Wiadomości

stat

Wykorzystaj pigwę dla zdrowia i urody

Najnowszy artukuł na ten temat

Czekolada - leczy i pielęgnuje czy tylko smakuje?

Z pigwy oraz pigwowca możemy zrobić użytek nie tylko w kuchni. Owoce te świetnie nadają się do pielęgnacji cery, likwidacji zmarszczek, wzmocnienia włosów, a nawet do... leczenia kaszlu czy niestrawności.
Z pigwy oraz pigwowca możemy zrobić użytek nie tylko w kuchni. Owoce te świetnie nadają się do pielęgnacji cery, likwidacji zmarszczek, wzmocnienia włosów, a nawet do... leczenia kaszlu czy niestrawności. fot. Agnieszka Majewska

Po dzikiej róży przyszedł czas na pigwę i pigwowca. Tym razem chcemy pokazać wam, jak łatwo i samodzielnie możemy zrobić z nich produkty, które zadziałają odżywczo i pielęgnacyjnie na naszą cerę, włosy, ale i zdrowie.



Czy używasz na co dzień owoców pigwy lub pigwowca?

tak, robię z nich samodzielnie wiele produktów 52%
tak, ale kupuję przetwory z tych owoców 9%
nie, ale chętnie spróbuję 31%
nie i nie wierzę w jej cenne właściwości 8%
zakończona Łącznie głosów: 108
W naszym cyklu "Natura dla zdrowia i urody" chcemy zachęcić was do korzystania z naturalnych produktów, które możemy łatwo zdobyć - prosto z krzaka, straganu czy zielarskiego sklepu. Całkiem za darmo lub za niewielkie pieniądze możemy mieć naturalne cuda, które przysłużą się cerze, włosom i ciału lepiej niż kupne "gotowce".

Pigwa wraca do łask

Pigwa była znana już w średniowieczu, w Polsce przez ostatnie lata zupełnie zapomniana, teraz bardzo powoli wraca do łask. Nie należy do najpopularniejszych owoców, dlatego że mało kto wie, co z nią zrobić i jak przygotować. Drugim kryterium jest dostępność. Jeszcze parę lat temu sprzedawcy szeroko otwierali oczy na pytanie "czy jest pigwa?". Przyznaję, że sama bardzo długo jej nie doceniałam, no bo co można zrobić z tych kwaśnych i twardych owoców (poza nalewką)? Okazało się, że można bardzo wiele.

Pigwa czy pigwowiec?

Pigwa bywa mylona z pigwowcem i na odwrót. Czym się różnią? Pigwa to drzewo, o dużych owocach, które wyglądem przypominają jabłko w połączeniu z gruszką. Pigwowiec jest małym krzewem i jego owoce są również małe, okrągłe, wielkości orzecha włoskiego, do tego bardziej twarde i kwaśne, choć bardziej aromatyczne i łatwiej dostępne.

Mimo że są to dwie zupełnie różne rośliny, skład i działanie mają podobne, dlatego można ich używać zamiennie. Pigwowiec jest tylko kwaśniejszy, dlatego jeśli chcemy korzystać z niego w kuchni, musimy pamiętać o tym, by do przetworów dodać więcej cukru.

Skład, który robi wrażenie

Owoce pigwy zawierają antyoksydanty, witaminy z grupy B, prowitaminę A oraz witaminę C, cukry, kwasy organiczne (m.in. jabłkowy, cytrynowy, winowy), olejek eteryczny, mnóstwo minerałów: sporo wapnia i żelaza, potas, miedź, a mieszankę uzupełniają jeszcze pektyny i tanina. Nasiona, które również są wykorzystywane, mają w składzie śluzy i amigdalinę. Ale co najciekawsze, jedną z istotniejszych cech pigwy jest to, że nie przyswaja zanieczyszczeń środowiska, jest "czysta", więc do dzieła.

Pigwa w służbie urody

Z ciekawości wchodzę do gabinetu w Gdyni i pytam, czy owoc pigwy jest wykorzystywany w profesjonalnej kosmetyce.

- Od dłuższego czasu obserwuję coraz większe zainteresowanie preparatami na bazie naturalnych składników - mówi Agnieszka Wiszniewska, kosmetolog z Kliniki Urody MediKos - Dlatego też moim klientom borykającym się z nadwrażliwością skóry, cerą naczynkową z osłabioną barierą ochronną, a nawet z problemem przewlekłego trądzika proponuję zabiegi na bazie preparatów z wyciągiem z pigwy. Ta wyjątkowa, nieco zapomniana roślina to bogate źródło nie tylko kwasów organicznych (owocowych), garbników, antocyjanów o działaniu m.in. przeciwzapalnym, flawonoidów, które zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry, ale także witaminy C, mającej zastosowanie przy terapiach wielu problemów skórnych.
Przez wzgląd na swe właściwości pigwa korzystnie wpływa również na odżywianie i nawilżenie skóry. To robi wrażenie, czemu więc nie przygotować czegoś w domu?

Na początek podam przepis na maseczkę. Spokojnie, to nic trudnego.

Maseczka z owoców pigwy. Wersja do suchej i zniszczonej cery - 1-2 łyżki soku z pigwy wymieszać z łyżką mielonej glinki i kilkoma kroplami soku z cytryny. Po nałożeniu na twarz zostawić do wyschnięcia, a potem zmyć letnią wodą. Oczyści cerę, odżywi i doda jej blasku, uszczelniając przy tym naczynia krwionośne. W wersji do cery tłustej i trądzikowej: do łyżki soku z pigwy dodajemy łyżkę octu (polecam jabłkowy) i łyżkę miodu. Trzymamy około 20 minut. Dla niecierpliwych jest też łatwiejsza opcja. Wystarczy zetrzeć pigwę na tarce i nałożyć jej miąższ na 5-7 minut. Oczyszcza, działa prewencyjnie i leczniczo na trądzik, a przy tym przyspiesza regenerację i zapobiega wysuszeniu.

Każda z maseczek stosowana regularnie hamuje procesy starzenia. Działanie jest jeszcze lepsze w połączeniu z własnoręcznie robionym tonikiem.

Tonik przeciwzmarszczkowy z pigwy. Jego zrobienie jest nieco bardziej czasochłonne, ale równie proste. Tak więc umyte i pokrojone owoce zalewa się alkoholem 40 proc. i zostawia na około 2-3 tygodnie w szklanym naczyniu. Po okresie maceracji odcedzamy i dodajemy wodę w proporcji: 1 część roztworu na 3 części wody. Jeśli nie rozcieńczamy, musimy koniecznie zmyć buzię wodą po użyciu tonika.

Aby zrobić tonik z pigwowca, musimy umyte i pokrojone owoce zalać alkoholem 40 proc. i zostawić na ok. 2-3 tygodnie w szklanym naczyniu. Po okresie maceracji odcedzić i dodać wodę w proporcji: 1 część roztworu na 3 części wody.
Aby zrobić tonik z pigwowca, musimy umyte i pokrojone owoce zalać alkoholem 40 proc. i zostawić na ok. 2-3 tygodnie w szklanym naczyniu. Po okresie maceracji odcedzić i dodać wodę w proporcji: 1 część roztworu na 3 części wody. fot. Agnieszka Majewska
Zarówno macerat, jak i napar z pigwy (który w przygotowaniu jest banalnie prosty, wystarczy zalać owoce wrzątkiem) są ogromnie skuteczne w roli okładów i mogą być stosowane do cery podrażnionej i suchej, zmęczonej i trądzikowej. Podnoszą wilgotność i elastyczność skóry, dostarczając cennych wartości odżywczych, minimalizując zmarszczki i zmniejszając stany zapalne.

W pigwie nic się nie marnuje. Również jej nasiona znajdują zastosowanie w kosmetyce. Macerat z nasion to nic innego, jak zalane ciepłą wodą pestki, pozostawione na kilka godzin, do momentu aż wydzieli się śluzowata substancja. Jest niezastąpiony przy oczyszczaniu cery trądzikowej i łagodzeniu podrażnień. Stosowany także do okładów zmiękczających przy suchych ranach i pielęgnacji brodawek u kobiet karmią­cych. Zapobiega odwodnieniu skóry i reguluje jej gospodarkę.

Macerat z nasion to nic innego, jak zalane ciepłą wodą pestki, pozostawione na kilka godzin, do momentu aż wydzieli się śluzowata substancja. Jest niezastąpiony przy oczyszczaniu cery trądzikowej i łagodzeniu podrażnień.
Macerat z nasion to nic innego, jak zalane ciepłą wodą pestki, pozostawione na kilka godzin, do momentu aż wydzieli się śluzowata substancja. Jest niezastąpiony przy oczyszczaniu cery trądzikowej i łagodzeniu podrażnień. fot. Agnieszka Majewska

Pigwa doskonale sprawdza się w pielęgnacji włosów. Istnieje wiele zastosowań, ale najprostsza to wcieranie soku z pigwy (rozcieńczonego wodą) we włosy. Zapobiega wypadaniu i rozdwajaniu końcówek, a zawarte w nim składniki mineralne odżywiają cebulki i sprawiają, że włosy są mocniejsze i pełne blasku.

Na zdrowie!

Pigwa polecana jest na kaszel, niestrawność i odchudzanie. Zawiera 7 razy więcej witaminy C niż cytryna, dlatego skutecznie pomaga w walce z przeziębieniami. Witaminy z grupy B wspomagają odporność, a związki mineralne wzmacniają naturalną obronę organizmu.

Napary z owoców pigwy leczą stany zapalne jamy ustnej i gardła, a namoczone nasiona rozprawią się z kaszlem i stanami zapalnymi górnych dróg oddechowych.

Pigwa dobrze radzi sobie też z dolegliwościami przewodu pokarmowego, zgagą, refluksem, nieżytem żołądka i jelit. Zawarte w niej polifenole zapobiegają mnożeniu się wolnych rodników, co z kolei prowadzi do zmniejszenia ryzyka zachorowań na nowotwory.


fot. Agnieszka Majewska
Mogą się nią zainteresować również osoby, które próbują zgubić kilka kilogramów. Owoce pobudzają przemianę materii i przyspieszają metabolizm, oczyszczają organizm z toksyn, ograniczają wchłanianie cukrów, a do tego zawierają sporo naturalnego błonnika i są niskokaloryczne. Z powodzeniem mogą zastąpić chemiczne środki wspomagające odchudzanie, a są przy tym o niebo zdrowsze. Popularne wina i nalewki z pigwy lub pigwowca korzystnie wpływają na serce, układ krwionośny, obniżają ciśnienie.

Zachęcam was do zrobienia syropu z pigwy. To prosty przepis, który zdradził mi sprzedawca, od którego kupowałam owoce, a którego zrobienie z pewnością się nam opłaci w okresie jesienno-zimowym.

- Wypestkowane i pokrojone owoce pigwy lub pigwowca zasypuję cukrem lub miodem i odstawiam w ciepłe miejsce aż puszczą sok. Trwa to jeden do dwóch dni - mówi Adam, sprzedawca z Gdyni. - Otrzymany sok zlewam do butelek i albo pasteryzuję, albo przechowuję w lodówce. Z pozostałych owoców żona robi nalewkę lub dżem.
Syrop z pigwy oprócz tego, że ma wyjątkowy smak, leczy kaszel, podnosi odporność, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu.
Syrop z pigwy oprócz tego, że ma wyjątkowy smak, leczy kaszel, podnosi odporność, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. fot. Agnieszka Majewska
Syrop, oprócz tego, że ma wyjątkowy smak, leczy kaszel, podnosi odporność, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Dodaję go do herbaty na przemian ze świeżymi plasterkami, ponieważ pigwa, zwana zresztą "polską cytryną", z powodzeniem ją zastępuje.

Długo można by wymieniać jeszcze właściwości pigwy. Dopóki nie spróbujecie, nie przekonacie się o nich, dlatego zachęcam, by zrobić z pigwy jakąś miksturę i przetestować jej działanie.

W następnym odcinku podpowiemy wam, co i w jaki sposób można zrobić z jarzębiny.

Opinie (22) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje