Wiadomości

Dwie osoby wracające z Szanghaju na obserwacji w szpitalu zakaźnym

Najnowszy artukuł na ten temat

Raport sanepidu. 12.08.2020 (środa)

Dwie osoby z podejrzeniem koronawirusa trafiły we wtorek wieczorem, 28.01, do szpitala zakaźnego w Gdańsku. To obywatele Polski. Pomorski sanepid uspakaja, że są pod opieką specjalistów. We wtorek osoba z podejrzeniem infekcji trafiła też do szpitala w Łodzi. Do tej pory jednak w naszym kraju nie potwierdzono żadnego przypadku koronawirusa.



Aktualizacja, 14:50


- Wiemy o sytuacji na lotnisku, podjęliśmy już odpowiednie działania, weryfikujemy, skąd są podróżni i jakiej pomocy potrzebują, przeprowadzamy wywiady. Na pokładzie jest kobieta, która podróżowała z Hongkongu i to ze względu na nią i jej samopoczucie podjęto działania - poinformowała Anna Obuchowska rzecznik prasowy, WSSE w Gdańsku.


- Dwie osoby, które we wtorek przyleciały do Gdańska z Szanghaju, zgłosiły się na lotnisku z objawami przeziębienia. Zostały przewiezione do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy z podejrzeniem koronawirusa - poinformowała Anna Obuchowska, zastępca pomorskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Gdańsku.
Jak dodaje, osoby, które się zgłosiły, to obywatele Polski.

- Te dwie osoby, które teraz przebywają w szpitalu, są tam na obserwacji, natomiast nie wpisują się wprost w definicję przypadku podejrzanego zarażeniem, nie mają również do końca objawów, które wskazywałyby na to - wyjaśnił Tomasz Augustyniak, pomorski państwowy inspektor sanitarny.
- Okres wylęgania choroby trwa średnio pięć-sześć dni, rzadziej dłużej, dlatego po okresie 14 dni od powrotu z rejonu zagrożenia ewentualne objawy infekcji nie są związane z zakażeniem nowym koronawirusem - wyjaśniają eksperci z sanepidu.
mat. prasowe

Służby kontrolują sytuację



- Okres wylęgania choroby wywoływanej przez koronawirus wynosi maksymalnie do 14 dni. Pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w związku z sytuacją epidemiologiczną, związaną z pojawieniem się w Wuhan ogniska zachorowań na zapalenie płuc wywołane nowym koronawirusem oraz pojedynczych przypadków zachorowań w innych regionach świata, przekazuje ogólne zalecenia, jak postępować w przypadku powrotu z Chin i zaobserwowania niepokojących objawów zdrowotnych - wyjaśnia Obuchowska.
Ponadto PPWIS otrzymał informacje o 34 podróżnych, którzy przylecieli do różnych miejscowości naszego województwa i obecnie znajdują się pod nadzorem epidemiologicznym właściwych Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych.

Zgodnie z wytycznymi głównego inspektora sanitarnego z 25 stycznia br. pacjent manifestujący objawy zakażenia nowym koronawirusem będzie hospitalizowany w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku.

Osoby, które powracającą z rejonów Azji Wschodniej, a nie wymagają kwarantanny czy hospitalizacjistrong>, są obejmowane nadzorem epidemiologicznym, co m.in. oznacza codzienny kontakt z  pracownikami Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wszyscy podróżni otrzymują ulotki informacyjne dotyczące zasad postępowania, opracowane w Głównym Inspektoracie Sanitarnym (w trzech językach).

Ofiary śmiertelne tylko w Chinach



Jakie masz przeczucia związane koronawirusem?

szybko się rozprzestrzenia, ale zmarły tylko osoby zarażone w Chinach 7%
wierzę, że naukowcy znajdą szybko szczepionkę 8%
uważam, że tylko odpowiednia separacja zarażonych pozwoli uniknąć epidemii 19%
podobnie jak przy wcześniejszych wirusach - skończy się tylko na dużym zamieszaniu 42%
obawiam się, że to poważne zagrożenie i mogą zginąć miliony 24%
zakończona Łącznie głosów: 1895
W chwili obecnej potwierdzono ponad 6 tys. przypadków zarażenia się koronawirusem od 1 stycznia 2020. Zdecydowana większość z nich dotyczy Chin. Warto przy tym zaznaczyć, że na ponad 6 tys. zarażonych obecnie zmarły 132 osoby, wszystkie w Chinach. Wiele osób podważa te liczby, argumentując zaniżaniem danych przez chińskie władze. Warto jednak podkreślić, że w kraju, który ma 1,4 mld mieszkańców, z przyczyn naturalnych umiera około 30 tys. osób dziennie.

Wśród zarażonych koronawirusem w innych krajach do tej pory nie było ofiar.

W Polsce na razie mowa tylko o podejrzeniach zarażeń. Nie tylko w Gdańsku badani są pacjenci, u których możliwa jest infekcja koronawirusem. Do szpitala w Łodzi przyjęto kobietę, obywatelkę Stanów Zjednoczonych, która odwiedzała Chiny i ma objawy wskazujące na możliwość zarażenia. - Jest bardzo niskie prawdopodobieństwo, że to koronawirus - uspakaja rzeczniczka prasowa wojewody łódzkiego Dagmara Zalewska.

Badania, konsultacje