Wiadomości

stat

Karmią się paniką i krzykiem, ale nie są groźni

"Rozpoznanie ekshibicjonizmu u kobiet, jeżeli występuje, to niezmiernie rzadko - mówi seksuolog Magdalena Niewęgłowska. - Powodem może być np. fizjologia. Męskie genitalia są umiejscowione zewnętrznie, a mężczyzna, który chce się nimi pochwalić po prostu się rozbierze. Kobieta, aby ukazać wejście do pochwy, musiałaby się nieźle nagimnastykować".
"Rozpoznanie ekshibicjonizmu u kobiet, jeżeli występuje, to niezmiernie rzadko - mówi seksuolog Magdalena Niewęgłowska. - Powodem może być np. fizjologia. Męskie genitalia są umiejscowione zewnętrznie, a mężczyzna, który chce się nimi pochwalić po prostu się rozbierze. Kobieta, aby ukazać wejście do pochwy, musiałaby się nieźle nagimnastykować".

Ekshibicjoniści uwielbiają miejsca publiczne: parki, windy, klatki schodowe. Tam wyczekują na "ofiarę", a gdy ta pojawi się na horyzoncie, prezentują w całej okazałości swoje przyrodzenie. Często też publicznie się masturbują, co pozwala im osiągnąć pełną satysfakcję i przyjemność. Nie dążą jednak do kontaktu seksualnego - zależy im jedynie na zwróceniu na siebie uwagi, bo tylko to ich podnieca.



Elżbieta Michalak: Nazywani są zboczeńcami, bezwstydnikami, dewiantami, a ich zachowanie, czyli publiczne obnażanie się i masturbacja wśród jednych budzą strach, wśród innych zmieszanie, a nawet współczucie. Co dzieje się w głowie ekshibicjonisty w chwili, gdy planuje swój atak?

Magdalena Niewęgłowska - psycholog, seksuolog, arteterapeuta. Pomysłodawczyni i założycielka SpoTykalni - przyjaznego miejsca rozwoju twórczego, osobistego i psychoseksualnego dla każdego.
Magdalena Niewęgłowska - psycholog, seksuolog, arteterapeuta. Pomysłodawczyni i założycielka SpoTykalni - przyjaznego miejsca rozwoju twórczego, osobistego i psychoseksualnego dla każdego. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Magdalena Niewęgłowska: Aby to zrozumieć, musimy postawić się w jego sytuacji. Podnieca go pokazywanie się nago obcym osobom, wkłada więc dużo wysiłku w to, by doprowadzić do takiej sytuacji. Kiedy już udaje mu się wyskoczyć zza przysłowiowego krzaka i wystraszyć jakąś kobietę, osiąga stan podniecenia seksualnego. Żeby móc osiągnąć pełną satysfakcję, zaczyna się masturbować, co dla pędem oddalającej się z miejsca zdarzenia ofiary może być już niezauważalne.

Czytaj również: Spotkanie z ekshibicjonistą. Bać się czy śmiać?

Czyli pojawia się potrzeba i jakiś przymus jej zrealizowania?

U większości ekshibicjonistów występują tzw. objawy zwiastunowe, którymi mogą być: rosnące napięcie psychoruchowe, niepokój, drżenia, irytacja, zaburzenia snu, obsesyjne myśli o zaspokojeniu seksualnym, bóle głowy, wzmożone pocenie się. Tak, to wszystko składa się na powstanie wewnętrznego przymusu, któremu trudno się oprzeć.

Ale można?

Spotykasz ekshibicjonistę. Czujesz:

duży strach i obawy co do swojego bezpieczeństwa 24%
zażenowanie 20%
współczucie 9%
agresję 13%
rozbawienie 24%
zupełne zobojętnienie 10%
zakończona Łącznie głosów: 234
Można raz czy drugi, ale nierozładowane napięcie seksualne da o sobie znać. To tylko kwestia czasu. W takich momentach wzrasta bowiem determinacja, skłonność do zachowań ryzykownych, a niekiedy zagrożenie i lęk przed "nakryciem" i ośmieszeniem pełni rolę stymulatora. I koło się zamyka.

Schemat postępowania ekshibicjonistów wydaje się być dość przewidywalny. Ustronne ale publiczne miejsce i nagłe zaskoczenie przechodnia widokiem... genitaliów. Zawsze wygląda to tak samo?

Zazwyczaj, choć część ekshibicjonistów działa inaczej. Osiągają stan podniecenia seksualnego i wzwód, masturbując się i fantazjując o tym, kto będzie świadkiem ich "ostatecznego triumfu" - wytrysku. I w ostatniej chwili dzwonią do czyichś drzwi lub odchylają poły płaszcza, tym samym egocentrycznie wciągając przypadkowego świadka w swój akt.

Czyli cały szkopuł w tym, by nie dać się wciągnąć w grę i nie pokazać emocji. I co, wówczas zaplanowana akcja pali na panewce?

Jeśli okażemy spokój, nie zareagujemy złością czy agresją (bo to również bywa bodźcem), jeśli nie będziemy zwracać uwagi na nagość i ewentualnie zachowania masturbacyjne, a także uda nam się nie utrzymywać kontaktu wzrokowego, tak. Napastnik nie dostanie wtedy nawet minimalnej uwagi płci przeciwnej, a jego działanie nie będzie miało dalej sensu.

I co z nim dalej?

Poczuje się zawstydzony, zawiedziony i rozczarowany, i albo nie zakończy aktu ekshibicji orgazmem, albo... zacznie cały proceder od nowa i dalej będzie szukał kobiety, która zaspokoiłaby jego potrzebę bycia zauważonym lub narzucającym się.

Być może rozwiązaniem problemów takiej osoby mogłyby być np. plaże dla nudystów, czy miejsca, które dają pełne przyzwolenie na eksponowanie swojego ciała?

To żadne rozwiązanie. Trzeba pamiętać, że nie każdy akt obnażenia się jest aktem ekshibicjonizmu. Posługując się przykładami: nie jest ekshibicjonizmem naturyzm, gdyż jego celem jest zbliżenie do osób o podobnym światopoglądzie, a nie podniecanie się zażenowaniem innych. Nie jest nim też rozebranie się do aktu przez modelkę, bo nie ma w tym elementu zaskoczenia. Nie będzie nim nawet udział w filmie porno, bo ma on na celu podniecenie widza, a nie aktorów...

Ekshibicjonistów dzielimy na dwa typy: albo na facetów nieśmiałych, niepewnych siebie i skrytych, albo na osobników ze sporymi pokładami wewnętrznej agresji, którzy są niezdolni do przemocy fizycznej, niepewni swojej męskiej roli i którzy nie mogą się zdecydować, czy kobiety to dziewice czy ladacznice.

Podniecenie się zażenowaniem innych - to jedyny cel ekshibicjonistów? Nieuzasadnione są więc obawy przed tym, że pójdą dalej? Okażą przemoc fizyczną, seksualną, w jakiś sposób zagrożą naszemu bezpieczeństwu?

Ekshibicjoniści to nie podrywacze ani gwałciciele, nie mają zamiaru odbywać z nikim stosunku seksualnego. Nie są też zdolni do agresji. W zasadzie są nieszkodliwi. Podnieca ich samo zawstydzenie swoim ciałem otoczenia.

Daleko im więc do groźnych zwyrodnialców czy gwałcicieli...

Zdecydowanie. Mężczyzn tych można podzielić na dwa typy. Pierwszy to najprawdopodobniej facet nieśmiały, niepewny siebie, skryty, mający duże problemy z nawiązywaniem normalnych kontaktów międzyludzkich. W związku z kompleksami, nie umie zwrócić na siebie w zdrowy i bezpieczny sposób uwagi otoczenia, więc tę uwagę niejako wymusza - robiąc coś niezgodnego z normą kulturową i obyczajową. Drugi to osobnik ze sporymi pokładami wewnętrznej agresji, ale niezdolny do przemocy fizycznej, niepewny swojej męskiej roli, nie mogący się zdecydować, czy kobiety to "dziewice czy ladacznice".

To często ludzie, którzy prowadzą normalne życie, mają rodziny, stałe prace... Swoją dewiację udaje im się ukrywać do czasu.

To ludzie, którym ciężko funkcjonować w społeczeństwie. Część z nich ma stałe partnerki, żony i rodziny, a do pewnego momentu prowadzą zwyczajne życie. Z czasem próbują jednak realizować swoje fantazje oraz potrzeby. Pewnego dnia napotykają w parku przyjaciółkę żony... I co? Pojawia się wstyd, zaprzeczanie, umawianie się ze sobą, że nigdy więcej. Bywa, że konsekwencją ekshibicjonizmu jest wstręt do samego siebie, depresja, próby samobójcze.

Czy tego typu zaburzenia można leczyć?

Tak. Farmakologicznie obniża się popęd seksualny, wycisza się emocje, zmniejsza napięcie, a przede wszystkim leczy się choroby, które mogą być przyczyną (lub skutkiem) ekshibicjonizmu. To jeden sposób. Równolegle podejmowana jest też terapia. Na początku psychoseksuolog pomaga pacjentowi zrozumieć, co się z nim dzieje, następnie pracuje się z klientem nad wzmocnieniem jego przekonań na swój temat, nad dojrzałością i stabilizacją emocjonalną. Niezbędny jest też trening umiejętności społecznych.

Opinie (49) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje