Wiadomości

O sylwetkę na lato warto zawalczyć już dziś

Jednym z najważniejszych elementów mądrego odchudzania są regularne posiłki.
Jednym z najważniejszych elementów mądrego odchudzania są regularne posiłki. fot. 123rf.com/ Roman Samborskyi

Styczeń to zwykle miesiąc planów i postanowień na cały rok. Jeśli jednym z nich jest schudnięcie do wakacji, nie warto tego odkładać na później. Jeżeli chcemy latem cieszyć się piękną sylwetką, powinniśmy zacząć walczyć o nią już teraz i w żadnym wypadku nie przekładać tego na jutro, najbliższy poniedziałek czy kolejny miesiąc.



Czy należysz do osób, które próbują schudnąć?

tak, regularnie pilnuję wagi 20%
tak, chociaż różnie mi to wychodzi 41%
tak, niedawno postanowiłe(a)m schudnąć 18%
nie, już udało mi się schudnąć 7%
nie 14%
zakończona Łącznie głosów: 377
- Zimowa dieta i niedostatek ruchu w tym chłodnym, ciemnym okresie niestety nie pozostają bez wpływu na nasz wygląd i kondycję. Ukryci pod grubymi swetrami, siedząc w fotelu z kubkiem gorącej herbaty, długo tego jednak nie dostrzegamy. Dopiero gdy nadchodzą pierwsze ładne, wiosenne dni, zrzucamy kurtki i wyruszamy na dłuższy spacer, odkrywamy, jak bardzo zima odbiła się na naszym organizmie. Dodatkowe kilogramy to tylko jeden z problemów. Gorzej, że ciało jest bardziej wiotkie, mięśnie gdzieś się ukryły, a po przejściu dwóch kilometrów po lesie z trudem łapiemy oddech i bolą nas nogi. Aby być w idealnej formie, nasz organizm potrzebuje czasu - mówi Magdalena Sibiga, wykładowca, ekspert Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku.
Przygotowania do idealnej sylwetki na lato powinniśmy zacząć już teraz.

- Oczywiście można stosować dające szybkie efekty, restrykcyjne diety na krótki czas przed samym urlopem, ale należy mieć na uwadze, że po zakończeniu stosowania diety możemy borykać się z efektem jo-jo, czyli przyrostem masy ciała o 10 proc. wagi, którą uzyskaliśmy podczas odchudzania - mówi Aleksandra Neubauer, specjalista ds. marketingu z PrimaLife.
Żeby tego uniknąć, warto rozpocząć przygotowania do sezonu bikini znacznie wcześniej. Tak by nasz plan działania uwzględniał dobrze zbilansowaną dietę oraz byśmy mogli wygospodarować czas na regularną aktywność fizyczną.

Podstawowa przemiana materii



- Jeśli naszym celem jest zrzucenie kilku kilogramów do lata, ważne jest również ustalenie podstawowej przemiany materii, która ma bardzo duże znaczenie podczas określenia kaloryczności diety. Podstawowa przemiana materii (PPM) oznacza minimalne zapotrzebowanie na kalorie, które należy dostarczyć z pożywieniem. Jeśli chcemy schudnąć, kaloryczność jadłospisu nie powinna być niższa, niż wskazuje na to właśnie podstawowa przemiana materii - wyjaśnia Aleksandra Neubauer.
Po ustaleniu naszej podstawowej przemiany materii oraz kaloryczności jadłospisu warto dołączyć aktywność fizyczną, która przyspieszy metabolizm i wpłynie na szybsze tempo spalania kalorii.

Pierwsze kroki do zdrowszej diety



Jednym z pierwszych kroków w poprawie nawyków żywieniowych powinna być rezygnacja z gotowych soków, wód smakowych i słodkich napojów gazowanych.

- Często nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo kalorii dostarczamy dziennie wraz z tego typu napojami. Napoje te warto zamienić na zwykłą wodę lub wodę z dodatkiem cytryny czy mięty. Dzięki odstawieniu słodkich soków czy napojów gazowanych zadbamy o zdrowie, a także bardzo zmniejszymy naszą dzienną kaloryczność - mówi mgr Urszula Konikowska, dietetyk z Poradni Dietetycznej Slimfood.
Zamiast tego lepiej pić niewielkimi łykami, przez cały dzień, wodę. Ważne są też regularne posiłki, dzięki którym nasz organizm nie będzie odkładał zapasów w obawie przed zbyt długimi przerwami w jedzeniu.

- Jedząc małe porcje, ale częściej, ograniczamy podjadanie przypadkowych produktów w ciągu dnia, omijamy wieczorne napady głodu, a nasz organizm nie ma potrzeby magazynowania zapasów, gdyż wie, że regularnie otrzymuje porcje energii wystarczającą do funkcjonowania. Zamiana obróbki termicznej ze smażenia w głębokim tłuszczu na pieczenie, duszenie, grillowanie pozwala nam natomiast na zmniejszenie kaloryczności posiłku - podkreśla Urszula Konikowska.
Nie powinniśmy zapominać też o porcji warzyw do każdego posiłku, które dostarczą nam witamin, minerałów i błonnika, a w efekcie zadbają o odpowiednią sytość posiłku.

- Naszym sprzymierzeńcem są warzywa, o których powinniśmy pamiętać nawet zimową porą. Nie ulega wątpliwości, że zimą ich wybór jest znikomy, ale nadal do naszej dyspozycji zostają chociażby kiszonki i całe bogactwo warzyw mrożonych. Warzywa są niskokaloryczne i znacząco zwiększają objętość posiłków - dzięki czemu czujemy się najedzeni. Im więcej warzyw będziemy zjadać, tym proces odchudzania będzie łatwiejszy - mówi dr Ilona Lis - dietetyk Body&Mind Clinic w Gdańsku.
Warto też uwzględnić produkty pełnoziarniste, chude mięso, ryby, naturalny nabiał, strączki, świeże owoce, ziarna i orzechy.

- Potrawy smażone starajmy się zastąpić gotowanymi i pieczonymi. Wyeliminujmy słodycze i słodkie napoje oraz pamiętajmy, że alkohol jest również trunkiem wysokokalorycznym i w dodatku pobudzającym apetyt - dodaje dr Ilona Lis.

Najlepsi dietetycy w Trójmieście



Do diety warto włączyć produkty pełnoziarniste, warzywa, chude mięso, ryby, naturalny nabiał, strączki, świeże owoce, ziarna i orzechy.
Do diety warto włączyć produkty pełnoziarniste, warzywa, chude mięso, ryby, naturalny nabiał, strączki, świeże owoce, ziarna i orzechy. fot. 123rf.com/Stephanie Frey

Aktywność fizyczna



- Nieodłącznym elementem skutecznego odchudzania poza dietą jest regularna aktywność fizyczna. Dzięki ćwiczeniom spalamy więcej kalorii, poprawiamy swoje zdrowie i samopoczucie. Dopiero dzięki kompleksowemu podejściu sukces w odchudzaniu jest gwarantowany - dodaje mgr Grzegorz Jakubowski, fizjoterapeuta i trener personalny Body&Mind Clinic w Gdańsku.
Dzięki połączeniu diety i regularnej aktywności fizycznej można osiągnąć szybsze i lepsze efekty.

- Aktywność fizyczna w połączeniu z odpowiednio zbilansowaną dietą pozwala na szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, budowanie lub utrzymanie masy mięśniowej, a tym samym uzyskanie efektu jędrnego, smukłego i zdrowo wyglądającego ciała. Każdego naszego pacjenta zachęcamy do połączenia diety z treningiem - podkreśla Urszula Konikowska.
Przygody z aktywnością fizyczną nie powinno się zaczynać od wielogodzinnych marszów, dwugodzinnych treningów na siłowni czy dalekich wycieczek rowerowych.

- Dla rozleniwionego zimą organizmu taka dawka ruchu jest zbyt duża. Jedyne, co zyskamy, to gigantyczne zmęczenie, zakwasy, może jakąś kontuzję i zniechęcenie do dalszego wysiłku. Zacznijmy od spacerów czy spokojnych przebieżek. Regularnie zwiększamy dystans i tempo, dołączając także inne aktywności. Najważniejsze, by ruszać się regularnie - przynajmniej trzy lub cztery razy w tygodniu po co najmniej 40 minut. Po dobrym treningu będziemy zmęczeni, ale nie ledwo żywi. Systematyczny wysiłek fizyczny nie tylko pozwoli nam odbudować formę, ale także pozbyć się zbędnych kilogramów i wypracować piękną sylwetkę na lato - dodaje Magdalena Sibiga.
Najlepsze efekty przynosi połączenie zdrowej diety z aktywnością fizyczną.
Najlepsze efekty przynosi połączenie zdrowej diety z aktywnością fizyczną. fot. 123rf.com/citalliance

Nawyki, które są bardzo pomocne w odchudzaniu to:



- regularność posiłków,
- rozpoczynanie dnia od śniadania (najpóźniej do godziny po przebudzeniu),
- odpowiednia kaloryczność dań,
- unikanie dosładzania i dosalania posiłków,
- rezygnacja ze słodkich napojów i soków na rzecz niegazowanej wody
- włączenie regularnej aktywności fizycznej.

Opinie (59)

  • (2)

    Problemy 30 letnich kociar;) A na insRagramie wszystkie takie piekne;)

    • 32 14

    • (1)

      Panowie po 40 też mają swoje problemy, ze sztywnością...karku. a tacy silni w gadce byli 10 lat wcześniej. :)

      • 10 8

      • To dawaj mój ci zęby wyszoruje

        • 8 3

  • (2)

    Wystarczy kupić książkę Krzysztofa Ibisza. Tam jest wszystko wytłumaczone, co i jak.

    • 7 9

    • Racjonalne żywienie, pięć posiłków dziennie. Piweczko? Brzuszek? o nie!

      • 4 0

    • Ile Ibisz ma teraz lat?

      Pewnie z 23... Wolałem go jak był starszy

      • 4 0

  • Lepiej się nie sugerować zdjęciem stockowym u góry (8)

    Chlebek i soczek to najwięksi sojusznicy bebzona

    • 30 3

    • Daj swoje zdjęcie

      • 1 7

    • Ale wystarczy zobaczyć kto jest autorem artykułu i wszystko jasne ;)

      • 2 0

    • To zależy. (5)

      Chleb to bardzo dobre źródło węglowodanów. Ale fakt, że pszenny lepiej zastąpić razowym/żytnim, który znacznie bardziej syci, ze względu na wyższą zawartość błonnika. Soczek, o ile nie jest to napojowy syf typu Hortex/Caprio/Tymbark, ale jakiś świeży, wyciskany, to znakomity dostarczyciel witaminy C i nie widzę żadnych przeciwskazań, żeby go pić, oczywiście w odpowiednich ilościach.

      • 3 2

      • Po co pić wodę słodzona fruktozą? (4)

        No po co?

        • 0 1

        • (3)

          A przeczytałeś, co w ogóle zostało powyżej napisane?

          • 2 1

          • Tak, przeczytalem. Sok, każdy, to jedna z głupszych pożywek. (2)

            Sprowadza się do wody posłodzonej fruktozą. Innych wartości nie ma niemal żadnych.

            • 1 0

            • (1)

              A Ty dalej swoje... produkty, o których piszesz to napoje i nektary. Czyli woda nafaszerowana znacznie większą ilością dodatków niż fruktoza - w skrócie syf, którego należy unikać.
              Wyciskany sok z pomarańczy to źródło witaminy C, hesperydyny czy potasu. Jak mam wybór, to mimo wszystko wolę zjeść samą pomarańczę, ale taki soczek do posiłku dla smaku to samo zdrowie.

              • 0 0

              • Nie. Piszę o wyciskanym soku.

                Zjedz owoc jak musisz. Sok sobie daruj.

                • 0 0

  • (2)

    Dlaczego należy schudnąć do czasu letniego urlopu? Czy to znaczy że po urlopie można przytyć z powrotem? Czy chudniemy po to aby pokazać się na plaży i wzbudzać podziw u innych ludzi? Co na to nasz partner/partnerka dla których przez większość roku jesteśmy zaniedbani, a do mobilizacji przyczynia się jedynie nasz wizerunek na plaży. Ocenę takiego toku myślenia, jego moralność, zostawiam wam drodzy czytelnicy mojego komentarza.

    • 30 8

    • (1)

      Wincyj żreć!

      • 4 3

      • Mnij!!

        • 0 1

  • (1)

    Jedz błonnik, żeby się napchać a nie najeść. Poza tym błonnik utrudnia wchłanianie niektórych składników i może powodować problemy z jelitami. Wartości ma takie, że równie dobrze można jeść papier. To nie lepiej nauczyć się czuć głód i wtedy jeść, najlepiej sycące, wartościowe posiłki? Przy braku skoków cukru we krwi, rzadziej odczuwa sie potrzebę podjadania.

    • 11 5

    • niedobór błonnika w diecie

      bardzo powszechny w zachodnim stylu życia, jest przyczyną wielu chorób. Tak, nadmiar błonnika może powodować problemy z jelitami, ale w dzisiejszych czasach jemy go raczej za mało niż za dużo

      • 0 0

  • Chudnę na lato

    A wtedy browarek kebab i paczek do kawy a na wiosnę znowu się odchudzam.

    • 6 4

  • Wystarczy (1)

    To nie jest artykuł o zdrowym odżywianiu i dbaniu o swoje ciało. To jest kolejny artykuł o tym, że kobiety mają schudnąć, żeby założyć kostium kąpielowy latem. Dbanie o ciało i swoje zdrowie jest ważną sprawą. Ale "Nawyki, które są bardzo pomocne w odchudzaniu", "Czy należysz do osób, które próbują schudnąć?" "Dzięki połączeniu diety i regularnej aktywności fizycznej można osiągnąć szybsze i lepsze efekty" Jakie efekty? Zdrowie? Nie. "O sylwetkę na lato warto zawalczyć już dziś". wystarczy

    • 33 1

    • Lodóka na kłódę i w łóżku tylko sex

      • 3 1

  • Stosowałem wiele diet, żadną się nie najadłem. (2)

    • 16 2

    • A ja stosując jedną przez 3 tygodnie straciłem...

      ...3 tygodnie.

      • 7 0

    • bo trzeba stosować kilka na raz

      3 diety po 1000kcal to razem 3000kcal, można się najeść

      • 1 0

  • Musiałabym mieć ze trzy diety żeby się najeść.

    • 7 0

  • Polecam przejrzec u babci jakąkolwiek książkę kucharską napisaną w latach 50 / 60 -tych i spojrzec (1)

    na przykładowy dzienny jadłospis oraz trzymać się tych zaleceń. Człowiek nie jest przystosowany do jedzenia tony żarcia dziennie. Przez całe tysiąclecia jedlismy niewiele i do takiego jedzenia jestesmy przystosowani genetycznie. Od 1 czy 2 pokolen mozemy jesc w zasadzie co chcemy, kiedy chcemy i ile chcemy. Ludzki organizm nie przestawi sie w kilkanascie lat na tego typu szokową zmianę.

    • 11 1

    • Kiedyś ludzie więcej się ruszali.

      Przypominam, że w przeszłości człowiek nie siedział na tyłku tyle, co obecnie. To i jadł więcej i pokrywał swoje zapotrzebowanie. W tej chwili mnóstwo ludzi ma pracę siedzącą, wszędzie dojeżdża samochodem, na głupie 2. piętro wjeżdża windą, zamiast wejść po schodach. To wszystko ma znaczenie.

      • 8 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane