Wiadomości

stat

Trwa kontrola w szpitalu na Srebrzysku. Lekarze chcą odejść

Od kilkunastu dni trwa szczegółowa kontrola szpitala przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego - działania potrwają do końca tygodnia.
Od kilkunastu dni trwa szczegółowa kontrola szpitala przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego - działania potrwają do końca tygodnia. fot. Łukasz Głowala/trojmasto.pl

Do końca tygodnia potrwa zarządzona przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego kontrola w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. T. Bilikiewicza w Gdańsku. Sprawdzane są procedury w związku z przypadkami molestowania nieletnich, do których miało dojść na terenie placówki. Szpital na Srebrzysku cały czas boryka się z problemem braku kadry i zbyt niskim finansowaniem.



Przypomnijmy: Gdańska prokuratura bada sprawę gwałtu 15-letniej dziewczyny, do którego miało dojść na początku czerwca w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym. Dziewczynę miał wykorzystać 25-letni pacjent. Dodatkowo we wtorek policjanci, na wniosek śledczych, zatrzymali 37-letniego pacjenta szpitala na Srebrzysku, który miał molestować dwie 13-letnie pacjentki placówki w maju.

Kilkanaście dni kontroli



Od kilkunastu dni trwa szczegółowa kontrola szpitala przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego - działania potrwają do końca tygodnia. Według kontrolerów szpital od początku współpracuje z organami ścigania i natychmiast po zdarzeniach dyrekcja placówki powiadomiła policję.

- W szpitalu prowadzony jest rejestr zdarzeń niepożądanych. Jeśli zdarzenie jest związane z popełnieniem czynu zabronionego, personel placówki informuje odpowiednie organy ścigania. We wszystkich przypadkach szpital niezwłocznie informował policję. Ponadto dyrektor szpitala podjął decyzję o nieprzyjmowaniu nieletnich na oddział dla dorosłych, mimo zaleceń NFZ. Jednocześnie wskazał, że dramatycznie brakuje łóżek dla najmłodszych chorych - informuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
Obecnie na oddziałach gdańskiego szpitala psychiatrycznego przebywa około 350 pacjentów. Każdego dnia do szpitala zgłasza się kilkunastu nowych chorych, w tym również ci z ostrymi przypadkami. Wielu chorych to osoby nieletnie. Cały szpital zasila zaledwie 20 lekarzy, pracujących na sześciu oddziałach, dzieląc między siebie dyżury nocne, dziennie i całodobową izbę przyjęć. Należy podkreślić, że Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. Bilikiewicza jest główną placówką w Trójmieście, która przyjmuje ostre przypadki.

Szpital na Srebrzysku od lat przeżywa oblężenie. W 2018 roku odnotowano tam 9 tys. zgłoszeń i dokonano 5006 przyjęć. Daje to 15 przyjęć dziennie! Szpital dysponuje tymczasem 45 łóżkami na każdym z sześciu oddziałów, więc po trzech takich dniach cały oddział jest z reguły wypełniony.

Trudna codzienność szpitala psychiatrycznego. "15 przyjęć dziennie"



Brak pomocy ze strony innych placówek



- Podczas spotkania, które odbyło się 19 czerwca 2019 r. samorząd województwa poprosił Uniwersyteckie Centrum Kliniczne i 7. Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku o wsparcie szpitala na Srebrzysku i przejęcie dwóch tzw. ostrych dyżurów w tygodniu. Propozycja obejmowała również kwestię oddelegowania lekarzy psychiatrów z UCK i 7.SzMW do pełnienia dyżurów na izbie przyjęć w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym. Na żadną z propozycji nie otrzymano odpowiedzi pozytywnej - informuje Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia UMWP.
Nadal nie ma też oficjalnej informacji z Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącej zwiększenia finansowania świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej.

W piątek, 28 czerwca odbędzie się kolejne spotkanie z lekarzami ze szpitala psychiatrycznego, którzy zapowiadają odmowę dyżurowania na izbie przyjęć od godz. 15:30, a w ostateczności złożenie wypowiedzeń z pracy.

Opinie (97) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje