Wiadomości

Hormon stresu, a dbanie o sylwetkę. Jak działa kortyzol?

Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.
Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe. fot. 123rf.com

Kortyzol czyli hormon stresu wbrew powszechnej opinii nie jest złym hormonem, jednak jego nadmierna aktywność utrudnia codzienne funkcjonowanie. Gdy jego poziom w naszym organizmie przekracza dopuszczalne normy mamy problem z redukcją tkanki tłuszczowej i tracimy jednocześnie masę mięśniową.



Czy badałeś kiedyś poziom kortyzolu w organizmie?

tak, robię to regularnie 6%
tak, kiedyś się zdarzyło 10%
nie wiem, być może 4%
nie, ale chyba powinienem zbadać 68%
nie, myślę, że mój kortyzol jest w normie 12%
zakończona Łącznie głosów: 692
- Kortyzol należy do grupy hormonów - glikokortykoidów i potocznie jest nazywany hormonem stresu, ponieważ właśnie sytuacje stresowe powodują jego wzrost. Kortyzol jest hormonem oddziałującym na metabolizm węglowodanów, białek i tłuszczy w tkankach całego organizmu. Działanie hormonu sprawia, że poziom glukozy we krwi wzrasta - mówi Natalia Rykowska z VitalmedClinic.
Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.

- W sytuacjach stresowych jego poziom znacznie wzrasta, co oznacza dla naszego organizmu "walcz albo uciekaj". Wiąże się z tym szereg objawów, takich jak: podwyższony poziom cukru czy zwiększone ciśnienie krwi. Ciągle towarzyszący stres, a więc kortyzol generuje wydzielanie nadmiernej ilości insuliny, która powoduje odkładanie tkanki tłuszczowej w okolicach talii. Co więcej, spowalnia przemianę materii, wpływając negatywnie na pracę tarczycy oraz zmniejsza zdolność do wykorzystania leptyny, czyli hormonu sytości, dlatego ciągle towarzyszy nam uczucie głodu i mamy większe skłonności do podjadania - tłumaczy dietetyk medyczny Dominika Dietrich z Akademii Skutecznej Diety.
Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.
Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.
Jednocześnie może się też wydawać, że osoby zestresowane mniej jedzą, a tym samym dbanie o prawidłową wagę przychodzi im znacznie łatwiej. W rzeczywistości jednak okazuje się, że podwyższone stężenie kortyzolu negatywnie oddziałuje na metabolizm i utrudnia chudnięcie. Dzieje się tak ze względu na to, że hormon ma destrukcyjne działanie uderzające głównie w tkankę mięśniową. Obniża tempo przemiany materii, wpływa na funkcjonowanie tarczycy. Oprócz tego źle wpływa na gospodarkę insulinową, pogarsza wrażliwość tkanek i wątroby na insulinę.

- Skutkiem stale podwyższonego kortyzolu może być nadmierne przybieranie na wadze, co jest wynikiem wysokiego poziomu glukozy. Zbyt wysoki poziom glukozy we krwi może prowadzić do osłabionej wrażliwości na insulinę, czyli do insulinooporności - dodaje Natalia Rykowska.
Negatywnie wpływa też na czas i jakość snu. Utrudnia regenerację organizmu, co jeszcze bardziej utrudnia odchudzanie i jeszcze bardziej napędza wzrost stężenia kortyzolu.

Kortyzol a aktywność fizyczna



Warto także zauważyć, że czasami nadmierne wytwarzanie kortyzolu może być powiązane ze zbyt intensywnym wysiłkiem fizycznym, czyli u osób, których treningi są zbyt obciążające dla organizmu.

Sposoby na prawidłowy poziom kortyzolu



Wydawać by się mogło, że pewnego rodzaju błędne koło jest drogą bez jakiegokolwiek wyjścia. Dbając jednak o równowagę pomiędzy wysiłkiem i odpoczynkiem możemy wpłynąć na ustabilizowanie jego poziomu. Wśród codziennych zajęć powinniśmy znaleźć czas na relaks czy umiejętnie organizować służbowe obowiązki tak, by odciążyć organizm z myślenia o pracy. Nie bez znaczenia jest również właściwa dieta. Unikanie nierozsądnego odżywiania, dostarczanie odpowiedniej ilości białka czy witamin, a także dopasowanie intensywności treningu do możliwości organizmu będzie zapobiegać nadmiernemu wzrostowi tego hormonu.

Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.
Kortyzol jest produkowany i uwalniany przez nadnercza w reakcji na bodźce stresowe.

Jak zorientować się, że mamy wysoki poziom kortyzolu?



- Jeżeli towarzyszy nam wiele stresujących sytuacji i nie potrafimy sobie z nimi radzić, cierpimy na bezsenność, jesteśmy apatyczni, mamy problemy ze zrzuceniem dodatkowych kilogramów, to być może poziom kortyzolu jest podwyższony. Najlepiej jednak potwierdzić, to wynikami badań laboratoryjnych - sugeruje Dominika Dietrich.
- Poziom kortyzolu warto sprawdzić w sytuacji, kiedy stosujemy się do zasad zdrowego żywienia, mamy optymalną ilość wysiłku fizycznego, a pomimo tego poziom tkanki tłuszczowej nie ulega redukcji - podkreśla Natalia Rykowska.

Opinie (53) 1 zablokowana

  • wymyślaja jakieś hormony itd a wystarczy mniej jeść i więcej ćwiczyć! (10)

    • 25 63

    • (1)

      stolec prawda.

      • 13 5

      • Ja dużo figo fago i kortyzol nie ma wstępu

        • 2 1

    • Nie masz takiego problemu,to nie wypowiadaj sie.

      • 18 3

    • (2)

      nieeee ludzie nie są grubi bo żrą na potęgę ... to wina genów lub chorej tarczycy .... buhahahahah

      • 7 15

      • jedni mają mózg inni mają mięśnie. (1)

        • 7 1

        • mm mmmm mmm co mówiłeś , nie slyszalem bo jem ... no ale to wina genówa nie moja, że wiecznie memłam gębą i nie jestem w stanie oprzeć się pączkom , batonikom , ciasteczkom ... yyy albo tarczycy

          • 3 3

    • akceptuj siebie (3)

      Jak jesteś szczupły to jesteś szczupły, a jak jesteś otyły to jesteś.
      Jeżeli to zasługa genów, hormonów to zostaje Ci wyłącznie modyfikacja DNA :)
      Diety odchudzające są do d... najlepsze jest zbilansowane żywienie i ruch
      Powodzenia

      • 6 3

      • (2)

        nie jestem zwolennikiem noszenia balastu w postaci zbędnych kilogramów - poza tym twój wygląd świadczy o tobie i o twojej osobie jak nie masz sił na samodyscyplinę lub nie stać cie na taką samokontrolę to czego innego poważnego mozna od ciebie oczekiwać w życiu, kto wie czy w innym wypadku też nie powiesz " eee tam jeden nie zaszkodzi"

        • 4 6

        • ale bzdury, niby jak ma wygląd o tym świadczyć? (1)

          przecież tusza to nie tylko kwestia samodyscypliny ale i wyboru.

          • 2 2

          • jak sam wyglądasz jak "nieuprawiane pole" zwane ugorem to czego po tobie się spodziewać - nie umiesz zadbać o siebie to jaka jest gwarancja że zadbasz o to co ktoś tobie powierzy ? proste

            • 1 1

  • patofizjologia vs dietetyka (6)

    lubię czytać o tym, jak to wypowiadają się na temat hormonów dietetycy, trenerzy personalni itd. równie dobrze endokrynolodzy mogliby się wypowiadać na temat jak inwestować na giełdzie. To porównanie, to nie jest wcale żart- potem te snute opowieści trzeba długo prostować, a to dodatkowa i niepotrzebna robota

    • 42 2

    • (2)

      Poza tym, jeśli wartość merytoryczna artykułów w innych dziedzinach, o których nie mam bladego pojęcia, jest taka sama jak tego powyższego, o którym akurat mam trochę pojęcia, to przestaję w ogóle czytać ten portal ( z resztą w tym internecie w ogóle nie ma już co czytać, onet i wp na odmóżdżonych, tu przynajmniej interesujące sprawy lokalne, ale jak się trafi na swoją dziedzinę i czyta tego typu opowieści, to rodzą się poważne wątpliwości )

      • 24 2

      • Napiszesz w punktach co jest nie tak? Albo jak lepiej postepowac? (1)

        • 11 1

        • popieram, przyda nam się

          ale gość już cię zminusował więc chyba nie o uchybienia w treści mu chodzi a o własne ego

          • 4 1

    • (1)

      żeby nie być gołosłownym- anorektyczki w większości wyglądają jak śmierć na chorągwi, a kortyzole we krwi mają pod sufit. Tym, którym pikuje w dół, już trąbki archanielskie przygrywają każdej nocy. Przykład pokazuje rozważania zerojedynkowe stężenie kortyzolu- otyłość

      • 10 3

      • anorektyczki prawie nie jedzą więc trudno by było żeby kortyzol spowodował u nich otyłość

        • 2 3

    • Teraz jest tak, że tak, że nawet kosmetyczka wymadrza się na temat diety i po kilkugodzinnym kursie uważa się za lekarza.

      • 3 1

  • Unikanie stresu w Polsce??To nie jest możliwe w tym kraju.Nawet nie trzeba z domu wychodzić :) (4)

    • 42 5

    • (3)

      wybierz się do specjalisty na nfz :D

      • 4 1

      • najbliższy wolny termin za 15 lat

        • 10 0

      • samo zapisanie sie do specjalisty z NFZ juz wywołuje stres i okres oczekiwania

        • 6 0

      • NFZ

        W zeszłym tygodniu zapisałam się na NFZ do endokrynologa: Reda, na lipiec 2022! Zapytałam w rejestracji czy przepiszą mi termin na bliższy, kiedy ktoś zrezygnuje z kolejki. Pani odpowiedziała, że nie wie nawet czy placówka będzie jeszcze wówczas istnieć a jeśli, czy będzie kontrakt z NFZ. Urolog - lipiec 2018. Po wypadku we wrzesniu pilna rehabilitacja - styczeń. Qrcze. To nie ma sensu. Chce prywatnych składek a nie przymusu NFZ. I tak nie można z tego skorzystać.

        • 0 0

  • no to już wiem skąd mi się to bierze

    • 8 0

  • (12)

    Excuses, excuses... W tym miesiącu "kortyzol": Jestem gruba, bo mam stresujące życie. I to ten stres każe mi pochłaniać tyle jedzenia, bo sama nie mam przecież nad tym kontroli...

    • 24 8

    • (11)

      to wina pączków i innych cistek bo same włażą do buzi... no i jak z rana dać radę w SKM-ce bez kilku drożdżówek lub 6 burgerów

      • 5 3

      • (10)

        Ale wy wymówek szukacie,8 lat temu:FAST food,pepsi itp.,duuużo słodyczy,chipsy,kolacja o 21 z 6 kanapek z majonezem-waga do 72.Od 2 lat dużo warzyw,owoców,woda nie gazowana,śniadanie 4 kanapki lub płatki kukurydziane,obiad 1 danie z surówką,kolacja nic,oprócz tego w ciągu dnia jogurty naturalne-obecna waga 90 kg.Zero gazowanych napojów,chipsów itp.Co wy na to mądrale?

        • 5 1

        • PESELoza

          • 2 2

        • Widać cały czas jesz za dużo.

          • 3 2

        • Płatki kukurydziane to akurat świństwo. (1)

          • 3 1

          • Dokładnie ,poczytaj jakie ilości cukru takie niewinnie wyglądające płatki kukurydziane zawierają ,proponuje też zejść z 4 kanapek na śniadanie do dwóch niestety im jestejśmy starsi tym bardziej musimy się pilnować z ilością i jakością jedzenia czy nam to się podoba czy nie.

            • 2 0

        • (3)

          Załatwiłaś swoją florę bakteryjną śmieciowym jedzeniem - to masz. Ta wyjałowiona już sobie nie radzi z rozpracowywaniem jedzenia, więc tyjesz. Ot, co.

          • 4 2

          • ale bzdury, skoro sobie nie radzi to jak ma odkładać cokolwiek w postaci tłuszczu? (2)

            poza tym flory bakteryjnej nie uszkodzisz jedzeniem, a nawet jak rozwalisz ją jakimś antybiotykiem to się odbuduje, inaczej byś umarł

            • 2 2

            • Nie odbuduje się

              Może być stale upośledzona, tym bardziej, że jak widać autorka wpisu wcale nie żywi się idealnie, bo wciąż szamie chleb i przetworzone płatki kukurydziane, na pewno zalane krowim mlekiem, bo nie wodą, a kazeina i laktoza też swoje robią.

              • 1 0

            • Pepsi i Cola trwale uszkadzają flore bakteryjną i powodują martwicę poczatkowego odinak jelita grubego - staje się jak plastik - nic nie wchłania, a im więcej takich napojów tym bartdziej degradacja postępuję - na zajęciach pokazywali wycinek jelita uszkodzony przez Pepsi lub Colę - gładki jak folia bez wypustków itd znanych np z zupy "flaki"

              • 0 0

        • 4 kanapki na śniadanie? Płatki kukurydziane? (1)

          Brak kolacji? Co za głupia dieta, nic dziwnego, że waga stoi. A poza tym jelita zbierają żniwo dawnego żywienia syfem.

          • 1 0

          • Jak się siedzi na kanapie to nic nie pomoże

            • 0 0

  • (2)

    Ja walczę ze soba od prawie dwóch miesięcy
    Mam Hashimoto i mega skoki. Często zasypiam na stojąco. Tym bardziej po posiłku weglowodanowym czy slodkim. Niedawno zmienilam prace i stres byl mega dla mnie. Teraz juz mniejszy ale miesnie plecow sa jak kamienie A spać to mogłabym wszędzie i ciągle. No i zmęczenie. Robilam wyniki kortyzolu i były raczej w normie. Ale chyba trzeba sie przyjrzeć insulinie.

    • 21 1

    • Powodzenia!

      • 10 0

    • Zrób sobie testy na nietolerancje pokarmowe w klasie IGG.

      • 0 0

  • Przyczyną nadwagi jest objadanie się. (2)

    Ale utuczeni zawsze zasłaniają się jakąś chorobą. Oczywiście jakiś niewielki procent ma zaburzoną przemianę materii lub nadmierny apatyt z powodu choroby, ale większość jest gruba, ponieważ za dużo je.

    • 13 15

    • (1)

      Prawda, ale jak juz chcesz zgubic boki to nie zawsze najlepszym sposobem jest "nic nie jesc" i "duzo cwiczyc". Trzeba jesc, ale madrze, trzeba cwiczyc, ale madrze i trzeba sie zbadac bo czasem sa choroby lub zaburzenia, ktore troche w tym odchudzaniu przeszkadzaja.

      • 7 0

      • wszystko zależy jak nauczysz organizm i do czego go latami przyzwyczaisz - organizm sam zazwwyczaj określa ile jedzenia potrzebuje - trzeba umieć tylko "czytać samego siebie" i umieć się w siebie "wsłuchać "

        • 0 0

  • Insulinooporność (1)

    Witam ,mam Hashimoto,koltyzor ♤wysoki insulinę wysoką oraz hipoglikemię.To do czego prowadzi stres.Bardzo jest to upierdliwa choroba . Zawsze byłam bardzo szczupła roz.xs a teraz m.I jestem na diecie .

    • 3 1

    • U U

      • 0 0

  • (2)

    Co do niektórych komentarzy (nie tylko na tym portalu) - nie rozumiem dlaczego ludzie myślą w ten sposób:
    - anoreksja, bulimia - choroba
    - alkoholizm - choroba
    - depresja - choroba
    - nadpobudliwość u dzieci - choroba
    - otyłość - hahaha grubasy się obżerają i opieprzają - dobrze im tak..,

    • 21 5

    • Gratuluję porównywania (1)

      depresji z obżarstwem

      • 0 1

      • masz rację, depresja nie jest śmieszna tak jak otyłość, poza tym obok osoby z depresją da się usiąść obok w komunikacji miejskiej

        • 0 0

  • Mierzę to regularnie. Co miesiąc idę badać krew na wszystko. (2)

    Wariactwo

    • 2 2

    • Na HIV też?

      • 2 3

    • U

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje