Wiadomości

Jak długo poczekamy w kolejce do ginekologa?

Wizyty kontrolne u ginekologa można ustalić z dużym wyprzedzeniem, tak, by było nam wygodnie. Gorzej w sytuacji, gdy coś się wydarzy i lekarza odwiedzić musimy nagle. Często najbliższy wolny termin dostępny jest dopiero za dwa, a nawet trzy miesiące. W niektórych trójmiejskich przychodniach nie ma już miejsc do wiosny 2015 r.



Do lekarza chodzisz:

regularnie - czuje potrzebę kontrolowania swojego zdrowia 36%
kiedy kończą mi się leki - po kolejną receptę 13%
raczej wtedy, kiedy coś mi dolega lub mnie niepokoi 29%
tylko wtedy, kiedy naprawdę źle się czuję i do lekarza zaciągnie mnie rodzina lub znajomi 22%
zakończona Łącznie głosów: 295
Ginekologów, przyjmujących w przychodniach państwowych i niepublicznych, jest w Trójmieście wielu. Wydawałoby się, że nie ma problemu z wolnymi terminami. Jednak w niektórych przychodniach na pierwszą wizytę poczekać musimy do października. Wiele też zależy od lekarza, do którego chcemy się dostać - im bardziej popularny, tym większy problem z zarejestrowaniem się do niego w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

Kobiety powinny do ginekologa chodzić regularnie. Pierwszą wizytę, o charakterze profilaktycznym, warto zaplanować między 14 a 15 rokiem życia. Dorosła kobieta powinna odbywać wizyty średnio raz na pół roku. Powinnyśmy pamiętać o robieniu cytologii - przynajmniej raz w roku. Gorzej, jeśli pojawią się niemiłe objawy, takie jak plamienia, ból czy pieczenie w strefie intymnej. Wtedy powinno się jak najszybciej udać do lekarza.

Czytaj także: Kiedy na pierwszą wizytę do ginekologa?

Zobacz, w której przychodni nie trzeba czekać zbyt długo na wizytę, a w której czas oczekiwania jest najdłuższy.

W Puckim Centrum Medycznym zobacz na mapie Gdyni w Gdyni na wizytę poczekamy tylko kilka dni. W Przychodni Lekarskiej Obłuże-Oksywie zobacz na mapie Gdyni poczekamy również maksymalnie tydzień. Jeszcze lepiej jest w NZOZ Przychodni Lekarskiej Obłuże Leśne zobacz na mapie Gdyni - tam możemy się zarejestrować błyskawicznie, rejestracji do lekarza dokonuje się rano, w dniu wizyty - podobnie jak do lekarza pierwszego kontaktu. Nie można się za to zarejestrować z wyprzedzeniem. W Przychodni Lekarskiej Grabówek zobacz na mapie Gdyni czas oczekiwania wyniesie około tygodnia.

O dziwo, również w niektórych placówkach niepublicznych, które mają podpisany kontrakt z NFZ, mamy szansę na szybki termin wizyty. W Klinice Invicta zobacz na mapie Gdańska w kolejce poczekamy w tej chwili jeden lub dwa dni. W Przychodni Kartuska poczekamy tydzień, w Nadmorskim Centrum Medycznym przy ul. Kołobrzeskiej zobacz na mapie Gdańska na wizytę w godzinach 10-12 również poczekamy około tygodnia. Natomiast, jeśli zależy nam na wizycie popołudniowej, musimy się uzbroić w cierpliwość i odczekać ok. trzech tygodni.

Podobnie sytuacja wygląda w ośrodku Nadmorskiego Centrum Medycznego przy ul. Jagiellońskiej zobacz na mapie Gdańska. Przed południem dostaniemy się na wizytę w ciągu dwóch-trzech tygodni. Popołudniami przyjmuje tylko jeden lekarz i dostaniemy się do niego dopiero w drugiej połowie września. W NZOZ "Przychodnia u Źródła Marii" zobacz na mapie Gdyni w tej chwili dwóch lekarzy jest na urlopie, ale i tak w rejestracji można się zapisać na drugi tydzień sierpnia. W Przychodni Orłowo zobacz na mapie Gdyni poczekamy chwilę dłużej - wolny termin mają tam dopiero pod koniec sierpnia. Taka sama sytuacja jest w przypadku NZOZ Gdańsk-Południe zobacz na mapie Gdańska.

Sezon urlopowy nieco wydłuża kolejki, ale np. w NZOZ Spółka Medyczna Jesionowa zobacz na mapie Gdańska przyjmuje tylko jeden lekarz, który w tej chwili jest na urlopie, a i tak czas oczekiwania na wizytę wynosi ok. tygodnia-dwóch. W NZOZ Stogi zobacz na mapie Gdańska ginekolog przyjmie nas również za ok. dwa tygodnie.

O ile w Gdyni i w Gdańsku znajdziemy przychodnie, w których czas oczekiwania nie jest najdłuższy, to w Sopocie, we wszystkich placówkach, które mają podpisany kontrakt z NFZ, poczekamy najkrócej, bo dwa-trzy tygodnie. Przychodnia Sopmed przy ul. Jana z Kolna zobacz na mapie Sopotu dysponuje wolnymi terminami na koniec sierpnia, w placówce Sopmed przy ul. Chrobrego zobacz na mapie Sopotu pierwszy termin czeka na nas w drugiej połowie sierpnia. W NZOZ ABC Family Med zobacz na mapie Sopotu zarejestrujemy się dopiero na koniec sierpnia, a jeśli interesuje nas termin popołudniowy, poczekamy równy miesiąc.

Na koniec zostawiłam najdłuższe terminy, czyli punkty, w których rejestrować się należy z naprawdę dużym wyprzedzeniem. W gdańskiej Przychodni Baltimed zobacz na mapie Gdańska na wizytę poczekamy dwa miesiące. Również w NZOZ Przychodnia Morena zobacz na mapie Gdańska najbliższy termin wizyty to przełom września i października.

Podobny termin jest w NZOZ Przychodnia Dąbrowa-Dąbrówka zobacz na mapie Gdyni. W NZOZ Star-Med zobacz na mapie Gdyni w ramach kontraktu z NFZ przyjmuje pięciu lekarzy, a pierwszy wolny termin to początek września. NZOZ Vita-Med zobacz na mapie Gdyni dysponuje wolnym terminem dopiero w połowie października. Gdyński NZOZ Śródmieście zobacz na mapie Gdyni rejestruje na połowę września, ale do jednej lekarki poczekamy w kolejce aż osiem miesięcy - pierwszy wolny termin to marzec 2015 r.

Podsumowując - warto zgłosić się do lekarza, który niekoniecznie przyjmuje w przychodni w naszej dzielnicy. Może się okazać, że dojazd do przychodni w centrum lub sąsiedniej dzielnicy może nam skrócić oczekiwanie w kolejce o kilka tygodni. Prywatnie za wizytę u ginekologa zapłacimy ok. 100-150 zł, więc warto sprawdzić, gdzie kolejki są krótkie.

Przychodnie w Trójmieście, które mają podpisany kontrakt z NFZ na świadczenia z zakresu prowadzenia poradni ginekologicznej:

Gdańsk:
Nadmorskie Centrum Medyczne, ul. Jagiellońska 7, ul. Kołobrzeska 46, ul. Otomińska 74, ul. Świętokrzyska 4, ul. Biwakowa 3, tel.: 58 763 96 40
Invicta, Podwale Grodzkie 2, tel.: 58 585 88 00
NZOZ Przychodnia Morena, ul. Jaśkowa Dolina 105, tel.: 58 347 90 93
NZOZ "Jaskółka", ul. Jaskółcza 7/15, tel.: 058 320 80 45
Przychodnia Mickiewicza, ul. Mickiewicza 28/30, tel.: 58 344 29 01
NZOZ Star-Med., ul. Piecewska 25/6, tel.: 58 322 32 32
Przychodnia Baltimed, ul. Krzemowa 16, tel.: 58 306 91 53
NZOZ Gdańsk-Południe, ul. Jeleniogórska 3, tel.: 58 320 15 89
NZOZ Birk-Med., ul. Gałczyńskiego 6, tel.: 58 522 12 93
NZOZ Przychodnia Kartuska, ul. Kartuska 63/65, tel.: 58 302 09 51
NZOZ Jesionowa, ul. Jesionowa 5, tel.: 58 341 17 46
NZOZ Centrum Medyczne VII Dwór, al. Wojska Polskiego 24, tel.: 58 341 80 11
Centrum Medyczne Polmed, ul. Startowa 1, tel.: 58 769 37 60
Przychodnia Lekarska Nowy Chełm, ul. Chałubińskiego 23, tel.: 58 305 47 83
NZOZ Stogi, ul. Stryjewskiego 29, tel.: 58 304 22 93
NZOZ Enter-med., ul. Żabi Kruk 10, tel.: 58 320 26 00

Gdynia:
Przychodnia Orłowo, ul. Wrocławska 54, tel.: 58 668 04 01
Puckie Centrum Medyczne, ul. Podchorążych 10A, tel.: 58 665 13 16
NZOZ Vita-Med., ul. Wejherowska 59, tel.: 58 623 08 26
NZOZ "U Źródła Marii", ul. Zapolskiej 1A, tel.: 58 669 23 99
Przychodnia Lekarska Obłuże-Oksywie, ul. Sucharskiego 2, tel.: 58 667 99 43
NZOZ Obłuże Leśne, ul. Unruga 84, tel.: 58 625 05 00
Centrum Medyczne "Płyta Redłowska", ul. Bohaterów Starówki Warszawskiej 5, tel. 58 669 80 49
Przychodnia Lekarska Grabówek, ul. Ramułta 45, tel.: 58 623 28 23
NZOZ Działki Leśne, ul Warszawska 34-36, tel.: 58 781 74 31
Euromedicus, ul. Czechosłowacka 3, tel.: 58 660 81 72
NZOZ Star-Med., ul. 10 Lutego 21, tel.: 58 719 66 66
Przychodnia Lekarska Witomino, ul. Konwaliowa 2, tel.: 58 624 02 99
NZOZ Wzgórze św. Maksymiliana, ul. Legionów 67, tel.: 58 667 73 23
NZOZ Przychodnia Dąbrowa-Dąbrówka, ul. Sojowa 22, tel.: 58 669 20 18
NZOZ Pogórze, ul. Porębskiego 9, tel.: 58 665 76 55

Sopot:
Centrum Medyczne Sopmed, ul. Jana z Kolna 16, tel.: 58 551 30 61, ul. Chrobrego 6/8, tel.: 58 555 26 60
Przychodnia Lekarska Nowy Chełm, ul. 23 Marca 79 A, tel.: 58 555 98 40
NZOZ Family Med., ul. Małopolska 11/1, tel.: 58 550 55 66

Opinie (96) 3 zablokowane

  • ja się pytam ? (18)

    Ja się pytam po co płacę składki na nfz? Nie mogę skorzystać z wizyty u ginekologa ani pulmonologa ani alergologa ani okulisty ani neurologa , po co ja płacę te składki ? Nie chce ich płacić bo nic z tego nie mam.

    • 157 8

    • tylko wizyta (11)

      to śmieszne na wizytę nie ma szans a co dopiero usg dopochwowe czy usg piersi czy cytologia i Wy się dziwicie, że kobiety nie chcą mieć dzieci ?

      • 64 2

      • (8)

        A co ma dopochwowe do chcena czy nechcena dzeci? Baby sie rozbrykaly, kariery robia, w stresie zyja, mysla ze maja czas. Zarone odloze zaloze rodzine. A tu sie okazuje ze nie ka z kim. No to wpadka a tu sie okazuje ze z owulacja problemy. Nie ma na fo czekac. Mase moich kpezanek po 30 mialo problemy z zajsci m w ciaze jo myslaly ze maja czas. Wczesniej nie chcialy bo chcialy pozyc pozwiedzac kazy ciagle malo. A pozniej pstryczek w nos od losu.

        • 3 38

        • (2)

          Prawda. Ja miałam pierwsze dziecko w wieku 22 lata, drugie, 25 lat, oboje w czasie studiów, które skończyłam z wyróżnieniem. Mam stałą pracę od lat, dodatki, podwyżki, może nie kokosy, ale mogę z tego normalnie żyć i wyjechać z dziećmi na wakacje. Było mi trochę dziwnie, jako młodej matce, nikt mnie nie rozumiał, bo każdy szalał i miał mnie gdzieś, byłam nudna jako matka opiekująca się potomstwem. Teraz mam 35 lat, dzieci podchowane 9 i 12 lat i obserwuję koleżanki, ktore planowały karierę, podróże, cuda-wianki a i tak nic nie mają, tylko ciąża, którą gorzej znoszą i słabsza psychika, by to wszystko znosić. Często w ogóle problem, by zajść. Kariery ani sławy nie zdobyły, a ja mam pewien komfort.

          • 14 32

          • nie każda kobieta ma wystarczające wsparcie w rodzinie

            może warto też zaznaczyć, ile wkładu wykonała rodzina rodziców- nie oszukujmy się kobiety łatwiej decydują się na posiadanie dziecka jeśli wiedzą, że w razie czego można podrzucić bobasa do babci, a mąż poradzi sobie finansowo, nie każda kobieta ma komfort zaplecza rodzinnego; nie ma szans skończyć studiów z dzieckiem jeśli kobieta jest sama, a mąż w pracy; ja żeby utrzymać się na studiach, opłacić akademik i jedzenie musiałam ciężko pracować, dziecko oznaczałoby dla mnie koniec studiów wtedy

            • 25 1

          • Nie każdemu życie układa się tak, jak tobie. Mojego narzeczonego spotkałam, jak miałam 27 lat. Wcześniejsze związki nie były poważne, i cieszę się, że z żadnego nie urodziło się dziecko.
            Gdy zdecydowaliśmy się na ślub, miałam już 28 lat. Nie mam stałej pracy, rodziny w Gdańsku, mój narzeczony ma dobrą pracę, ale wymagającą od niego częstych wyjazdów, nawet na cały tydzień. Nie wiem, jak po ślubie uda nam się pogodzić finanse i dziecko. Bardzo pragnę tego dziecka, ale już teraz widzę, że nawet, jeśli nam się uda je mieć, to będę po trzydziestce.

            Pozostaje się tylko pogodzić. Nie będę swojego życia przedstawiała jako idealnej recepty. Bo takie nie jest. Nie zamykaj głowy na różnorodność ludzkich losów.

            • 28 0

        • (4)

          Wedzialam ze mne baby zjedza. Prawda w oczy kole.

          • 1 20

          • (3)

            Dwie kobiety Ci odpisały że im nikt nie pomagał więc nie mgoły sobie pozwolić na dzieci a ty piszesz że cię cyt. "baby zjadły".. idź sobie pooglądaj może "Klan" bo chyba masz mało dramatów w swoim życiu i musisz je kreować na siłę

            • 22 0

            • dzieci w czasie studiów?

              Tylko jak stać na to rodziców studentów. Proszę nie wmawiać kobietom że nie chcą mieć dzieci wcześniej, po prostu czasy są takie że trzeba jeszcze mieć z czego żyć i te dzieci wykarmić. Mężczyźni też nie kwapią się do tego aby mieć dzieci zaraz i teraz. Tak wiem są wyjątki.

              • 16 0

            • dziecko poczytaj moja wypowiedz i wypowiedz kobiet pod spodem...jedno nie ma zwiazku z drugim..ja o chlebie, ty o niebie...ja mowie o kobietach, ktore mysla, ze maja na wszystko czas, a ty mi o tych co wsparcia nie maja w rodzinie. Jestes tak zacietrzewiona/y, ze nie zaglebiajac sie w sens mojej wypowiedzi wrzucasz do jednego wora karierowiczki z tymi co wsparcia nie maja. I kto tu sie klanu naogladal?

              • 0 3

            • poza tym pisze o badaniu dopochwowym. W ciazy na nfz masz je robione co 3 miesiace. Nie mowi mi, ze koniecznosc czekania 3-4 tygodnie na lekarza powoduje, ze kobiety z dzieci rezygnuja. KAzda przychodnia rejestruje pacjentki na pozniejsze teriny, a na nagle przypadki ZAWSZE jest jakas pula. Jesli przyjdzie kobieta w ciazy i o ty powie na pewno zostanie przyjeta. A jesli rejestracja robi problemy, w co watpie, to nalezy isc do kierownika przychodni i powiedziec, ze ciaza, ktorystam tydzien, becikowe itd. Nigdy nie ma tak, ze terminy sa napiete jak guma w gaciach. Robicie z igly widly i wyolbrzymiacie. Gadanie, ze dlugie terminy powoduja raka, mala ilosc ciaz jest po prostu zenujacycm naduzyciem. Powody sa dwa: 1. ekonomiczny, 2. kariera, stres, wrazenie czasu, krotkie relacje, itd. I nie piszcie mi, ze tak nie jest. Sama mam dzieci. Jak mialam 25 lat myslalam, ze bede bezdzietna. Na szczescie zlozylo sie inaczej. A odpowiedniego momentu nigdy nie ma. Powie wam to wiekszosc mam. Ze gdyby zachodzily glowa a nie sercem to na pewno wiekszosc by sie nie decydowala, bo studia, praca, malo kasy, mieszkanie z tesciami i milion innych powodow.

              • 0 2

      • Na nfz usg masz w fiazy trzy razy robione. Nie mow ze to zniecheca kobiety..

        • 1 6

      • usg

        pierwsze swoje usg miałam w wieku 30 lat korzystając z porady prywatnej gdybym chodziła do ginekologa na nfz do tej pory nie miałabym go pewnie :/

        • 1 0

    • (4)

      np. po to że jak Cię tramwaj potrąci na ulicy to zostaniesz odwieziona do szpitala

      • 6 24

      • nogami do przodu

        • 27 3

      • (1)

        to nas pocieszyłeś :) tyle że kobiety częściej umierają z powodu późno wykrytego raka niż z powodu potrącenia przez tramwaj.

        • 38 1

        • Badania przesiewowe są za darmo ale kto by po tych lekarzach latał jak zdrowy...:)

          • 0 1

      • zrozumcie, że nie ma kasy wpłacanej przez nas dlatego, że poszły np. na Euro 2012

        Pendolino kupił Nowak za 4 mld złotych,
        a co tam rak?
        itd...
        ale sama jestem tym wkur...

        • 19 2

    • mozesz skorzystac, ale czekasz ok 3-4 tygodni. Pomysl ile w PL jest pacjentow, a ile lekarzy. Przeciez to normalne, ze do specjalisty nie dostaniesz sie z dnia na dzien. Akurat te co wymienilas sa dostepne szybko.

      Jesli chodzi o ginekologa to wole isc prywatnie do osoby, ktora mnie szanuje, a nie traktuje jak zlo konieczne. I do osoby, ktora ma czas i sprzet, zeby mnie zbadac. Pabstwowo to czasem nie widac na monitorze co sie dzieje. A w ciazy to usg raz na 3 miesiace, przeciez przez ten czas wszystko sie moze zdarzyc. Prywatnie co miesiac, co wizyte. Na swoim zdrowiu nie zamieram oszczedzac. 100 zl na pol roku to nieduzo, a mam pewnosc, ze wszystko jest ok. Wole sobie ciucha nie kupic, a isc do dobrego i pewnego lekarza.

      • 18 13

  • to jakiś bezsens - comieszęne płacenie skłądek a jak chce iść do lekarza to brak miejsc (1)

    i trzeba iść prywatnie. To ja sr*m na te skłądki

    • 78 2

    • To nie plac skladek. A jak bedziesz miec operacje to ci rachunk na kilkadziesiat tysiecy wystawia. Bedziesz w koncu zadowolony..m

      • 4 7

  • Morena - nie przyjmuje nowych pacjentek (1)

    W przychodni na Morenie nie zapisują nowych pacjentek, pomimo, że są wskazani jako placówka do robienia profilaktycznych badań cytologii, nie ma na nie szans, gdyż konieczna jest wizyta u lekarza, a na te nie ma zapisów dla nowych pacjentek

    • 31 1

    • Nie polecam ginekologów na morenie (tych z przychodni naprzeciwko McDonalda). Wystarczy poczytać opinie o tych paniach w internecie.

      • 7 1

  • Lekarze w ogole nie sa potrzebni (2)

    wystarczy modlitwa!

    Hahaha

    • 44 11

    • Tak do Tuska ,,Słońca Peru,, (1)

      • 5 7

      • No akurat pogladowo rqczej w prawo kieruj wzrok...

        • 4 0

  • jak długo czekam? tak długo... (3)

    ...aż żona wyjdzie z gabinetu; tak, tak, panowie są często bohaterami drugiego planu!

    • 13 23

    • szesnaście zazdrosnych (2)

      że podwożę żonę do ginka i interesuję się jej zdrowiem; oboje jesteśmy zadowoleni, że wspólnie jeździmy!

      • 5 3

      • Przecez to takie niemeskie. Jak kupowanie zonie podpasek...

        • 4 5

      • A co to ma współnego z bohaterstwem?

        • 1 0

  • (7)

    A później się dziwią, że jest plaga zachorowań na taka piersi czy szyjki macicy...... Przykre.....

    • 74 2

    • (3)

      ale moment, nie dlatego, ze nie ma miejsc. Tylko dlatego, ze lekarze nie robia co do nich nalezy. Czesto wizyty u gin to 5-10 minut. PRzeciez to nierealne. Lekarz nie ma czasu na zbadanie, usg, zbadanie piersi, pobranie materialu do cytologii. Nie prosza o aktualne badania krwi przepisujac tabletki. A kobietom to chyba pasuje, bo sie wstydza i chca jak najszybciej wyjsc. Kobiety nie zyjecie dla siebie. Nie unikajcie badan, rozmowy. Lekarz musi was zbadac i zadajcie tego, nie dajcie sie splawiac. Wczesnie wykryta choroba jest do wyleczenia. A wy sie migacie, bo trzeba majtki zdjac.

      • 17 0

      • (2)

        jasne, uczmy lekarzy ich pracy :)
        a na serio - ja przestałam chodzić do ginekologa, bo ciężko się było zapisać (na Morenie). Nie wiem jak jest teraz, ale wtedy od określonego dnia powiedzmy stycznia można było zapisać się tylko na luty. Jak nie dodzwoniłaś się odp. wcześnie i zabrakło miejsc na luty nie zapisywali na marzec tylko w lutym trzeba było próbować zapisać się na marzec itp. Dwa razy mi się udało; ale pracuję i takie wiszenie na telefonie co parę miesięcy było kłopotliwe (jak się nie udało w styczniu próbowałam w lutym, jak już zapisałam się na kwiecień - zwycięstwo! to od października znowu ruletka co miesiąc żeby zapisać się na grudzień... i dałam sobie spokój. Ostatecznie nie lubię badań, więc takie desperackie zapisywanie się do lekarza na nieprzyjemną wizytę mija się z celem :)

        • 6 2

        • Uczmy uczmy. Zadn gin nie spr mi wynikow badan krwi przed zapisaniem tabletek. Czesto bylo tak ze wizyta trwala 5 minut, dwa pytania i recepta. Nastepna prosze...akurat to swietna specjalizacja do opisywania pseudowiedzy lekarzy. Mylnie ciazy z guzami itp...to ze ktos skonczyl medycyne nie znaczy ze jest fachowcem. Widac po nazwiskach. Do niektorych masz kolejki na dwa miesice. Do innych dostajesz sie od reki.

          Kolejny przyklad. Lekarz rodzinny na kazdy moj kaszel zapisywal mi antybotyk. Srednio raz-dwa na kwartal. Pluca oskrzela czyste. Gardlo tez...coz to si okazalo? Ano astma droga pani. wiec akceptujmy wszystko bo to w koncu lekarz...nie wymagajmy bo przeciez oni si znaja i widza jak leczyc...kpina. ciekawe tylko skad sie biora ci pacjenci o ktorych jest glosno ze znowui znowu blad lekarski.

          • 1 0

        • Dsperackie zapisywanie sie mija sie z celem bo badanie niemile...powiedz to swojej rodzinie jak rak jajnikow cie dorwie i rozwinie w slodkij twojej niewiedzy. Co za glupia baba i jeszcze sie ciszy..bo raz na pol roku kilku tel nie chfe sie robic. Kobieto ty milcz jak nie chodzisz a nie sie chwalisz glupota...

          • 3 2

    • (1)

      Akurat te choroby spowodowane są tym że ewolucja przystosowała kobiety do rodzenia mim. 5 dzieci i to od wczesnej młodości a nie pierwszego po 30.

      • 2 13

      • te choroby nie mają z tym nic wspólnego

        • 6 0

    • no bo przecież profilaktyka na pierwszym miejscu!

      a tak na poważnie, w Polsce nie istnieje coś takiego jak profilaktyka, co potwierdza ten i jemu podobne artykuły - a przede wszystkim nasza szara rzeczywistość.

      • 2 1

  • Przychodnia Witomino (12)

    Zrobiłam test- wynik pozytywny, chce zapisac sie do gin. na Witominie - położna podaje mi termin za 3-4 miesiace! A kobieta jesli nie jest pod opieka gin. od 9 tyg. ciąży nie dostaje becikowego- co to kuzwa ma być ?

    • 61 4

    • szukaj innego albo powiedz, że jesteś w ciąży (3)

      Też mi dali termin za 1,5miesiąca, ale jak poszła z prośbą o potwierdzenie ciąży to mnie z marszu przyjęli, a kolejna wizyta była wcześniej niż tam pierwsza, co miała być za 1,5 miecha.

      • 12 0

      • przekraczam kryterium dochodowe do becikowego, więc jak pójdę w 3 m-cu nic się nie stanie (1)

        • 3 1

        • Ja też przekraczam, ale chodzi o całe zarzadzanie czyt. po co wymagania od którego tyg. trzeba byc pod opieka gin. jak nie mozna sie do niego dostać?

          • 4 0

      • Przecież powiedziałam że jestem w ciąży- szkoda nerwów na ten system wiec lepiej iść prywatnie

        • 1 2

    • polska (3)

      • 10 0

      • możecie to zmienić odsuwając tych co was oszukali przy najbliższych wyborach (2)

        • 6 8

        • (1)

          Taaaaak oczywiscie. Przeciez nowa wladza kasy dodrukuje zeby na wszystko starczylo, mieszkan dobuduje i w ekspresowym tempie wyksztalci nowych lekarzy...a nie zapomjialam...tym godzin powydluza zeby mogli wiecej pacjentek przyjac w krotszym czasie...

          • 8 1

          • Jest dużo młodych lekarzy którzy wyjeżdżają z kraju bo miejsc na specjalizację jest dla 1/4 mniej więcej. Zniesienie limitu na specjalizacje natychmiast podniosłoby nam średnią specjalistów do poz europejskiego. Jest to blokowane na szczeblu ministerialnym.

            • 5 1

    • też tak miałam (3)

      do lekarza z nfz były zapisy- do tych, do których nikt nie chce chodzić bo nie rozróżniają ciąży od zapalenia jajnika, [pszłam prywatnie: koszt wizyty z usg + leki na podtrzymanie ciąży ok 350zł do tego prywatnie wszystkie startowe badania- około 200-300 zł, a lekarz pierwszego kontaktu na to, że jak się ktoś decyduje na opiekę prywatną, to się musi liczyć z takimi kosztami(pora zmienić lekarza POZ)

      • 5 2

      • (1)

        Ale to prawda. Prywatny gin nie moze cie skierowac na badania z nfz. A pqnstwowy i tak nie wykonuje tego wszystkiego co prv. Chocby usg. Jest jedno na trymestr. U prv co wizyta cYli co miesiac.

        Zreszta to dotyczy tez innch lekarzy. Idziesz prv badania prv. Idziesz panstwowo badani nawet drogie typu tk za 600 zl na nfz.

        • 1 0

        • Trzeba kombinować

          dlatego ja chodze do lekarza państwowego i prywatnego jednoczesnie. Badania robie na nfz a normalna wizyta u prv -ma lepszy sprzęt i pracuje w szpiatlu w którym chcę rodzić, więc czuję się bezpieczniej, aa i daje zwolnienia bez problemów :) Nie to co na lekarze z nfz marudzą że ciąża to nie choroba KOBIETY PAMIĘTAJCIE CIĄŻA TO STAN ODMIENNY I TRZEBA O SIEBIE I O DZIECKO DBAC!!!!

          • 7 2

      • Niektórzy prv mają umowy z NFZ

        w sensie przepisywania recept i badań

        • 2 0

  • ginekolog i neurolog dość szybko w brzeźnie, oczekiwania 1-kilka dni (2)

    polecam ginekologa i neurologa w brzeźnie w przychodni , zapisałam się wczoraj na piątek do neurologa , dziś ginekologa , musiałam się przepisać z piątku jednak i wizyta już w poniedziałek . naprawdę mega szybko . polecam.

    • 6 0

    • a konkretnie gdzie w Brzeźnie? (1)

      • 1 2

      • na plaży

        • 14 1

  • 7 szmw (5)

    W szpitalu wojskowym na Polankach są krótkie terminy, bez problemu można zrobić profilaktycznie usg piersi, cytologię i usg dopochwowe.3 lekarzy do wyboru. Widziałam też kobiety w ciąży wiec ciążę też prowadzą na NFZ.

    • 4 1

    • polecam marwoj

      Zgadza sie! Krotki termin, skierowanie bez problemu, wykonuja nawet kolposkopie, jak cos jest nie tak kieruja na oddzial, np po to by pobrac wycinki. Polecam zwlaszcza dr Machowicz i dr Laukienickiego. W gabinecie jest rewelacyjna polozna!

      • 3 0

    • Nie ma odległych terminów

      -Bo w wojsku mało kobiet służy

      • 2 2

    • (1)

      ja chodzę do dr. Baja i też sobie chwalę. w marwoju w ogóle terminy są chyba krótsze niż w innych placówkach, ale trzeba wiedzieć do kogo się idzie, niektórzy jednak prezentują lekki konowalizm i tumiwisizm.

      • 1 1

      • Dr Baj rewelacja prowadzi moją ciąże !!:)

        • 1 2

    • Nowe tk robia szybko. Ok 3 tyg. Gdzie indziej 4-6 miesiecy.

      • 1 0

  • :)

    NZOZ Stogi do ginekologa około 1-2 tygodni :)

    • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje