Wiadomości

stat

Złodzieje okradli budynek, gdzie powstaje hospicjum

Najnowszy artukuł na ten temat

Antyterroryści zatrzymali podejrzewanego o kierowanie grupą sutenerów

Ukradli przewody elektryczne, wyrwali kable ze ścian i zabrali oświetlenie ekipy remontowej. Złodzieje okradli budynek na Stogach, gdzie powstaje hospicjum, w którym wsparcia szukać będą mogły m.in. osoby w żałobie po stracie najbliższych. Niewykluczone, że przez wandali planowane na wiosnę przyszłego roku zakończenie budowy przesunie się w czasie.



Czy zdarzyło się, że zostałe(a)ś okradziony(a)?

tak, okradziono mnie poza domem 37%
tak, okradziono mój dom/garaż/piwnicę 40%
nie, na szczęście nigdy 23%
zakończona Łącznie głosów: 906
W byłym komisariacie policji na Stogach powstaje Holistyczne Centrum Wsparcia po Stracie. To pierwsze na Pomorzu i pionierskie w skali kraju miejsce, w którym pomoc będą mogły znaleźć osoby, które znalazły się na życiowym zakręcie: na przykład, gdy straciły bliskich albo dowiedziały się o śmiertelnej chorobie.

Po zakończeniu remontu, do budynku położonego przy ul. Ugory 9, przenieść się miało także Hospicjum Pomorze Dzieciom i Hospicjum "Tulipani". Niestety, przez kradzież zakończenie inwestycji może się opóźnić.

Wyrwane kable i skradzione oświetlenie



Wiele wskazuje na to, że do remontowanego budynku, złodzieje weszli w ostatni weekend, po tym jak w sobotę, po godzinie 14 pracujący tam budowlańcy zakończyli pracę. Elwira Liegman, koordynatorka projektu "eMOCja", zaangażowana w powołanie Centrum do życia, opowiada, że od sobotniego popołudnia do poniedziałku, teren budowy był pusty, ale zamknięty.

- Kiedy w poniedziałek rano ekipa remontowa przyjechała do pracy, panowie zobaczyli otwarte na parterze okno. Najprawdopodobniej to właśnie tędy złodzieje dostali się do środka - mówi Elwira Liegman.
Okazało się, że nieznani sprawcy nie tylko ukradli rozłożone przewody elektryczne, ale starali się także wyrwać kable ze ścian, co zniszczyło strop. Oprócz tego, zabrali potrzebne przy pracy ekip remontowych lampy halogenowe.

Tak prezentować się ma wnętrze wyremontowanego budynku.
Tak prezentować się ma wnętrze wyremontowanego budynku. mat. pasowe

Akt wandalizmu trochę podciął nam skrzydła



- To nie tylko koszt kabli czy lamp, ale przede wszystkim bardzo dużej pracy, włożonej w remont budynku, którego powierzchnia użytkowa to ponad 500 m.kw. To tym bardziej przykre, że chcemy, by było to miejsce, w którym będzie można pomóc innym. Wszystkie osoby zaangażowane w jego powstawanie wiedzą co tworzymy, bardzo się z tym utożsamiają. Przez cały czas inwestycji byliśmy wręcz uskrzydleni wizją Centrum, ten akt wandalizmu trochę nam skrzydła podciął - nie kryje nasza rozmówczyni.
Remont miał się zakończyć w przyszłym roku, by na wiosnę przybytek mógł zacząć działać, ale przez kradzież prace mogą się przedłużyć.

- Paradoksalnie to nieszczęście mocno nas zjednoczyło. Liczę więc na to, że Centrum powstanie na czas - podsumowuje Elwira Liegman.

Sprawa jest bulwersująca



Z ustaleń policji wynika, że złodzieje spowodowali szkody na około 3,5 tys. zł.

- Funkcjonariusze przyjęli w tej sprawie zawiadomienie, przeprowadzili oględziny, a policyjny technik zabezpieczył ślady. Sprawą zajęli się już kryminalni, którzy dokładnie sprawdzą wszystkie zdobyte informacje. Wiemy, dla kogo ma być ten obiekt przeznaczony, dlatego sprawa jest dla nas tym bardziej bulwersująca. Policjanci cały czas pracują przy tej sprawie, aby jak najszybciej zatrzymać sprawców kradzieży - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.


Mundurowi proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców lub mają informacje o ich miejscu zamieszkania. Informacje można przekazać osobiście - w komisariacie policji, jak również przez telefon (także anonimowo), dzwoniąc pod numer 58 32 84 422.

Opinie (110) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje