Wiadomości

stat

Jesienne trendy - jak się ubierać?

Zimmermann, Alexander McQueen, Salvatore Ferragamo
Zimmermann, Alexander McQueen, Salvatore Ferragamo vogue.com

Dawno niewidziana pepitka, skóra czy tęczowe kolory - projektanci przekonują, że jesień i zima nie muszą być nudne. Wśród licznych trendów znalazły się te bardzo efektowne, które wpadają w oko, ale trudno je okiełznać. Zanim więc w szafie pojawią się ubrania z góry skazane na niepowodzenie i autentyczne zimowanie na wieszaku, lepiej przekonać się, co i jak nosić.



Fantazja projektantów nie zna granic, a ulica chętnie podpatruje efekty ich twórczego szaleństwa. Tej jesieni uwagę zwracają efektowne wzory i ciekawe rozwiązania kolorystyczne. Na wybiegi powróciła krata, skóra od stóp do głów oraz kolejny bardzo intensywny kolor.

Nieśmiertelna krata



Krata w klasycznej postaci oraz elegancka biało-czarna pepitka umacniają swoją pozycję i udowadniają, że taki nadruk jest tej jesieni bardziej na topie niż kiedykolwiek. Kratka w nowym sezonie jest bardzo różnorodna w swym wyrazie. Potrafi być lekka, gruba i ciężka, wielokolorowa lub monochromatyczna. Pepitka, ta najbardziej klasyczna, obecna jest w wydaniu czarno-białym, ale pojawia się również w wersji żółtej, czerwonej, zielonej czy niebieskiej.

- Pepitka ma wiele odsłon, potrafi być elegancka, casualowa, a nawet sportowa - mówi Katarzyna Krajewska Turyczyn, właścicielka, doradca wizerunkowy, fotograf w Wysoka Szpilka. - Ta całkiem drobna nawiązuje do klasyki, a im większa - tym mocniejszy stanowi akcent. Oba te desenie łączą w sobie tradycję z nowoczesnym, wyrafinowanym stylem. Czy to trudny trend do noszenia i udanej stylizacji? Nic bardziej mylnego. Wystarczy stosować ją z umiarem - podkreśla.
Krata, jak każdy wzór, może nam pomóc skorygować sylwetkę. Decydując się na wzorzyste stylizacje, ważne jest, aby wyrównywać proporcje pomiędzy górą i dołem. Pani o szerokich ramionach i wąskich biodrach (sylwetka odwróconego trójkąta) powinna nosić kratę na dole, natomiast panie z szerokimi biodrami, wąskimi ramionami oraz niezbyt pokaźnym biustem (sylwetka trójkąta) - na górze. Im konkretniejszy i intensywniejszy nadruk na jednej części garderoby, tym bardziej reszta stroju powinna być stonowana, matowa i jednolita.

- Zarówno kratka, jak i pepitka mogą występować tylko w jednej części garderoby, np. na spodniach czy marynarce - radzi Katarzyna Krajewska-Turyczyn. - Można wtedy łączyć je z gładkimi, kontrastowymi w kolorze pozostałymi elementami garderoby. Doskonale również sprawdzą się na sylwetce całościowo, np. na sukience czy płaszczu. Pepitka i kratka nie lubią konkurencji w postaci innego wzoru, ale łączenie ze sobą różnych wielkości pepitek może być ciekawym i nietuzinkowym pomysłem. I pepitkę, i kratkę spotkamy na przeróżnych materiałach, zarówno na wełnianych, jak i delikatnych wiskozach czy jedwabiach. Te desenie pojawią się na marynarkach, spodniach i spódnicach, a także na butach i w formie innych dodatków. Pepitka i kratka doskonale sprawdzają się jako dodatki do codziennych stylizacji: apaszki, paski, a nawet torebki i buty.
W kontekście wzorów i deseni należy pamiętać o generalnej zasadzie dotyczącej stylizacji sylwetki: im większe wzory, tym bardziej optycznie pogrubiają, natomiast drobne desenie wyszczuplają, a w szczególności gdy są w zbliżonej tonacji kolorystycznej. Dodatkowo liczy się również kontrast. Mocno kontrastujące ze sobą kolory użyte we wzorach - powiększają i pogrubiają. Stonowana kolorystyka jest może mniej konkretna i widoczna, ale dzięki temu łagodna dla sylwetki.

- Wzorami można łatwo korygować sylwetkę, podkreślać swoje atuty, ponieważ zwracają uwagę i tym samym kierują wzrok tam, gdzie chcemy - mówi Katarzyna Krajewska Turyczyn. - Masz ładne i szczupłe nogi? Wzorzyste spodnie lub spódnica doskonale podkreślą ten fakt. Z kolei żakiet w pepitkę można założyć do ulubionego t-shirtu lub cienkiego golfu, a całość uzupełnić modnymi, luźnymi, skórzanymi spodniami, lekkimi butami i mocną, złotą biżuterią - dodaje ekspertka.

"Mechaniczna pomarańcza"



Intensywny oranż podbija światowe wybiegi, nic dziwnego, że po ten trudny kolor z chęcią sięgają nie tylko celebrytki. To przede wszystkim idealny kolor dla kobiet, które chcą ożywić swoją stylizację. W tym sezonie pomarańczowy występuje w dwóch odmianach: jako mieszanka z żółtym lub dość ciemny oranż z domieszką czerwieni. To zdecydowanie najbardziej kłujący w oczy i jaskrawy kolor, niestety w stylizacji bywa trudny. Przede wszystkim nie każdy w tym kolorze wygląda dobrze - pasuje bowiem zwłaszcza paniom o jesiennym typie urody. Poza tym ten kolor nie lubi konkurencji - w zestawieniu z innymi mocnymi barwami i tak wybija się na główny plan.

Oranż doskonale wygląda z takimi barwami, jak granat, odcienie brązu, butelkowa zieleń i oczywiście czerń oraz biel. To kolor niezwykle efektowny i ekstrawagancki, który świetnie prezentuje się zwłaszcza w wydaniu total look, ale dla mniej odważnych pań pozostają akcesoria i ciekawe dodatki w tej barwie.

Strój roboczy



Na wybiegach święcą tryumf ubrania inspirowane robotniczymi uniformami. To takie "fabryczne pret-a-porter", w których ważne są proste, komfortowe kroje, sztywne tkaniny o płóciennym splocie, dużo kieszeni, metalowe guziki i charakterystyczne patki. Tej jesieni prym wiodą kurtki oversize rodem z warsztatu samochodowego, spodnie cargo (czyli popularne bojówki), a także kombinezony oversize z grubych, drelichowych tkanin. Nowy sezon to także powrót prostych, gładkich sukienek w wydaniu "robotniczym" - mają funkcjonalne, komfortowe fasony i przypominają wariacje na temat fartuchów.

Ciężkie, sznurowane buty na grubej podeszwie, nazywane workerami, to "kropka nad i" w trendzie robotniczym. Największą popularnością cieszą się oczywiście sznurowane buciory na traktorze przypominające buty stoczniowca albo żołnierza, a także kultowe martensy przeszyte charakterystyczną żółtą nicią. Nadchodzącej jesieni chodzimy w nich na zasadzie kontrastu, łącząc z delikatnymi, bieliźnianymi sukienkami na ramiączkach typu spaghetti albo powłóczystymi kwiecistymi sukienkami maxi oraz plisowanymi spódnicami maxi.

Druga skóra



Projektanci po raz kolejny sięgają po ubrania ze skóry. Poza nieśmiertelnymi kurtkami ze skóry (zwłaszcza fasonem kultowej ramoneski) w nowym sezonie upodobali sobie skórzane sukienki, ale również garnitury - nie ograniczają się jednak wyłącznie do rockowej czerni, ale eksperymentują z total lookiem np. w fiolecie, butelkowej zieleni a nawet czerwieni. To odważny trend i bardzo efektowny, pod warunkiem że znajdziemy na niego właściwy sposób. Jak zatem nosić ubrania ze skóry, żeby wyglądać w nich dobrze?

- Skórzane stroje pogrubiają sylwetkę i to jest fakt - przestrzega Katarzyna Krajewska Turyczyn, właścicielka, doradca wizerunkowy, fotograf w Wysoka Szpilka. - Niestety następna zła wiadomość jest taka, że w przypadku skóry niestety nie działa tu zasada, że "czarne wyszczupla". Ale ponieważ skórzane spodnie i garnitury są modnej tej jesieni i zimy, warto poszukać idealnego kroju spodni, dopasowanego do własnej sylwetki, z uwzględnieniem jej indywidualnych proporcji i atutów - radzi ekspertka.
Jeżeli chodzi o skórzane spodnie, w tym sezonie projektanci odchodzą od obcisłych jegginsów i legginsów na rzecz wyjątkowo miękkich i wygodnych, ale nieco bardziej kobiecych, modeli z wysokim stanem i wyraźnie zaznaczoną talią - to skutecznie optycznie wydłuża nogi i buduje kobiecą sylwetkę.

- Efekt lekkości przy skórzanych spodniach można uzyskać, dobierając do nich delikatne góry - radzi Katarzyna Krajewska Turyczyn. - Warto zatem wybrać do nich koronkowy lub jedwabny top, lekką bluzkę lub marynarkę. Gruby sweter dobrany do skórzanych spodni również spowoduje pogrubiający efekt dla całej sylwetki, jednak dla szczupłych i wysokich kobiet to doskonała opcja. Warto zawsze pamiętać, że buty na obcasie wydłużą nogi oraz całą sylwetkę i nadadzą jej lekkości, warto zatem uzupełnić nimi taką stylizację - dodaje ekspertka.

W męskim duchu



Garnitur to najbardziej sprawdzony przepis na udaną stylizację na jesień. Proste, luźne, funkcjonalne kroje spodni są proponowane przez projektantów jako jeden z ważniejszych trendów tej jesieni. W tym sezonie przekonują, że profesjonalna i dosyć oficjalna odzież może być wygodna i luźna, a nie obcisła i sztywna. Tegoroczne garnitury, obok klasycznych fasonów rodem z męskiej szafy, przykuwają wzrok również obszernymi fasonami marynarek i spodniami o dosyć szerokich i luźnych nogawkach.

- Spodnie garniturowe tej jesieni będą wyjątkowo miękkie i wygodne, bardzo kobiece, jednak każda sylwetka potrzebuje innego kroju spodni - zaznacza Katarzyna Krajewska Turyczyn. - Nogawki proste lub w typie marchewki doskonale zatuszują brzuszek i zaakcentują szczupłe nogi. Nieśmiertelne dzwony to natomiast opcja dla pań z krągłymi biodrami - wyrównają proporcje i optycznie wyszczuplą. Z kolei tzw. szwedy zwykle mają wysoki stan oraz wyjątkowo szerokie nogawki, z zasady więc ukrywają wszystkie mankamenty figury. Dlatego najlepiej sprawdzą się u wysokich pań, gdyż szerokie nogawki zaburzają proporcje u niższych kobiet. Jednak nie muszą one rezygnować z tej opcji, przecież z pomocą przychodzą szpilki i buty na platformie, które optycznie wyciągną sylwetkę do góry. Warto pamiętać, że modele z kantem jeszcze bardziej wyszczuplają sylwetkę.

Opinie (22) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje