Wiadomości

Gdynia drukuje maski dla lekarzy

Najnowszy artukuł na ten temat

Gdańsk chce kupić oczyszczacze powietrza dla SOR-ów

Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia aktywnie wspiera akcję pomocy dla szpitali w ramach walki z COVID-19. Przy współpracy z firmą Bibus Menos rozpoczął wytwarzanie ramek do przyłbic ochronnych, wykorzystywanych przez służby medyczne. Gotowe maski trafią do pomorskich szpitali.



Braki sprzętu, masek, środków ochrony osobistej - to niestety codzienność z jaką w czasie walki z koronawirusem musi zmierzyć się większość szpitali w Polsce.

Koronawirus. Szpitale potrzebują maseczek, nawet tych bez atestu



Czy posiadasz w domu maseczki ochronne?

tak 39%
nie, ale zamierzam kupić bądź zrobić 33%
nie i nie planuję zakupu 28%
zakończona Łącznie głosów: 1442
Pomoc szpitalom zaoferował też Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia. Obecnie trwają tam prace nad stworzeniem masek, które trafią do pomorskich szpitali.

- Drukarki 3D dostępne na terenie PPNT Gdynia, pracujące w oparciu o technologię spiekania proszku polimerowego (SLS) mają tę niepodważalną zaletę, że za ich pomocą można wytwarzać nie tylko pojedyncze elementy, ale także małe i średnie serie z materiału dopuszczonego do długotrwałego kontaktu ze skórą - mówi Sławomir Olszewski, specjalista ds. druku 3D w PPNT Gdynia.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot: wszystkie informacje



Specjaliści z firmy Bibus Menos zoptymalizowali proces powstawania maski w taki sposób, aby wydruk był jeszcze bardziej wydajny. Dzięki temu podczas jednej sesji będzie można stworzyć nawet kilkadziesiąt sztuk elementów mocujących.

- Fakt, że na parkowym sprzęcie możemy wydrukować tak dużą liczbę elementów w ramach jednego procesu to olbrzymia zaleta - podkreśla Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni. - Oczywiście wyprodukowane wyposażenie ma charakter prototypowy, jednak wyjątkowa sytuacja, w jakiej znalazł się nasz kraj w obliczu epidemii, skłania nas do tego, by podejmować próby niesienia pomocy medykom znajdującym się na pierwszej linii walki z wirusem.
Jako że od kilku tygodni zapotrzebowanie na środki ochrony zgłaszane przez szpitale z całej Polski jest tak ogromne, że stały się one towarem deficytowym, akcję zdecydowała się wesprzeć także Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Zaoferowała ona zakup materiału, z którego wytwarzane są osłony przyłbic.

Opinie (106) 2 zablokowane

  • To są maski od wirusa czy od pobicia bo nie do końca rozumiem ? (5)

    • 10 67

    • ani od wirusa ani od pobicia, a od (1)

      Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego Gdynia

      • 17 0

      • :-)

        • 2 0

    • Aby coś zrozumieć trzeba posiadać organ zwany mózgiem :)

      • 5 0

    • maski sa od czola do brody-nie widzisz?

      • 4 0

    • to tylko propaganda zeby nie bylo paniki, wirus wisi w powietrzu wiec ci bokiem wejdzie, to tylko od przodu cie ochroni ;)

      • 1 0

  • (28)

    To jest tragedia, zeby 38 milionowe panstwo w srodku Unii Europejskiej w XXI wieku nie bylo w stanie wyprodukować tak prymitywnych technicznie sprzętów jak przyłbice, maski czy srodki dezynfekujace. Przecież to nie są rakiety kosmiczne????

    • 253 16

    • wygląda na to, że zeszliśmy do jaskiń (1)

      • 19 2

      • Dzięki wirusowi zdaliśmy sobie sprawę, że jednak nadal żyjemy w jaskiniach I jesteśmy na takim samym poziomie co 15tys. Lat temu

        • 22 1

    • Miliony złotówek na transfery zawodników w ekstraklasie... (2)

      a na maseczki dla obywateli nie ma...

      Gdzieś się nam priorytety pogubiły.

      • 51 3

      • Miliony złotych na prywatną ochronę jednego szeregowego posła itd itd (1)

        • 22 1

        • Jedna profesor nauk medycznych powiedziała prasie (chyba w Hiszpanii)

          Jak wynagradzanie lekarzy w publicznej służbie zdrowia kwotą 1800 EUR a na piłkarzy wydajecie miliony to teraz proście Messiego czy Ronaldo o pomoc w walce z epidemią. W punkt bo oficjalnie autorytet to publicznie powiedział

          • 28 3

    • (12)

      Certyfikaty nas zjadły. Wszędzie musisz mieć papier na człowieka jak i na produkt, a to kosztuje i czasu wymaga. Więc się nie dziwmy, że nie ma. Jak wszystko wróci do normy dalej będą obowiązywały standardy i systemy bezpieczeństwa, które mają nas uchronić przed niebezpieczeństwem :)

      • 21 3

      • No nie do końca prawisz słusznie... (7)

        Certyfikaty to mogłyby zeżreć producenta samochodu marki narodowej, a nie tak prostej rzeczy jak kawałek plastiku.
        Wierzę, że nie w tym rzecz.

        • 4 11

        • No ostatnio o tym czytałem (6)

          nawet stolik do respiratora musi mieć certyfikat... U nas w mieście jakaś firma kupiła respirator do szpitala. Koszt 30 tys. Nieduża skrzyneczka w sumie. Wszedłem w googla, żeby zobaczyć co tam tyle kosztuje i pierwszy link z brzegu opisujący budowę respiratora i w pierwszym zdaniu - nie jest to skomplikowane urządzenie, silnik, kompresor i w zasadzie to wszystko. Potem artykuł, że gość opracował projekt respiratora DIY koszt części 200zł. Czytałem dalej i właśnie tak ktoś opisywał, że firmy produkujące sprzęt medyczny wylobbowały takie prawo (min te certyfikaty), że wprowadzenie nowego sprzętu do obrotu jest bardzo kosztowne...

          • 30 2

          • Aa.... rozumiem, co masz na myśli

            Zgadzam się

            • 10 1

          • (2)

            Pracowałem w jednej z firm produkujących windy - nawet na lustro, które montują w windzie muszą mieć certyfikat.

            • 8 0

            • To cyba bobrze, (1)

              ze lustro ma miec certyfikat? Ma byc bezpieczne.

              • 3 3

              • to że ma certyfikat

                może znaczyć tylko właśnie tyle - że ma certyfikat :)

                • 2 0

          • (1)

            Czy ktokolwiek chciałby być podłączony do aparatury, która nie gwarantuje poprawnej pracy?
            Takie urządzenie musi zapewnić:
            -prawidłowe parametry przepływu powietrza, ciśnienie itp.
            -czystość pompowanego powietrza
            -czystość biologiczną, czyli że nie rozwijają się w nim drobnoustroje
            -czystość chemiczną, czyli że nic z użytych materiałów nie wydziela szkodliwych substancji
            -pewność działania
            -możliwość ponownego użycia, po odpowiednim przygotowaniu, wyczyszczeniu

            Zapewnienie tego wszystkiego kosztuje, taka samo certyfikacja.
            Z drugiej strony masz ewentualne koszty szpitala czy producenta sprzętu, jeżeli z powodu wadliwego działania respiratora ktoś umrze lub zostanie okaleczony. Pozwy za takie rzeczy idą w miliony, więc te kilkadziesiąt tysięcy to jest nic.

            Respirator wykonany amatorsko w technice druku 3d nie daje żadnych gwarancji. W normalnej sytuacji za użycie takiego sprzętu byłyby sankcje karne, za świadome narażenie zdrowia i życia pacjenta.
            Mamy jednak sytuację nienormalną i lepiej coś zrobić podłączając niesprawdzony sprzęt niż patrzeć jak kolejnej osobie nie da się pomóc.

            • 12 1

            • tak, takie też były zarzuty w tej dyskusji

              człowiek podający się za pracownika branży mówił, że te gwarancje istnieją w większości na papierze i stanowią właśnie tzw. d*pochron na wypadek pozwów, bo finalnie wszystko i tak większość jest produkowana w Chinach... Nie wiem jak jest, bo nie pracuję w tej branży. Piszę tylko o tym co przeczytałem. Pewnie wszystko trzeba podzielić przez 2. Aczkolwiek jak pokazuje mi doświadczenie 40-letniego życia, to nic mnie nie zdziwi. No i rozumiem, że taki firmowy kosztuje ze 3 x więcej. Ale nie 10 x

              • 3 0

      • Glupie gadanie osoby ktora (3)

        MALO wie, respirator czy inne urzadzenie medyczne moze byc prosty ale ma byc niezawodny, ma pracowac wiele dni non stop z okreslonymi parametrami. Taki ktory przestanie dzialac lub bedzie zke dzialal narobi wiecej szkody, podlaczony do respiratora sam nie pooddycha. Zeby uzyskac potrzebny efekt nie wystarcza dobre checi i gornolotne zapewnienia, potrzeba doswiadczenia, technologii i testow

        • 5 3

        • (2)

          Tu nie chodzi o respirator a stolik pod respirator. Respirator jest urządzeniem od którego zależy życie człowieka, dlatego takie urządzenia powinny mieć przeprowadzone badania. Jak widzisz coraz więcej musisz mieć papierka aby sprzedawać produkty czy usługi. Teraz przyszedł ciężki kryzys i nagle w szpitalu możesz pracować w maseczkach bez certyfikatu, szytych w domu z materiału bawełnianego.

          Nawet w stoczni widziałem certyfikat na prostych rękawiczkach.

          • 3 0

          • Znajomy pacujacy na budowie w UK t (1)

            tez się smiał ze tam musza mieć papier na kazda drabine ustawiona do czyszczenia rynien, przestal się smiac jak z takiej drabiny która sam ustawil zleciał. Zasady i standardy sa potrzebne, oczywiście ze w określonych sytuacjach musza one podlegać modyfikacjom ale smiani się z tego i kozakowanie to taka typowo polska postawa ( .... Co ja nie dam rady? . A co oni tam wiedza . )

            • 4 0

            • ta drabina z której zleciał miała certyfikat?

              czy nie? Bo nie rozumiem do czego zmierzasz...

              • 4 0

    • a wiesz że rękawiczki produkowane są tylko w Azji (5)

      żadne państwo w Europie nie produkuje rękawiczek dla celów medycznych i gospodarstwa domowego

      • 15 0

      • (3)

        Wiem, ale zadajmy pytanie dlaczego tak jest? Tak jak opisałem na wszystko musisz mieć certyfikat, a to jest drogie, więc firmy Europejskie przenoszą fabryki do Azji. Tam nie musisz mieć papierka żeby coś produkować czy zatrudnić człowieka. W Europie te produkty tylko przechodzą kontrolę i rejestrację.

        Niestety ale szkoły już mało się liczą. Stowarzyszenia, kluby, fundacje oraz duże firmy dopieły swego i kontrolują rynek zbytu. To oni wprowadzają zmiany w prawie, co sprawia, że jeśli chcesz coś produkować a nawet już prowadzić usługi na wszystko musisz mieć szkolenia. Przykładów mógłbym podać Ci mnóstwo ale podam Ci mój:
        ukończyłem szkołę średnią w zawodzie elektrotechnik. Udało mi się uzyskać dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe (dodam, że wszystko dzisiaj odbywa się na papierze jak matura :). Nigdy wcześniej nie robiłem dodatkowych uprawnień bo pracowałem w innym zawodzie. Nagle kierownik w firmie wysłał nas wszystkich na szkolenia SEP, które trwają 2 DNI. Na kursie dowiedziałem się, że ich kurs może każdy ukończyć (egzamin to jest ściema), a ten kto ukończy jest pełnoprawnym elektrykiem, natomiast osoba bez uprawnień ale po czteroletniej szkole jest tylko pomocnikiem. Wszedłem nawet w dyskusję z prowadzącym zadając koledze publicznie pytanie (chemik) czy rozumie tematykę wykładów - odpowiedział, że nie. Mimo to zdał egzamin, otrzymał pięcioletnie uprawnienia i może teraz pracować w zawodzie elektryk, a osoba po czteroletniej szkole jest tylko pomocnikiem. Sprawdziłem co na to ustawa - i rzeczywiście kilka lat temu zmienili zapis, żeby być elektrykiem musisz ukończyć dwudniowy kurs i nie musisz być absolwentem szkoły technicznej.

        Nie dziwmy się, że nie ma specjalistów albo produkcji w Europie, a w Azji jest pod dostatkiem ludzi jak i fabryk.

        • 18 3

        • (2)

          Koszty produkcji. Po prostu na zachodzie koszty wytworzenia tej samej rzeczy są większe.
          Firmy obniżały koszty działania i przenosiły produkcję tam gdzie taniej, czyli do Azji.

          • 3 0

          • obniżały koszty produkcji (1)

            bo nabywcy chcieli kupować taniej. I to nie chodzi o różnicę 5% ceny, tylko 5x taniej.
            Przykład typowo użytkowy:
            Fotel ze stelaża z nierdzewki + poduchy materacowe, ciekawy kształt, designerski.
            Cena "sklepowa" dla zwykłego człowieka - 5000 PLN, cena dla dystrybutora 2300PLN,
            Całkowity koszt wykonania w chinach (producja + transtport do EU) 800 PLN

            I to jest główna przyczyna czemy chcemy mieć rzeczy z Chin.
            Bo nie stać nas na życie na takim poziomie materialnym jaki byśmy chcieli, no chyba że kupujemy towary z krajów 3-ciego świata.
            I to jest przykre i smutne.

            • 3 0

            • a może dlatego, że pośrednicy chca tak dużo zarobic i się nie narobić

              • 2 0

      • Nie opowiadaj bzdur !!!!!

        rękawiczki produkuje się takze w Europie, nawet w Polsce - wystarczy poszukać w przeglądarce
        Kolejne gadanie polakówów na kwarantannie - gada byle gadac, a ze nie ma pojęcia o czym to znaczenia nie ma

        • 2 0

    • Polska gotowa do walki z wirusem

      Według Premiera Polska była gotowa do walki z wirusem...
      Jedyne co potrafią, to wprowadzić restrykcje dla narodu.

      • 4 3

    • Tak to jest jak wszystkie państwa pozbyły się wszelkiego przemysłu i teraz zależą od chińczyków ... to była kwestia czasu by się im musiały otworzyć oczy .

      • 3 1

    • No ale przecież to jest artykuł o tym, że produkują, tylko czas płynie niestety.

      • 0 0

    • Tak się kończy wyprowadzanie produkcji poza granice kraju w celu ograniczenia jej kosztu.

      A teraz wszyscy jesteśmy w czarnej...

      • 1 0

  • noszenie maseczek (chirurgicznych, jednorazowych) (2)

    oraz przyłbic z n a c z n i e się przyczynia do zmniejszenia liczby zakażeń.
    One nie tyle chronią osobę, ale chronią społeczeństwo przed osobą zakażoną.

    Osoba chora, bez objawów już zaraża! Ale o tym nie wie. Maseczka chroni innych przed przenoszeniem zarazków.

    Dane zostały potwierdzone we wszystkich krajach azjatyckich.

    A u nas chałupniczo trzeba drukować...

    • 81 14

    • dodam, to tak jak zwykłe tarcze trzymane w ręku, kiedy to wreszcie zrozumiecie

      • 0 4

    • ja tam chodzę w pełnym kasku motocyklowym i tyle

      trochę ludzie dziwnie patrzą w spożywczaku, ale co zrobić...lepsze to niż szmata na twarzy zwana maseczką

      • 9 1

  • A Gdańsk co? (8)

    Nawet opłat parkingowych nie znieśli.
    Tylko kasa się liczy.

    • 74 20

    • Ola mówi, że nas kocha. (1)

      :)

      • 4 3

      • a czemu Pisuar ma ciebie Ola kochać

        • 0 2

    • Za uslugi sie placi

      • 0 3

    • Bo Gdansk jak inne miasta Rządzone przez PO chcą pozabijać swoich obywateli na złość rządzącym . My mamy siedzieć w domu ale urzędnicy maja pracować . Zadbać o szpitale i laboratoria. Wszystkiego góra nie robi to oni na dole po to są . Ale skoro nic nie robią bo nic nie mogą czy nie potrafią to może podziękować i im nie płacić bo za co za to ze się pochowali do dziur i lamentują z nich .

      • 4 2

    • Zrobili to po to,abys nie przyjeżdżał na promocje do Biedronki.

      • 1 2

    • koło UCK znieśli

      • 0 0

    • a z Gdańśka jest Bibus Menos ;P

      • 0 0

    • Nikt nie musi na siłe mieszkać w Gdansku

      TO wyprowadź sie do Gdyni albo na wieś jak cię nie stać mieszkać w mieście, a najlepiej do swojego idola kaczusia .

      • 0 4

  • Gdynia drukuje maski (9)

    A co robi ministerstwo ?

    • 89 14

    • to jest dla mnie fenomen

      ja rozumiem chęć pomocy. Nie wiem jakie są rzeczywiste intencje, ale chyba po pierwsze powinniśmy wszyscy wymuszać na ministerstwach, samorządach, żeby wywiązywało się ze swoich obowiązków, bo my kasę zdaje się już zapłaciliśmy!

      • 9 2

    • Robi kasę dla siebie i najważniejsze wybory a nie naród.

      • 15 3

    • Dużo więcej - co głupio pytasz kodziarzu? (1)

      • 5 22

      • tak, dużo więcej

        doi Polskę

        • 17 4

    • to co zawsze

      nic. Zajęci są dojeniem.

      • 12 4

    • i tak jest kufa ze wszystkim

      Zbieramy z WOSP, kupujemy sprzęt dla szpitali - źle! To organizacja przestepcza i na pewno kradną!
      Firmy drukują maski za darmo - ale materiały kupują obciążone VATem

      To jest normalne?

      • 14 2

    • Nie Gdynia... (1)

      ... tylko firma z Gdyni. To jest różnica. Szczur jak konus żoliborski schował się pod miastem.

      • 5 3

      • Akurat goscia z zoliborza widzialem w sejmie... a szczura w domu.

        • 4 3

    • No tak bo na całym świecie ministerstwa pilnują ludzi na dole i drukują przyłbice ... od tego są władze wojewódzkie i miejskie. No ale skoro trzeba z góry dać wytyczne jak ma wyglądać przewóz pasażerów to już dno . Pozwalniać włodarzy miast bo są niesamodzielni . Za co kasę biorą?

      • 2 3

  • To znaczy ze te dwa samoloty z Chin z testami, maseczkami itp to rząd dla siebie sprowadził a nie jak informuje dla szpitali w (3)

    • 55 22

    • ale to był sprzęt dla wyłącznego użytku Naczelnika Polski, Jarosława Zbawiciela

      Pierwszego i jego giermków. Dla plebsu będzie (może) innym razem.

      • 13 6

    • Jakiś patol z Brighton pisze o samolotach?

      Dwa samoloty ze sprzętem na 38 mil kraj? Człowieku gdzie ty do szkoły chodziłeś?

      • 6 2

    • NIe wprowadzajmy w bład. Rząd tego nie sprowadził. To dar od Chińczyków, którzy w ten sposób chcą odbudowac swój wizrunek na

      • 0 1

  • w tym roku dofinasowanie do tego biurokratycznego tworu to 27 milionów złotych (3)

    ile za to byłoby masek?

    • 36 6

    • To kup (2)

      Jak gdzieś znajdziesz. A ten twór nie dość że pomaga tworzyć nowe firmy, to teraz produkuje coś czego nie kupisz

      • 2 4

      • Przestań pitolić sam PPTN wynajmuje jedynie powierzchnie biurowe firmom (1)

        i zatrudnia żelazny elektorat ale PR owsko zawsze dobrze się podpinać jako miasto do inicjatywy prywatnego biznesu

        • 1 1

        • Bajki dla nas

          Postaraj się i skoro już coś piszesz to sprawdź, chyba że piszesz do faktu czy pudelka. Pewny/pewna jesteś, że tylko biura wynajmują? Zajrzyj chociaż na stronę, jeśli nigdy tam nie byłeś/nie byłaś i nie pitol.

          • 3 0

  • Obywatele znowu pracują za Państwo. Doją nas z podatków, a my za darmo robimy to co powinien Rząd (4)

    OK, to nie czas na narzekanie tylko na działanie. Ale wiecie co? Nikt nie wyciągnie wniosków z tego, że jesteśmy waleni przez PIS jak barany i nadal będą na nich głosować. Ludzie są kupieni przez pomoc socjalną.
    Na koniec powiem tylko, że PIS wydał wielką kasę z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Na koncie funduszu, z którego powinna być finansowana pomoc dla firm w kryzysie, zostało tylko 750 mln zł. Dwa lata temu było tam jeszcze ponad 4 mld zł, ale te pieniądze poszły na zasiłki i świadczenia przedemerytalne.

    • 83 23

    • Państwo to my - obywatele. My tworzymy Państwo. (3)

      I od tego jak sobie radzimy, zależy nasz sukces. Ale niektórzy wszystko co złe muszą zwalać na Państwo.... żal

      • 0 12

      • Serio?

        To skoro Państwo to ja, to gdzie są moje pieniądze które sobie co miesiąc oddaję?

        • 12 0

      • pożyteczny i**ota!

        wiesz ile realnie płacimy danin? Prawie 70% tego co zarobimy. Głupich plastikowych gadżetów nie mogą zapewnić????

        • 11 0

      • "My tworzymy Państwo"

        Nic nie rozumiesz co? Nie masz pojęcia o niczym i tylko powtarzasz oklepane durne frazesy dla matołów

        • 7 0

  • Czy ktoś słyszał o partii, która z własnych funduszy wsparła lekarza, pielęgniarkę czy salową?

    Czy ktoś słyszał aby jakaś partia zrezygnowała ze swoich składek i dotacji z budżetu (czyli naszych podatków) i zakupiła sprzęt ochronny i dezynfekujący dla lekarzy, pielęgniarek, salowych, laborantów, ratowników, strażaków, i innych pracowników ? Bo ja nie dotarłem do takiej wiadomości. Marnowanie przez posłów płynów dezynfekujących do przemywania noszonych rękawiczek obnaża brak podstawowej wiedzy o higienie a co dopiero o stanowieniu prawa.

    • 71 1

  • pomoc (8)

    Mam pytanie: dlaczego Grupa Gepec w Gdańsku nie włącza się w jakąkolwiek pomoc dla szpitali czy ratownictwa medycznego? Przecież to duża firma i zapewne zasobna finansowo. Panie Prezesie proszę o wsparcie w tych ciężkich chwilach dla Polski, dla Gdańska.

    • 57 5

    • Francuski wodociągi to samo. (3)

      Pawle, dziękujemy, że sprzedałeś nasze strategiczne spółki, aby inne narody mogli dorabiać się na nas.

      • 13 5

      • A masz całkowitą pewność, że to Adamowicz sprzedał? (2)

        • 5 5

        • Rzeczywiście to było za prezydenta Franciszka Jamroża.

          Z ciekawostek ... kontrakt z Saur Neptun Gdańsk był podpisany na 30 lat i wygaśnie 19.01.2023 r.

          • 1 1

        • Ciekawe skąd e minusy? przeciez to nie jakas wiedza tajemna ze sprzedaz nastapila przed okresem Adamowicza. A gwoli scislosci to powstala spolka joint venture Saur Neptun Gdansk wlasnie po to aby miasto mialo swij udzial decyzyjny i dochodowy. w okresie powstawania SNG gdanskie wodociagi pod wzgledem stanu tech. jak i jakosci wody byly w dosc kiepskim stanie a kasy na modernizacje i poprawe jakosci wody z ktorej robicie sobie co rano kawe nie bylo. I nie trzeba do tego magicznej kulu tylko przegladarka internetowa i juz wszystko wiemy, dziekuje dobranoc.

          • 0 0

    • Napisał ktoś kto nie płaci za ciepło i wodę dostarczane przez te firmy.Przecież oni nie mają swoich pieniędzy,a z opłat klientów.

      • 1 0

    • GPEC wspiera ochrone zdrowia...ale niemiecka w Leipzig

      sprzedaliscie kure znoszaca zlote jajka ,a teraz pretensje ze jej nowy wlasciciel cieszy sie bogactwem ? Tylko rodzina A. jest zadowolona i ustawiona-a reszta gdanskich naiwniakow sie nie liczy. Idzie kryzys ,ktory jeszcze wyrazniej wam pokaze gdzie jest zarzad gdanskich wodociagow,gdanskiej energii.

      • 4 1

    • germmany

      jak to dlaczego, przecież tym Lipsk rzadzi:)))))))))))))))))))))))))000

      • 0 0

    • gepec to może cos zrobić al.;e dla swoich

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje