Wiadomości

Minister zdrowia do pacjentów onkologicznych: "Nie przerywajcie leczenia"

Minister zdrowia apeluje do pacjentów onkologicznych, aby nie przerywali leczenia z powodu epidemii koronawirusa. Na zdj. Oddział Chemioterapii Jednego Dnia Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni.
Minister zdrowia apeluje do pacjentów onkologicznych, aby nie przerywali leczenia z powodu epidemii koronawirusa. Na zdj. Oddział Chemioterapii Jednego Dnia Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Strach przez zachorowaniem na COVID-19 spowodował, że ludzie boją się kontaktu z lekarzami. Jednak w wielu przypadkach przerwanie leczenia, np. onkologicznego, może okazać się tragiczne w skutkach, dlatego minister zdrowia zaapelował do pacjentów chorujących na nowotwory o korzystanie z opieki medycznej. W Trójmieście problem ten na szczęście jest niewielki - w UCK realizacja pakietu DILO w czasie epidemii wzrosła o 8 proc. w stosunku do ubiegłego roku, a WCO i Szpitale Pomorskie odnotowały nieznaczny spadek.



Czy zrezygnowałe(a)ś z wizyty u specjalisty w obawie przed zakażeniem koronawirusem?

tak 35%
nie, ponieważ lekarz zapewnił mnie, że ryzyko zakażenia jest minimalne 8%
nie, ponieważ konsultacja była konieczna 31%
nie miałe(a)m w tym czasie umówionej wizyty u specjalisty 23%
nie pamiętam 3%
zakończona Łącznie głosów: 120
Z obawy przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 na terenie całego kraju odnotowano spadek liczby pacjentów przyjmowanych do szpitali onkologicznych, a także wzrost liczby pacjentów odwołujących wizyty.

Minister apeluje: "nie rezygnujcie z leczenia"



Jest to bardzo niepokojące zjawisko, ponieważ zbyt późne rozpoczęcie leczenia onkologicznego daje zdecydowanie gorsze rokowania na wyleczenie.

- W trosce o państwa zdrowie zwracam się z apelem o zgłaszanie się do szpitali/oddziałów onkologicznych w przypadku podejrzenia nowotworu i nieprzerywanie podjętego leczenia onkologicznego. Pomyślność leczenia chorób nowotworowych zależy przede wszystkim od stadium zaawansowania choroby - podkreślał w swoim apelu Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Minister podkreśla, że w dobie pandemii COVID-19 szpitale/oddziały onkologiczne zobowiązane są do przestrzegania najwyższych standardów bezpieczeństwa, w tym korzystania ze środków ochrony osobistej. Dzięki wprowadzonym standardom zgłaszający się pacjenci mają zagwarantowaną bezpieczną diagnostykę, a leczenie prowadzone jest w warunkach monitorowanych w trybie ciągłym.

- Pragnę przypomnieć, że możliwe jest uzyskanie konsultacji z lekarzem za pomocą teleporady - dodaje w swoim apelu minister zdrowia. - W tym celu należy skontaktować się ze swoim ośrodkiem zdrowia lub umówić się na teleporadę, korzystając ze strony pacjent.gov.pl. Jednocześnie, mając na uwadze kluczowy czynnik rokowań, jakim jest stadium nowotworu, apeluję do wszystkich Polaków o systematyczne wykonywanie badań profilaktycznych.

Onkolodzy w Trójmieście


W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w czasie epidemii koronawirusa leczy się ok. 8 proc. więcej pacjentów z kartą DILO niż w tym samym okresie przed rokiem.
W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w czasie epidemii koronawirusa leczy się ok. 8 proc. więcej pacjentów z kartą DILO niż w tym samym okresie przed rokiem. fot. Sylwia Mierzewska/UCK

Trójmiasto: spadek jest niewielki



Trójmiejskie placówki znacznego spadku realizowanych świadczeń medycznych w przypadku pacjentów z kartą DILO nie odnotowały. UCK mówi wręcz o wzroście.

- W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym realizujemy tzw. szybką ścieżkę onkologiczną, w ramach której pacjenci z podejrzeniem lub już wykrytym nowotworem uzyskują kompleksową diagnostykę i leczenie - informuje Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny UCK. - Kiedy porównujemy marzec - kwiecień 2019 z tym samym okresem w 2020 roku, okazuje się, że realizacja pakietu DILO w tym czasie wzrosła o 8 proc.
W pozostałych trójmiejskich szpitalach spadek realizowanych świadczeń onkologicznych nastąpił, ale jest nieznaczny.

- Przyjęcia pacjentów onkologicznych, którzy posiadają kartę DILO, odbywały się i nadal odbywają się normalnie, oczywiście przy zachowaniu względów sanitarnych związanych z występującą epidemią - informuje Małgorzata Pisarewicz, rzecznik spółki Szpitale Pomorskie. - Pacjent onkologiczny wymagający natychmiastowej diagnostyki, a następnie leczenia nie może czekać, bowiem postęp choroby może być bardzo szybki. Według naszych danych liczba chorych, którzy korzystają z leczenia choćby w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, jest niewiele mniejsza niż przed epidemią.
- W Wojewódzkim Centrum Onkologii w Gdańsku jest niewielki spadek chemioterapii, około 8-10 proc., w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej z teleporadami odbyło się około 80 proc. wizyt - informuje dr n. med Monika Nowaczyk, dyrektor medyczny Wojewódzkiego Centrum Onkologii. - Dziennie do budynku w czasie obostrzeń wchodziło między 200 a 250 pacjentów, normalnie około 700 osób.

Ministerstwo Zdrowia odmraża programy profilaktyki onkologicznej



Od maja br. następuje stopniowe odmrażanie nie tylko gospodarki, ale również ochrony zdrowia. Dzięki szybkiemu wdrożeniu specjalnych zasad sanitarnych podmioty lecznicze ponownie zaczynają realizować programy profilaktyki onkologicznej.

Informacje o adresach, telefonach, lokalizacji i godzinach otwarcia placówek, które realizują badania w ramach programów profilaktycznych, można znaleźć na stronie Zintegrowanego Informatora Pacjenta.

Opinie (31)

  • .... (4)

    To chyba jest odwrotnie, lekarze boja się pacjentów.

    • 34 0

    • Wszyscy boją się wszystkiego i każdego (1)

      Na szczęście od jakiegoś czasu badania i szczepienia ruszyły, powoli ale jednak.

      • 1 0

      • Już szczepią na koronoświrusa?

        • 1 1

    • A gdzie przysiega

      Chyba lekarze sir pozamykali. Maja pomagac potzrrbujacym a poutykali w norach. A propaganda nazywa ich bohaterami. Nie daj bog teraz chorowac szczegolnie na raka. No ale przeciez nie ma innych chorob oprocz korony.

      • 4 0

    • lekarze bardziej boją się

      że nowi pacjenci zarażą tych, co leżą na oddziałach...

      • 0 0

  • " od maja br.następuje odmrażanie nie tylko gospodarki, ale również służby zdrowia"

    No nie może być, to istnieją jeszcze inne zagrożenia zdrowia niż koronawirus.... ?

    • 24 0

  • (9)

    Pan Minister nie wie że większość wizyt i badań jest przez przychodnie odwoływana??? Co za hipokryzja! Pacjenci nie przestali chorować na inne choroby a przez rozdmuchaną epidemię nie mamy dostępu do badań i lekarzy... czy nikt nie pomyslał jak to sie odbije na zdrowiu????

    • 48 1

    • (3)

      O czym mówi ten człowiek? Przez 2 miesiące nie mogę się dostać ani do lekarza ani na badania... coś mi się stało w kręgosłup, cierpię okropnie i nikt mi nie może 2 miesiąc pomóc bo wszystko pozamykane.. ani lekarz ani badania ani rehabilitacja.... wizyta przez telefon która nic nie daje bo pani doktor mówi że przez telefon może mi jedynie dać leki przeciwbólowe... to jakiś koszmar!

      • 36 1

      • I dlatego maż pojechał na SOR. Zrobiono mu badaia, rentgeny, recepty i zwolnienie. Na czekanie do specjalisty... czasem nie ma czasu.... Dodam, że na SOR kazała mu pojechać lekarka rodzinna, bo ona przez teleporadę niewiele może zrobć.

        • 6 0

      • proszę zmienić ... (1)

        Proszę zmienić lekarza. W swoim życiu spotkałem się z lekarzem i z "lekarzem". Każdy z nich miał skończone studia, ale niestety jeden z nich był lekarzem, a drugi posługiwał się tytułem lekarskim. W jednym przypadku, pacjentka chodziła już na rękach, a neurolog przez lata, nie widział podstaw do skierowania na konsultacje do neurochirurga. Doradziłem koledze, by poszli prywatnie do "mojego" lekarza. Przyjął ich w pierwszej kolejności w prywatnym gabinecie, nie wziął pieniędzy za poradę i po dwóch dniach, kobieta była już w szpitalu i po kolejnych dwóch (badania), miała operację. Dziś normalnie funkcjonuje.

        • 2 0

        • Czyli jednak jak nie weźmiesz swojego zdrowia w prywatne ręce to możesz szykować sie do piachu.

          • 2 0

    • (4)

      Ja na wizytę u onkologa czekam od listopada. Jak sie odwlecze to sie wkurzę. Dodam, że jestem osobą z nowotworem.

      • 8 1

      • (1)

        Wójka zaczeli leczyć po czterech latach od zdiagnozowania... A wtedy nie było pandemii... więc życzę powodzenia.... :(

        • 2 0

        • Ja na razie 2 lata.

          • 0 0

      • nie wiem, jaki lekarz (1)

        Nie wiem jaki lekarz pana/panią leczy? W WCO czy GUM w Gdańsku, nie ma żadnych problemów z zarejestrowaniem się do onkologa. Pracują cały czas i nie ma problemu, by dostać się do lekarza. Wiem to z pierwszej ręki, bo co dwa tygodnie bywam w WCO. Tak, tak, onkologia działa bez żadnych problemów.

        • 0 3

        • Może i tak, ale na termin tam w wco czekam zawsze miesiącami.

          • 2 0

  • Super ten minister i cały rząd.

    Ludzie umierają, nie mogą się dostać na TK czy chemię, bo odwołują wizyty i zabiegi, a tu jakiś bogaty pan z Warszawy pod krawatem mówi im by się nie bali leczyć.

    Ja bym tak nie pluł pacjentom onkologicznym w twarz...

    Najpierw miliardy na TVP, a teraz to.

    • 34 5

  • Odpowiedź do ankiety - NIE bo odwołali mi wyzytę

    I to dla osób, które miały pierwszorazowe wizyty u onkologów, kardiologów, czy innych lekarzy może okazać się tragiczne w skutkach za kilka, kilkanaście miesięcy. I czy to także będzie zakwalifikowane jako z powodu koronawirusa? Nie, to będą choroby współistniejące.

    • 28 0

  • Szumowski (1)

    zasłużony przez wory. Podobno rodzinnie zarobili na pandemii i wydanych przez niego decyzjach. Podobno, bo prokurator nie chce do niego zapukać. Dlaczego?

    • 13 4

    • on ma kilka firm (udziały)

      zadna nie zarobiła złotowki na wolnym rynku, wszystko kula sie na rządowych dotacjach po 70 milionow.
      Zyje cala rodzina i to nieżle.

      • 5 1

  • odwracanie kota ogonem (3)

    Śmiać mi się chce, jak widzę, że minister apeluje do pacjentów, by ci nie rezygnowali z pomocy lekarskiej. sama jestem pacjentem onkologicznym i kiedy pojechałam w marcu na chemoterapię, to usłyszałam od lekarza, że zakończymy ją ze względu na koronawirusa. Faktem jest, że musiałam jechać na chemię przez pół Polski, ale innej możliwości nie miałam.

    • 18 1

    • nie i jeszcze raz nie. (2)

      Nie słyszałem by lekarz onkolog, przerwał leczenie z powodu koronawirusa. Moja żona jest leczona i nie ma żadnych przeszkód, by nadal leczyć się w przychodni WCO i normalnie otrzymuje chemioterapię. Od kwietnia miała wizyty co dwa tygodnie, teraz co 28 dni. Tak, otrzymuje chemię.

      • 1 3

      • Widocznie nie każdy każdemu jest równy. Jeden ma, drugi nie.

        • 2 1

      • Napisałam o tym, ponieważ przeżyłam taką sytuację i takie słowa usłyszałam od lekarza. A ponieważ chemia była pooperacyjna - wcześniej chirurg usunął nowotwór złośliwy, jak widać uznano że można przerwać jej podawanie. Jeżdżąc na chemię żaden lekarz nie powiedział mi dokładnie, do kiedy będą mi ją podawać, ponieważ co wyjazd inny doktor zajmował się pacjentem i wyznaczał kolejny termin przyjazdu. Jednak powód podania ostatniej dawki usłyszałam wyraźnie: "Pani X... zakończymy już chemię z powodu Covid-19". To jasne, że nigdzie w telewizji, czy radiu nie będą podawać takiej formy walki z epidemią. Puste sale szpitalne i brak w tych dniach ogromu pacjentów, którzy przyjeżdżali wcześniej na chemioterapię, bynajmniej nie świadczą o tym, że wszyscy pacjenci nagle ozdrowieli .... a ci, którzy nie mają już nic do stracenia, chyba nie porzucili sami chemioterapii. Nie napisałam przecież, że w całym kraju nigdzie nie podają chemii, dlatego cieszę się, że kogoś jeszcze leczą, choć jak widać terminy wydłużyli dwukrotnie.

        • 3 0

  • tefałen24 czyli stan umysłu

    tylko tak można zdiagnozować treść niektórych komentarzy

    • 6 4

  • (2)

    Minister apeluje do chorych by nie przerywali leczenia??? Ludzkie panisko a ci śmiertelnie chorzy to niewdzięcznicy którzy nie chcą się leczyć.

    • 11 1

    • w WCO i GUMed, nie ma wstrzymań leczenia. (1)

      Lekarze onkolodzy, cały czas pracują z pacjentami. Jest kontynuowane leczenie chemią. Takie opinie wystawiają osoby, które nie leczą się. Co dwa tygodnie od kwietnia, odprowadzam moją żonę do lekarza i na chemioterapię. Nie ma żadnych problemów.

      • 1 3

      • Leczenie może jest, ale i bez koronawirusa na wizyty czeka się miesiącami, na badania też. Chodzę tam od 2 lat i lekarz daje skierowanie na badanie za 3 miesiące, kontrola, a pani w rejestracji na to, że najbliższy termin za 7 miesięcy. I to ma być te słynne lepiej zapobiegać niż leczyć? Że wczesne wykrycie daje szansę na życie? Jasne, tyle w głośnych apelach. A zwykłe życie pokazuje co innego...

        • 1 0

  • Imunoterapia = szczepionka na koronowirusa

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane