Wiadomości

Trening z partnerem sportowym lepszą motywacją?

Partnerem do treningu może być kolega, koleżanka, partner czy partnerka - po prostu osoba, z którą dobrze się dogadujemy i w towarzystwie której czujemy się swobodnie.
Partnerem do treningu może być kolega, koleżanka, partner czy partnerka - po prostu osoba, z którą dobrze się dogadujemy i w towarzystwie której czujemy się swobodnie. fot. 123rf.com

Z biegiem czasu nasza efektywność podczas treningów może spadać. Natłok obowiązków czy problemów może negatywnie wpływać na nasze nastawienie do aktywności sportowej i koncentrację podczas treningów. W takiej sytuacji szczególnie ważnym wsparciem może okazać się partner sportowy, który w momentach zwątpienia lub spadku energii stanie się pewnego rodzaju motywatorem.



Czy zdarzyło Ci się trenować z kimś?

tak, nie wyobrażam sobie treningu bez partnera sportowego 22%
tak, trenujemy w grupie 19%
tak, ale był to trener 10%
nie, ale chciałbym 22%
nie, najlepiej mi się trenuje samemu 27%
zakończona Łącznie głosów: 278
Wsparcie drugiej trenującej osoby okazuje się nieocenione nie tylko w przypadku osób z długim stażem treningowym. Trening w parach może być również doskonałym źródłem motywacji dla tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z regularną aktywnością fizyczną.

- Każdy, kto ma za sobą przygodę z treningami wie, że rozpoczęcie aktywności jest całkiem proste i przyjemne. Trudność leży w systematyczności. Zapał i energia maleją z czasem i coraz częściej szukamy wymówek, by odpuścić. Najczęściej przyczyną jest po prostu brak motywacji. Motywację w łatwy sposób można uzyskać dzięki rywalizacji, która zawsze drzemała w człowieku. Warto więc pomyśleć o treningu w parze, dzięki któremu mamy możliwość wzajemnego wsparcia, obserwowania efektów i mobilizowania do ćwiczeń - mówi Diana Bełz z Fabryki Dobrej Formy.
- Wsparcie ze strony współćwiczącego bardzo często pozytywnie odbija się na treningowej pracy. Sprawia, że faktycznie nam się chce nawet w chwilach zwątpienia czy podczas gorszej dyspozycji. Mając oparcie w drugiej osobie dość łatwo jest się zmobilizować do działania - mówi trener personalny Igor Janik.
Partnerem do treningu może być kolega, koleżanka, partner czy partnerka - po prostu osoba, z którą dobrze się dogadujemy i w towarzystwie której czujemy się swobodnie.

- Czasami zwykłe hasło "dasz radę", "jeszcze jedno powtórzenie" mogą sprawić, że zrobimy naprawdę bardzo dobry trening, po zakończeniu którego będziemy z siebie maksymalnie zadowoleni. Osoby, które uwielbiają towarzystwo na treningu z drugą osobą będą na pewno zadowolone i bardziej ożywione w swojej aktywności ruchowej. Ćwiczenie w duecie oczywiście nie upoważnia nas do samego uczęszczania na siłownię - jeśli na niej jesteśmy to dajmy z siebie maksimum możliwości korzystając ze wsparcia współćwiczącego - dodaje Igor Janik.

Trening z trenerem personalnym



Dla osób, których nie motywuje wspólny trening z kimś, kogo dobrze znamy, lepszym rozwiązaniem będą indywidualne treningi.

- Trening personalny to forma indywidualnych zajęć treningowych pod stałą kontrolą specjalisty. Taka forma treningu daje gwarancję bezpieczeństwa podczas wykonywanych ćwiczeń oraz pewność, że wykonujemy je poprawnie. Trening indywidualny to efektywnie spędzony czas, a założony przez nas cel realizowany jest w znacznie krótszym czasie. Ważne jest to, aby trening poprawiał nie tylko naszą sylwetkę, ale także zdrowie i jakość życia - dodaje Diana Bełz.
Warto zauważyć, że trening z trenerem personalnym odbywa się na nieco innych zasadach niż aktywność fizyczna z kolegą lub koleżanką.

- Zadaniem trenera jest motywowanie zawodnika, tworzenie i realizowanie planu treningowego, dbanie o bezpieczeństwo podopiecznego i wspieranie go. Nie jest to tylko i wyłącznie godzina spotkania. To zdecydowanie coś więcej. Stały kontakt sprawia, że współpraca mocno się zacieśnia i w krótkim okresie czasu zaczynają być widoczne pierwsze rezultaty. Dużo osób mówi, że trener jest jak bat. W 100 procentach się zgadzam z tym określeniem. To właśnie on ma zadbać, żeby zaplanowana praca została cała zrealizowana i na jej końcu pojawiła się satysfakcja z wykonanego zadania. Trener powinien za każdym razem w pełni personalnie podchodzić do każdego podopiecznego, współpracować z nim, brać pod uwagę to jak zawodnik czuje trening i obciążenia treningowe, jaki stan towarzyszy mu po wysiłku, analizować poszczególne jednostki i cykle treningowe, wyciągać wnioski - tłumaczy Igor Janik.

Kontrola i przewidywanie efektów



Od momentu, kiedy wprowadzono pierwsze urządzenia oraz aplikacje do śledzenia aktywności fizycznej minęło już sporo czasu. Korzystanie z aplikacji ułatwia kontrolę i przewidywanie efektów treningowych. Takie podejście z kolei sprzyja wzrostowi motywacji do dalszych treningów.

- Tym samym, większość posiadaczy monitorów wysiłku potrafi wykorzystać je do wspomagania i elementarnego planowania ćwiczeń. Jednakże, czym innym jest kontrola bieżąca i efekt bezpośredni, tj. zmęczenie w trakcie uprawiania "sportu", a czym innym kontrola okresowa lub etapowa. Jeżeli entuzjaście fitnessu lub ogólnie sportu zależy na przewidywaniu zmian, czyli sprawdzeniu zawczasu, czy cel, nad którym pracuje względem założonego obciążenia jest realny, wówczas powinien skorzystać z odpowiedniego odwzorowania - mówi dr Łukasz Płóciennik z FitnessFitback.
Model potencjału metabolicznego dr. Łukasza Płóciennika.
Model potencjału metabolicznego dr. Łukasza Płóciennika. mat. prasowe FitnessFitback

- Dane z wykresu są podbudowane wskazówkami o charakterze aplikacyjnym. Dopiero teraz, w oparciu o aktualną analizę, powinna zapaść decyzja o kontynuacji lub zmianie planu treningowego. Model służy wszystkim dobrze wyznaczonym zamierzeniom sportowo-rekreacyjnym - dodaje Łukasz Płóciennik.

Opinie (34) 2 zablokowane

  • Lubie biegać z moja dziewczyną na bieżni - tak obok siebie! motywuje mnie , nigdy pierwszy nie zwolnie , nie zatrzymam się - wole dostać zawał niż być gorszy.
    Gdy ide sam biegam góra 10 min i przestaje z nudów ;(

    też tak macie...???

    • 18 26

  • Niedawno czytałem, że pewna partnerka zobaczyła co ma jej partner w komórce i była wściekła, bo były tam esemesy od innej partnerki. Nakrzyczała na partnera a on ją pobił. A wcześniej on czyli partner był trenerem fitnesu chyba. Ach te problemy konkubinatów, kiedyś na działkach ogrodniczych pili a teraz fitnesy.

    • 39 10

  • Jeśli się jest tego ŚWIADOMYM jak małżeństwo z Munchen Bayern to jasne...wsparcie,motywacja i tak w kółko masło maślane! Ubrać dres i sportowe buty i biegać. Tyle!

    • 14 1

  • Nie
    A twoja dziewczyna mówiła mi że to ja wkurza

    • 16 4

  • Dam Tobie radę. Bądź sobą. Nie udawaj.

    • 10 1

  • Ja ze szwagrem trenuję. Tylko rano łeb mi zawsze pęka....

    • 60 2

  • Twoja udaje

    • 6 0

  • Na zdjęciu trenują robienie kupy?

    • 30 5

  • Ja trenuję tylko kalistenike

    I postępy są niesamowite! Jestem coraz większy. Oczywiście nie biorę żadnych sterydów. Tzw trening na 'sucho'. Wszystkim polecam taki rodzaj treningu.

    • 9 8

  • Na zdjeciu głównym oboje mają postawę, którą od kilku dni można przyjmować spacerując wzdłuż Motławy.

    • 26 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane