Wiadomości

stat

Pacjenci psychiatryczni apelują o pomoc. Napisali petycję po śmierci koleżanki

Brak miejsc dla chorych, brak lekarzy, za mało pieniędzy z NFZ - to głównie problemy szpitala psychiatrycznego w Gdańsku.
Brak miejsc dla chorych, brak lekarzy, za mało pieniędzy z NFZ - to głównie problemy szpitala psychiatrycznego w Gdańsku. fot. Łukasz Głowala/trojmasto.pl

Lekarze od lat alarmują o złej sytuacji polskiej psychiatrii. Na zaburzenia psychiczne cierpi osiem milionów dorosłych Polaków. Na znalezienie skutecznej pomocy nie może liczyć coraz więcej pacjentów psychiatrycznych. Cześć z nich postanowiła napisać w tej sprawie petycję do władz. Domagają się przede wszystkim podniesienia standardów leczenia w placówkach psychiatrycznych oraz większej dostępności psychiatrów i psychoterapeutów w ramach NFZ. - Napisaliśmy pod wpływem impulsu po śmierci naszej koleżanki Magdy - mówią autorzy petycji, którą podpisało już kilka tysięcy osób.



Czy korzystałeś kiedykolwiek z pomocy psychiatrycznej?

tak 54%
nie, nie ma takiej potrzeby 36%
nie, ale wiem, że muszę 10%
zakończona Łącznie głosów: 706
W obszarze polskiej psychiatrii jest wiele do zrobienia. Ponad 1,2 mln dzieci i nastolatków oraz 8 mln dorosłych Polaków ma problemy ze zdrowiem psychicznym. Szpitale są przepełnione, a personel nie nadąża z przyjmowaniem pacjentów i robi dostawki łóżek na korytarzach.

Nie bez powodu od kilku miesięcy mówi się o problemach Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego im. T. Bilikiewicza w Gdańsku. W 2018 roku odnotowano tam 9 tys. zgłoszeń i dokonano 5006 przyjęć. Daje to 15 przyjęć dziennie. Szpital dysponuje tymczasem 45 łóżkami na każdym z sześciu oddziałów, więc po trzech takich dniach cały oddział jest z reguły wypełniony.

Brak miejsc dla chorych, brak lekarzy, za mało pieniędzy z NFZ - to również głównie wnioski z przeprowadzonej tam w ostatnim czasie kontroli. Tylko w trakcie kontroli w placówce przebywało ponad 350 pacjentów, a do Izby Przyjęć codziennie zgłaszało się od kilkunastu do blisko trzydziestu osób, w tym również nieletni. Większość z nich wymagała natychmiastowej pomocy.

Czytaj też: Dyrektor szpitala psychiatrycznego rezygnuje. "Przechodzę na emeryturę"

Apel pacjentów



O potrzebie zmian mówią już nie tylko lekarze, którzy grożą odejściem ze względu na fatalne warunki pracy, ale również pacjenci.

- Jesteśmy przerażeni stanem psychiatrii w Polsce i w pełni przekonani, że musi ona przejść szybką transformację, by móc wydolnie zapewnić pomoc zastraszająco szybko rosnącej liczbie potrzebujących w naszym kraju - piszą autorzy petycji skierowanej do władz.
Jak wyjaśniają, powodem napisania petycji była śmierć Magdy, młodej kobiety, matki, która nie otrzymała stosownej pomocy na czas.

Czytaj też: Trudna codzienność szpitala psychiatrycznego. "15 przyjęć dziennie"

- Magda była pacjentką psychiatryczną, osobą z problemami. Przede wszystkim była naszą przyjaciółką. W jednym z ostatnich wpisów napisała, że oddział otwarty odmówił jej przyjęcia i wysłał na terapię do Krakowa, gdzie przewidywany termin samych konsultacji to maj 2020. Niestety, ale Magda nie miała tyle czasu. Zostawiła dwójkę dzieci, kochającą rodzinę i przyjaciół - przyznają Małgorzata Strzelecka i Wojciech Skold, autorzy petycji.
W przypadku Magdy szpital postąpił zgodnie z prawem, a lekarze musieli się po prostu podporządkować przepisom. Według pacjentów jednak właśnie obecne przepisy i biurokracja bardzo często przekreślają szansę na wyzdrowienie.

Czytaj też: Lekarze szpitala psychiatrycznego czekają na wsparcie

- Potencjalnie każda osoba przeżywa w swoim życiu chociaż jeden kryzys psychiczny. Dziś możemy być radośni, a jutro i całe następne tygodnie leżeć w łóżku i wpatrywać się w martwy punkt na suficie. Zadajcie teraz sobie bardzo ważne pytanie - co się stanie, jeśli to wy będziecie potrzebowali pomocy - apelują.
W swojej petycji domagają się przede wszystkim podniesienia standardów leczenia w placówkach psychiatrycznych oraz większej dostępności psychiatrów i psychoterapeutów w ramach NFZ. Chcą również szerszej refundacji leków oraz możliwości kierowania przez lekarzy psychiatrów w ramach NFZ na różnorodne badania. Dzięki nim można wykluczyć czynniki inne niż psychiatryczne przed wystawieniem właściwej diagnozy i przepisaniem leków.

Chcą również podniesienia standardów leczenia w placówkach psychiatrycznych, więcej nadzoru i kontroli nad tym, czy przestrzegane są prawa pacjenta i respektowane jego potrzeby, utworzenia grup wsparcia dla osób chorych i ich rodzin oraz pomocy środowiskowej dla samotnych osób chorych.

Badania, konsultacje