Wiadomości

Leczenie kanałowe pod mikroskopem

Wskazaniem do leczenia kanałowego pod mikroskopem są m.in. wąskie lub zarośnięte kanały i zakrzywione korzenie. W takich wypadkach mikroskop umożliwia wgląd do wnętrza zęba.
Wskazaniem do leczenia kanałowego pod mikroskopem są m.in. wąskie lub zarośnięte kanały i zakrzywione korzenie. W takich wypadkach mikroskop umożliwia wgląd do wnętrza zęba. fot. fotolia/CandyBox Images

Kiedyś nieprzyjemne i długotrwałe, dziś niemal bezbolesne, a dzięki użyciu mikroskopu szybkie i niezwykle precyzyjne. Spytaliśmy trójmiejskich stomatologów, na czym polega i dla kogo jest przeznaczone leczenie kanałowe zębów.



Czy przechodziła(a)ś leczenie kanałowe zębów?

tak, było nieprzyjemne i bolesne 42%
tak, ale nic nie bolało 46%
nie, powinienem/powinnam, ale się boję 4%
nie, całe szczęście nie ma takiej potrzeby 8%
zakończona Łącznie głosów: 356
Wiele osób siedzących w fotelu dentystycznym na hasło "leczenie kanałowe" robi wielkie oczy z przerażenia. W głowie pojawiają się myśli, że zabieg jest skomplikowany, bolesny i drogi. Tymczasem na przestrzeni lat technologia kanałowego leczenia zębów mocno się zmieniła.

Co to znaczy?

Leczenie kanałowe zęba (inaczej endodontyczne) polega na dokładnym, całkowitym usunięciu zainfekowanej miazgi z komory i kanału zęba. Dzięki czemu eliminuje się przyczynę infekcji i dolegliwości bólowych.

- Robi się to przy pomocy odpowiednio dobranych narzędzi ręcznych lub maszynowych, a także różnych przeciwbakteryjnych środków płuczących. Ostatnim etapem leczenia kanałowego jest szczelne wypełnienie kanału lub kanałów korzeniowych zęba najczęściej za pomocą gutaperki - tłumaczy Paulina Bautembach-Koberda, dentysta, specjalista protetyki stomatologicznej z Centrum Dentystycznego Projekt Uśmiech.
Takie leczenie jest bardzo precyzyjne, dlatego przeprowadzane jest pod kontrolą radiologiczną oraz przy użyciu koferdamu, czyli materiału izolującego leczony ząb od środowiska jamy ustnej. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu.

- Duża część pacjentów zgłasza się do lekarza dentysty z bólem, który trwa już od kilku dni, często są zmęczeni po nieprzespanej nocy. Dzisiaj mamy wiele możliwości skutecznego znieczulenia miejscowego, dzięki czemu leczenie kanałowe staje się praktycznie zabiegiem bezbolesnym - dodaje Paulina Bautembach-Koberda.
Dla kogo?

Leczenie kanałowe jest przeznaczone dla pacjentów, u których miazga zębowa znajduje się w stanie zapalenia nieodwracalnego spowodowanego działaniem czynników drażniących bądź urazem.

- Najczęstszą przyczyną chorób miazgi są bakterie zawarte w nieleczonej lub nieprawidłowo leczonej próchnicy zębów. Innymi czynnikami drażniącymi mogą być choroby przyzębia, zabiegi na przyzębiu oraz czynniki jatrogenne - mówi Maciej Koberda, dentysta z Centrum Dentystycznego Projekt Uśmiech. - Czy dany ząb kwalifikuje się do leczenia endodontycznego lekarz dentysta sprawdza na pierwszej wizycie.
Zęby niekwalifikujące się do leczenia endodontycznego to między innymi te głęboko zniszczone próchnicowo, ale także zęby znacznie rozchwiane czy z dużymi zmianami okołowierzchołkowymi.

Można leczyć pod mikroskopem

Leczenie kanałowe wymaga od lekarza wiedzy, precyzji i przede wszystkim doświadczenia.

Znajdź stomatologa w katalogu Trojmiasto.pl

- Każdy stomatolog już w trakcie studiów jest uczony endodoncji i posiada umiejętności pozwalające przeprowadzić takie leczenie. Niemniej jednak dodatkowe ciągłe szkolenia i praktyka podnoszą umiejętności zabiegowe, które wraz z zaawansowanymi urządzeniami pozwalają zmaksymalizować powodzenie leczenia - dodaje Adam Bielawski, stomatolog z Kliniki dentystycznej Dentineo.
W precyzyjnym leczeniu kanałowym często pomaga mikroskop, którego użycie jest nie tylko bezpieczne, ale i skuteczne.

- Mikroskop stomatologiczny to narzędzie, które pomaga w leczeniu bardziej skomplikowanych przypadków, likwidacji powikłań, np. usunięcie złamanych narzędzi kanałowych i ponownym leczeniu kanałowym - dodaje Paulina Bautembach-Koberda. - Opracowywanie kanałów korzeniowych musi być przeprowadzone z dużą precyzją i dokładnością porównywaną do pracy zegarmistrza. Kanały korzeniowe często są bardzo wąskie, a ich ujścia mogą być trudne do odnalezienia. Niekiedy występują dodatkowe kanały, które zazwyczaj charakteryzują się nieregularnym przebiegiem, przez co ich dokładne opracowanie bywa bardziej skomplikowane. W tym celu w endodoncji stosujemy powiększenie optyczne czyli mikroskop stomatologiczny.
Użycie mikroskopu w leczeniu endodontycznym pozwala znacznie powiększyć i rozjaśnić miejsce leczenia. Dzięki temu lekarz może zobaczyć wszystkie kanały korzeniowe, zwężenia, zarośnięcia kanału oraz perforacje kanałowe. Zdaniem niektórych stomatologów to niemalże idealna forma leczenia kanałowego.

- Każde nowoczesne leczenie kanałowe powinno odbywać się przy pomocy mikroskopu ze względu na to, że taki rodzaj leczenia jest bardziej dokładny. Myśląc o leczeniu kanałowym myślimy o skomplikowanym systemie kanałów, z odnogami od głównych pni kanałów, o nieregularnym kształcie głównych pni. Poza tym nie wszystkie główne kanały, które powinniśmy oczyścić są widoczne bez mikroskopu - mówi Jowita Żebrowska-Zakrzewska stomatolog z DentiCo. - Płukanie kanałów podczas leczenia pod mikroskopem jest bardziej efektywne. Dzięki temu, że widzimy więcej, płuczemy efektywniej i mamy mniej powikłań w trakcie i po leczeniu.
Ile to trwa?
Leczenie endodontyczne w zależności od stopnia powikłania może być przeprowadzone podczas jednej lub kilku wizyt.

- Gdy nie ma powikłań wokół korzeni zęba, leczenie kończy się na jednej bądź dwóch wizytach - dodaje Adam Bielawski. - W przypadku zmian, których wyleczenie wymaga dłuższego czasu, bądź gdy leczenie kanałowe jest leczeniem powtórnym, może zaistnieć konieczność odbycia kilku wizyt celem dokładnego wyczyszczenia i uszczelnienia kanałów.
Koszty leczenia

W zależności od gabinetu cena za leczenie kanałowe średnio waha się między 300 a 800 zł za leczenie pierwotne, a wtórne nawet do 1200 zł.

- Koszt leczenia kanałowego pod mikroskopem jest uzależniony od rodzaju zęba i tego, czy jest to leczenie pierwsze, czy powtórne, ponieważ wiąże się to z ilością włożonej pracy - dodaje Jowita Żebrowska-Zakrzewska. - Natomiast wtórne leczenie jest uzależnione od liczby kanałów w zębie.
Leczenie endodontyczne dla osób dorosłych jest świadczeniem refundowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia tylko w zakresie zębów przednich od trójki do trójki. Z refundacji wyłączone są zęby przedtrzonowe i trzonowe i za ich leczenie płaci się 100 procent. Leczenie kanałowe całego uzębienia przysługuje natomiast dzieciom i młodzieży do ukończenia 18 roku życia oraz kobietom w ciąży i w okresie połogu.

Opinie (70) 5 zablokowanych

  • ... (3)

    ceny z kosmosu... i weź tu się lecz...

    • 69 5

    • Przede wszystkim profilaktyka! (2)

      Zdrowe zęby można mieć już za ~100zł rocznie!
      Najtańsze szczotki i pasty + nić na rok mniej więcej tyle wyjdzie - a najtańsze używane właściwie i co najważniejsze systematycznie nie są istotnie gorsze od drogich markowych.
      W zasadzie zmieniając dietę czyli wykluczając cukry proste a wzbogacając o surowe warzywa i w ten sposób oszczędzając na słodyczach czy przekąskach nawet ta stówka się zwróci co znaczy, że przy świadomości i dbałości można mieć zupełnie zdrowe zęby za darmo a jedynym kosztem jest czas codziennego czyszczenia zębów.
      Co innego estetyka, licówki, ortodoncja czy zatrzymane ósemki itp ale próchnicy naprawdę łatwo można zapobiec.

      • 8 3

      • (1)

        zmienic cukier na ksylitol, ale to już $$$

        • 1 1

        • fuu, ksylitol jest okropny w smaku, zreszta cukru też nie używam w sensie dodatku do czegokolwiek

          • 1 0

  • wszystko pięknie ale kosztowne (5)

    Dlatego nie dziwi mnie stan uzębienia przeciętnego Polaka z przeciętnym wynagrodzeniem. Po prostu nie idzie bo go nie stać.

    • 87 3

    • Mam przeciętne wynagrodzenie, ale do dentysty i ginekologa chodzę od lat tylko prywatnie. (4)

      • 8 3

      • Brawo ty (2)

        • 8 2

        • a propos przeciętne wynagrodzenie (1)

          Tak przeciętne wynagrodzenie wystarczy na jedno leczenie kanałowe pod mikroskopem plus koronkę, która jest obecnie zalecana na taki ząb, aby się nie złamał za szybko.

          • 7 3

          • Wystarczy pod warunkiem ze juz nic nie będziesz

            Jadł pił do końca miesiąca a ruchunki opłaci ci mama.

            • 2 0

      • I u jednego i drugiego płaci ciałem

        • 1 1

  • 300 zł za leczenie kanałowe? (1)

    No chyba NIE. Za pierwszą wizytę, a z czasem dowiadujesz się, ze będzie ich 3-5. Taniej jak 500 nie ma szans.

    • 66 7

    • Paulina Bautembach-Koberda

      te kobiety chyba w ramach pokuty za swoją próżność tak się chrzczą.

      • 7 4

  • Nikomu nie życzę. Szczególnie gdy trafi człowiek na beznadziejnego specjalistę (10)

    Parę lat temu miałam przeprowadzone badanie kanałowe zęba praktycznie na tzw. żywca, bo znieczulenie wykonano tzw. Penem. A jak już ledwo żyłam pan doktor zrobił mi znieczulenie Penem bezpośrednio do zębodołu. Extra! Jak ktos lubi ekstremalne przeżycia polecam stomatologa na Osiedlu Zielonym przy ul. Legionów. Po kilku latach okazało się, że kanały w tym zębie nie zostały wypełnione do końca (ząb cały czas czułam, co sygnalizowałam wielokrotnie różnym stomatologom), zaczęło się robić zapalenie. Na cito udałam się do kliniki Dentus w Gdyni gdzie usłyszałam od pani stomatolog, że ponowne leczenie kanałowe to cytuję: "jak ratowanie trupa". Bardzo dziwne, od zawsze słyszę, że jak można to trzeba ratować każdy ząb! Ponieważ przy okazji tej wizyty miałam źle wykonane znieczulenie innego zęba (sparaliżowało mi pół głowy, przez tydzień miałam problemy z żuciem), za współpracę z takim specjalistą podziękowałam. Na powtórne leczenie kanałowe ostatecznie trafiłam do Fordentu gdzie gdy poprosiłam o dobre znieczulenie znów usłyszałam kolejną złotą myśl wypowiedzianą przez pana doktora. Pan stwierdził, że każdemu z pacjentów wydaje się, że jest taki wyjątkowy i na niego zwykłe znieczulenie może być niewystarczające, a tymczasem medycyna to to siamto i owamto, każdemu po równo i wystarczy! Co to za fanaberie jak większe nieczulenie przy kanałowym?! Taaa... Nie ma to jak czyszczenie kanałów, poszerzanie i ponowne wypełnianie na zbyt słabym znieczuleniu! Pan doktór najwyraźniej nie wie co to jest indywidualny próg bólu albo to jakiś kompleks Boga...
    Koszt 800zł + kolejne 800 korona
    Trochę długie, może przynudziłam ale przytoczyłam same fakty. Trafisz człowieku na konowała i masz przechlapane. A zęby nie włosy, nie odrosną...

    • 82 4

    • (3)

      Już po wpisie widać, że sama w życiu prowokujesz sobie problemy

      • 4 26

      • Co za głupek to napisał??? (1)

        Sama źle sobie znieczula?? jest winna że dentysta to konował??? Mnie też kilku dentystów zęby spieprzyło, dopiero parę lat temu trafiłam na dobrą stomatolog i ona mi ratowała co się dało.
        Jakie to polskie robić z ofiary winną. Tfu!

        • 22 1

        • Też tak miałem w Dentusie na Zaspie, tam się dowiedziałem że zęba nie da się uratować

          i trzeba zrobić koronkę. Dentystka tylko zaszpachlowała jakąś substancją brakujące pół zęba i powiedziała że ten czop wytrzyma z pół roku. Wytrzymał ponad rok.
          Przez przypadek udałem się do innego stomatologa gdzie chciałem znowu zaczopować dziurę a ten mi mówi że tego zęba można odbudować.
          Godzina roboty, 200 zeta zapłacone i wszystko się trzyma od dwóch lat.

          • 16 0

      • Już po wpisie widać, że "specjalista" się wypowiedział...

        • 5 1

    • to jest fachowiec

      Idź do Błażejewskiego na Suwalskiej w Gdańsku. To jest lekarz z prawdziwego zdarzenia i nie zdziera i robi z mikroskopem. Jeden z pierwszych w Trojmieście.

      • 7 3

    • typowy znawca (2)

      weźcie się sami leczcie, skoro lepiej się znacie.. czytać się tego nie da.
      I wielkie oburzenie, bo zabolało mimo znieczulenia... Bo może był taki stan zapalny, że znieczulenie zwyczajnie nie działało? A może mamy do czynienia z histerią? Gwarantuję, że dentysta nie jest złośliwy i naprawdę chce znieczulić pacjenta, a że czasem to się nie udaje, to wynik wielu składowych, o czym najczęściej lekarz informuje, ale zwykły Kowalski tego nie pojmie...
      I wielkie oburzenie, że zacny ząbek nazwano trupem... Tylko ciekawe, kto doprowadził go do tego stanu? Lekarz czy pacjent...
      I wielkie oburzenie, że drogo... Gwarantuję, że jest mnóstwo dobrych, doświadczonych lekarzy, którzy zrobili by to taniej, nawet bez mikroskopu, ale nie w klinikach... tylko trzeba popytać, poszukać

      ee, szkoda tłumaczyć.

      • 5 4

      • Ach... :)))) Skoro tak...

        ...no to już skomentuję.
        1. Stanu zapalnego był dopiero początek. Zareagowałam w najszybszym możliwym terminie gdy poczułam, że coś się dzieje.
        2. Jeżeli źle przeprowadzono leczenie kanałowe i trzeba je poprawiać to kto jest temu winien? Lekarz czy pacjent?
        A może sama miałam je sobie przeprowadzić?
        3. Nie mamy do czynienia z histerią.
        Tak się składa, że miałam usuwaną 8mkę, z dłutowaniem i zawiniętym korzeniem. I wyobraź sobie KK, że NIE BOLAŁO! Ani w trakcie, ani PO!
        Jesteś sobie w stanie to wyobrazić?
        Bo może należysz do tego grona fachowców, którzy po prostu nie potrafią leczyć bez bólu...

        Jestem w stanie zapłacić konkretne pieniądze za swoje zdrowie, rozumiem, że pewne zabiegi będą drogie, bo wymagają dużych umiejętności, lat nauki itd. ale wymagam wtedy profesjonalnego podejścia. I szacunku do mnie jako pacjenta, za którego pieniądze utrzymuje się lekarz wraz z rodziną.

        • 11 1

      • dentysta ze stodoły

        • 0 0

    • kwestia kasy

      Za twoje kanałowe zgarnęli jej sporo więc Cię wymęczyli i zmarnowali ząb...

      Najlepiej to zjada całego zęba a potem korona a najlepiej implant za 4000zl

      • 2 0

    • xxx

      wspólczuję, to jest trauma, osobiscie polecam PARADENT we Wrzeszczu p.dr Tomaszkiewicz, delikatna, nigdy nie odmawiająca znieczulenia, po prostu sama chce mieć bardziej komfortową pracę

      • 1 0

  • mocne ceny! (2)

    Nie napisano tylko ile kosztuje leczenie z użyciem mikroskopu. Podane ceny są orientacyjne i dotyczą leczenia zwykłego! Na własnym przykładzie zapłaciłem za takie leczenie 1950zł . Raz i nigdy więcej. Dobry dokładny i cierpliwy stomatolog poradzi sobie bez mikroskopu!

    • 54 14

    • Nieprawda. Gołe oko nie widzi tak jak pod mikroskopem. Piszę z autopsji.

      • 2 1

    • Jakoś ja nie wspominam traumatycznie leczenia kanałowego. Zamknęło się w 400 zł z użyciem znieczulenia (nie czułam NIC), mikroskopu (lekarz twierdzi, że jest XXI w. i dla niego to standard, a nie wybór za dodatkową opłatą). Nie wiem o co płaczecie - jak by ludzie chodzili co pół roku na kontrolę, to mieliby wybranego zaufanego specjalistę.

      • 0 0

  • (1)

    MIło wspominam. Mam tą przyjemność, że nie reaguję na standardowe znieczulenie, więc dentysta wiercił mi na żywca. Polecam spróbować. Można szybko przewartościować życie i docenić zdrowie

    • 19 3

    • niestety, kiedyś też leczyłam zęby bez znieczulenia

      a koleżanka, która nie reaguje tak jak Ty, wybrała opcję " z uśpieniem" - cztery zęby wyleczone.

      • 0 0

  • Dlaczego

    Nie jest napisane że to obrzydliwa krypciocha?

    • 22 3

  • Roznie to bywa (1)

    Mialam leczone dwa zeby kanalowo w Niemczech bez mikroskopu.
    Nadal mialam bol.
    Zdecydowalam sie na leczenie w Gdyni pod mikroskopem.Zaplacilam po 800zl za zab.
    Bylo bez bolu profesionalnie super!!!!
    Minal rok i jest ok.
    W Niemczech ogladali jak tego dokonano.Zdziwienie.
    Pozdrawiam klinike w Gdyni Witominie i p. doktora Lukasza.

    • 16 4

    • Bo Niemcy tylko zęby wyrywać potrafią.

      Szczególnie te złote.

      • 19 0

  • (11)

    Nie lepiej po prostu dbać o zęby i higienę? Myć po każdym posiłku, używać nici dentystycznych, stosować dobre płyny do płukania ust + oczywiście zbilansowana, zdrowa dieta. Wtedy najprawdopodobniej nie będzie potrzebne żadne leczenie kanałowe i zobaczcie ile kasy będziecie mogli przeznaczyć na inne rzeczy.

    • 15 41

    • (9)

      Nie znam się, ale napiszę.

      • 19 6

      • (8)

        Skoro ja się nie znam, a ty się znasz to napisz nam wszystkim dlaczego leczy się zęby kanałowo. Moim zdaniem dlatego, że ktoś wcześniej zaniedbał higienę, zignorował postępującą próchnicę, nie bywał regularnie u stomatologa na wizytach kontrolnych itd.

        Piszę z doświadczenia. Nie żrę byle czego, dbam o zęby i mimo wieku zaczynającego się od czwórki w całym swoim życiu miałem tylko łatane kilka drobnych ubytków. Leczenie kanałowe nie było konieczne. To jak, można? Można. No, ale jak ktoś oszczędza na paście do zębów, nie słyszał o płynach do płukania czy niciach, a zęby najchętniej by mył co tydzień to później są tego efekty w postaci próchnicy. Nieleczona próchnica w prostej linii prowadzi do leczenia kanałowego. Jak ktoś nie zareaguje nawet leczeniem kanałowym to później już chyba tylko wyrwanie zęba i ew. implanty jak wystarczy funduszy.

        • 5 21

        • (1)

          Tak tak. A grypę i przeziębienie łapie się od wychodzenia na zewnątrz z mokrą głową.

          • 15 4

          • co ciekawe, można

            przeziębienie, jak sama nazwa wskazuje, na pewno,
            a wtedy spada odporność i można zachorować na grypę ( wirusów grypy pełno wokół, przy lepszej odporności nie zachorujesz)

            • 3 3

        • mogę Ci tylko pogratulować i trochę pozazdroscić wychowania i mimo wszystko szczęścia. U mnie w rodzinie na zdrową żywnośc przeszliśmy raptem 10-15 lat temu. Pamiętam jak będąc dzieckiem jadłam sporo słodyczy a że chowałam sie na wsi to o myciu zębów częściej niż dwa razy dziennie nikt nie słyszał. Nie było wówczas tez nici ani płynów a że zeby mam ciasno poutykane to sama szczoteczka nie daje rady. Teraz uzbrojona w więdzę i wszystkie niezbędne akcesoria do dentysty zgłaszam się raczej jak wypadnie jakaś stara plomba. Masz rację i jej nie masz jednocześnie bo owszem- to o czym piszesz to standard, ale po pierwsze- nie było tak zawsze bo świadomość społeczna jest teraz inna, po drugie- nie wszyscy mają tak samo mocne zęby.

          • 17 0

        • u kolegi, który ma piekne zęby i w wieku 29 ani jednego ubytku ( nie ma i nie miał wcześniej) (1)

          powstał stan zapalny przy korzeniu- nie wiadomo skąd,
          i musiał leczyć ząb kanałowo.
          Stan zębów to także geny,
          moja koleżanka w wieku 52 lat ma wszystkie zęby- może ze trzy ubytki miała w życiu, jej mama 76 lat- ma tylko dwa wyrwane zęby!

          a znam ludzi mających fioła na punkcie higieny zębów i odżywiania, a biegać muszą do dentysty minimum 2 razy w roku

          • 25 0

          • organizm ludzki to system naczyń połączonych. W końcu oko to nie tylko gałka, skóra to coś więcej niż naskórek. Zęby najłatwiej' 'zepsuć' niewłaściwą higieną ale faktycznie nie ma gwarancji że coś nie zaatakuje ich od korzeni

            • 2 0

        • np.u ludzi mających cukrzycę od dziecka, zęby się psują, nawet gdy nie je się słodyczy (2)

          geny też mają znaczenie, mój tata rocznik 39, prawie bez higieny zębów do ok. 18 l---gdy mieszkał na wsi,
          a zęby swoje

          • 7 0

          • Wątpię (1)

            Pokaż mi cukrzyka t.1, który nie musi się ratować szybkim cukrem przynajmniej raz dziennie. najczęściej częściej...

            • 4 0

            • no, tak, to możliwe, z tym, że mam na myśli osobę, kórą znam- z pompą insulinowaą

              i bardzo skrupulatnie dbająca o dietę, ruch regularny, ale "wyliczony", itp.
              nie spożywa słodyczy autentycznie od 16-go r.ż.,
              czasami pozwala sobie na kawałek ciasta przy jakiejś uroczystości ( nie na każdej), ale zaraz biegnie umyć zęby

              • 0 1

    • W wielu przypadkach to i tak pomoże w 20%. Uwarunkowania genetyczne .

      Znam przypadki wręcz przesadnego dbania o zdrowie i higienę jamy ustnej a i tak to niewiele dawało i zęby leciały jak liście z drzew na jesieni.
      Ja natomiast średnio dbałem w młodości o uzębienie ( bałem się wizyt u stomatologa i zjawiałem się tam jak już było bardzo źle) a do tej pory nie mam większych problemów ze stanem uzębienia.

      • 15 0

  • sponsorowane? (1)

    co mozna powiedziec o takim artykule....

    • 23 5

    • Szczególnie Narodowy Fundusz Zdrowia Gdańsk, Podwale Staromiejskie 69. Im reklama jest zdecydowanie potrzebna

      • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane