Wiadomości

Maleją zapasy banku krwi. "Wakacje to trudny czas"

Średnio 1 z 10 osób przebywających w szpitalu potrzebuje transfuzji krwi - to lek nie do zastąpienia. Z kolei jedna jednostka krwi może uratować życie aż trzem osobom.
Średnio 1 z 10 osób przebywających w szpitalu potrzebuje transfuzji krwi - to lek nie do zastąpienia. Z kolei jedna jednostka krwi może uratować życie aż trzem osobom. fot. 123rf.com/kasto

Szacuje się, że jednorazowe oddanie krwi może uratować nawet trzy osoby. Wakacje to najtrudniejszy czas, bo na drogach częściej dochodzi do wypadków, dlatego jest ona szczególnie potrzebna. Bieżące stany magazynowe krwi i jej składników jednak wyraźnie maleją. RCKiK w Gdańsku przekonuje, że mimo pandemii dawcy mogą czuć się bezpiecznie, dlatego warto wspierać bank.



Czy oddawałe(a)ś kiedyś krew?

tak, robię to regularnie 41%
raz albo dwa mi się zdarzyło 20%
nie mogę oddawać krwi ze względów zdrowotnych 18%
jeszcze nie, ale planuję 12%
chciał(a)bym, ale mam obawy ze względu na pandemię koronawirusa 3%
nie i nie mam zamiaru 6%
zakończona Łącznie głosów: 390
Zapasy krwi w szpitalach, szczególnie latem, znikają w zawrotnym tempie. Krew do ratowania życia bardzo często jest niezbędna, dlatego regularnie natykamy się na apele o pomoc. Jak przekonują eksperci, krew do przetoczeń potrzebna jest zawsze. Chorzy przewlekle, którzy jej potrzebują, wciąż są przyjmowani do szpitali, osoby z wypadków również.

Magazyny składników krwi według lekarzy są na dość bezpiecznym poziomie, jednak już widać, że niedługo zaczną się zmniejszać zapasy grup: O RhD+, O RhD-, A RhD+, A RhD-, B RhD- (stan bardzo niski) czy AB RhD-.

- Zapasy w gdańskim centrum w skali kraju są mimo wszytko na dość dobrym poziomie. Z 23 centrów w Polsce na dzisiaj dysponujemy ok. 10 proc. wszystkich zapasów KKCz. Musimy jednak pamiętać, że w naszym regionie działają dwa centra krwiodawstwa, które łącznie zapewniają składniki krwi dla ponad 40 szpitali w województwie, dlatego musimy dbać o ich odpowiedni zapas dla pacjentów, ale także o bezpieczeństwo dawców, którzy do nas przychodzą, aby podzielić się tym cennym lekiem - mówi Anna Jaźwińska-Curyłło, z-ca dyrektora ds. medycznych Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku.

Dawcy pod szczególnym nadzorem



Na braki w stanach magazynowych wpływ może mieć również sytuacja związana z pandemią koronawirusa. Dlatego RCKiK apeluje do dawców krwi oraz wszystkich zdrowych osób, które w ostatnim czasie nie podróżowały do innych krajów i nie miały kontaktu z osobą zakażoną wirusem lub objętą kwarantanną, o oddanie krwi.

- W dalszym ciągu przed każdą wizytą przeprowadzany jest odpowiedni wywiad i procedura. Ważne jest, że do oddawania krwi nie mogą być zakwalifikowane osoby, które przebywały ostatnio za granicą również w krajach, gdzie zdjęty jest obowiązek kwarantanny - podkreśla Anna Jaźwińska-Curyłło.

Lekarskie wizyty domowe w Trójmieście


Kto potrzebuje krwi?



Krew i jej składniki podawane są głównie osobom, u których występują niedobory krwi
i jej składników spowodowane utratą dużej ilości krwi, w wyniku wypadków drogowych,
w trakcie lub po zabiegach operacyjnych czy też w wyniku zaburzeń krzepnięcia. Krew potrzebna jest też pacjentom po oparzeniach i urazach, a także u osób z chorobami nowotworowymi, w trakcie i po chemioterapii oraz u pacjentów wymagających transplantacji lub zabiegów kardiochirurgicznych.

Szpitale każdego dnia wykonują setki planowych zabiegów oraz skomplikowanych operacji, które wymagają zabezpieczenia dużych ilości krwi. Średnio 1 na 10 osób leczonych w szpitalu potrzebuje krwi. Przy operacjach serca zużywa się ok. 6 jednostek krwi. Podczas operacji z udziałem ofiar wypadków komunikacyjnych konieczne jest ok. 10 jednostek krwi, natomiast przy przeszczepieniu wątroby - ok. 20 jednostek krwi.

Czytaj też: Oddają krew, by ratować życie. Co dostają w zamian?

Jak oddać krew?



Żeby zarejestrować się jako dawca, należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba być zdrowym i mieć ukończone 18 lat, ale nie więcej niż 60. Istotna jest również waga - nie mniej niż 50 kg. Chętni powinni zgłosić się do punktu z aktualnym dokumentem tożsamości. Po przejściu odpowiedniej procedury związanej z epidemią koronawirusa otrzymają kwestionariusz, który należy rzetelnie wypełnić.

Następnie zostanie pobrana próbka krwi, aby sprawdzić poziom hemoglobiny. Ci, którzy wcześniej krwi nie oddawali i nie wiedzą na przykład, jaką mają grupę, nie muszą się martwić. Badanie wstępne to wykaże.

Czytaj też: Chorzy na COVID-19 już otrzymują osocze

Jednorazowo oddaje się 450 ml, a czas samego zabiegu to ok. 10 minut. Proces ten można powtórzyć po ośmiu tygodniach. Jednak - w przypadku mężczyzn - nie częściej niż sześć razy w roku. Kobiety krew mogą oddać maksymalnie cztery razy w ciągu roku. Na całą procedurę warto w związku z dodatkowymi procedurami zarezerwować więcej niż godzinę. Osoby pracujące czy uczące się mogą otrzymać zaświadczenie usprawiedliwiające nieobecność w danym dniu.

Opinie (70) 3 zablokowane

  • Dbajmy o higienę!

    • 7 2

  • To może niech te profesory i doktoranty zaczną oddawać , przynajmniej jakiś pożytek z nich będzie i z ich pensji.

    Skoro nic na koronawirusa jeszcze nie wymyśliły. I tylko siedzą w domu bo ....praca zdalna.

    • 16 25

  • (13)

    Jako HDK powiem tak: po 1,5 godziny czekania na dworze w deszczu (3 tygodnie temu) odechciało mi się wizyt na Hoene-Wrońskiego na jakiś czas. Rozumiem procedury, wpuszczanie po kilka osób na raz, ale oddaję krew honorowo, nawet nie biorę zwolnienia i czekolad (można zostawić na potrzebujące dzieciaki) i zwyczajnie poczułem się jak kundel. Zero szacunku, a ten kurduplasty namiocik to co najwyżej na prezesa.

    • 45 6

    • chciałem isc oddac ,ale dzieki za ostrzezenie -poczekam na lepsze czasy . (1)

      • 10 8

      • Miałem iść w kwietniu, ale skoro robią jakieś koronacyrki to posiedzę dalej w domu aż skończą.

        • 9 8

    • Zapraszam do Gdyni (2)

      Tam nie trzeba czekać na dworzu

      • 7 0

      • Tam odsyłają cię z kwitkiem bo,, pracujesz w szpitalu"

        • 1 0

      • A jakie warunki są w Gdyni? Od lat oddaję w Gdańsku, ale często mnie wpieniają swoim podejściem. Do Gdyni mam nawet bliżej.

        • 3 2

    • (2)

      Dużo zależy od dnia. W poniedziałki i piątki są największe kolejki, we wtorki, środy, czwartki zazwyczaj długo się nie czeka. 25 litrów oddałeś i jeszcze na to nie wpadłeś ? :)

      • 5 7

      • moze chce wolny piatek ,albo poniedzialek ? tyle lat oddajesz i na to nie wpadles? (1)

        po co mu wolne w srodku tygodnia,jak moze chce miec dlugi wekend?

        • 5 2

        • A Ty ile oddałeś? 30 ml, jak dostałeś w nos za cwaniakowanie?

          • 0 5

    • Rację przyznać muszę... 3h czekania. Pani od pobrania do badań na odlew pobierała wszystkim z jednej ręki, przez co zrobił się mega zator przy oddaniu.Kobieta z szatni wiecznie obrażona na cały świat. Były "podobno" zapisy na konkretną godzinę, podobno bo jak przyszła dziewczyna tak umówiona to usłyszała od jakiegoś gościa co wpuszczał: kto to sprawdza nie mam czasu.... I sobie poszła.

      • 10 4

    • Co za malkontent (1)

      Zostawisz czekolady to nie trafia do dzieci, śmieszny jesteś. Lepiej wziąć i zawieźć gdzieś osobiście. Nie chcesz nie oddawaj, nie zniechęcaj innych.

      • 2 8

      • Nie chodzi o zniechęcanie. To krzyk rozpaczy do kierownictwa placówki. Mają w d*pie dawców. Nawet nie odpowiadają na zarzuty.

        • 8 3

    • czekolada niezdrowa dla dzieci, wspólczesne dzieci potrzebują smartfona

      • 1 0

    • Byłem we wtorek, jak zwykle o 16.30 bo do 16 pracuję

      Przedemną były tylko 2 osoby, o 17.30 już wychodziłem.

      • 3 1

  • Ja nie oddaje bo to (2)

    dodatkowe ryzyko kwarantanny i kar a mam rodzine o ktora musze zadbac.

    • 14 19

    • Są zachowane wszystkie środki bezpieczeństwa. (1)

      Do RCKIK przychodzą osoby pewne, które chcą pomóc innym. Łatwiej zarazić się w jakimś sklepie czy u fryzjera, niż podczas oddawania krwi.

      • 6 3

      • Ale nie można oddać anonimowo

        I wystarczy że ktoś z pracowników miał kontakt i mam dwa tygodnie kwarki plus kary, hejt i piętno kowidowca - natomiast tego przeziębionka się nie boję wcale, groźne są obostrzenia a nie sam wirus

        • 6 0

  • (5)

    A krew K+ to nadal "od razu" idzie na przemiał (w sensie jest sprzedawana koncernom farmaceutycznym)?

    Tak kiedyś na Hoene usłyszałem od lekarza, dość skutecznie mnie zniechęcili.

    • 8 9

    • Każda krew może uratować czyjeś życie. (3)

      Osocze z krwi może zostać sprzedane firmie farmaceutycznej jedynie za twoją pisemną zgodą. Krew na pewno nie pójdzie na przemiał. Oddając krew możesz uzuskać też również liczne przywileje, jak dzień wolny w pracy czy odliczyć darowiznę od dochodu i wiele innych.
      Nie zastanawiaj się i podziel się krwią, której nie da się wyprodukować.

      • 7 4

      • Przywileje to fikcja (2)

        Spróbuj się dostać do lekarza poza kolejką

        • 7 3

        • Żaden problem (1)

          Przy zhdk, czas oczekiwania na specjaliste to tydzień, maksymałnie 2. Taka jest ustawa.

          • 3 3

          • idz sprobuj...

            • 2 3

    • prawda

      nawet nie sprzedają, ale za prawie za bezcen oddają...
      Pewne frakcje krwi pozostałe po wirowaniu są u nas traktowane jako bezużyteczne i niepotrzebne, dlatego trafiają do koncernów, a potem wracają do nas w postaci makabrycznie drogich szczepionek....

      • 1 1

  • Polecam każdemu oddać krew. Sam oddałem 10.07 (1)

    Wszystko jest bezpieczne i możecie uratować komuś życie!

    • 16 14

    • "Jako HDK powiem tak: po 1,5 godziny czekania na dworze w deszczu (3 tygodnie temu) odechciało mi się wizyt na Hoene-Wrońskiego

      • 10 4

  • Zachęcić ludzi (5)

    Dobrze by było o pomniejszenie ilości litrów do darmowego biletu i koleją sprawa żeby pisali 600za 600 za osocze a nie tylko 200

    • 7 2

    • (2)

      A ile litrów trzeba oddać żeby mieć darmowy bilet?

      • 1 0

      • Bilet (1)

        18 litrów Faceci. 15 l Kobiety

        • 2 0

        • Dziękuję za info

          • 0 0

    • Tak, osocze (1)

      600 za 600 co dwa tygodnie i darmowy bilet po 15 miesiącach. Trochę prz sądami. Poza tym chyba nie oddaje się dla ilości...

      • 1 0

      • A co jest przesada

        WcZesniej tak pisali to nie było problemu tyle ile oddajesz tylke powinno być wpisywane a nie jakieś czary Nawet jakby bilet był po 15 miesiącach to żle ? Sama chęć sie liczy ze chcesz tam pojsc a musza czymś zachęcić ludzi bo krwi coraz mniej jest

        • 0 1

  • Byłem niedawno i szybko poszło. Idę teraz w sierpniu :) pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych hdk

    • 9 5

  • najlepiej za kasę - "darmowe" wychodzi najdrożej

    gdy trzeba wydać kasę, to placówka się zastanowi, której grupy naprawdę potrzebuje. Obecnie problemem jest też przechowanie przy ograniczonej trwałości i dystrybucja.

    • 12 1

  • Nie pójdę dopóki jest nakaz przebywania w środku RCKiK w maseczkach (5)

    Rozumiem że to nie ich wymysły tylko zalecenia "z góry" ale to już dla mnie zbyt wiele żeby iśc oddać krew dla potrzebujących a przy okazji siedzieć 1,5 i chuchać w szmatę przed ustami i nosem. Zaraz powiecie, że odezwał sie we mnie samolub, to prawda ale nie widzę w tym nic złego. Oddałem już ponad 20 litrów, zgadzałem się na zasady stosowane dla krwiodawców ale ministerialny nakaz maseczek to już dla mnie zbyt wiele. Idę zawsze oddawać zdrowy i w dobrym samopoczuciu, robienie ze mnie zagrożenia i zakneblowanego bydła to zbyt dużo. Ilość zachorowań w pomorskim oscyluje w granicach kilku tygodniowo, stanowczo zbyt mało żeby udawać reżim sanitarny nie warty funta kłaków. Sami wiecie co robią ludzie w i bez maseczkach i nie udawajcie, że wierzycie iż one dajją jakąś szczególną ochronę). Przykre to ale pójdę od razu pierwszego dnia po zniesieniu nakazu chodzenia w szmatach na twarzy.

    • 24 14

    • maseczki to rodzaj chomata
      aczkolwiek bylem w RCKiK 2 i pol mca temu to w zadnych maseczkach nie kazal nikt siedziec ,
      owszem dluzsza byla droga do oddania plus mierzenie temperatury .

      ciekawe dlaczego teraz nigdzie nie uslyszymy o innych chorobach wirusowych ? tylko o tej jednej ? i do tego w wielu przypadkach bezobjawowo przechorowanych ?

      • 1 1

    • Popieram !

      Maseczki dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, tak jak rozdawane maski gazowe strażakom gaszącym reaktor w Czarnobylu.

      • 3 2

    • Cudza maska chroni Ciebie, Twoja chroni innych ( jeśli jesteś choćby nosicielem bezobjawowym)

      • 6 2

    • Podczas oddawania też trzeba mieć założoną? (1)

      W maseczce sobie nie wyobrażam, zwłaszcza, że nieraz jest mi słabo w trakcie.

      • 2 2

      • Tak, chyba że Ci słabo.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane