, czy nie zechciałaby z nią chodzić na treningi. I tak ćwiczy od dwóch lat. To były jej pierwsze zawody. Nie chodzi tylko o sport, ale bardziej jest to rehabilitacja i zabawa - powiedziała nam mama Emilii Kozłowskiej z Piły.
- Syn trenuje 1,5 roku. Zaczęło się w szkole. We Wrocławiu są dwie sekcje Frame Runningu - dodała mama Kasjana Olszowskiego.


Najlepsi w 52. Memoriale Józefa Żylewicza - PFRON Cup



Frame Running na 100 m
1. Emilia KOZŁOWSKA (Piła0) 46.39 i Kasjan OLSZOWSKI (Frame Running Terenia Club Wrocław) 30.05

Wózki na 800 m 
1. Wioletta MILEWSKA 4:59.10 i Piotr GOŁĘBIEWSKI 3:30.89

Handbike na 1500 m
1. Katarzyna ZUBOWICZ 4:18.67 i Witold MISZTELA 2:48.50

Pchnięcie kulą
1. Magdalena BIELIŃSKA (IKS Bydgoszcz) 3.92 i Damian SZEFS 10.00

Miejsca

Kluby sportowe

Wydarzenia

Opinie (3)

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Ogromna szkoda,że u nas niestety te sporty dla niepełnosprawnych są tak mało promowane.Ostatnio w ME w ampfutbolu zdobyliśmy 3cie miejsce...praktycznie zero informacji,na lotnisku witała garstka najbliższej rodziny.

    • 7 0

  • Opinia wyróżniona

    Brawa dla wszystkich startujących!!

    • 5 0

  • Niepełnosprawność nie wyklucza?

    Poważnie?
    Z doświadczenia wiem, ile trzeba się natrudzić aby móc skorzystać chociażby z części "ogólnodostępnych" przestrzeni o sporcie nie wspominając.
    Największym ograniczeniem okazuje się często niewystarczająca ilość środków, utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów, terapeutów, bariery architektoniczne i pomimo powstawania klas integracyjnych, edukacji na temat niepełnosprawności, osoby z niepełnosprawnościami w dalszym ciągu napotykają na liczne przeszkody, często niemożliwe do pokonania, nawet jeśli i tak już sporo się zmieniło i zmienia się nadal, nie zawsze ,mają oni szanse skorzystać ot choćby z wyjazdu na kolonie, ponieważ brakuje terapeutów, abstrahując od niebagatelnych kosztów z tym związanych....

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Niedzielna pobudka z Thera Wellness

150 zł
zajęcia rekreacyjne, trening, joga

Dzień Otwarty Oddziału Położniczego

dni otwarte

Festiwal Uroda

targi

Najczęściej czytane