Wiadomości

stat

Są starsi i schorowani, ale Mikołaj o nich nie zapomniał. Jak pomagać w święta seniorom?

Samotność osób starszych to jeden z największych problemów, z którymi mierzą się one na co dzień.
Samotność osób starszych to jeden z największych problemów, z którymi mierzą się one na co dzień. fot. 123rf.com/Katarzyna Białasiewicz

Ich historie są bardzo różne. Wielu nie ma już ani rodziny, ani przyjaciół, wszyscy odeszli. Nie wychodzą z domu, nie mają z kim porozmawiać ani do kogo zadzwonić. Niektórzy mają dzieci, ale często są one za granicą albo zbyt zajęte pracą, dlatego wpadają tylko na chwilę. - Nie mówią o swoich potrzebach, przekonują, że nie chcą nikomu robić problemu - opowiada o seniorach Janina Wiśniewska z Fundacji Droga. Ludzie starsi często żyją na granicy ubóstwa, a na podstawowe potrzeby zostaje im tylko 300 zł na miesiąc. Na kogo mogą liczyć? Jak pomagać seniorom?



Mają po 70, 80 czy 90 lat, wielu z nich jest schorowanych, nie mają już siły, by iść i zrobić zakupy. Łączy ich przede wszystkim to, że są samotni, również w święta.

To osoby, które mieszkają w naszym bloku, sąsiedztwie. Wstydzą się poprosić o pomoc, wstydzą się, że nie ma przy nich rodziny, że będą dla innych kłopotem, że są samotni.

- Widziałam, jak wygląda życie takich osób, kiedy pracowałam w domu pomocy społecznej, wiem, jak bardzo jest im ciężko. Poza osobami starszymi są jeszcze osoby, które są niepełnosprawne, unieruchomione, a które nie mają żadnej pomocy, poza opieką medyczną. Spotykam czasem osoby starsze, które proszą o pomoc, po prostu o jedzenie - opowiada Martyna Richert, psychoterapeutka, mieszkanka Gdyni.
Razem ze znajomymi Martyna zorganizowała zbiórkę, w której pomóc można trzem osobom. To mieszkańcy Obłuża, Witomina oraz Gdyni-Śródmieście.

- Skontaktowaliśmy się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Gdyni, powiedzieliśmy, że jesteśmy gotowi pomóc, ale nie wiemy, komu możemy. Łatwo nie było, bo podopiecznych w Gdyni jest około tysiąca, ale panie, które tam pracują, wysłały nam informacje i kontakty do trzech osób - wyjaśnia Martyna.
    To [imiona osób zostały zmienione - dop. red.]:
  • - Pan Jan, lat 78, mieszkaniec Obłuża. Jest samotny. Po opłaceniu wszystkich rachunków zostaje mu na życie trochę ponad 200 zł. Z rozmów z koordynatorkami wynika, że żywi się głównie zupkami chińskimi, bo na nic innego mu nie starcza...

  • - Pan Mietek, lat 75. Niewidomy. Także samotny. Otrzymuje emeryturę w wysokości 1100 zł, więc po zrobieniu opłat (nie licząc leków), pozostaje mu ok. 300 zł na życie.

  • - Pani Kinga, lat 40. Niepełnosprawna ruchowo. Samotna. Mówi, że pomimo biedy najbardziej doskwiera jej właśnie samotność.

