Wiadomości

Wesele to impreza dla dorosłych? Co z małym gościem?

Zapraszać z dziećmi czy bez - do niedawna był to dylemat wielu młodych par organizujących jedną z najważniejszych imprez w życiu.
Zapraszać z dziećmi czy bez - do niedawna był to dylemat wielu młodych par organizujących jedną z najważniejszych imprez w życiu. fot. 123rf.com/Mark Bowden

Wesele to nie "kinderbal", tylko zabawa dla dorosłych? Zapraszać z dziećmi czy bez? Do niedawna był to dylemat wielu młodych par organizujących jedną z najważniejszych imprez w życiu. Przeszkadzają, marudzą i płaczą podczas mszy, biegają po sali, psują dekoracje i absorbują uwagę wielu osób - to główne powody, przez które maluchy nie były chętnie zapraszane na wesele. Coraz częściej jednak pozycja najmłodszych gości się zmienia, bo "młodzi" dbają o atrakcje dla dzieci. To nie tylko specjalne menu, ale i liczne zabawy. Opcji jest wiele.



Młoda para powinna dbać o atrakcje dla dzieci podczas wesela?

tak, jeśli goście nie mają z kim zostawić dzieci, narzeczeni powinni zapewnić maluchom atrakcje 12%
raczej tak, ale nie powinien to być jeden z głównych punktów wesela 24%
nie, rodzice dzieci nawet przy animatorze nie bawią się jak inni goście, więc to zbędny wydatek 64%
zakończona Łącznie głosów: 467
Zapraszać dziecko na wesele? To często dylemat, z którym mierzą się narzeczeni. Co wypada wpisać na zaproszeniu, czy można zastrzec, by goście przyszli bez dzieci? Jeśli nie, to kolejnym punktem na liście zmartwień panny młodej powinna być opiekunka, animator, specjalne atrakcje dla dzieci czy dedykowane dla najmłodszych menu?

Coraz częściej z pomocą przychodzą organizatorzy wesel czy restauracje i hotele, które doskonale wiedzą, jakie są potrzeby gości w różnym wieku, nawet tych najmłodszych.

- Zapraszanie dzieci na uroczystości ślubne oraz weselne jest dość kontrowersyjnym tematem. Nie wszystkie młode pary życzą sobie, aby dzieci brały udział w tym wydarzeniu. Dla jednych dzieci nadają klimat ślubu - niesienie obrączek, welonu. Dla innych dzieci są "zbędnym balastem", bo biegają, krzyczą i trzeba się nimi zajmować. Jednak w zdecydowanej większości przypadków dzieci bywają gośćmi wesel. Oczywiście, zawsze chętnie gościmy milusińskich na wszelkich uroczystościach. Dla nich przygotowujemy specjalne menu czy pomagamy w znalezieniu opieki - mówi Daniela Bartoszewicz, dyrektor hotelu Faleza.

Organizacja wesel w Trójmieście



Mali goście na weselu
Mali goście na weselu fot. 123rf.com/Alina Shilzhyavichyute

Mały talerzyk



- My staramy się zawsze wychodzić naprzeciw naszym gościom i dostosować się do ich oczekiwań, ale też wychodzimy z własną inicjatywą i pomysłami. Słuchamy naszych gości i jednocześnie jesteśmy ich doradcami, bazujemy na dużym doświadczeniu w organizacji wesel - przekonuje Maja Chabierska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu River Style Hotel & SPA.
Tutaj dzieci do lat trzech mogą bawić się na weselu bezpłatnie, ale jednocześnie mają swoje miejsce przy stole, nakrycie i oczywiście mogą korzystać z menu. Dla maluchów przygotowane są też specjalne foteliki do karmienia. Z kolei za starsze dzieci od 3-12 lat płacimy już połowę ceny menu.

- Dzieci mogą siedzieć również przy osobnym stole, który możemy też specjalnie dla nich udekorować. Wybór należy do pary młodej, która również ma wybór w doborze dań głównych dla dzieci, najmłodsi mogą jeść te same dania, co dorośli lub możemy dla nich przygotować specjalne dziecięce menu. Jeśli para młoda spodziewa się na weselu większej liczby dzieci, proponujemy również usługę słodkiego bufetu dla najmłodszych. Na takim bufecie mogą znaleźć się uwielbiane przez dzieci słodycze i przekąski: muffinki, galaretki, popcorn, żelki, lizaki, ciasteczka - dodaje.
Podobnie jest w Radisson Blu Gdańsk, gdzie dzieci do lat 4 uczestniczą w imprezie bezpłatnie, natomiast dla dzieci w wieku 4-12 naliczane jest 50-proc. zniżka za menu.

- Zapewniamy możliwość zamówienia oddzielnego menu serwowanego dla dzieci. Czasem pary organizują również specjalny bufet z przekąskami typowymi dla dzieci: lizaki, pianki, pierożki, naleśniki - mówi Agnieszka Jakubowska.
Dzieci lubią czuć się ważne a powierzone zadania traktują często bardzo poważnie.
Dzieci lubią czuć się ważne a powierzone zadania traktują często bardzo poważnie. fot. 123rf.com/rawpixel

Tańce i zabawa bez nudy



Dzieci lubią czuć się ważne, a powierzone zadania traktują często bardzo poważnie, dlatego warto zastanowić się nad ich szczególną rolą podczas ślubu. Jeśli tylko będą chciały, mogą sypać kwiatki w kościele, nieść obrączki czy rozdawać upominki gościom weselnym.

Wesele to jednak impreza do rana dla dorosłych, ale też do późnych godzin dla najmłodszych, dlatego wiedząc, że na ślubne przyjęcie wielu gości zabierze ze sobą dzieci, warto pomyśleć o specjalnych atrakcjach dla nich. Wydatkiem, na który warto się przygotować, jednak bardzo uzasadnionym przy organizacji wesela, na którym będą dzieci, jest zatrudnienie animatora.

- Na sali weselnej możemy bezpłatnie przygotować kącik zabaw dla dzieci ze stolikami i krzesełkami. Przygotowujemy wówczas kolorowanki, klocki, zabawki, tak, aby dzieci mogły zająć się zabawą, podczas gdy rodzice jedzą lub bawią się na parkiecie. Za dodatkową opłatą para młoda może skorzystać również z opieki animatorów, którzy zorganizują dzieciom zabawę, żeby rodzice mogli się beztrosko bawić. Koszt takiej usługi zależy od liczby godzin. Dwugodzinna opieka animatora to koszt 350 zł, trzygodzinna 400 zł. Jeden animator może wziąć pod swoje skrzydła 12 dzieci - mówi Maja Chabierska.
Jak dodaje, hotel posiada również klub bowlingowy z czterema torami do gry w kręgle, dwoma stołami do gry w bilard oraz cymbergaj. To kolejny pomysł na urozmaicenie dzieciom i młodzieży czasu podczas wesela.

- Innym pomysłem może być pokaz bajek na dużym ekranie, który może odbyć się w sąsiedniej sali. Dzieciom możemy również przygotować popcorn, dzięki temu poczują się jak w prawdziwym kinie - dodaje dyrektor ds. sprzedaży i marketingu River Style Hotel & SPA.
Kto powiedział, że zabawa dla maluchów nie może być atrakcyjna też dla dorosłych. Warto pomyśleć o atrakcjach, które zintegrują gości, może to być konkurs tańca, piosenki czy specjalnie wyreżyserowane przedstawienie.

- Oczywiście udostępniamy miejsce do zabaw z animatorem, ale organizujemy też ogólne atrakcje dla gości weselnych, takie jak pokaz magiczny czy fotobudka - dodaje Agnieszka Jakubowska.
Jeżeli spodziewacie się na weselu kilkorga dzieci, można pokusić się o zakupienie dla nich jednorazowych aparatów fotograficznych i poprosić je o zostanie weselnymi fotoreporterami.

Mali goście na weselu
Mali goście na weselu fot. 123rf.com/rawpixel

Poza miastem



Jeżeli przyjęcie weselne odbędzie się w miejscu, gdzie jest dostęp do parku czy ogrodu, warto pomyśleć o zorganizowaniu dla dzieci zabaw ruchowych (lepiej uprzedzić rodziców, aby dzieci na ten czas miały mniej odświętne ubrania na zmianę).

- Nasz hotel posiada swój ogrodzony ogród, w którym znajduje się plac zabaw dla najmłodszych, ponadto w trakcie wesela możemy zorganizować profesjonalne animacje dla dzieci lub też możemy zorganizować wynajęcie wszelakich dmuchańców: zjeżdżalni, zamku itp. Mamy też kręgielnię, co może być dodatkową atrakcją dla dzieci podczas wesela - mówi Małgorzata Ankiersztejn z Bazuny Hotel***&SPA.
Zwolenników, jak i przeciwników wesel z dziećmi jest tyle samo. Postawy i potrzeby są różne. Tak jak różne są śluby. Najlepiej, jeśli to rodzic może zdecydować, czy przyjść z dziećmi, czy bez nich. Jeśli otrzyma zaproszenie, w którym zostaną one uwzględnione, nie jest stawiany w krępującej sytuacji i nie musi pytać, czy może zabrać dziecko (jeśli tak zadecyduje). Otrzymuje też miły sygnał, że dzieci są mile widziane, że nie są "kłopotliwym gościem" i narzeczeni o nich pamiętają.

Opinie (133) 4 zablokowane

  • Ja miałem wesele bez dzieci (9)

    polecam.

    • 83 25

    • ja tez i to na 100 osob (3)

      po prostu ani rodzina ani znajomi nie maja dzieci

      • 5 10

      • a nie chcieli / czy nie mogli? (2)

        czy to było weselegejowskie - i to by wszystko tłumaczyło ;)

        • 11 24

        • Dobre!!!

          Nb

          • 1 4

        • no i niestety nie masz racji

          wesele na 100 osob, my rodzina katolicka, wierząca, z tradycjami, po prostu tak sie ulozyl ze nie mamy dzieci, rodzeństwo i kuzynostwo tez jeszcze sie nie a i znajomi dopiero pomalu biora sluby i nikt sie jeszcze dzieci nie dorobil, takie zycie. nie oceniaj jak nie znasz sytuacji. po prostu mamy duze starsze pokolenie a mlodsze w podobnym wieku i nie ma dzieci jeszcze, po prostu

          • 0 0

    • Bez rodziców też?

      Bo już starsi i nie pobrykają przy housie??

      • 2 6

    • (1)

      Czy nawet trojmiasto.pl musi być takie lewackie, że umieszczają zdjęcia z Afroamerykanami? Nie można było wrzucić fotki z polskiego wesela?

      • 3 2

      • Nie da rady

        Ustawa o wychowaniu w trzeźwości zabrania.

        • 3 0

    • A dla mnie dzieci były wymówką, żeby nie pójść na wesele ;-))

      • 5 0

    • Bo jestem całkiem i tylko chłopcy

      • 0 0

  • (7)

    Dzieci proszę bardzo do 20 a później ktoś z rodziny niech dzieciaka zabiera do spania. Np druga babcia ciocia czy koleżanka nie biorąca udziału w weselu. Przykro faktycznie iść na ślub i obiad rodzinny bez swojego dziecka ale później to już nie jest impreza dla smarków. Myślę że te minimum 10 lat trzeba mieć a najlepiej 13-16.

    • 55 15

    • potem też lepiej wyprosić a nie - siedzaą i się patrzą, wódki nie dasz bo za młody a pewnie by łyknął jak z kolegami po szkole

      • 8 1

    • (3)

      To jest też dosyć problematyczne. U nas np. goście poprzyjeżdżali na wesele z dość daleka i siłą rzeczy potrzebne były noclegi. I wymagali od nas, abyśmy płacili za noclegi również dla nianiek i babć, które targali ze sobą do dzieci. Jakby tych dzieciurów nie mogli zostawić z babcią w domu. Wesele to nie jest impreza dla dzieci (chodzi mi tutaj o małe, niesamodzielne dzieci) - ani rodzice się nie pobawią, a też problem i wydatki dla pary młodej.

      • 16 7

      • Tak Janusz. Najlepiej zaprosic 300 osob, a noclegi w (2)

        bursie, z lozkami pietrowymi. Aby jak najtaniej. Ale pokazowka musi byc.

        • 7 13

        • Ale po co taki komentarz? Nasze wesele było na 100 osób i naszym przyjezdnym gościom opłaciliśmy noclegi, aby przyjechali bezstresowo bawić się z nami. Ale żądanie od nas, abyśmy płacili za dodatkowe pokoje dla nianiek uważam po prostu za lekką przesadę.

          • 18 1

        • Januszowanie to właśnie takie postępowanie jak odpisałeś - chamskie naciaganie ludzi na ugaszczanie niezaproszonych osób i ciągnięcie dzieci na imprezy dla nich nie przeznaczone.

          • 6 0

    • I jak to ma wyglądać w praktyce?

      Na zaproszeniu piszesz, że dziecko może przebywać na weselu, ale tylko do 20:00?

      • 1 2

    • Smarki to ty

      • 0 0

  • To nie impreza dla dzieci (16)

    Rodzice i goście spożywający alkohol w dużych ilościach to na pewno super impreza dla dzieci, nie oszukujmy się ze z dziećmi się wybawiony na takiej uroczystości. Na swoje wesele zapraszaliśmy bez dzieci, niestety nie wszyscy się dostosowali...

    • 61 18

    • (6)

      trzeba było niańkę opłacić, co niby z dziećmi mieli zrobić

      • 10 22

      • (2)

        Jak ktoś na jeden wieczór nie potrafi ogarnąć opieki to współczuję bycia takim lebiegą.

        • 37 13

        • różnie bywa (1)

          to nie jest wieczorne wyjście do kina czy na kolacje, tylko często od godz. 14 do 5 nad ranem.
          Gości z reguły się zna, wie jaka jest ich sytuacja. Jeśli się tego nie uwzględnia, to znaczy, że parze młodej niezbyt na nich zależy.

          • 7 17

          • Ale wiesz o tym przynajmniej parę miesięcy wcześniej, dostatecznie dużo czasu żeby sobie coś zorganizować.

            • 18 2

      • zalecam zakup psa pasterskiego... (1)

        to on całe stado wam ogarnie

        • 20 0

        • you made me day!!! :-)
          Podejrzewam, że w "niektórych przypadkach" lepiej zająłby się/wychował dziecko niż "nie jeden dorosły" ;-)

          • 6 0

      • chcesz powiedzieć, że są rodzice, którzy nie wychodzą nigdzie bez dziecka aż to będzie na tyle duże, żeby zostać na wieczór samo? współczuję...

        • 12 3

    • spożywający alkohol w dużych ilościach (1)

      tak to tylko w remizie i na weselach u wsio-słoików

      • 7 21

      • :)

        Moja mama tez zawsze uważała, ze wesele to nie miejsce dla dzieci :). Właśnie ze względu na ten alkohol, choć sama dużo nie piła. My pierwsze dziecko zabieraliśmy (czasami) i po prostu wcześniej wychodziliśmy. Ale na żadnym z weseli nie widziałam pijanych ludzi spożywających bardzo duże ilości alkoholu :). To chyba już nie ci ludzie i nie te czasy. Zapijaczona "morda" to dziś patologia.

        • 18 1

    • Troche zgoda. (2)

      Ale co mają zrobć rodzice którzy nie mają gdzie zostawić dziecka na jeden dzień?

      • 6 11

      • (1)

        Można nie iść na wesele, jak się nie potrafi zorganizować opieki na jedną noc

        • 18 8

        • Do pracy też??????

          Bzdety

          • 2 4

    • Takim ludziom wypada życzyć żeby nigdy nie mieli dzieci.

      • 6 4

    • Co to za stwierdzenie "duże ilości wypijanego alkoholu"? Wszystko zależy od kultury picia i zachowania pijących. Jeżeli ktoś uchleje się jak świnia na weselu to zapewne nie jest to pierwszy raz i dziecko prawdopodobnie zaliczyło już domowe zakrapiane święta i inne imprezy. Osobiście nie widzę powodu żeby ukrywać przed dzieckiem fakt istnienia alkoholu i widoku pijących. Trzeba tylko nie pić samemu.

      • 4 1

    • Wesele to nie impreza!!!!!

      Wesele to wspólna zabawa rodziny i przyjaciół pary młodej!!! Wszystko można pogodzić!!!!!!

      • 6 1

    • I dobrze dzieci też piły

      • 0 0

  • (3)

    Nie wyobrażam sobie, żeby dzieci miały nie brać udziału w ślubie swojej cioci, wujka, czy kuzyna, z którymi są związani. Jest to ważne wydarzenie w życiu rodziny, do której one też należą. Oczywiście rodzice muszą pilnować, żeby dzieci nie przeszkadzały innym i zagonić je do spania o odpowiedniej dla nich porze.

    • 64 33

    • Dzieci nie powinny się bawić. Powinny siedzieć w domu i się uczyć.

      • 12 11

    • (1)

      W ślubie zgoda ale w weselnej popijawie chyba nie .Rozumiem problemy z opieką ale to nie powód by na siłę "uszczęśliwiać" młodych oraz gości obecnością bezstresowo chowanych pociech. Dodatkowo dlaczego pchać się wszędzie nawet gdy gospodarze wyraźnie określają preferencje z całą famułą bo co, wyżera się należy?

      • 14 4

      • Dziwne czasy

        Kiedyś rodzina, to była rodzina: na weselę prosiło się rodzinę w całości. Teraz gospodarz sobie wybiera kogo chce mieć na weselu, a kogo nie. Twoja zona to niezła laska, to niech przyjdzie, ale ty jesteś toksyczny - to lepiej zostań w domu. Swoją drogą, to kto robi większy problem: dzieci biegające po sali weselnej, pijany wujo wygłaszające sprośnie komentarze.

        • 1 2

  • Prawda jest taka (2)

    Że bardzo często dzieci (mówi tu o wieku 10-13 lat, młodsze powinny iść spać z opiekunem po 21) bawią się dużo lepiej od starszych osób. Młodzieży nie jest potrzebna duża ilość alkoholu żeby się zachęcić do zabawy.

    • 22 9

    • niedużo, tzn, ile alkoholu potrzeba dzieciom 10-13 lat, zeby się dobrze bawiły? (1)

      • 12 0

      • generalnie po 2 kieliszkach jest super, najlepsza jest ciuchia do piosenki Jedzie pociąg z Warszawy

        • 5 0

  • Jako dziecko byłam na wielu weselach, po jakimś czasie robiło się nudno. Większość osób pijana, jedzenie nie zawsze odpowiadające dzieciom. Jedyna frajda to był podział balonów na drugi dzień między dziećmi i cukierki na 'bramach'.

    • 31 0

  • (5)

    My bardzo nie po katolicku podeszliśmy do tematu. Najpierw zrobiliśmy dzieci. Teraz czekamy z weselem, aż młode będą na tyle duże, żeby fajnie bawić się z nami na weselu. I kto powiedział, że para młoda i goście muszą się spić do nieprzytomności? To jakiś zwyczaj polski? Tradycja? Uroczystość ślubna może być przy winie i też jest spoko.
    Nasze rodziny potrafią się świetnie bawić bez litrów

    • 24 24

    • Nie zachowujecie tradycji bo co to za ubaw bez litrów to raz, dwa ślub pod płotem a wesele potem a trzy to tematem jest udział dzieci a nie tryb robienia dzieci.

      • 3 0

    • a gdzie w tradycji młodzi piją do nieprzytomności?

      • 4 0

    • No nie po katolicku.....

      Rozpłód przed ślubem?????

      • 0 0

    • Chyba nie zrozumiales

      Albo nie czytałeś tekstu , może i Ty nie miałeś na weselu swoich dzieci ale inni goście już mogli je przytargac

      • 1 0

    • Brawo!! Zróbcie wesele tylko z winem!! Po godzinie goście zaczną sobie polewać pod stołem albo rozchodzić się do domów jeżeli nie będzie w okolicy sklepu z gorzałką. Byłem na takiej imprezie więc wiem co piszę. A potem lament, że goście niewdzięczni :))

      • 2 1

  • Kto ma tak wyprane mózgi, że uważa, że dzieci na weselu to problem? (16)

    Wesele to jest impreza rodzinna, okazaj do kolejnego spotkania rodziny z róźnych stron Polski albo i świata. A jak ktoś chce imprezę dla kumpli to robi wieczór kawalerski, jak dla kumpelek to panieński.

    • 51 62

    • Jak ktoś ma wyprany mózg, to myśli, że każdy musi robić jak on chce.

      • 28 4

    • (6)

      wesele to nie "impreza rodzinna" typu imieniny cioci Krysi, tylko impreza-impreza. sorry, ale ja się wolę bawić z moimi przyjaciółmi, a nie z kuzynkami, które następnym razem zobaczę dopiero na czyimśpogrzebie.

      • 20 11

      • (1)

        To nie zapraszaj takich kuzynek tylko tych, którzy są ci bliscy.

        • 2 2

        • to nie mów tego mi, tylko autorowi posta na który odpowiedziałam

          • 1 0

      • a jak twoja przyjaciółka będzie miała dzieci (3)

        to zabronisz jej je przyprowadzić?

        • 1 2

        • (2)

          tak, moi dzieciaci przyjaciele nie chodzą z dziećmi na wesela.

          • 1 1

          • A jak zachcą, to co zrobisz?

            • 1 1

          • Ty masz i twoi tylko koty

            • 0 0

    • (6)

      Wesele to przede wszystkim impreza i jedyny taki czas pary młodej. I czy chcą zabawy z dziećmi czy bez dzieci to należy ich wybór uszanować. Jeśli nie chcesz się dostosować to nie przyjeżdżasz, proste. PS. Co ma tvn i wyborcza do tego?

      • 22 5

      • "Jeśli nie chcesz się dostosować to nie przyjeżdżasz, proste" (4)

        Jeśli nie potrafisz uszanować tego, że ktoś ma dzieci, to nie wysyłaj zaproszeń, proste?

        • 1 4

        • (3)

          a bo to każdy dzieciaty marzy, żeby iść z bombelkami na wesele?

          • 3 0

          • Ale to jest jego decyzja, czy chce iść z dzieckiem czy nie (2)

            • 0 2

            • (1)

              no właśnie nie tępaku...to chyba para ,młoda decyduje kogo zaprasza!!!!!!!!

              • 1 1

              • Para haha chyba tęczowa bez dzieci

                • 0 0

      • Bierz pisowi

        • 0 0

    • z dziećmi

      jestem za, choć tez czytam wyborcza.na wesele z dziećmi, to impreza rodzinna. śle o dzieciaka martwią się rodzice, nie para młoda!

      • 3 3

  • (1)

    Mogą przecież mieszać bigos i obierać ziemniaki.

    • 35 3

    • szkoda że tu się nie da takiego serduszka jak na fb wlepić

      • 4 1

  • Na ślub okej, ale na wesele stanowczo nie

    • 42 10

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje