Wiadomości

stat

Nadczynność gruczołów potowych - jak z nią walczyć?

Pocenie się jest naturalną reakcją organizmu, ale nadpotliwość bywa niepokojąca i uciążliwa. Jak można walczyć z nadczynnością gruczołów potowych?
Pocenie się jest naturalną reakcją organizmu, ale nadpotliwość bywa niepokojąca i uciążliwa. Jak można walczyć z nadczynnością gruczołów potowych? fot. ©istock/Vaximilian

Spocone ręce, pachy, stopy, nieprzyjemny zapach i towarzyszące temu uczucie skrępowania. Nadmierna potliwość to problem, z którym wiele osób boryka się codziennie. Jej powody mogą być różne, dlatego też sposobów walki z nią jest kilka.



Nadmierne pocenie się:

to uciążliwy i dobrze znany mi problem

51%

zdarza mi się najczęściej w chwili stresu, nerwów czy po prostu zbyt wysokiej temperatury

30%

bardzo rzadko mi się zdarza

8%

nie dotyczy mnie - nie cierpię na nadczynność gruczołów potowych, a na co dzień wystarcza mi zwykły antyperspirant

11%
Ze względu na trudne zdiagnozowanie przyczyn pacjenci mający kłopot z nadmierną potliwością często szukają pomocy długo i bezskutecznie.

- Nadmierna potliwość to uogólniona lub miejscowa nadczynność gruczołów potowych. Przyczyny takiego stanu możemy podzielić na dwie grupy - mówi dermatolog Aleksander Olsztyński. - Pierwsza i najczęstsza to przyczyna fizjologiczna. Osoby adaptujące się do ciepłego lub wilgotnego klimatu początkowo bardziej się pocą. Poza tym nadmiernie się pocą osoby ciężko pracujące fizycznie, otyłe lub przebywające w bardzo wysokiej temperaturze - wynika to z roli samego zjawiska - dzięki poceniu nasz organizm chroni się przed przegrzaniem.

I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu pocenie się to naturalna reakcja. Jednak nadmiar bywa niepokojący, a w efekcie nawet uciążliwy.

Kolejnymi czynnikami bezpośrednio wpływającymi na nadmierne wydzielanie potu mogą być także: ból, stres, lęk, trema, ale także radość czy pora dnia. Ponadto na nadmierną potliwość mogą wpływać związki zawarte w pożywieniu, np. kofeina czy ostre przyprawy, a także herbata, alkohol czy palenie papierosów.

- Do naszej kliniki z problemem nadmiernej potliwości zgłaszają się najczęściej osoby młode, aktywne zawodowo, często zajmujące eksponowane stanowiska, dla których widoczne oznaki nadmiernego pocenia są olbrzymim problemem - mówi Aneta Szczerkowska-Dobosz z Kliniki Dobosz. - Proszę wyobrazić sobie prezesa poważnej firmy, który musi dopiąć transakcję uściśnięciem mokrej od emocji dłoni, czy też młode dziewczyny, które do szkoły czy pracy zabierają po kilka sztuk odzieży na zmianę z powodu nieestetycznych zacieków w okolicy pach.

Znajdź gabinet dermatologiczny w katalogu Trojmiasto.pl

Do drugiej grupy zaliczamy nadmierną potliwość objawową towarzyszącą różnym stanom chorobowym, np. schorzeniom układu nerwowego, zaburzeniom krążenia w kończynach, nadczynności tarczycy, cukrzycy, choroby nowotworowej, menopauzy, astmy, gruźlicy, problemów kardiologicznych, nefrologicznych.

- Jednakże należy pamiętać, że wiele osób poci się, często dość intensywnie, bez uchwytnej przyczyny. Dlatego jest to dość trudny problem terapeutyczny - tłumaczy Aleksander Olsztyński. - Ideą w medycynie jest znalezienie przyczyny schorzenia, wyeliminowanie jej, co niesie za sobą wyleczenie chorego. W tym przypadku nie jest tak prosto znaleźć odpowiedź na pytanie: jakie czynniki są odpowiedzialne za nadmierną aktywność gruczołów potowych.

Na przestrzeni lat specjaliści znaleźli kilka bardzo różnych sposobów walki z nadmierną potliwością. Zwykle zaczyna się od metod najprostszych.

- Należy nosić przewiewne ubrania, np. koszula lub bluzka z materiału, a nie przylegający do ciała t-shirt z dzianiny. Powinno się także unikać potraw i napojów wyzwalających pocenie, nauczyć się metod relaksacji i znaleźć na nie czas - radzi Kamila Szarmach, dermatolog - wenerolog z Gabinetu Dermatologii Ogólnej, Estetycznej i Laserowej Dermis.

Kupując antyperspirant warto zwrócić uwagę, czy ma w składzie chlorek glinu (Ammonium chloride), który hamuje wydzielanie potu. Działa 48 godzin, niestety może podrażnić skórę.

Jeśli to nie pomaga, po konsultacji z lekarzem, można skorzystać z leków doustnych (przeciwmuskarynowych, beta-blokerów, leków uspokajających), maści czy aerozolu. Niestety wciąż nie opracowano w 100% skutecznego sposobu leczenia farmakologicznego bez skutków ubocznych.

- Leki, które się stosuje mogą powodować np. suchość w ustach, wysychanie oczu, zaburzenia widzenia czy zaburzenia pracy serca - wymienia Aleksander Olsztyński. - Najczęściej praktykowanym rozwiązaniem jest leczenie miejscowe polegające na codziennym stosowaniu preparatów zawierających m.in. chlorek glinu, aldehydów czy też kwasów (Taniny). Jednakże także w tym przypadku można spotkać się działaniem ubocznym, jakim jest podrażnienie skóry w miejscu stosowania preparatów.

Kolejnym sposobem w leczeniu nadpotliwości rąk i stóp jest jonoforeza, która wykorzystuje cząsteczki wody i słaby prąd elektryczny. Wprowadzone w skórę naładowane jony blokują aktywność gruczołów potowych. Metoda ta jest czasochłonna i wymaga wielu powtórzeń - zaleca się wykonanie codziennie jednego zabiegu przez 10 dni, a w celu utrzymania efektu należy powtarzać zabieg raz w tygodniu.

Koszt leczenia, w przypadku 10 zabiegów, może wynieść od 250 do 600 zł.

Inna, coraz bardziej popularna, i podobno najbardziej efektywna opcja, to zabieg wstrzyknięcia toksyny botulinowej, która blokuje przewodnictwo nerwowo-mięśniowe i tym samym w znaczny sposób redukuje nadmierną pracę gruczołów potowych.

- Toksyna botulinowa jest lekiem dobrze znanym, stosowanym od końca lat 70. XX wieku w medycynie. W trakcie zbiegu lekarz podaje małą ilość płynu w kilka-kilkanaście punktów (np. około 10 wkłuć pod jedną pachę). Do zabiegu stosuje się bardzo cienkie igły - mówi Kamila Szarmach.

Zabieg nie należy do przyjemnych, ale nie jest bolesny. Może trochę szczypać, ale u wrażliwych pacjentów można zastosować preparaty znieczulające. Przy leczeniu nadpotliwości dłoni w kilka dni po zabiegu może pojawić się przejściowe osłabienie siły mięśniowej, polegające na niemożności odwiedzenia, zwłaszcza piątego palca, rzadziej kciuka i wykonania silnego uścisku dłoni.

- Objawy te jednak zupełnie nie przeszkadzają w wykonywaniu codziennych zajęć. Stan taki może okazać się jednak nie do zaakceptowania np. u muzyka - mówi Anita Woźniczko-Wróbel z Nadmorskiego Centrum Medycznego.

Na efekt trzeba czekać od kilku do kilkunastu dni, może utrzymywać się od 4 do nawet 12 miesięcy.

- To obecnie najszerzej stosowana i polecana metoda. Statystyki mówią, że ponad 80 proc. leczonych reaguje dobrze - mówi Anita Woźniczko-Wróbel. - Są jednak osoby odporne na toksynę botulinową, u których po wykonaniu zabiegu nie ma efektu lub efekt ten jest niezadowalający. Dotyczy to blisko 15 proc. pacjentów. Osobom tym pozostaje stosowanie antyperspirantów i innych metod leczenia, np. jontoforezy lub metody chirurgiczne.

Koszt takiego zabiegu uzależniony jest od ilości podanego preparatu i kształtuje się w granicach 1200-2000 zł.

- Dla zobrazowania powiem, że ilość toksyny botulinowej konieczna do zahamowania pocenia obu pach osoby dorosłej wystarczy na "rozprostowanie" zmarszczek mimicznych u przynajmniej trzech osób - dodaje Aneta Szczerkowska - Dobosz.

Istnieją jeszcze inne, bardziej inwazyjne formy - sympatektomia, czyli operacyjne zniszczenie unerwienia gruczołów potowych. Efekty są trwałe jednakże koszt zabiegu może wynosić kilka tysięcy złotych. Ponadto ryzyko powikłań jest dość spore.

- Do tego zabiegu, przeprowadzanego w warunkach sali operacyjnej, w znieczuleniu ogólnym, konieczna jest dokładna kwalifikacja chorych - wyjaśnia Aneta Szczerkowska-Dobosz.

Co ciekawe, specjaliści przywołują przypadki pacjentów, którzy potrafią zapanować na nadmiernym poceniem na drodze tzw. biologicznego sprzężenia zwrotnego, czyli treningu autogennego - technice relaksacji neuromięśniowej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (65)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje