Wiadomości

stat

W aptekach brakuje leków. Sytuacja może się pogarszać

W trójmiejskich aptekach brakuje popularnych leków na choroby przewlekłe.
W trójmiejskich aptekach brakuje popularnych leków na choroby przewlekłe. fot. Wavebreak Media Ltd /123rf.com

W aptekach zaczyna brakować leków stosowanych w takich chorobach jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby tarczycy, astma, POChP czy alergia. Początkowo problem dotyczył niemal wyłącznie drogich leków oryginalnych, jednakże obecnie w trójmiejskich aptekach zaczyna również brakować tak popularnych medykamentów jak Euthyrox, Glucophage (Metformax) czy Inspra.



Czy zdarzyło się, że w aptece brakowało leku, który regularnie przyjmujesz?

tak 66%
nie 17%
nie przyjmuję regularnie żadnych leków 17%
zakończona Łącznie głosów: 1085
O problemie z dostępnością leków poinformowała Naczelna Izba Aptekarska. W piśmie skierowanym do Ministerstwa Zdrowia podano, że w aptekach zaczyna brakować leków stosowanych w takich chorobach jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby tarczycy, astma, POChP, alergia. Początkowo problem dotyczył niemal wyłącznie drogich leków oryginalnych, jednakże na chwilę obecną zaczyna również brakować popularnych leków generycznych.

- Łącznie z grupą ponad trzystu leków stale zagrożonych brakiem dostępności mamy problem z blisko pół tysiącem produktów leczniczych, niedostępnych dla pacjentów - czytamy w piśmie adresowanym do ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego. - Należy zwrócić uwagę na fakt, że obecnie farmaceuci ratują sytuację poprzez wydawanie odpowiedników, jednakże ich zapasy są ograniczone i taki stan rzeczy nie potrwa długo. Zwłaszcza że problemy z dostępnością powodują niepokój wśród chorych, próbujących robić zapasy niezbędnych im produktów leczniczych. Apteki nie są w stanie realizować ustawowych obowiązków polegających na nieprzerwanym zaspokajaniu potrzeb lekowych pacjentów.
W ocenie Naczelnej Rady Aptekarskiej sytuacja pogarsza się z dnia na dzień.

Zasoby trójmiejskich aptek topnieją



Pracownicy trójmiejskich aptek informują, że sytuacja jest trudna, ale jeszcze nie tragiczna, choć oczywiście braki magazynowe będą się pogłębiały.

- W naszej aptece już teraz brakuje Euthyroxu, leku stosowanego w leczeniu tarczycy. A przecież mamy na Pomorzu najwięcej osób chorych na tarczycę w skali kraju - mówi kierownik jednej z gdyńskich aptek. - Brakuje też leków na cukrzycę, jak Metformax SR, a także na nadciśnienie (Inspra).
Lekarze uspokajają, że na rynku istnieją zamienniki brakujących leków. Przyznają jednak, że czasem potrzeba czasu, aby dobrać taki, który będzie dla pacjenta najlepszy.

- Chciałbym zaznaczyć, iż na rynku znajduje się wiele preparatów zawierających metforminę, sprzedawanych przez różne firmy farmaceutyczne, więc nie powinno być problemu z dostępnością równoważnych zamienników, które by być dopuszczone do obrotu muszę przejść szczegółowe badania i z założenia można je stosować wymiennie - uspokaja dr Hubert Białasiewicz, internista. - Nie mam w tej kwestii pełnej informacji, jednak w dobie globalizacji może być tak, jak w przypadku walsartanu kilka miesięcy temu. Zanieczyszczona substancja czynna była produkowana w Chinach, a następnie "konfekcjonowana do tabletek" przez kilka różnych firm farmaceutycznych. Wtedy na szczęście okazało się, że są też europejscy producenci walsartanu i nie było dużego problemu. Całkowity brak metforminy na rynku byłby bardzo groźny, gdyż jest to lek bardzo tani, a jednocześnie o bardzo korzystnym działaniu metabolicznym w cukrzycy i stanach przedcukrzycowych. Alternatywą w niektórych przypadkach mogłyby być bardzo drogie, nowe leki przeciwcukrzycowe. Zamiennikiem dla Euthyroxu jest Letrox, którego otoczka na dodatek nie zawiera laktozy, więc w tę stronę również nie ma większego problemu. Większość leków kardiologicznych też ma swoje odpowiedniki produkowane przez różne firmy. W przypadku braku konkretnej substancji czynnej, można spróbować zastosować inną z tej samej grupy leków, jednak czasami mogą być problemy z dobraniem właściwej substancji i jej odpowiedniej dawki - może to zająć kilka tygodni, gdy pacjent nie jest właściwie chroniony lekami, co może stwarzać zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia (w szczególnych przypadkach).

Ministerstwo Zdrowia: "to problem o skali globalnej, nie lokalnej"



Ministerstwo Zdrowia przyznało, że otrzymuje sygnały o tymczasowym wstrzymaniu w obrocie niektórych leków, a także o występujących lokalnie brakach ich dostępności. Podkreślono jednak, że sprawa dotyczy nie tylko Polski, ale jest problemem globalnym i z brakiem leków zmagają się też inne kraje europejskie.

Ministerstwo Zdrowia wspólnie z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym zapewniło, że podejmie interwencje, które będą skutkowały wznowieniem dostępu do tych leków.

- Tak jest między innymi w przypadku leku Euthyrox. Z przeprowadzonej analizy raportów zgłaszanych do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi wynika, że stany magazynowe leku Euthyrox na dzień 10 lipca b.r. wynoszą u producenta 123 351 opakowań, w hurtowniach 958 650 opakowań, w aptekach 806 257 opakowań - informuje Ministerstwo Zdrowia.
Tu otrzymasz pomoc

Aby ułatwić pacjentom dostęp do informacji, gdzie można kupić lek, którego aktualnie brakuje w danej aptece, pracownicy Narodowego Funduszu Zdrowia i Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego będą od poniedziałku 15 lipca udzielali informacji za pośrednictwem Telefonicznej Informacji Pacjenta, dostępnej pod bezpłatnym numerem 800 190 590. Będą również udzielali informacji o dostępności zamienników leków.


Braki w aptekach efektem wywożenia leków za granicę?



Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że wbrew "niektórym" doniesieniom prasowym, publikowane cyklicznie obwieszczenie dotyczące wykazu leków zagrożonych brakiem dostępności w Polsce nie stanowi wykazu leków, których brakuje w aptekach. Lista, publikowana w postaci ogłaszanego co najmniej raz na dwa miesiące obwieszczenia, stanowi instrument walki z nielegalnym wywozem leków. Trafiają na nią pozycje, do których problemy z dostępem zgłasza zaledwie 5 proc. z kilkunastu tysięcy aptek w danym województwie. Lek umieszczony na liście nie może być bez poinformowania Głównego Inspektora Farmaceutycznego sprzedany poza granice kraju. Priorytetem dla krajowych hurtowni farmaceutycznych powinno być przede wszystkim zaopatrzenie w leki Polaków.

- Należy także przypomnieć, że za część braków na rynku aptecznym odpowiadają mafie lekowe, które sprzedają podmiotom zagranicznym leki, które mają trafić do polskich pacjentów - podkreśla ministerstwo. - Przyczyną tego zjawiska są przede wszystkim istotne różnice w cenach, które w Polsce są często nawet kilka razy niższe niż w innych krajach europejskich. W ramach walki z tym procederem rząd kilkukrotnie nowelizował przepisy, w wyniku czego leki są objęte systemem monitorowania przewozu towarów (SENT), a kary za udział w wywozie leków zostały istotnie zaostrzone.

Opinie (200) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje