Wiadomości

stat

Wykorzystaj dziką różę dla zdrowia i urody

Najnowszy artukuł na ten temat

Czekolada - leczy i pielęgnuje czy tylko smakuje?

W naszym nowym cyklu chcemy zachęcić was do korzystania z naturalnych produktów, które są na wyciągnięcie ręki. Na krzaku, na straganie czy w zielarskim sklepie. Całkiem za darmo lub za niewielką opłatą możemy mieć naturalne cuda, które potrafią przysłużyć się cerze lepiej niż kupne "gotowce".
W naszym nowym cyklu chcemy zachęcić was do korzystania z naturalnych produktów, które są na wyciągnięcie ręki. Na krzaku, na straganie czy w zielarskim sklepie. Całkiem za darmo lub za niewielką opłatą możemy mieć naturalne cuda, które potrafią przysłużyć się cerze lepiej niż kupne "gotowce". fot. Trojmiasto.pl

Mijamy je na spacerach lub okolicznych straganach, czasem wykorzystujemy zgodnie, z wydawać by się mogło, jedynym przeznaczeniem. Zupełnie zapominając, że zioła, owoce i warzywa jeszcze do niedana były wykorzystywane nie tylko dla zdrowia, ale też urody. Postanowiliśmy przypomnieć ich cenne właściwości i zapomniane zastosowanie. Rozpoczynamy cykl: "Natura dla zdrowia i urody" w roli głównej z popularnymi i mniej znanymi ziołami, owocami i warzywami, które macie na wyciągnięcie ręki.



Na pierwszy ogień - dzika róża

Czy przygotowujesz samodzielnie nauralne kosmetyki?

tak, chętnie sięgam po to co daje natura 35%
cały czas mam to w planach, ale brakowało mi impulsu, żeby zacząć 31%
do tej pory o tym nie myślałe(a)m, ale też nie wykluczam 17%
jakoś mnie to nie przekonuje 17%
zakończona Łącznie głosów: 48
Czy dzika róża większości nie kojarzy się z uwodzącym zapachem i intensywnym fuksjowym kolorem kwiatów? Ile osób jednak poszło dalej i zastanowiło się jak, poza cieszeniem oka i pięknym zapachem, może się przydać? Każdej jesieni nie mogę się doczekać, aż znów skorzystam z jej fenomenalnego działania i zachodzę w głowę czemu wciąż jest rośliną niedocenianą? Ale do rzeczy. Jeśli często łapiesz przeziębienia w okresie jesienno-zimowym i marzy ci się napięta, pełna blasku skóra, sięgnij po "lek", który rośnie tuż obok.

Skład, który robi wrażenie

Co tak naprawdę sprawia, że warto się dziką różą zainteresować? Jej jagody zawierają między innymi witaminę: A, B1, B2, E, P, K, kwas foliowy, garbniki, kwasy organiczne, pektyny oraz składniki mineralne takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń. Jednak to imponująca zawartość innej witaminy sprawia, że jest wśród owoców unikatowa. Chodzi oczywiście o witaminę C. Dzika róża zawiera jej nawet 40-krotnie więcej niż owoce cytrusowe i jest jednym z jej najbogatszych i najcenniejszych naturalnych źródeł. Czy wiesz, że już trzy owoce dzikiej róży pokrywają całodzienne zapotrzebowanie człowieka na tę witaminę? Chociaż każda ich obróbka (gotowanie, mrożenie, suszenie) zmniejsza jej zawartość, ciągle bardzo wiele pozostaje. Poza tym możemy jeść ją na surowo. W smaku przypomina dojrzałą czerwoną śliwkę. Dzika róża zawiera też bioflawonoidy, które potęgują działanie witaminy C i zwiększają jej wchłanianie, dzięki czemu jest dużo skuteczniejsza niż ta syntetyczna w tabletkach. Zanim będziemy zajadać się owocami dzikiej róży pamiętajmy tylko o usunięciu nasion i włosków, które mogą być drażniące.

Dzika róża w służbie urody

Owoce dziekiej róży zawierają wiele cennych składników, m.in. kwas foliowy, garbniki, kwasy organiczne, pektyny oraz liczne witaminy, w tym jedno z najwyższych stężeń witaminy C.
Owoce dziekiej róży zawierają wiele cennych składników, m.in. kwas foliowy, garbniki, kwasy organiczne, pektyny oraz liczne witaminy, w tym jedno z najwyższych stężeń witaminy C. fot. A.Majewska/Trojmiasto.pl
Wspomniane wyżej witaminy, w tym witamina A, zwana witaminą młodości, kwasy owocowe czy bioflawonoidy, mające właściwości antyoksydacyjne, to tylko niektóre substancje mające zbawienny wpływ na cerę, ale i włosy i paznokcie. Kosmetyki na bazie dzikiej róży mają działanie zmiękczające i nawilżające. Poprawiają napięcie, stymulują syntezę kolagenu, zmniejszają suchość skóry oraz zmiany trądzikowe.

- Dzika róża jako źródło witaminy C i mikroelementów regeneruje, wygładza, rozjaśnia i rozświetla skórę. Opóźnia proces starzenia, zwalczając wolne rodniki. Wzmacnia i uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych. Łagodzi też podrażnienia oraz zapobiega powstawaniu stanów zapalnych skóry - wymienia Agata Natora-Sander z salonu Ideale.
Przyczynia się również do ogólnej poprawy kondycji skóry i zmniejsza ryzyko wystąpienia plam pigmentacyjnych. Z nasion pozyskuje się olej, który stosowany jest z powodzeniem w trudno gojących się ranach, pękających naczynkach, bliznach, rozstępach. Można też stosować go w kuchni jako dodatek do sałatek.

Ja jednak zachęcam do skorzystania z jesiennej dostępności jagód dzikiej róży i przygotowania własnych, domowych kosmetyków. Zazwyczaj wybieram maseczkę i tonik, które polecam szczególnie cerom dojrzałym, z rozszerzonymi naczynkami, trądzikowym, w tym z trądzikiem różowatym. Choć prawda jest taka, że każdy kto chce swojej skórze sprawić bombę witaminową może z nich skorzystać. Zawsze warto wykonać próbę uczuleniową przed ich zastosowaniem.

Przepis na maseczkę jest bardzo prosty, a w jego wyniku możemy otrzymać za jednym razem również tonik. Maseczka z owoców dzikiej róży Około 20 owoców myjemy, rozcinamy na pół. Zalewamy je połową szklanki wody i gotujemy 15 minut. Gdy owoce będą miękkie, miksujemy je. I gotowe. Papkę nakładamy na twarz omijając okolice oczu. Maseczkę zmywamy po 10 minutach. Będziecie zadziwieni jak bardzo napięta może być skóra twarzy. Tonik z owoców dzikiej róży Przygotowujemy tak samo jak maseczkę. Owoce gotujemy jednak tylko 5 minut. Można więc dolać więcej wody przy robieniu maseczki i po upływie tego czasu, część płynu odlać.

Zarówno maseczka, jak i tonik, nadają skórze blask, rozświetlają ją, dostarczając przy tym wiele cennych składników. A może tak kąpiel, która ma regenerujący wpływ na skórę, goi niewielkie rany i zmniejsza wypryski? Nic prostszego. Zażywaj regularnych (15-20 minutowych) kąpieli z dodatkiem wody z ugotowanych owoców.

Na zdrowie!

Polecana kobietom w ciąży i matkom karmiącym, a także osobom narażonym na dużą ilość stresu oraz brak snu. Wykorzystywana między innymi w leczeniu chorób układu moczowego, kamicy, reumatyzmie, oparzeniach, anemii i ogólnym osłabieniu. Wzmacnia siły odpornościowe organizmu, zapobiega chorobom, jest ceniona w profilaktyce antynowotworowej.

- Pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu, czyli produkcji tkanki łącznej, hamuje powstawanie krwotoków i krwawienia z dziąseł, przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości, zwiększa przyswajalność żelaza. Ma naprawdę bardzo dużo właściwości leczniczych - wymienia nam Bogusława Bocianowska ze sklepu zielarsko-medycznego Eko-styl.
Połączenie właściwości zdrowotnych i wyjątkowego smaku pozwoli nam wykorzystać ją w niejednym przepisie. Poza bardziej znanymi na nalewki czy konfitury godny uwagi, a do tego prosty w przygotowaniu i skuteczny w działaniu, jest przecier z jagód dzikiej róży. Warto go zrobić przed zimą, żeby później mieć naturalną broń do walki z infekcjami.

Przecier z owoców dzikiej róży Całe owoce umyć i zalać wodą. Gotować do miękkości (im krócej, tym lepiej, mniej stracimy witaminy C). Po około pół godzinie przetrzeć przez sito. Inną opcją jest obranie i oczyszczenie wcześniej owoców z nasion i włosków - tak przygotowane możemy od razu miksować. Urozmaicimy smak dodając np. limonkę lub płatki chilli. Powstały przecier, jeszcze gorący, wkładać do słoików. Przechowywać w lodówce. Pasteryzujmy lub dodajemy cukier jeśli chcemy przedłużyć jego trwałość. Nie wyrzucajmy usuniętych nasion. Można z nich przygotować herbatę.
Przecier z owoców dziekiej róży można zjeść lub nałożyć na twarz w formie maseczki.
Przecier z owoców dziekiej róży można zjeść lub nałożyć na twarz w formie maseczki. fot. A.Majewska/Trojmiasto.pl
Niecodziennym i trochę zaskakującym połączeniem jest masło różane.

- Ten przepis stosowała moja mama jeszcze przed wojną - mówi pani Stanisława, którą spotkałam zrywając swoje owoce. - Kostkę masła łączę z łyżeczką estragonu i jasnej musztardy i dodaję 2-3 łyżki stołowe zmiażdżonych owoców dzikiej róży. Cała rodzina się nim zajada. Stanowi wspaniały dodatek do pieczywa, ryb czy pieczonych mięs.
Kiedy i gdzie zbierać?

Jeśli chcemy przetworzyć ją w produkty dla zdrowia i urody, zbierajmy owoce kiedy są dojrzałe, o twardej napiętej skórce. Jeśli zaś chcemy zrobić przetwory do naszej kuchni, możemy poczekać dłużnej, aż zmiękną, nawet do pierwszych przymrozków. W zależności od pogody, zbiorów dokonujemy już od początku września do końca października, najlepiej w słoneczny dzień. Pamiętajmy jednak, żeby wybierać te krzaki, które rosną z dala od ruchliwej drogi. Sama odmiana dzikiej róży nie ma większego znaczenia. Najczęściej spotykane to Rosa canina - podłużne owoce i Rosa rugosa - kształt pomidorków. Ich skład i zastosowanie są podobne.

W kolejnym odcinku przedstawimy wam jaki można zrobić użytek z pigwy i pigwowca. Może i wy przekonacie się do wykorzystania natury, która jest na wyciągnięcie ręki.

Opinie (18) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje