Wiadomości

W Szpitalu Morskim w Gdyni brakuje anestezjologów. Odwołują zabiegi

W Szpitalu Morskim z końcem roku umowy wygasły dziewięciu anestezjologom. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu, a więc co najmniej do połowy stycznia, część zabiegów planowych może zostać wstrzymana.
W Szpitalu Morskim z końcem roku umowy wygasły dziewięciu anestezjologom. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu, a więc co najmniej do połowy stycznia, część zabiegów planowych może zostać wstrzymana. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W Szpitalu Morskim w Redłowie brakuje anestezjologów - ci, którym skończyła się dwuletnia umowa, nie zgodzili się jej przedłużyć na dotychczasowych warunkach, a dyrekcja szpitala nie zamierza renegocjować kontraktów. W tej sytuacji część zabiegów planowych została zawieszona. Wszystko ma wrócić do normy w połowie miesiąca, po rozstrzygnięciu nowego konkursu.



zakończona Łącznie głosów: 906
O problemach z zapewnieniem opieki anestezjologicznej, z jakimi boryka się Szpital Morski w Gdyni Redłowie, poinformowali nas zaniepokojeni czytelnicy. Według wpisu, jaki znalazł się w naszym raporcie, w minioną środę na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym Szpitala Morskiego odwołano planowane zabiegi operacyjne z powodu braku anestezjologów, którym skończyły się kontrakty.



Brakuje anestezjologów, bo skończyły im się umowy



Szpital tłumaczy, że zabiegi planowe trzeba było przesunąć, ponieważ większości anestezjologów wraz z końcem roku skończyły się umowy, a nowych nie udało się podpisać.

- Od 13 do 28 grudnia prowadzone były negocjacje z anestezjologami. Spotykaliśmy się z nimi czterokrotnie, ale nie udało nam się osiągnąć konsensusu, w rezultacie czego 31 grudnia ogłosiliśmy kolejny konkurs na świadczenie usług anestezjologicznych - wyjaśnia Małgorzata Pisarewicz, rzecznik spółki Szpitale Pomorskie, zarządzającej Szpitalem Morskim w Redłowie.
Przedstawicielka placówki zapewnia, że mimo braków kadrowych sytuacja jest opanowana.

- Wszystkie zabiegi ostre są zabezpieczone, nie ma żadnego zagrożenia - mówi Pisarewicz. - Faktycznie, część zabiegów planowych, podczas przeprowadzania których obecność anestezjologa jest niezbędna, musimy przesunąć w czasie, część z nich odbywa się jednak normalnie. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda nam się doprowadzić do sytuacji, która spowoduje, że zabiegi planowe będą odbywały się w ustalonych wcześniej terminach. Chcę też nadmienić, że mamy zabezpieczenie w ramach spółki Szpitale Pomorskie i w razie potrzeby jesteśmy w stanie zapewnić wsparcie lekarzy anestezjologów pracujących w innych podległych nam szpitalach, np. w Szpitalu Morskim czy w Szpitalu w Wejherowie

Anestezjolodzy chcieli pracować, ale szpital odrzucił ich żądania



Zespół anestezjologów w Szpitalu Morskim w Redłowie liczył do końca roku 13 osób. Do rozpisanego obecnie konkursu przystąpiło dziewięciu z nich.

- Byliśmy otwarci, aby się porozumieć i osiągnąć konsensus, ale nie byliśmy w stanie zgodzić się na proponowane stawki, choć i tak znacznie zeszliśmy z tej, z jaką podchodziliśmy do rozmów - mówi jeden z anestezjologów. - Nasze żądania nie są wygórowane - obecnie pracujemy według stawki godzinowej, która jest o 15 zł niższa niż u naszych kolegów ze Szpitala Wojewódzkiego. Liczyliśmy, że uda nam się ją chociaż zrównać.
Obecnie w szpitalu pracuje trzech dyżurnych anestezjologów - dwoje na intensywnej terapii i jeden na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym. Do końca minionego roku był też zatrudniony anestezjolog dyżurny, który doglądał ostrych przypadków i pojawiał się wszędzie tam, gdzie należało wykonać np. reanimację. W chwili obecnej z tego czwartego dyżuru anestezjologicznego zrezygnowano.

