Wiadomości

Szczepienia przeciw COVID-19 w aptekach. Farmaceuci: to duża zmiana

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Minister Michał Dworczyk kilka dni temu zapowiedział, że już na początku czerwca będzie możliwe prowadzenie szczepień w aptekach. Chodzi o profilaktykę COVID-19, ale zmiana ma charakter prawdziwej rewolucji, bowiem od lat mówi się o nadaniu farmaceutom uprawnień w tym zakresie. To może otworzyć drogę do wakcynacji w obrębie innych chorób, a przede wszystkim przeciw grypie.



Gdzie można zaszczepić się na COVID-19? Lista punktów szczepień w Trójmieście


Czy uważasz, że szczepienia w aptekach to dobry pomysł?

tak, taki krok zwiększy dostępność do profilaktyki 39%
tak, ale w mojej ocenie system najpierw powinien ruszyć w przypadku innych szczepionek 2%
nie, obecna infrastruktura jest wystarczająca 49%
trudno powiedzieć 10%
zakończona Łącznie głosów: 616
Wszystko wskazuje, że jesteśmy tuż przed historycznym momentem wprowadzenia szczepień do aptek. Obecnie do konsultacji zostały skierowane projekty rozporządzeń regulujące szczepienia w aptekach. Wiemy natomiast, że profilaktyka będzie mogła być stosowana w podmiotach ogólnodostępnych, a jest ich w Polsce ponad 12 tys. Przypomnijmy, że wcześniej Sejm zagłosował za takim rozwiązaniem, co pozytywnie opiniują środowiska aptekarskie.

- Wprowadzenie możliwości szczepień w aptekach to bardzo dobry, oczekiwany przez środowisko, kierunek z powodzeniem stosowany w wielu krajach na świecie. Farmaceuci już wcześniej przyjęli z zadowoleniem umożliwienie im wykonywania szczepień, czego dowodem jest ponad 6 tysięcy przeszkolonych farmaceutów, a kolejne 2 tysiące w trakcie szkoleń - mówi Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. - Włączenie pracujących w aptekach farmaceutów do Narodowego Programu Szczepień zarówno do wykonywania, jak i kwalifikacji do szczepień przeciw COVID-19 to krok w kierunku uwolnienia potencjału tej grupy zawodowej.
Czytaj też: Będzie loteria Narodowego Programu Szczepień. "Wpłynie na zainteresowanie"

Otwarcie drogi do innych szczepień



Ponadto z przygotowanych przepisów zniknie zapis o szczepieniach wyłącznie przeciw COVID-19, o co wnioskowała Naczelna Rada Aptekarska. Obecnie trwają również prace nad umożliwieniem prowadzenia szczepień w aptekach także w przypadku innych chorób.

- Warto podkreślić, że dodany do Prawa farmaceutycznego przepis mówi o możliwości przeprowadzania w aptekach szczepień ochronnych zgodnie z przepisami ustawy o zapobieganiu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Nie ogranicza on możliwości wykonywania szczepień tylko do szczepień przeciw COVID-19. Oznacza to, że w przyszłości w aptekach będą mogły odbywać się również inne szczepienia - np. przeciwko grypie czy pneumokokom - wskazuje Michał Pietrzykowski.
Czytaj też: Czy kobiety w ciąży powinny szczepić się przeciw COVID-19?

- Pandemia przyspieszyła sporo procesów w służbie zdrowia. Jednym z nich jest wdrożenie opieki farmaceutycznej, a w jej ramach - możliwości zaszczepienia się w aptece. To rozwiązanie sprawdzone w wielu krajach i bardzo wyczekiwane przez środowisko. Apteka jest często miejscem, w którym pacjenci w pierwszej kolejności szukają pomocy - mówi Anna Szydłowska, farmaceutka i dyrektor ds. Opieki Farmaceutycznej Gemini Polska. - Farmaceuci zaś są grupą zawodową dobrze wykształconą, otwartą na nowe wyzwania i posiadającą wiele niewykorzystanych kompetencji. Szczepienia są dobrym przykładem, jak można zwiększyć dostępność do potrzebnych usług zdrowotnych dzięki opiece farmaceutycznej. Takie rozwiązanie może przynieść wiele korzyści pacjentom i zwiększyć dostęp do szczepień nie tylko w pandemii, ale także w przyszłości.

Szczepienia możliwe po odbyciu kursu



Warto podkreślić, że farmaceuci będą mogli szczepić przeciw COVID-19 po odbyciu specjalnego dwustopniowego kursu, który składa się zarówno ze szkolenia terapeutycznego, jak i praktycznego. Zajęcia skupiają się między innymi wokół zasad przygotowywania szczepionek czy prawidłowego działania wobec ryzyka wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego.

- Pomysł wydaje się bardzo dobry - zwłaszcza jeśli mówimy o dostępności dla pacjentów mieszkających w małych miejscowościach - odnosi się Anna Szydłowska. - Tu korzyści mogą być ogromne. Już teraz w całym kraju odbywają się specjalne kursy dla farmaceutów. Obejmują część teoretyczną, jak i zajęcia praktyczne. Według danych Naczelnej Izby Aptekarskiej do tej pory ukończyło je ok. 9 tysięcy farmaceutów. Budujemy w ten sposób solidne zaplecze kompetencyjne. Lada moment opracowane zostaną zapewne szczegółowe wytyczne dotyczące logistyki i organizacji szczepień w aptece.
Czytaj też: Szczepienia 16- i 17-latków. Czy do punktu trzeba stawić się z opiekunem?

Konieczne zmiany w aptekach i prawie



Dodatkowo apteki chcące brać udział w Narodowym Programie Szczepień będą musiały zapewnić odpowiednie warunki pod względem infrastruktury - wydzieloną przestrzeń do wykonywania iniekcji. Specjaliści podkreślają jednak, że jest to krok milowy, który w bliskiej przyszłości może usprawnić profilaktykę w przypadku innych zagrożeń epidemiologicznych.

- Zakładam, że praca wykonana teraz, w czasie walki z pandemią, zdobyte doświadczenia i określone standardy przełożą się na szybkie wdrożenie usługi szczepień w aptece - podkreśla Anna Szydłowska. - Będą potrzebne zmiany w prawie, które dadzą farmaceutom dodatkowe uprawnienia, ale pozostałe elementy będą już gotowe i przetestowane. W krajach, które zaangażowały farmaceutów w proces szczepień np. przeciwko grypie, nie tylko obiektywnie zwiększyła się dostępność, ale też wzrosło zainteresowanie pacjentów tą formą profilaktyki. Myślę, że to dowód na to, że warto iść w tym kierunku.
Podobne rozwiązania zostały z powodzeniem wprowadzone w innych krajach Europy Zachodniej, np. w Irlandii i Francji. To z kolei realnie wpłynęło na zwiększenie poziomu zaszczepienia populacji przeciw grypie.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (146)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Badania, konsultacje