Uczucia samotności doświadczają najczęściej osoby mieszkające w jednoosobowych gospodarstwach, przede wszystkim owdowiałe kobiety.
Uczucia samotności doświadczają najczęściej osoby mieszkające w jednoosobowych gospodarstwach, przede wszystkim owdowiałe kobiety. fot. 123rf.com/Katarzyna Białasiewicz
- Ci ludzie potrzebują naprawdę podstawowych rzeczy: jedzenia, środków chemicznych - rzeczą ekskluzywną jest dla nich proszek do prania - ale też kosmetyków: mydła, dezodoranty, szampony, kremy. Nawet nie potrzebują ubrań, tylko tego, żeby ktoś pomógł zrobić im zakupy, obiad. Prowadzimy zbiórkę pieniędzy, ale zdajemy sobie sprawę, że nie każdy chce wpłacić pieniądze, dlatego przyjmujemy też paczki, które przekażemy naszym podopiecznym - przekonuje.
- Do naszej zbiórki już przyłączyło się wiele wspaniałych osób. Dzięki współpracy z gdyńskim MOPS-em wiemy, kto potrzebuje pomocy. To ludzie, którzy niestety nie mają bliskich, żyją skromnie lub bardzo skromnie (często na granicy egzystencji) i do których, pomimo ich wielkich serc, Mikołaj od dawna nie zapukał. Wierzymy, że wspólnie uda się choć na chwilę pokazać innym skrawek dobrego serca. Wszystkich zainteresowanych prosimy o pomoc. Zbieramy zarówno pieniądze, jak i prezenty. Na bieżąco będziemy informować o postępach w zbiórce - mówi Piotr Bartecki, adwokat, współorganizator zbiórki.
Informacje o zbiórce można znaleźć tutaj. Paczki można zostawiać m.in. w kancelarii SCBP Cieslewicz - Bartecki - Partnerzy w Sopocie albo w Gdyni po wcześniejszym umówieniu pod nr tel. 509 789 057 albo poprzez emrichert@gmail.com. Zbiórka trwa do 18/19 grudnia.

W grudniu otwieramy serca



W grudniu nie brakuje zbiórek, akcji, wydarzeń, które mają wspierać potrzebujących, jednak wciąż nie wszyscy mogą liczyć na prezenty, świąteczną kolację czy chociażby towarzystwo.

- To szczególny czas. Pewnie dlatego zgłasza się zdecydowanie więcej osób, które chciałyby komuś pomóc, dać komuś prezent od serca. My pomagamy trafić do tych osób, które takiej pomocy potrzebują. Kolejny rok zwracamy uwagę, że na wsparcie czekają nie tylko rodziny z dziećmi, które są tak chętnie obdarowywane, ale przede wszystkim osoby starsze, które często zupełnie nie mają na kogo liczyć - mówi Janina Wiśniewska z Fundacji Droga.
Niemal co piąta osoba po 65 roku życia czuje się samotna, a odsetek ten istotnie wzrasta wśród osób powyżej 80 roku życia.
Niemal co piąta osoba po 65 roku życia czuje się samotna, a odsetek ten istotnie wzrasta wśród osób powyżej 80 roku życia. fot. 123rf.com/Katarzyna Białasiewicz
Na co dzień w gdańskim Wrzeszczu fundacja organizuje spotkania dla seniorów. Tu mogą aktywnie spędzać czas, poznawać nowych ludzi, ale też znaleźć pomoc.

- Spotykam ich od kilku lat i muszę przyznać, że nawet po 6-7 latach te osoby są zamknięte. "Nie chcę robić kłopotu" - to najczęściej słyszę od samotnych starszych osób. Nie mówią o swoich uczuciach, potrzebach. Zorganizowaliśmy im ostatnio spotkanie z psychologiem na temat stresu, niektórzy zastanawiają się, czym może stresować się 70-letni człowiek, a prawda jest taka, że oni cały czas żyją w stresie. Jak ma nie przejmować się i żyć spokojnie osoba, która ma tysiąc złotych na przeżycie na cały miesiąc - dodaje.
Pani Janina zachęca do pomagania nie tylko w święta, jak przekonuje - wsparcie może być bardzo proste.

- Mamy pod swoją opieką wielu seniorów, których sytuacja finansowa nie zawsze pozwala na zrobienie podstawowych zakupów. Jeśli ktoś ma taką możliwość, wystarczy, że robiąc swoje zakupy, zrobi zakupy dla naszego seniora i np. raz w tygodniu mu je dostarczy. Dla nas to może być niewielki wysiłek, ale dla starszej osoby to nieoceniona pomoc - dodaje.

Świąteczne ogłoszenia Trójmiasto



Bezcenne doświadczenie



O tym, że pomaganie może stać się częścią życia i naturalną potrzebą, mówi też Piotr, gdańszczanin, który na co dzień pracuje w korporacji.

- Szybko przekonałem się, że mnie samemu to, co robię, daje nie mniej niż osobom, którym pomagam. Bezcenne było dla mnie doświadczenie rodzinnego zaangażowania w pomaganie, a np. reakcji mojego syna na radość rodzin, którym przywoziliśmy świąteczne paczki, nie da się opisać - opowiada.
Przyznaje, że pomagać można na wiele sposobów, ale jeśli chcemy zaangażować się i robić to w przemyślany sposób, najłatwiej jest przyłączyć się do już zorganizowanych form pomagania.

- Zamiast mieć takie dylematy, można przecież dołączyć do ludzi, którzy wyprzedzili nas swoją postawą i mają w tym zakresie doświadczenie. Wybrałem taką drogę i teraz jestem przekonany, że godząc obowiązki rodzinne i zawodowe, efektywnie poświęcam część mojego czasu, by wspólnie z innymi uczestniczyć w przekazywaniu potrzebującym żywności czy odzieży, wesprzeć zbiórkę pieluch dla domowego hospicjum, przewieźć dzieci na kolonie czy zimowisko lub uczestniczyć w przedświątecznym spotkaniu dla seniorów czy bezdomnych. Wspólnymi siłami, ze znajomymi z sąsiedztwa, całkiem nieźle nam to wychodzi - przekonuje.

Zapełnij wolne miejsce przy stole



Samotność to problem, który najbardziej dotyka osoby starsze. Według badania przeprowadzonego dla Stowarzyszenia mali bracia Ubogich najbardziej samotni jesteśmy po 80 roku życia. W momencie przekroczenia tego wieku przestajemy walczyć z samotnością i tym samym stajemy się społecznie niewidzialni.

Wielu seniorów nie ma już ani rodziny, ani przyjaciół. Nie wychodzą z domu, nie mają z kim porozmawiać ani do kogo zadzwonić. W domach opieki w całej Polsce żyje wiele samotnych osób. Większość z nich o rodzinnej wigilii może tylko pomarzyć.

Przed świętami zdarzają się przypadki porzucenia seniorów w izbie przyjęć.
Przed świętami zdarzają się przypadki porzucenia seniorów w izbie przyjęć. fot. 123rf.com/ akiyoko
W tym roku po raz drugi Caritas Archidiecezji Gdańskiej realizuje kampanię społeczną pt. "Odstawieni na Święta".

- W 2017 roku spośród 75 mieszkańców jednego z Domów Seniora w Gdańsku zaledwie dwie osoby wigilijny wieczór spędziły w swoich rodzinnych domach. Z kolei w 2018 roku już 16 seniorów spędziło święta w domach rodzinnych oraz otrzymywaliśmy informacje, że w wyniku akcji seniorzy zostali zaproszeni do spędzenia świąt w rodzinnym gronie. Teraz znów przypominamy o problemie, jakim jest "odstawianie" osób w podeszłym wieku na czas świąt. Potwierdzają to również ratownicy medyczni, którzy pracują na oddziałach ratunkowych, gdzie zaobserwować można zwiększoną liczbę zgłoszeń przyjęć osób w podeszłym wieku do szpitali - informuje Caritas.
W ramach akcji osoby starsze, samotne, które chcą spędzić wigilijny wieczór w rodzinnej atmosferze, mogą zadzwonić pod numer tel. 515 423 919 lub wysłać maila: bkasprzyk@caritas.gda.pl. W spełnieniu tego marzenia pomogą wolontariusze Caritas. Z kolei jeśli ktoś chciałby ugościć w święta seniora/osobę samotną, również wystarczy się skontaktować: 515 423 919 lub wysłać maila: bkasprzyk@caritas.gda.pl.

Badania, konsultacje