Wiadomości

stat

"Szpalery palaczy" przy wejściu do szpitala. Pacjent apeluje

Prawdziwe "szpalery palaczy" ustawiają się przy wejściach do Centrum Medycyny Inwazyjnej.
Prawdziwe "szpalery palaczy" ustawiają się przy wejściach do Centrum Medycyny Inwazyjnej. fot. czytelnik/trojmiasto.pl

- To nieprzyjemne, niezdrowe, żeby grupy palaczy witały i żegnały każdego chorego w oparach tytoniowego dymu, a tak właśnie jest przy UCK - pisze do nas jeden z pacjentów. Chorzy skarżą się, że każdego dnia wejście do szpitali okupuje prawdziwa plaga palaczy, mimo że Uniwersyteckie Centrum Kliniczne kilka miesięcy temu zostało pierwszym szpitalem w Polsce, który wprowadził w życie kampanię "Szpital bez papierosa".



Jesteś nałogowym palaczem?

tak i nie przeszkadza mi to 13%
tak, ale próbuję rzucić 8%
palę okazjonalnie 6%
nie palę i nie popieram palenia papierosów, palacze mnie denerwują 58%
nie palę, ale nie przeszkadzają mi palacze 15%
zakończona Łącznie głosów: 2178
- Zakaz palenia na terenie UCK obowiązuje i jest to oczywiście dobra decyzja. Niestety przez ten zakaz mamy do czynienia z plagą grup palaczy okupujących każde możliwe bramy i wyjścia z terenów UCK. Nie ma co się im dziwić, nie mają innych miejsc do palenia - pisze jeden z pacjentów Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.
Jak przyznaje, sytuacja jest wręcz ironiczna, bo tłumy palaczy zbierają się w miejscach, przez które przechodzi wielu pacjentów.

- Odbywam chemioterapię w trybie dziennym w UCK. Jak wiadomo, wiąże się to ze strasznymi nudnościami, ogólnym złym samopoczuciem. Ale co przeszkadza najbardziej? Codzienny przymus przejścia przez dym, często wielokrotnie. Za każdym razem wstrzymując oddech na skraju zwymiotowania. Takich osób, które muszą to znieść, jest naprawdę dużo. Szpital oprócz tego odwiedzają ludzie starsi, schorowani, często mający problemy z oddychaniem... A każda wizyta zaczyna się i kończy na przejściu przez szpaler dymu tytoniowego - pisze nasz czytelnik.
Jak podkreśla, tłumy palących są w ciągu dnia tak samo duże bez względu na porę. Prawdziwe szpalery ustawiają się przy wejściach do Centrum Medycyny Inwazyjnej.

Czytaj też: Walczysz z tytoniowym nałogiem? Skorzystaj z pomocy poradni

Szpital bez papierosa



W październiku 2019 roku UCK wprowadziło w życie kampanię "Szpital bez papierosa".

- Ponad 60 proc. chorych na nowotwory to obecni lub byli palacze tytoniu i choć większość z nich rozumie powagę sytuacji, to nie rzucają nałogu po rozpoznaniu nowotworu - mówił wówczas prof. Jacek Jassem, inicjator akcji "Szpital bez papierosa".
Palenie tytoniu 20-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuca oraz znacząco przyczynia się do wystąpienia innych nowotworów (m.in. głowy i szyi, przełyku, pęcherza moczowego). Nałóg jest przyczyną 1/3 zgonów nowotworowych i 90 proc. zgonów z powodu raka płuca, a ponad 60 proc. chorych na nowotwory to obecni lub byli palacze tytoniu.

- W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, a także na przystankach autobusowych przed szpitalem, obowiązuje całkowity zakaz palenia. Osoba przemieszczająca się po terenie naszej placówki znajdzie tabliczki informujące o tym zakazie niemal na każdym kroku. Nie chcemy jednak tylko upominać, dlatego na naszej stronie internetowej oraz na terenie szpitala znajdują się informacje, gdzie szukać pomocy, by rzucić palenie. W UCK funkcjonuje Poradnia Antynikotynowa, w której pomagamy naszym pacjentom zerwać z nałogiem - dodaje Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny UCK.

Badania, konsultacje