• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Mieli kontrolować maseczki, a uratowali życie mężczyźnie

Maciej Korolczuk
7 stycznia 2022, godz. 11:30 
Opinie (95)
Najnowszy artykuł na ten temat Blisko zderzenia autobusu z autem
Bohaterską postawą wykazał się Lech Chodkowski, dyspozytor ruchu z Centrali Ruchu ZTM. Bohaterską postawą wykazał się Lech Chodkowski, dyspozytor ruchu z Centrali Ruchu ZTM.

Zadziałali szybko i skutecznie. Życie mężczyzny, który stracił przytomność na pętli autobusowej przy ul. DmowskiegoMapka we Wrzeszczu, uratowali w piątek rano pracownik Centrali Ruchu ZTM i nadzoru ruchu BP Tour oraz policjanci. To kolejne takie zdarzenie w ostatnich dniach. W niedzielę w Oliwie kierowca autobusu jako jedyny zareagował na widok leżącej na przystanku kobiety.



Widzisz osobę leżącą na przystanku. Co robisz?

O wyjątkowej interwencji pracownika Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku oraz funkcjonariuszy policji poinformowali w piątek rano nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

- Około godziny 7:40 na przystanku zasłabł człowiek. Akurat po drugiej stronie trwała kontrola pracownika ZTM i policji w sprawie maseczek. Pracownik ZTM zauważył, że zasłabł człowiek, i poszedł wraz z panią z policji zobaczyć, co się stało. Okazało się, że to chyba zawał. Widziałem, jak rozcina mu kurtkę i podłącza jakieś sprzęty, po czym rozpoczyna reanimację. Później przyjechała karetka i zabrała tego pana do szpitala, więc chyba uratowali mu życie. Warto pochwalić takie zachowanie - napisał nasz czytelnik.
W interwencji, którą opisał nasz czytelnik, udział brał Lech Chodkowski, dyspozytor ruchu z Centrali Ruchu ZTM i Paweł Szafrański z Nadzoru Ruchu przewoźnika BP Tour. Policjantami, którzy pomagali im w ratowaniu życia mężczyźnie, byli post. Aleksandra Stelmach i post. Adam Rządkowski, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Policjantami, którzy pomogli w ratowaniu życia poszkodowanemu mężczyźnie, byli post. Aleksandra Stelmach i post. Adam Rządkowski, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Policjantami, którzy pomogli w ratowaniu życia poszkodowanemu mężczyźnie, byli post. Aleksandra Stelmach i post. Adam Rządkowski, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
- Od rana dyspozytor ruchu Lech Chodkowski wraz z pracownikiem Nadzoru Ruchu przewoźnika BP Tour i patrolem policji prowadzili kontrole maseczkowe przy dworcu PKP w Gdańsku-Wrzeszczu - mówi Dagmara Szajda, rzecznik prasowy ZTM. - W pewnym momencie na jednym z przystanków zasłabł starszy mężczyzna. Funkcjonariusze policji podeszli do niego i zaczęli sprawdzać tętno. Wkrótce dołączył do nich dyspozytor Centrali Ruchu. Niestety tętno u poszkodowanego było niewyczuwalne. Rozpoczęto resuscytację. Pan Lech pobiegł do radiowozu po torbę medyczną z defibrylatorem.
Jak relacjonuje, urządzenie po podłączeniu dało sygnał, że konieczna jest dalsza resuscytacja, bo puls mężczyzny był słabo wyczuwalny. Po około 20 minutach na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego i przejął poszkodowanego.

- Zdaniem ratowników akcja ratowania pasażera była przeprowadzona perfekcyjnie. Mężczyzna trafił do szpitala - dodaje Szajda.
Lech Chodkowski jest nie tylko przeszkolonym, ale i doświadczonym pracownikiem. W Centrali Ruchu pracuje od prawie dziewięciu lat. To druga podobna akcja w jego życiu. Wszyscy pracownicy ZTM jeżdżący radiowozami CR są przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy, a torba medyczna znajduje się w każdym samochodzie. Poza defibrylatorem są w niej między innymi: butla z tlenem, worek samorozprężalny, folia termiczna, szyny usztywniające, bandaże, gazy, środki do dezynfekcji oraz pulsoksymetr.

Kierowca uratował kobietę w Oliwie



W ostatnich dniach to kolejny przypadek, gdy pracownicy transportu publicznego ratują czyjeś życie. W poniedziałek opisaliśmy dramatycznie wyglądającą sytuację z ul. Czyżewskiego, gdzie w pobliżu cmentarza Oliwskiego zasłabła kobieta. Jako pierwszy, na oczach innych osób stojących na przystanku, pomocy udzielił jej kierowca linii 117.

- Starsza pani leżała na przystanku, gdy na niego przyjechałem, nie była w stanie się sama podnieść. Była trzeźwa, zadbana. Jej chodzik był obok. Wysiadłem z autobusu, prosiła o pomoc, więc próbowałem ją podnieść. Po chwili pomogła mi w tym młoda pasażerka. Panią udało się podnieść, nie chciała, żeby wzywać karetkę, chciała iść do domu, uznała, że sama da radę. Nie widziałem jej później w okolicy, więc zapewne się to udało. Nie czuję, żebym zrobił coś wielkiego. Myślę, że każdy w tej sytuacji pomógłby człowiekowi leżącemu na ulicy - powiedział nam pan Paweł, kierowca miejskiego autobusu.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (95)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Grupa wsparcia dla kobiet

spotkanie

Rehabilitacja kregosłupa jogą

joga

Badania USG tarczycy w Medycznej Gdyni

badania, konsultacje

Ogłoszenia polecane

Najczęściej czytane