- Szpital Morski to nie jeden budynek, w którym znajdują się wszystkie oddziały, ale system pawilonów. Aby udzielić pomocy lekarz niejednokrotnie musi przedostać się do innego budynku, na co w sytuacji zagrożenia życia często nie ma czasu - mówi jeden z pracowników Szpitala Morskiego. - Trudno też wymagać od lekarza pełniącego dyżur na położnictwie, aby "porzucił posterunek", bo jest potrzebny na miejscu na wypadek np. pilnego cesarskiego cięcia. Jeśli zatem na terenie szpitala zajdzie konieczność wykonania reanimacji, będzie ona niepełna, bo zmuszeni będą wykonać ją lekarze pracujący na oddziale, a nie zespół reanimacyjny, w skład którego wchodzi anestezjolog. Bo tego anestezjologa najzwyczajniej w świecie na miejscu nie będzie.

Mniej operacji, mniej dyżurów



Pracownicy szpitala zwracają też uwagę na fakt, że na całej sytuacji najbardziej ucierpią pacjenci onkologiczni, których zabiegi zostaną przesunięte na później.

- To jest szpital o profilu onkologicznym, więc z powodu braku personelu anestezjologicznego operatywa jest bardzo okrojona. Wiele planowych operacji musimy przesunąć na później - przyznaje jeden z lekarzy. - Szpital stara się ratować sytuację, np. sprowadzając do pomocy przy zabiegach planowych lekarza ze Szpitala Miejskiego, ale jest to pomoc jedynie prowizoryczna.
Pięcioro lekarzy anestezjologów, którzy pozostali na posterunku, pracuje na wzmożonych obrotach.

- Proszę sobie wyobrazić, że ktoś co drugi dzień ma 24-godzinny dyżur. Długo się tak nie da wytrzymać - komentuje jeden z pracowników placówki.

Powrót do normy w połowie stycznia



Lekarze anestezjolodzy, z którymi nie przedłużono umów, są zdruzgotani postawą dyrekcji Szpitala Morskiego, ale liczą na korzystne rozstrzygnięcie konkursu.

- Żadna grupa zawodowa nie została potraktowana tak źle, jak my! Dyrekcja zagrała va banque, stawiając na nas krzyżyk. Mimo to liczymy na pozytywny finał, bo bardzo chcemy pracować w tym szpitalu - mówi jeden z lekarzy.
Rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić 15 stycznia. Wtedy też sytuacja powinna zostać unormowana.

Pracownicy Szpitala Morskiego, wypowiadający się w artykule, poprosili o anonimowość. Ich personalia są znane redakcji.

Opinie (214) 10 zablokowanych

  • przy kaszubskim to samo (2)

    praktycznie cały okres świąteczny łącznie z sylwestrem w Szpitalu Miejskim na sor dyżur miał jeden lekarz :/ i to w dodatku po nie wiem ile dni pod rząd siedział a ja siedziałam razem z nim jako pacjentka 2 dni :) 2 dni diagnostyki którą dałoby się wykonać w 10 godzin spokojnie bo przez wiekszosc czasu po prostu oczekiwalismy az doktor sie pojawi - ciężkie przypadki itp. rozumiem że musiał sie nimi zająć ale na cała gdynie i okolice jeden doktor na dyzurze? i to w takim okresie gdzie nie da sie uzyskac pomocy w przychodniach i poradniach?? tez brak kontraktow czy nowy system zabezpieczenia medycznego?

    • 85 8

    • Bo to lekarz....

      Dla turystów nie mieszkańców .....
      Mięsny....mówi to coś Pani ???

      • 5 8

    • Rat med

      Ratownicy medyczni są bardziej potrzebni na SOR i dużo tańsi i będzie super-jak wszędzie na świecie :-) plus piel ratunkowe=sukces

      • 0 0

  • Niech ściągną z jakiegoś zad*pia albo ze Śląska. Darmowe wakacje i odtrucie. (4)

    Nie wierze że nie ma chętnych, chyba że płacą 2000 brutto.

    • 22 43

    • ano z jakiegoś powodu nie ma, chyba trafiłeś

      • 9 0

    • Zbyt mało za dyzur

      2.000 zbyt mało

      • 6 2

    • pacjent

      lekarze maja dobra kase ale oraja na wielu placowkach a rodzina zmeczenie tez musza odpoczac i miec swoja prywatnosc smieszy mnie ze On zawsze musi byc tak sobie wybral szanujmy sie wzajemnie

      • 5 4

    • na wsiach mają stawki wielokrotnie wyższe niż w dużych miastach

      bo tam zazwyczaj nikt nie chce pracować:) i nie, nie ma chętnych, bo każdy chętny znajdzie zatrudnienie gdzie indziej, za lepszą stawkę- w sektorze prywatnym. to z państwowymi zarobkami jest problem.

      • 1 1

  • Gdyńskie szpitale to umieralnia, szczególnie ten miejski jest tragiczny. (12)

    • 92 9

    • podaj przykład lepszego szpitala w Polsce (6)

      • 9 4

      • (2)

        szpital w Wejherowie

        • 20 7

        • ale d**il, w Wejherowie??

          nie rób z siebie pośmiewiska

          • 3 10

        • ha ha ha ha haaaaaaa

          • 0 0

      • (2)

        każdy w Gdańsku

        • 5 9

        • śmiech na sali, w Gdańsku, lol

          • 4 4

        • chyba na dekiel ci padło

          ale jest na to rada,zgłoś się do swojego szpitala na sreberku.A takiego syfu jak zobaczyłam W bolkowie to na oczy nie widziałam nigdy....kibel dla pacjentów obsr*ny,brodzik prysznica zapchany wymiocinami...po dwóch dniach kibel jeszcze bardziej obsr*ny a brodzik nadal nie umyty...smród straszny a salowy przy radyjku tańcuje w brudowniku....makabra

          • 0 0

    • to prawda...lekarze olewaja chorych- gdzie kontrole są????

      zle traktowanie pacjentow, złw yyżywienie....zlr warunki...a ponoć ma przeszlo 100 milionow...i na co je wydaje nikt jego nie kontroluje cos wyda na 2 -3 sprzety i caly rok cisza...a jego konta są ale nie w Polsce...czas na jego zmiane na osobe inna ktora da te pieniadze ludzi na cele szpitalne...!!!!!!

      • 8 8

    • ordynatorem jest brat Szczurka więc nic dziwnego. (2)

      • 9 6

      • mogłeś się kształcić

        a teraz pozostaje zazdrość i zawiść,

        • 7 2

      • prokuratura już do ciebie jedzie spisać zeznania

        • 1 3

    • Redłowo

      Szpital w Redloeoe jest najlepszy na świecie ! Uratował wielu moich znajomych-dziękuję serdecznie. A Panie Pielęgniarki to Skarby pomocna w każdej sytuacji.

      • 1 1

  • (12)

    Nasze żądania nie są wygórowane - obecnie pracujemy według stawki godzinowej, która jest o 15 zł niższa niż u naszych kolegów ze Szpitala Wojewódzkiego. Liczyliśmy, że uda nam się ją chociaż zrównać.

    a wie ktoś ile wynosi ta stawka?

    • 31 11

    • Proszę sobie wyobrazić, że ktoś co drugi dzień ma 24-godzinny dyżur

      a co się robi w trakcie tego dyżuru, cały czas zabiegi i operacje?

      • 4 21

    • ok 100 zł brutto h . (9)

      • 13 1

      • (8)

        po zusach ubezpieczeniu i dochodowym i wszystko na własnej działalności to zostaje 40zł z tego. Super stawka biorąc pod uwagę że żaden specjalista hydraulik za takie pieniędze samochodu nawet nie obejrzy

        • 27 11

        • raczej 70 (6)

          ale reszta się zgadza

          • 17 4

          • (5)

            24 x 70 = 1680 pln i oni śmią narzekać
            PS. wyżej jakiś konował ( po 6 letnich studiach?) myśli, że hydraulik naprawia samochody

            • 15 30

            • (4)

              Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
              Nie obejrzy swojego samochodu, bo mu tyłka za tę kasę nie chce się ruszyć.
              Dla Twojej informacji, 6 lat trwają same studia medyczne. Potem masz rok stażu i całościowy egzamin państwowy by uzyskać status lekarza. Po tych 7 latach zaczynasz specjalizację, o ile Ci się uda dostać, która trwa min. 4 lata.
              Więc łącznie 11 lat edukacji by zostać "konowałem" jak to elokwentnie ująłeś.
              A, nie zapomnij o tym, że staż ma odgórnie ustalone wynagrodzenie, bez możliwości dorobku - fakt, odpowiedzialność względnie niska w porównaniu do pełnoprawnego lekarza. Na specjalizacji też nie weselej - masz pełną odpowiedzialność majątkową, na 1 etacie rezydenci ( o ile mieli farta i dostali rezydenturę) zarabiają mniej więcej tyle co kasjerka w Biedronce, tyle że bez benefitów.
              Zaraz pewno ktoś rzuci że po specjalizacji to posypią się kokosy... G prawda. "Kokosowe" specjalizacje są tak obwarowane przez starą gwardię że dostanie się na nią graniczy z cudem. Prywatne gabinety? Tak - okulista, ginekolog, dermatolog, endokrynolog. A co z resztą? Pokaż lekarzu co masz w garażu? Wiele osób nie ma nawet garażu, a co dopiero auta.
              Nie wierzy ktoś? 5 minut z google i masz dochody w szpitalach specjalistów. Ja tam kokosów nie widzę...

              • 18 5

              • (1)

                Nikt nie kazał iść na ścieżkę 11 -letnią żeby zarabiać 4k netto. Na specjalizację wcale nie jest tak tragicznie się dostać. Rezydent to jedna z dróg, zawsze możesz iść na kontrakt i od razu robić "piniążki". Zresztą etat zarabiasz jak piszesz jak u portugalca ale..dyżury+przychodnie i się więcej ma na wypłacie ale to godzin trzeba natrzaskać ale to punkt 1, nikt nie kazał się męczyć Odpowiedzialność racja, ale od tego jest OC, 0,5 mln zł kosztuje 150 zł/miesiąc.

                • 3 10

              • Tyle z teorii...
                Znajdź placówkę z miejscem specjalizacyjnym co podpisze kontrakt. Powiedzenia. Obecnie w praktyce albo rezydentura albo wolontariat, szczególnie na te bardziej pożądane specki. Jasne, są możliwości dorabiania, tylko ile można? To jak by powiedzieć, że jak komuś brakuje kasy na życie to może sprzedać nerkę - niby można...
                Tak, nikt nie kazał lekarzom iść na te studia, dopiero zderzenie z rzeczywistością powoduję smutne rozczarowanie jakością pracy w tym zawodzie. Wmawia się im że będą ratować życia a większość czasu klepią biurokrację...

                • 9 1

              • pisane w trakcie dyżuru?

                • 1 3

              • Zmien prace, wez kredyt.

                • 2 0

        • ja tam mogę obejrzeć, nawet pacjentkę

          • 4 0

    • Ile?

      Kolosalna aż nieprzyzwoita! A chcą jeszcze więcej :-(

      • 1 2

  • Najlepsi lekarze już dawno wyjechali z Pl (6)

    Godne życie i przyzwoite zarobki

    • 50 20

    • Mylisz się. (5)

      Wyjechali głównie najsłabsi i z problemami w życiorysie.

      • 3 14

      • mylisz się, wyjechali najlepsi (4)

        • 8 1

        • Najlepszy woli być jednak najlepszym w PL, (3)

          niż udowadniać codziennie za granicą, że jest dobry.

          • 4 6

          • (1)

            A prawda jest taka, że wyjechali Ci co mieli dość Polskiej bylejakości... Ich umiejętności nie maja nic do rzeczy...

            • 11 2

            • W Stanach nie jest lepsza jakosc.

              To tylko falszywie rozeslana przez amerykanskie fama o amerykanskiej opiece lekarskie i ubezpieczeniach spolecznych przewrocila w glowach wielu ludziom w Polsce i za granica. Prawda jest taka ze w USA potrzebujesz duzo szmalu aby miec pewnosc ze Ciebie wylecza. Lekarze odmawiaja przyjecia pacjenta jesli nie podoba imk sie twoje ubezpieczenie lekarskie i nie akceptuja jego. To juz gorzej byc nie moze.

              • 5 1

          • ale zazdrość, dla najlepszych ciągły postęp i wyzwania to chleb codzienny

            dlatego właśnie są najlepsi, tym się różnią od miernych, biernych, przeciętnych i pasywnych

            • 3 2

  • nocny (5)

    Jak się śpi w nocy to takie dyżury można ciągnąć cały miesiąc,nie ma planowych operacji w nocy to się śpi spokojnie.

    • 29 65

    • a potem kończysz jak ta anestezjolog z Białogardu (4)

      i jeszcze jakiś niedouk w internecie napisze, że ty przecież śpisz na dyżurach

      • 15 2

      • (3)

        Kurcze, że też lekarze na to nie wpadli, że można pospać na dyżurze... Bo przecież każdy inny stał by na baczność przez 24h, bo to dyżur w końcu...
        Z jakiegoś powodu są łóżka w pokojach lekarskich - by mogli złapać tę godzinę czy dwie snu w okresach ciszy.
        Szpital to nie tylko zabiegi planowe - to przede wszystkim "spadki" z SOR'u i ostre przypadki. Ale na pewno lekarze śpią całą noc...

        • 13 0

        • (2)

          A jak się wyśpią to grają w karty i palą cygara.

          • 4 0

          • (1)

            I jedzą popcorn i duże frytki

            • 3 0

            • O siostrach przelozonych zapomniales

              • 4 0

  • (11)

    jest kasa na idiotyzmy w rodzaju obrony terytorialnej, ławki na 100 niepodległości i deficytowe wydobycie węgla a brak na ochronę zdrowia i oświatę. Dojna zmiana

    • 148 19

    • Włącz rozum - wyłącz TVN! (1)

      • 10 28

      • ta, napisał pisiwsko ruski troll, to może ty wyłącz TVPutin

        • 18 6

    • i na judeochrześcijańską mafię kasa z budżetu idzie (5)

      i za co? co mamy w zamian? złodziejstwo i pedofilów

      • 9 2

      • Przeciez urodziles sie chrzescijaninem to po co tak glupio pierniczysz. (4)

        Nie znam Polaka ktory by nie zachapal sie na kase. Obojetnie z jakiego kolwiek zrodla ona by nie pochodzila.

        • 0 4

        • Nikt się nie rodzi chrześcijaninem. (3)

          Indoktrynacja następuje dopiero po narodzinach.

          • 5 1

          • Ty oczywiscie przeszedles marxistowska indokrynacje w szkole. (2)

            Oj jakie ty slabiutkie cielatko jestes. My z powojennego pokolenia takze przechodzilismy takie indokrynacje za Stalina i Bieruta ale zaden z nas nie dal sie wciagnac w te glupoty tak jak ty. Wspolczuje wspolczesnej Polsce ze ma takich slabeuszy jak ty teraz.

            • 0 4

            • Piękny eksponat udanej katolickiej indoktrynacji :).

              • 3 0

            • ale bełkot

              wracaj amebo na plebanię lizać łapę tłustego pedofila

              • 0 0

    • gdy pojawią się zielone ludki to pewnie ukryjesz się w łazience (1)

      • 2 2

      • Już widzę, jak dzielni terytorialsi skutecznie zwalczają komandosów z GRU...
        To tak jak by powiedzieć że nie ma różnicy między maluchem a np. Abarth'em ... Jedno i drugie to auto i nie ma powodów by maluch nie dotrzymał drugiemu tempa

        • 1 1

    • Jest tez kasa na pomniki za 3mln w gdyni

      • 1 0

  • Czy kasta lekarska, blokująca od 50 lat dostęp do zawodu, odpowie za to? (10)

    Studencki zdają egzamin lekarski, ale miejsc na obowiazkowy staż starczy tylko dla znajomych królika - dosłownie! Mówimy o pojedynczych miejscach w Polsce na specjalizację, przy 10000 zdających rocznie!

    • 70 56

    • opisujesz sytuację z przed 15 lat (1)

      a lekarze od zawsze stoją po stronie pacjentów w permanentnym sporze z kolejnymi ekipami rzadzącymi dla których zdrowie Polaków jest na końcu listy priorytetów.
      niestety lud dał się napuścić na lekarzy więc widoków na poprawę nie ma.

      • 31 2

      • Stoją po stronie KASY ! Niby strajkują, bo mają na kwitku 5000zł ze szpitala.

        A na PIT 300 000zł i nowe BMW co 3 lata.

        Do tego pracują średnio po 20h/dobę. Niech Pani na kasie popracuje 20h/dobę albo sprzątaczka - pociągnie tydzień, może dwa.

        A lekarz niby daje radę ... nadczłowieki normalnie albo ściema.

        • 1 7

    • np. w Akad. Med. ordynator pracowal 50 latstary dziad...z układami......spec....... (3)

      dot. to gardla.......itd/....... nie pozwalal sie zdjąc z tego stanowiska......i mądrzy lekarze nie mieli NIC do powiedzenia... masz racje przyglupki na stanowiskach od 55 lat ...nie odwrwani od koryta a juz czas na nich jak na gerdsfort

      • 4 12

      • dlaczego nie zgłosiłeś do prokuratury?

        a może nie ma co zgłaszać?

        a może zaraz do ciebie prokurator zapuka i poprosi i zeznania?

        • 6 1

      • PiS centralizuje i konserwuje stary układ

        Radziwiłł z izby to ich człowiek nie mówiąc o tym śmiesznym ministrze zdr.

        • 6 0

      • Tak

        Ordynatorzy to relikty (bardzo drogie) PRL

        • 0 0

    • d**il

      • 1 0

    • Wejdż na stronę Szpitali i zobacz ilu lekarzy potrzebują

      Chyba żyjesz w innym wymiarze - jaka blokada !?. Doktory za granicą pracują i szpitale ciągle poszukują lekarzy różnych specjalności za głodowe stawki z lojalką

      • 6 1

    • Fakt.

      Prawda! Wreszcie prawda wychodzi na jaw jaka to kasta!

      • 0 1

    • kasta nie kasta, rynek reguluje wszystko

      jak są braki to i koszt wysoki. Jak wyjadą wszyscy anestezjolodzy z kraju, to umierając w bólach możesz sobie powtarzać pisowską mantrę "kasta, kasta, kasta" co niczego nie zmieni.

      • 2 0

  • lekarz dyzurujący nocą - powinien nie miec kanapoy do spania.....bo (6)

    bo jak widzą pacjenci i pielegniarki....lekarze na dyżurach nocnych/ nie wszyscy/ ...ale większośc smacznie sobie śpi ima wszystko gdzieś.....a ranobiegnie spóźniony do przychodni lub innej pracy i znowu bierze forse!!!!! z kulku etatow- a tak nie powinno byc..... po co im kanapy w szpitalach SZOK !!!?????

    • 57 93

    • Może jeszcze zabrałbyś dostęp do kibelka i lodówki i kazał stać na baczność.

      • 40 4

    • no na stojaco ma czekać, az będzi epotzrebny - to dyżur ćwoku. (3)

      inna sprawa że stawkę mają x razy wieksza od pigół i 10x razy wyzszą od reszty - techników, pracowników technicznych itp, którym tez ise nalezy za ciężką pracę dobra pensja

      • 15 13

      • (2)

        Ciekawe w jakim szpitalu lekarze mają 10X razy większe stawki. Proszę o konkrety.

        • 16 4

        • w kazdym (1)

          • 6 14

          • Naprawdę? To mnie gnoje z administracji znowu oszukali albo pielęgniarkom obcinają...

            • 2 1

    • U nas.

      Tylko współscenarzysta mają kanapy i są ordynatorzy - to wszystko relikty PRL. Wszędzie sprawdza się na świecie system konsultacyjny-biegają do Pacjenta wg potrzeby i za to się płaci . Każdy jest wtedy zadowolony.

      • 0 0

  • hej hej (15)

    Nie krytykuj,a dlaczego nie Ty ???nie skończyłeś NAJtrudniejsze 6 letnie studia +++ nauka ,nauka...specjalizacja....to z 15 lat ciężkiej harówy za" cieniutką "kasę nie wystarcza na wynajęcje
    pokoju i coś do garka i na grzbiet
    IIII to jest dziki kraj

    • 67 29

    • widze jak te studenty zaliczają te studia.... we sięnie osmieszaj. (3)

      • 5 27

      • czyli nie masz nic do dodania nieuku (2)

        to może powiesz ile klas skończyłeś
        trollu internetowy

        • 18 3

        • jestem profesorem medycyny, widzę jak zaliczają.... (1)

          • 3 15

          • tak Edzio, jesteś profesorem

            i siedzisz na forum tabloidu,
            jaki kolor pigułki mają dzisiaj bo odleciałeś

            • 8 2

    • Smutne to ze kasa zaczyna brać górę nad pacjentem (3)

      Kiedyś tym kraju bedzie normalnie wiem ze to odpowiedzialna praca lata nauki ale nikt nikomu nie kazał uczyć sie za lekarza ciagle marudzą ze mało kasy a pacjenta maja gdzieś smutne to wszędzie tylko materializm popatrzcie ile zarabiaja zwykli ludzie i zabierzcie sie za prace ludzie sa chorzy czekają na operacje a wy sobie żarty stroicie

      • 6 12

      • No szok! (1)

        No szok! Jak oni śmią nie chcieć podpisać niekorzystnych umów! Za darmo robić i pacjenta szanować, a nie domagać się równej stawki z kolegami!

        • 13 2

        • Podajcie o jaką kasę chodzi ! 12 000 zł zaoferowali a chcą 20 000zł ?

          • 2 3

      • Panie Irku,
        Dla Pana informacji - operacja nie odbywa się nie dlatego że lekarz strzelił focha, a dlatego że NFZ narzucił limity na wykonane zabiegi... Tak więc sprzęt stoi wolny, lekarze mają kompetencję i czas przeprowdzić zabieg ale nie mogą, bo NFZ nie zrefunduje tego zabiegu szpitalowi. Lekarz jest takim samym trybikiem w machinie jak pielęgniarka i zrzucanie na nich winy to działanie lekko nad wyrost.
        A propos oschłego traktowania pacjentów - a nie pomyślał Pan że to działanie defensywne ze strony lekarza by nie przywiązywać się emocjonalnie? To że Xiński przychodzi z katarem nie znaczy z Ygrekowski nie ma np. raka. Dodać do tego frustrację warunkami pracy, ciągłymi pretensjami pacjentów (vide Pana post), rosnącą biurokracją przy stojących stawkach nie adekwatnych do wiedzy, kwalifikacji i odpowiedzialności daje to efekt jaki obecnie mamy.

        • 11 1

    • (5)

      To wcale nie są najtrudniejsze studia. Nie schlebiajcie już tak sobie.

      • 6 9

      • A jakie są najtrudniejsze? (4)

        • 5 2

        • fizyka techniczna, chemia (2)

          • 4 6

          • Chemia? Fizyka techniczna? Nie rozsmieszaj mnie... To kierunki wymagające odpowiedniego nastawienia i odrobiny wiedzy... Wiem, bo skończyłem.

            • 6 4

          • lol, fizyka techniczna to jak odbieranie kartofli w najlepszej restauracji

            ile ty masz lat młokosie, 17?
            to co wymieniłeś to pierwszy poziom, techniczny, dodaj do tego 5 poziomów

            • 3 2

        • Politologia, już 7 lat na 2 roku i dalej pupa.
          Tak, są.to trudne studia, jedne z najtrudniejszych. Problem.w tym że nie stworzono miary trudności studiów.
          Sam skończyłem kierunek techniczno-chemiczny oraz lingwistyczny, małżonka medycynę: moim zdaniem jej kierunek był wielokrotnie trudniejszy.
          Weterynaria też ma przekichane, być może.bardziej niż medycy

          • 4 4

    • Haha

      Wiele jest równie trudnych studiów -już nie wywyzszajcie się bo śmieszne to.

      • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje