Wiadomości

stat

Antybiotyki przestają działać. Trójmiejscy naukowcy mają na to sposób

Coraz poważniejszy staje się problem oporności bakterii na działanie antybiotyków. Lekarze, chcąc szybko ulżyć choremu z infekcją przypisują mu antybiotyk, który często okazuje się nieskuteczny.
Coraz poważniejszy staje się problem oporności bakterii na działanie antybiotyków. Lekarze, chcąc szybko ulżyć choremu z infekcją przypisują mu antybiotyk, który często okazuje się nieskuteczny. fot. fotolia/Creative-Material

Młodzi naukowcy z Trójmiasta pracują nad urządzeniem diagnostycznym, które ułatwi lekarzom szybkie dobranie odpowiedniego antybiotyku dla pacjenta. W Polsce od lat zauważalnie rośnie spożycie antybiotyków, a to między innymi dlatego, że środki bądź ich dawki nie zawsze są odpowiednio dobierane. Konsekwencją nadmiernego spożycia antybiotyków jest natomiast groźna dla zdrowia lekooporność. Na alarm od dawna biją lekarze, którzy w skrajnych przypadkach nie mają czym leczyć uodpornionego na antybiotyk chorego. Rozwiązania szukają twórcy programu Aurora.



Czy często zażywasz antybiotyki?

tak, lekarz przepisuje mi antybiotyk przy okazji każdego zaziębienia

5%

od czasu do czasu, kiedy ciężko przechodzę chorobę

67%

nie, nawet jeśli jest to zalecenie lekarza

28%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 274
Coraz poważniejszy staje się problem oporności bakterii na działanie antybiotyków. Lekarze, chcąc szybko ulżyć choremu z infekcją przypisują mu antybiotyk, który często okazuje się nieskuteczny. Zanim pacjent wyjdzie z gabinetu lekarza z właściwą receptą, może wcześniej zażyć nawet kilka różnych antybiotyków. Im więcej ich spożyje, tym większa szansa na to, że w przyszłości dołączy do pacjentów z lekoopornością.

Tylko dokładna, tania i szybka diagnostyka mogłaby zahamować tendencję i przyczynić się do zmniejszenia liczby pacjentów z lekoopornością. Obecnie lekarze jeszcze przed przepisaniem antybiotyku mogą posiłkować się antybiogramem.

Jest to metoda, która pozwala wyselekcjonować właściwy antybiotyk, ale rozwiązanie nie jest pozbawione wad. Wykonanie antybiogramu opóźnia np. wdrożenie leczenia u pacjenta, ponieważ minimalny czas otrzymania wyników to około 3 dni. W niektórych przypadkach na wynik trzeba poczekać do 10 dni. Koszt badania uniemożliwia też zlecenie go każdemu pacjentowi.

Zanim zażyjesz antybiotyk dowiesz się, czy będzie skuteczny

Marcin Pitek, Olga Grudniak, Wojciech Giżowski i Jakub Wysocki w ramach projektu Aurora pracują nad urządzeniem diagnostycznym, które pozwoli błyskawicznie ocenić skuteczność antybiotyku jeszcze przed jego podaniem pacjentowi.

- Celem naszego projektu jest obniżenie szerzącej się lekooporności. Nasze urządzenie, nad którym cały czas pracujemy, już w 24 godziny pozwoli sprawdzić, który lek dla danego pacjenta będzie odpowiedni. Chcielibyśmy, żeby takie urządzenie pojawiło się w przyszłości w każdej placówce medycznej i żeby każdorazowo przypisanie antybiotyku poprzedzało badanie przy jego użyciu. Będziemy dążyć do tego, żeby pacjent dostawał jeden skuteczny antybiotyk, a nie kilka, których działanie może okazać się wątpliwe - wyjaśnia Olga Grudniak, project manager projektu Aurora.
Naukowcy z Trójmiasta chcą, żeby w przyszłości ich urządzenie do selekcji antybiotyków znalazło się w każdej placówce medycznej.
Naukowcy z Trójmiasta chcą, żeby w przyszłości ich urządzenie do selekcji antybiotyków znalazło się w każdej placówce medycznej. Fot. Materiały prasowe
Naukowcy nie zapominają, że to biznes

Projekt jest na etapie testów laboratoryjnych. Do tej pory zespołowi udało się nawiązać współpracę z producentem wyspecjalizowanych urządzeń z Gdańska, firmą Intema, która pomaga w projektowaniu i budowie drugiego prototypu urządzenia. Od strony merytorycznej naukowców wspiera dr. Dawida Nidzworskiego z SensDx, zespołu który również rozwija technologie diagnostyczne w Trójmieście.

Według naukowców realny termin wdrożenia rozwiązania na rynek to 2 lata - tyle potrzeba na przeprowadzenie wszystkich testów laboratoryjnych, klinicznych, certyfikację urządzenia oraz rozpoczęcie masowej produkcji.

Mimo tego, że średnia wieku w zespole naukowców pracujących nad urządzeniem do selekcji antybiotyków wynosi zaledwie 24 lata, grupa poważnie myśli też o biznesowej stronie przedsięwzięcia.

- W tym momencie budowane urządzenia są albo tańsze, albo szybsze od naszego rozwiązania. Nikomu przed nami nie udało się połączyć obu tych cech. Nasze urządzenie łączy walory ekonomiczne z szybką i trafną diagnozą - mówi Grudniak.
Marcin Pitek oraz Olga Grudniak pracują nad urządzeniem, które może pomóc w walce z lekoopornością. Od strony biznesowej wspiera ich m.in. Wojciech Giżowski.
Marcin Pitek oraz Olga Grudniak pracują nad urządzeniem, które może pomóc w walce z lekoopornością. Od strony biznesowej wspiera ich m.in. Wojciech Giżowski. Fot. Materiały prasowe
Przygoda młodych uczonych ze światem nauki zaczęła się bardzo wcześnie. Dwa lata temu, gdy część z trójmiejskich naukowców była jeszcze w liceum, zespół zdobył pierwszy grant naukowy. Kolejne sukcesy przychodziły łatwo. W tym roku autorzy prototypu urządzenia do selekcjonowania antybiotyków przeszli do finału konkursu startupowego na największej konferencji w Europie - infoShare 2017.

Dziś mogą mówić o kolejnej dużej szansie: zostali wybrani z 3 100 projektów do prestiżowego akceleratora Startupbootcamp w Berlinie. Przez kilka miesięcy naukowcy dowiedzą się, jak od strony biznesowej powinno wyglądać ich przedsięwzięcie i jak zwiększyć szansę na udaną komercjalizację urządzenia.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (31)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Badania, konsultacje