Wiadomości

Coraz więcej przypadków autyzmu. "Trzeba uświadamiać i dyskutować"

Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci.
Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci. fot. 123rf.com

Autyzm to wciąż trudny temat, wstydliwy i odsuwany na bok. Szacuje się, że już średnio 1 na 68 dzieci rodzi się z takim zaburzeniem. Ma tak wiele postaci, że prawie niemożliwym jest znalezienie dwóch osób, u których choroba miałaby taki sam przebieg. Przez niektórych mylony jest z agresją czy geniuszem u dzieci. Szczególnie teraz specjaliści przypominają, że w przypadku autyzmu rola terapii jest nie do przecenienia.



Czy masz styczność z ludźmi autystycznymi?

tak, mam takie osoby w rodzinie 38%
tak, kilka osób z sąsiedztwa ma takie zaburzenia 27%
nie wiem nawet, jak dostrzec u kogoś takie objawy 17%
nie, nigdy nie miałe(a)m kontaktu z takimi osobami 18%
zakończona Łącznie głosów: 358
Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci. Wiadomo, że choroba ma najprawdopodobniej podłoże genetyczne. Niewiadomą ciągle pozostaje, co powoduje tego typu zaburzenia.

2 kwietnia obchodzony był Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, a kwiecień to Miesiąc Wiedzy nt. Autyzmu - to wtedy rodzice i terapeuci, którzy zmagają się z tą chorobą na co dzień przypominają, jak wielkim problemem jest autyzm.

- W większości ludzie myślą, że autyzm dotyczy tylko dzieci niemówiących, zamkniętych w sobie i niekontaktujących się z otoczeniem. I oczywiście niektóre dzieci autystyczne są właśnie takie. Ale tyle, ile jest dzieci autystycznych, tyle jest objawów. Dodatkowo dzieci autystyczne postrzegane są często jako niegrzeczne. Byłabym bogata, gdybym dostawała pieniądze za każde takie stwierdzenie usłyszane od obcych ludzi w przestrzeni publicznej. Nie zdają sobie sprawy, że dzieci reagują źle na hałas, tłok, czekanie, nieoczekiwaną zmianę wydarzeń. Na mnie to już nie robi wrażenia - skupiam się na dziecku, nie na obcych, choć oczywiście byłoby miło, gdyby ludzie tak nieustannie nie czuli potrzeby wyrażania swoich odczuć odnośnie mojego dziecka - opowiada Kasia, mama Kacpra.
Podobne odczucia ma Anita Cubala, mama Fryderyka i Krzesimira, podopiecznych Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku.

- Tak naprawdę świadomość na temat autyzmu jest ciągle mała, my nawet w gronie najbliższych musimy tłumaczyć, jak to wygląda. Początki są bardzo trudne, kiedy trzeba wszystko zrozumieć, wiedzieć, co robić i jak reagować - mówi.
Rodzice dzieci z objawami autyzmu przyznają, że choć o chorobie mówi się coraz więcej, to czasem trudno jest od razu trafić w odpowiednie ręce, żeby uzyskać fachową pomoc.

- O zaburzeniach synka wiedzieliśmy odkąd skończył 1,5 roku. Chodziliśmy od specjalisty do specjalisty, od ośrodka do ośrodka i w większości diagnozy polegały na wypisaniu tego, co u naszego dziecka nie działa jak trzeba i zaleceniami, że trzeba nad tym popracować. Nikt nie mówił nam, co młodemu dolega i dlaczego ma takie zaburzenia. Często słyszeliśmy natomiast, że z tego wyrośnie, że ma jeszcze czas itp. - przyznaje Kasia.
Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci.
Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci. fot. 123rf.com

Wczesna diagnoza to sukces w terapii



Autyzm jest coraz większym zagrożeniem dla dzieci i tylko edukacja społeczeństwa oraz wiedza rodziców pozwalają na wczesne zauważenie symptomów świadczących o tym, że dziecko jest zagrożone autyzmem.

Dlatego właśnie warto informować społeczeństwo na temat autyzmu, by ludzie nie bali się autystów i nie wykreślali ich oraz ich rodzin ze społeczeństwa, ale także po to, by specjaliści mogli dużo szybciej zdiagnozować problem.

- Poszerzanie świadomości społecznej na temat autyzmu ma ogromne znaczenie. Mamy do czynienia z dramatycznym wzrostem przypadków zaburzeń ze spektrum autyzmu - w Polsce szacuje się, że jedno dziecko na 100 jest diagnozowane z tym zaburzeniem, w USA gdzie dane statystyczne są dokładniejsze, obecnie wskazuje się już na jedno na 45 urodzeń. Dlatego należy edukować o autyzmie rodziców, aby mogli zauważyć niepokojące sygnały w zachowaniu dziecka i udać się wówczas niezwłocznie do specjalisty. Pamiętajmy, że im wcześniej postawiona diagnoza i wdrożona właściwa, intensywna terapia, tym większe szanse na poprawę funkcjonowania dziecka. O autyzmie trzeba publicznie dyskutować, ponieważ to zaburzenie, które trwa całe życie, a osoby z autyzmem potrzebują wsparcia i akceptacji na każdym etapie swojego życia - mówi dr Anna Budzińska, dyrektor Fundacji Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku.

Brakuje wsparcia dla chorych dorosłych



Szczególnie trudna jest sytuacja dorosłych osób z autyzmem. Praktycznie nie zauważa się ich obecności. Opiekę nad nimi sprawują najczęściej rodzice lub krewni, a kiedy ich zabraknie, odsyłani są do nieprzystosowanych dla nich domów pomocy społecznej lub szpitali psychiatrycznych, gdzie często poddawani są przemocy farmakologicznej.

- Pamiętajmy, że osoby z autyzmem są obywatelami, tak jak my. Polska podpisała Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, która w stosunku do osób z autyzmem w wielu punktach nie jest respektowana. Dzieci i młodzież z autyzmem mają prawnie zagwarantowaną edukację, natomiast żadnego systemowego wsparcia nie ma dla osób dorosłych. Większość z nich po ukończeniu szkoły pozostaje w domach pod opieką swoich starzejących się, bardzo zmęczonych rodziców, a potem trafia do domów pomocy społecznej, zupełnie niedostosowanych do ich potrzeb. Niewiele osób z autyzmem pracuje, bo nie mają trenerów pracy i asystentów. Nieliczne specjalistyczne placówki, odpowiednie dla osób z autyzmem, które są prowadzone przez organizacje pozarządowe, nie mają stałego finansowania. Od lat organizacje pozarządowe skupione w Porozumieniu Autyzm-Polska, bezskutecznie domagają się zmiany tej sytuacji i o tym również chcemy rozmawiać w kwietniu - mówi Małgorzata Rybicka, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym, matka dorosłej osoby z autyzmem.
Dlatego Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym w Gdańsku podjęło decyzję o budowie pierwszej Wspólnoty Domowej i nadaniu jej im. Arama Rybickiego - będzie to miejsce, w którym osoby z autyzmem będą mogły nadal uczyć się, rozwijać swoje umiejętności, pobierać terapię i prowadzić samodzielne życie.

Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci.
Według danych szacunkowych w Polsce może być około 340 tys. osób z autyzmem, z czego 80 proc. stanowią dzieci. fot. 123rf.com

Pokażą solidarność z autystycznymi osobami



Właśnie w kwietniu na całym świecie odbywają się akcje informacyjno-edukacyjne, a charakterystycznym motywem jest kolor niebieski. Organizowane wydarzenia mają na celu podnoszenie świadomości społecznej na nt. oraz budowanie postaw akceptacji i tolerancji wobec osób z tym zaburzeniem i ich rodzin.

W sobotę w Gdyni odbędzie się "Niebieski Marsz dla Autyzmu" w ramach wydarzenia "Autyzm? Zdarza się. Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie" - wydarzenie rozpocznie się o godz. 12 przed Urzędem Miasta Gdyni, później jego uczestnicy przejdą ulicą Świętojańską do budynku Gdynia InfoBox, gdzie odbędą się zaplanowane na ten dzień działania popularyzujące wiedzę o autyzmie.

Z kolei 8 kwietnia o godz. 18 w Europejskim Centrum Solidarności Antonina Krzysztoń zaśpiewa w Gdańsku dla Dorosłych Osób z Autyzmem. A 21 kwietnia w Nadbałtyckim Centrum Kultury odbędzie się wyjątkowy koncert charytatywny: "Grzegorz Turnau dla dzieci z autyzmem". Dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany na terapię dzieci z autyzmem, podopiecznych fundacji Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka (IWRD) w Gdańsku.

- Zależy nam, by zachęcić do poszerzenia wiedzy nt. autyzmu oraz do wspierania osób z tym zaburzeniem. Zgodnie z zasadą - poznaj zanim ocenisz. Pokażmy naszą solidarność z osobami z autyzmem - tu w Gdańsku solidarność społeczna ma szczególny wymiar - tłumaczy Małgorzata Wokacz-Zaborowska z Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka z Gdańska.

Opinie (145) ponad 10 zablokowanych

  • czy to pokłosie szczepionek? (18)

    • 39 98

    • tak, na głupotę.

      • 43 11

    • Szczepionka nie wywołuje autyzmu. (4)

      Szczepionki nie wywołuja autyzmu. Moga jedynie przyspiesyc ujawnienie się genu odpowiadajacego za to zaburzenie.

      • 13 25

      • (2)

        No weź człowieku... Sprawdź skład, przeanalizuj biochemię mózgu człowieka oraz metabolizm, poczytaj ZAGRANICZNE publikacje medyczne na ten temat, a potem wypisuj banialuki.

        • 10 18

        • A Ty przytocz liczby

          na temat tego, ile dzieci na świecie może mieć (nie znaczy, że ma) autyzm z powodu szczepionek. To są pojedyncze przypadki, dla których nie ma nawet silnych dowodów, że problemem była szczepionka. Autyzm może wywołać np,. traumatyczne zdarzenie we wczesnym dzieciństwie. Ja mam taki przypadek w rodzinie, kiedy u dziecka autyzm (na szczęście w ograniczonej formie) pojawił się w wyniku traumatycznego przeżycia w żłobku.

          • 6 7

        • haha, widzę odezwal się neurobiolog z Akademii Filmów z Żółtymi Napisami

          • 2 2

      • Inaczej, sama idea szczepienia nie powinna być przedmiotem tej dyskusji. Przedmiotem dyskusji powinno być to czym się szczepi, a dokładnie substancje pomocnicze dodawane do preparatu aktywnego. Brak rzetelnego prowadzenia statystyk u nas powoduje, że w temacie tym pojawia się mnóstwo nieprawdziwych albo nie do końca prawdziwych informacji. Problem NOP istnieje i niestety nasila się.

        Sprawa jest prosta, koncerny liczą na zysk i to dla niego opracowują preparaty, leki. Im szybciej tym lepiej, konkurencja nie śpi. Nikt nie lubi marnować produktu, każdy chce wykazać że to jego działa lepiej, silniej. Dobrą analogię mamy w przemyśle spożywczym, nikt nie chce aby jego produkt musiał być zutylizowany po krótkim terminie. Stosuje się więc masę substancji chemicznych (najczęściej syntetycznych) aby wydłużyć ten termin. Do tego trochę substancji aby poprawić smak i walory estetyczne. Czy jest to zdrowe? Wątpliwe.

        Żaden producent wysoko przetworzonej żywności nie da nikomu gwarancji, że dany produkt mu nie zaszkodzi, szybciej lub wolniej. Żaden producent także nie przyzna, że on szkodzi, bo równa się to z końcem biznesu. Tu wchodzą do gry regulacje, limity, normy. Trzeba tak je ustawić aby można było produkt sprzedać. Limity, normy zawsze można zmienić. Do tego statystyka, ilu osobom produkt X może zaszkodzić, jeżeli jest on na akceptowalnym dla producenta poziomie to OK. Tak też się ma przemysł farmakologiczny, nikt nie lubi tracić, każdy chce mieć szybko opracowany i skuteczny preparat, każdy chce zarobić.

        Odnośnie szczepień to nikt wam rodzicom nie powie oficjalnie prawdy, masówka dla ludu w TV, "autorytety" to już chyba jako naród doświadczony komuną przerabialiśmy. Musicie sami szukać informacji i sami decydować co jest dla was, dla waszych dzieci najlepsze. Nie dajcie się zwodzić jak barany tubami propagandowymi. Problem NOP jest, niektóre państwa wdrożyły programy mające ograniczyć NOP. Nałożyły ograniczenia co do stosowania niektórych chemikaliów jako utrwalacze w szczepionkach. Zalecono prowadzenie dokładnych statystyk. UK, Niemcy, Szwecja, proszę poczytać.

        • 9 1

    • (4)

      Wiadomo, że tak. Już nawet są metody oczyszczania mózgu z metali ciężkich (nieoperacyjne), które pozwalają cofnąć autyzm.

      • 12 35

      • Cofnij swoje życie..

        ..bo naprawdę szkoda aby takie mentalne zero truło innych swoją głupotą.

        • 12 9

      • Daj jakiś link, chętnie poczytam. (2)

        • 6 2

        • (1)

          niestety wszystkie komentarze zawierajace jakieś linki sa kasowane przez moderatora. Polecam lekture Doktora Jerzyego Jaśkowskiego. Mozna znalezc duzo artykulow i audycji na yt. Warto . Nic tak nie boli, jak swiadomosc........

          • 5 10

          • A ja polecam

            A ja polecam publikacja Króla Sanjayi również można znaleźć mnóstwo materiałów m.in. na YT np o płaskiej ziemi XD

            • 5 3

    • (3)

      czyli gdyby szczepionki były winne to wszyscy mielibyśmy autyzm ?

      • 38 6

      • powiem więcej - starszych częściej szczepiono. (2)

        • 17 10

        • Starszych częściej szczepiono???

          • 5 11

        • Pytanie czym sczepiono - co zawierały preparaty wtedy, a co zawierają dziś. Są informacje na ten temat w sieci, proszę poszukać.

          Szczepiono nas częściej w sensie ilości iniekcji z danym preparatem wg. kalendarza szczepiennego. Preparat szczepionki był jednak nieco inny, warto poszukać.

          Nie od dziś wiadomo, że metale ciężkie i ich pochodne powodują zaburzenia neurologiczne. Zaburzają bardzo ważny układ hormonalny, dla świadomych dalsze wnioski nie są już chyba konieczne do czego to prowadzi. W skrócie: wysyp chorób autoimmunologicznych, wysoka zapadalność na nowotwory i to już u bardzo młodych organizmów.

          • 3 1

    • autystycznym to jest Budyń (1)

      Pierwsza ofiara szczepionek we władzy!
      że mieszkań nie zlicze!

      • 6 9

      • Szczurek mądrzejszy przepisał wszystko na żonę:)

        • 4 2

    • pokłosiem szczepionek to jest twoja durnota

      • 8 6

  • paranoja (4)

    dla kilku autystycznych um gdańsk dał działkę za kilka milionów na mieszkania / w tym dziecko Arama/ ,a co zresztą chorych dzieci i potrzebujących. nie chćę placić podatków z mojej nędznej emerytury na takie przekręty! np. podatek od nieruchomosci to czyste złodziejstwo!

    • 18 32

    • Kasa (2)

      Jeśli teraz nie wyda się pieniędzy na pomoc w socjalizacji i nauce samodzielności u tych dzieci, to w dorosłym życiu trzeba będzie ponieść wyższe koszty na kompleksową opiekę

      • 10 1

      • Co dalej z domem na malczewskiego

        dom zostal wybudowany, ale nie jest w stanie sie utrzymac. Czy warto bylo zmieniac statut stowarzyszenia,zeby moc zagarnac pieniedzy na subkontach innych dzieci autystycznych, po to zeby myslec tylko o wlasnym synu i swoich znajomych i zbudowac cos co sie i tak nie moze utrzymac... Pozostaje niesmak w tej sprawie...

        • 2 0

      • Wcale nie trzeba będzie ponosić.

        Jeżeli na żadnym etapie ich życia nie dostaną złamanego grosza, instytucja od której żądają szmalu nie beknie za to. Nie mają fizycznej możliwości wdzięczności ni zemsty.

        • 0 0

    • budowałeś socjalizm i oto efekty

      Pamiętam, jak się intensywnie "pracowało" za komuny: "czy się stoi, czy się leży...", "już za 5 minut 13"... , albo jak dbało o majątek państwa "większe niż wesz, to bierz.." no więc masz taką emeryturę na jaką zapracowałeś . A innym nie żałuj, bo kto wie, jeszcze się może okazać kiedyś, że taki wysyp autyzmu to jakieś zmiany w epigenetyce rodziców, pozbawionych w tamtych czasach poczucia bezpieczeństwa i traktowanych przez ówczesnych rodziców pasem. Co z tego, że parę milionów? mają dzieci 20 km od miasta wyrzucić? A tacy emeryci jak ty to swoje działeczki w centrum miasta by chcieli trzymać, warte

      • 0 0

  • Co z tego, że są obywatelami? Jaką korzyść dają instytucji, do której adresują swoje roszczenia?

    Polska podpisała, tak. Czynność prawna pod przymusem nie liczy się. Poza tym, ten dokument to czysty lex imperfecta.

    • 6 26

  • Kiedyś diagnozowało się upośledzenie umysłowe bo nie potrafiono prawidłowo postawić diagnozy (1)

    teraz diagnozuje się Autyzm, zmiana kategorii schorzenia ale dzięki temu wiadomo, że można rehabilitować i leczyć, a nie zamykać w zakładach i ośrodkach....

    • 35 6

    • Z czego wynika wzrost liczby autyzmu?

      Będziemy się uświadamiać czy może stosowniej by było postąpić tak samo jak z innymi chorobami i zaburzeniami czyli leczyć? W międzyczasie zakładam Towarzystwo Świadomości Grypy, proklamuję Światowy Dzień Grypy i Kataru i skoszę przy okazji trochę dotacji na akcje promocyjne.

      • 3 4

  • autyzm, a "niegrzeczność" (27)

    Temat ciężki, ale może być różnie...
    szkoła: chłopiec 5 klasa ( nie taki znów maluch) autyzm : wulgarnie odnosi się do kolegów, uderza ich, kopie, szydzi z innych na każdym kroku, obraża nauczycieli, męczy zwierzęta, uczy się świetnie, wysoka inteligencja... Wychowawca i nauczyciel wspomagający robią co mogą - stosują zalecania poradni, prowadzą zajęcia dodatkowe, rozmawiają z klasą i z chłopcem, a jak już jest bardzo źle, to wychodzą z dzieckiem z klasy. Matka ucznia: to jest dziecko autystyczne, on nie rozumie, że robi źle, nie można mu zwracać uwagi, trzeba go tylko chwalić, a to że bije, no cóż, ma do tego prawo, tak działa autyzm i skandalem jest, że czasami nauczyciele wyprowadzą go z klasy lub zwrócą mu uwagę, to jest pastwienie się nad biednym dzieckiem! Rodzice innych uczniów: złość, zniechęcenie, oburzenie ( i słuszne) - ile jeszcze razy mój syn zostanie przez tego chłopaka w szkole pobity i ile razy moja córka poniżona. A niech tylko ktoś spróbuje mu oddać, to dopiero mamuśka robi aferę!
    Inny przykład: chłopak 6 klasa, autyzm, zachowanie i inteligencja jak wyżej. Matka przychodzi na kolejną rozmowę do szkoły i mówi - ja już sobie z nim nie radzę, nie wiem co zrobić, zróbcie coś. I machina rusza: zespół wychowawczy wraz z matką i samym zainteresowanym opracowuje kontrakt obowiązujący w szkole i w domu, na wywiadówce za zgodą matki otwarcie mówi się o problemie i szuka rozwiązań wspólnych, akceptowalnych dla każdej ze "stron", kilka miesięcy intensywnej pracy nad wdrożeniem wszystkich ustaleń i ... chłopak, owszem, nadal autyzm ma i wszystko co się z nim wiąże, ale problemy z agresją wyraźnie się zmniejszyły, nawet zaprzyjaźnił się z kilkoma osobami w klasie.
    Można? Można
    Byleby tylko agresywni i roszczeniowi rodzice zechcieli, już nie mówię, że współpracować, ale tylko nie przeszkadzać i widzieć nie tylko własne dziecko, ale także i inne wokół, które muszą z autystykiem funkcjonować, bo to nie jest tak, że jeśli ktoś posyła dziecko do klasy integracyjnej, to musi liczyć się z tym, że będzie bite czy obrażane.

    • 102 6

    • (2)

      Kiedyś to leczyło się pasem. Bardzo skutecznie.

      • 25 14

      • Piszesz o 99,9% wypadków. W stosunku do reszty dzieci ta metoda nie była skuteczna. To były właśnie dzieci autystyczne.

        • 6 2

      • Zgadza się 99.9% przypadków da się "wyleczyć" wychowaniem. Pozostały 0.1% to przypadki autentycznej choroby, gdzie trzeba lekarza a nie światowego dnia autyzmu.

        • 8 0

    • (2)

      Symptomy jak z ADHD

      • 5 11

      • re

        chyba z ACDS

        • 1 0

      • chyba ZKMWC albo SKMVW

        • 4 0

    • (8)

      Opisane przez ciebie przypadki w ogóle nie przypominają autyzmu. Przytoczone historyjki traktują o dzieciach z innymi problemami, choć bardziej stawiam na to, że są po prostu zmyślone. Zalatują obrazem autyzmu przedstawionym w serialach typu Big Bang Theory (postać Sheldona). Autyzm przeważnie wiąże się z inteligencją poniżej przeciętnej (nierzadko wręcz upośledzeniem intelektualnym), a badania wskazują, że osoby autystyczne częściej same padają ofiarą prześladowań niż prześladują innych.

      Cóż, syndrom "nie znam się wcale, ale kiedyś słyszałem o czymś podobnym, to się wypowiem" jak widać ma się znakomicie.

      • 23 6

      • (3)

        Z tym prześladowaniem dzieci autystycznych przez rówieśników to niestety prawda. A dzieje się do głównie na przerwach, więc nauczyciele nie widzą żadnego problemu. Nauczyciel wspomagający pracuje podczas lekcji, kiedy (w wielu wypadkach) nie jest potrzebne dziecku wsparcie, a z całą pewnością w dużo mniejszym stopniu. Natomiast kiedy wsparcie jest bardziej potrzebne (tj. na przerwach) nauczyciel wspomagający ma zasłużony odpoczynek. Według oficjalnej wersji w szkole nikt nie dokucza niepełnosprawnym, a już z całą pewnością nie w naszej szkole.

        • 9 5

        • Wspolczuje nauczycielom.

          • 12 3

        • jestem nauczycielem (1)

          i widzę problem, zwracam uczniowi uwagę, śmieje mi się w twarz, a później przychodzi do szkoły jego matka i wydziera się na pół korytarza - jak śmiałam zwrócić uwagę jej synowi, przecież on ma autyzm!

          • 18 0

          • To jest samotna madka z chorom curkom. Przyjechała pod same drzwi SUV-em. Na autyzm ma socjal większy.

            • 7 0

      • nie są zmyślone

        są to realne przypadki konkretnych dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem, uczniowie jednej z trójmiejskich szkół z oddziałami integracyjnymi. Pracuję w tej szkole i z tymi chłopcami. Jeden z nich miał na koniec ubiegłego roku średnią ocen 5,25 (z plastyki i muzyki jedynie szósteczek nie miał), drugi 5,4. Obaj laureaci i finaliści wielu konkursów, zwłaszcza w dziedzinach matematyki i informatyki. Są to jednak tylko przykładowe przypadki, mamy takich znacznie więcej.

        • 5 1

      • Mi to bardziej pasuje pod ADHD (2)

        • 3 1

        • mi pod ZBW (Zespół Bezstresowego Wychowania)

          • 12 0

        • mi też to bardziej pasuje do ADHD

          kiedyś na moje zajęcia pozalekcyjne (ruchowe) jedna mama zapisała syna. Była na pierwszych z nich i jeszcze jakoś szło, potem z zajęć na zajęcia coraz gorzej. Dzieciak rozwalał mi je totalnie - potrafił włazić na ławkę i skakać z niej na inne dzieci, agresywne zachowanie było na porządku dziennym. Zajmowałam się tylko tym, żeby nikomu nie zrobił krzywdy, nie realizowałam programu dzieciaki nic z moich zajęć nie miały. Zadzwoniłąm do matki powiedzieć, że niestety poniosłam porażkę i nie potrafię okiełznać jej dziecka, że musi je zabrać z zajęć. WIecie co się okazało? Chłopak miał zdiagnozowane ADHD i nie chcieli go w świetlicy, dlatego pomysłowa mamusia wcisnęła go do mnie na zajęcia jako swoistą "poczekalnię". Takie sa właśnie mamusie.

          • 6 0

    • (1)

      Po prostu nie wychowany..

      • 11 1

      • Rodzice też.

        • 8 0

    • Prosze (1)

      Nie masz dziecka z autyzmeme nie rozumiesz nie oceniaj

      • 1 9

      • tylko wiesz mamusiu, nikogo poza tobą nie obchodzi to, że masz autystyczne dziecko. o ile jako nieletni może żyć pod kloszem nieoceniania, to jako dorosły już tak lekko mieć nie będzie.

        • 6 0

    • autyzm, a "niegrzeczność"

      To że dziecko ma autyzm czy adhd to nie oznacza że ma przyzwolenie na agresje. Są odpowiednie metody do pracy z dziećmi z zaburzeniami i przy ścisłej współpracy szkoła-dom da się to osiągnąć.
      Sama mam dziecko z zaburzeniami ale nie zgadzam się i nie popieram agresji. Udało nam się bardzo dużo z dzieckiem wypracować ale i też dzięki współpracy ze szkołą.

      • 5 0

    • ...

      Autyzm nie zwalnia od wychowania. Nie tyczy się to tylko tej choroby ale wszystkiego,każda choroba jest zrozumiała. Najgorsze są mamuśki zasłanianie się chorobą i pretensje do szkoły

      • 5 0

    • (3)

      Są beznadziejni rodzice, podobnie jak są beznadziejni nauczyciele. Oczywiście dobrzy też są. Czasem trudno przeszkadzać nauczycielowi wspomagającemu w pracy, skoro nawet nie ma możliwości, żeby się z nim spotkać.

      • 0 3

      • (2)

        Ciekawe. Nauczyciel nie może rozmawiać z rodzicami podczas sprawowania opieki nad dziećmi, zarówno na lekcji, jak i na przykład w szatni. Od tego są zebrania, albo indywidualne spotkania.

        • 2 0

        • (1)

          Nie wszyscy nauczyciele wspomagający przychodzą na spotkania z rodzicami a gdy odbieram dziecko, nauczyciela wspomagającego nie ma już w szkole. Nie wątpię w to, że są też bardzo dobre placówki edukacyjne i świetni nauczyciele wspomagający. Są po prostu bardzo różne przypadki.

          • 0 2

          • Może warto zwrócić się do dyrekcji placówki w tej sprawie. Nauczyciel wspomagający powinien uczestniczyć w spotkaniach z rodzicami. Ma takie same obowiązki jak wychowawca klasy. Jeżeli chodzi o obecność na lekcjach, zgadza się, nie uczestniczy we wszystkich zajęciach.

            • 1 0

    • Nie do końca się z tym zgadzam

      "Puszczając dziecko do klasy integracyjnej musisz się liczyć z tym że będzie bite i poniżane" - zacznijmy od tego, że dziecko które ma autyzm albo spektrum autyzmu, najczęściej jest zaczepiane, wyzywane czy bite przez rzekomo zdrowe dzieci z klasy integcyjna, których rodzice nie diagnozują ich tłumacząc to brakiem czasu, pieniędzy czy ze względu na to że są zdjęcia swoimi sprawami. Takie dziecko potrzebuje pomocy, przyjaciół, ono nie rozumie zasad panujących w społeczeństwie, gdzie kończy się zabawą a gdzie zaczyna się bicie,naśladuje inne dzieci, które zachowują się tak w stosunku do niego, a że ma wysoki próg bólu robi to mocniej nie będąc tego świadomym. Rodzice pozostałych dzieci dając dziecko do klasy integracyjnej powinni je edukować a nie nastawiać negatywnie do dziecka które jest inne - rodzice, bez wiedzy,nastawiają negatywnie swoje dzieci do takiego dziecka, tłumacząc jak cię uderzy to mu oddaj, dzieciaki czuja się bezkarne, biją, szarpią, klamka, bo tak są uczone w domu,

      • 0 0

    • szydzi z innych? .... to chyba nie autysta , albo to raczej inni szydzą z niego...

      a on nie potrafi bronić się inaczej niż agresją.
      Któż nie zna: najpierw dzici dokuczają "innemu", odpychają go "ty się z nami nie bawisz" !!
      nawet jak dziecko grzeczne, to w pewnym momencie może przestać być. ileż można być odrzucanym ????

      • 0 0

  • Bądźmy dokładni i szanujmy (5)

    Nie "choroba" tylko zaburzenie rozwoju. Nie ludzie "autystyczni" tylko ludzie z autyzmem.

    • 36 9

    • Czy prawidłowe używanie terminologii Im w jakiś sposób pomoże? Nie mogę do końca wykluczyć, że nazwanie autyzmu zaburzeniem jest furtką, która pozwala NFZ-owi wypiąć się na problem. To nie choroba, to zaburzenie, więc żadnych terapii nie będziemy refundować.

      • 10 2

    • (1)

      Jak najbardxiej funkcjonuje forma, ze ktos jest autystyczny. Smiesza mnie te dywagacje.

      • 10 2

      • Obecnie odchodzi się od przypinania latek. Uważam ze jest to słuszna droga.

        • 1 4

    • No to może nie "pedofile" tylko "ludzie z pedofilią"?

      Pewne cechy są tak arcyistotne, że inne nie istnieją. O!

      • 8 0

    • Dlaczego nie choroba? Z tego się wychodzi?

      • 1 0

  • Pic na wodę fotomontaż (10)

    Będzie coraz więcej takich "chorób" usprawiedliwiajacy brak wychowania czy dyscypliny w domu.

    • 47 57

    • Ja też miałem "autyzm" w 6klasie podstawowki... (3)

      (Za komuny jeszcze). Po kolejnej wywiadowce i grozbie wyrzucenia mnie ze szkoly, ojciec wyleczył mnie z tej choroby w 5 minut pasem. Od tej pory byłem dobrym uczniem i wyroslem na normalnego człowieka ze szczęśliwą rodziną...
      Strach pomyśleć, na co bym wyrósł, gdyby wtedy rodzice pozwalali mi na agresywne zachowanie..

      Polecam zdrowy rozsądek.

      • 26 24

      • ale

        z głupoty widac pasem nie wyleczył

        • 15 21

      • głupota to jego sprawa
        ale to jak się zachowuje wobec innych to już nie, pas okazał się skutecznym lekarstwem

        • 5 2

      • Tez tak myślałam.

        A teraz chętnie oddałabym Panu 3,5 letniego niemówiącego, za to piszczącego autystyka na weekend. Nie wiem tylko, kto by ucierpiał bardziej. Chyba jednak on przy Pana poglądach.

        • 2 0

    • (3)

      Nie masz racji. Mój syn do pierwszych urodzin rozwijał się świetnie miał wszystko czego potrzeba, rodziców w domu, kochające babcie i ciocie. Pierwszym niepokojącym ale jeszcze nie tragicznym sygnałem był brak mowy i całodzienne obracanie okrągłymi przedmiotami. Dziecko nie miało żadnego wypadku, żadnych awantur w domu, bicia przemocy i alkoholu czy innej patologii. Próbowaliśmy i próbujemy nadal dość skutecznie sobie z tym radzić ale wierz mi że to nie chodzi o o jego lenistwo ani złe wychowanie. Nie zrozumiesz tego dopóki nie doświadczysz na własnej skórze. Córka urodzona półtora roku później idzie przez edukację jak burza i nie ma z nią żadnych kłopotów.

      • 18 6

      • (1)

        Ty masx swoja historie, on swoja. Czemu mu piszesz, ze nie ma racji? Pisze o sobie przeciez.

        • 4 1

        • Nie ma racji w tym że autyzm leczy się wpier&#lem. Skoro jemu pomogło to widocznie nie miał tego zaburzenia.
          Głupiomądry pajac, syn uzdrowiciela. Zlikwidować przedszkola i szkoły integracyjne, fundacje i pozwalniac lekarzy psychiatrów bo Pan powiedział już wszystko i wyczerpal temat.

          • 3 0

      • Prawdopodobnie cos sie jednak dzialo z dzieckiem, do roku bardzo ciezko wykryc jakies problemy. Owszem wiemy, ze dxiecko, widzi, slyszy, reaguje wyciaganiem raczek itp. Bardzo duzo schorzen i dysfunkcji zauwazanych jest wlasnie po roku zycia. U mojej kolezanki bylo to samo, do roku czasu praktycznie nikt nie wiedzial o porazeniu mozgowym, bo dziecko reagowalo w zasadzie pozniej, ale pediatrzy chcieli czekac, bo dzieci roznie sie rozwijaja. Po roku zaczal sie dramat.

        • 3 0

    • Adam

      Człowieku Ty debilem po prostu jesteś!

      • 2 5

    • A tu widoczny brak wiedzy

      Tyle

      • 0 0

  • (1)

    O tej solidarności, to przypomnijcie dyrektorom szkół. Gdyby pieniądze z subwencji rzeczywiście przeznaczać na kształcenie specjalne dzieci z autyzmem, to przyszłość autystycznych dzieci wyglądałaby dużo lepiej, a są to zdecydowanie duże pieniądze.

    • 25 1

    • :(

      poradnie mają prykas z urzędu ni dawać orzeczeń, generują dodatkowe koszty :((

      • 4 2

  • Otworzyłem artykuł, bo chciałem się czegoś dowiedzieć o tej chorobie (4)

    A dowiedziałem się tylko, że generalnie nie mają lekko.

    • 52 2

    • KO

      Dokładnie, ten artykuł to dno

      • 4 0

    • no własnie kiepski artykuł bo autyzm to nie choroba (1)

      tylko całościowe zaburzenie rozwoju

      • 4 0

      • Cegła jest cegłą, niezależnie od tego czy jest z gliny, szkła lub mułu.

        Zaburzenie, choroba, ułomność - perspektywy osób skazanych na koegzystencje z takimi pacjentami to żadna różnica.

        • 1 0

    • Przed szczepieniem dziecko musi mieć wykonane poniższe badania, a nie tylko oglądanie. Niewykonanie tych badań jest nie tylko błędem, ale działaniem na szkodę dziecka.

      1. morfologię

      2. badanie poziomu żelaza, powinno być w granicach 60- 70mg

      3. badanie poziomu 25 OHD, od 60-70 ng

      4. fibrynogen

      5. białko CRP

      6. ewentualnie OB .

      Poniżej wybiórcze dane dotyczące zawartości neurotoksyny, jaką jest aluminium, w sprzedawanych w Polsce szczepionkach, w porównaniu do wartości granicznych z toksykologii, w przeliczeniu na masę dziecka.

      masa ciała pacjenta dopuszczalna dawka nazwa szczepionki zawartość AL

      ok. 4 kg 18.16 mcg Al HiB 225mcg

      ok. 7.5 kg 34.05mcg WZW B 250mcg

      ok. 15 kg 68.1 mcg DtAP w zależności od producenta od 170 do 625 mcg

      ok. 25 kg 113 mcg Pneumokoki 125 mcg

      ok. 75 kg 340.5 mcg HPV 225 mcg

      ok. 150 kg 794.5 mcg Pentacel 330 mcg

      Pediatrix [DTaP,HepB,Polio combo 850 mcg

      Dziecko może otrzymać dawkę nie większą, aniżeli 1 mcg na kg masy ciała, czyli średnio 5-10 mcg!

      • 1 4

  • (5)

    Niektórzy lekarze już leczą autyzm oczyszczając organizm (mózg) z metali ciężkich (nieoperacyjnie). Tylko jak metale ciężkie pokonują barierę krew/mózg? No? Jak?

    • 9 29

    • u ciebie zapewne tępym narzędziem... (1)

      • 8 3

      • Jestes agresywny i bezczelny.

        • 0 2

    • Jak ? prosze sobie poczytac o chelatorach.

      • 1 0

    • Bariera krew/mózg

      Do 6 miesiąca życia dziecko nie posiada tej bariery. W tym czasie jest bombardowane szczepionkami z glinem ( aluminium) i tiomersalem ( rtęć ) oraz innymi szkodliwymi substancjami. czytajcie ulotki szczepionek !

      • 0 0

    • Szczepionki

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje