Wiadomości

stat

Strobing czy konturowanie? Najgorętsze makijażowe hity sezonu

Rozmawiamy z trójmiejskimi stylistkami i wizażystkami na temat trendów w makijażu.
Rozmawiamy z trójmiejskimi stylistkami i wizażystkami na temat trendów w makijażu. fot. fotolia/Tijana

Ubiegły sezon minął pod znakiem konturowania i ciężkiej warstwy makijażu, które obciążały i przesuszały skórę. Wizażyści z radością witają nowe trendy, a wśród nich strobing, czyli rozświetlanie cery.



Który makijażowy trend odpowiada ci najbardziej?

konturowanie, mogę dzięki niemu podkreślić rysy twarzy

12%

strobing, lubię efekt swietlistej skóry

7%

zdecydowanie gęste brwi i dłuuugie rzęsy

18%

minimalistyczny makijaż typu "no make up"

45%

kolorowe szaleństwo: czerwień na ustach, ciemne pomadki, brokat

5%

żaden z trendów mi nie odpowiada

13%
Konturowanie, strobing, minimalistyczny makijaż, neutralne barwy, gęste brwi i rzęsy, ciemne kolory na ustach - w tym sezonie jest z czego wybierać.

- Trendem jest przede wszystkim rozświetlona, promienna cera, czyli "make up no make up" - mówi Karolina Mech, stylistka i wizażystka. - Przy naturalnym wyglądzie należy pamiętać o szczegółach, to znaczy o zadbanych brwiach i rzęsach, zdrowej cerze. Jeśli mamy tłustą skórę, musimy kontrolować połysk i pamiętać o matującym kremie czy pudrze. Jeżeli chodzi o makijaż oka, tego lata modne jest rozświetlanie go złotem. Możemy też zaszaleć z kolorami, używając pasteli typu zieleń, niebieski, lila. Trzeba jednak pamiętać o tym, że przy takim makijażu nie należy przesadzać, powinien być starannie wykonany i nie wychodzić poza ramę oka. Kolorowe mogą być też usta. Czerwień, odcienie brązu, bordo, a nawet oranż - to właśnie te kolory pomadek są najmodniejsze w tym sezonie.
Konturowanie

Orędowniczki cieniowania z łatwością wymienią szereg zalet, jakie niesie za sobą konturowanie - sposób malowania, który podkreśla rysy twarzy i uwydatnia jej atuty. Dzięki niemu można m.in. wyostrzyć rysy twarzy, podkreślić kości policzkowe, a nawet wyszczuplić czy optycznie zmienić jej kształt.

Konturowanie polega na przyciemnianiu partii twarzy, na które w naturalny sposób pada cień, przy jednoczesnym rozjaśnianiu tych, na które pada światło. Konturować można na mokro (produktami w płynie lub w kremie) lub na sucho (pudrami, po uprzednim zmatowieniu twarzy pudrem sypkim). Ciemniejszym kolorem należy pokryć obszar, który chcemy schować lub zmniejszyć, np. okolice pod kośćmi policzkowymi, górną linię zbyt wysokiego czoła (które w ten sposób optycznie pomniejszymy), a nawet nos, który zmniejszy się, jeśli nałożymy odrobinę ciemniejszego koloru na jego boki lub czubek.

Czytaj również: Konturujemy. Makijaż idealny w kilka chwil

Cały trick polega zasadniczo na dwóch kwestiach: odpowiednio dobranym kolorze produktu do konturowania i umiejętnym roztarciu granic. Produkty do konturowania powinny mieć odcień chłodnego brązu, ciemniejszego od koloru naszej skóry. Miejsca, które chcemy uwydatnić - szczyty kości policzkowych, szczyt nosa, łuk kupidyna nad ustami, czy tzw. strefę młodości (pod oczami, czoło, nos, pod nosem, broda), traktujemy jaśniejszym produktem. Należy dokładnie rozetrzeć granice, aby przejście między kolorami było płynne, niezauważalne i sprawiało wrażenie 3D. Voilà! Efekt gotowy.

Strobing, czyli super połysk

Matowa cera odeszła w niepamięć i stała się passé od kiedy gwiazdy na czerwonym dywanie zaczęły lansować promienną, rozświetloną cerę (glow JLo). Moda na strobing, czyli odwrotne konturowanie, podbiła internet. Na czym polega taki sposób malowania? Świetlista cera powinna przywodzić na myśl zdrową, młodą i promienną cerę. Aby spod podkładu przebijał subtelny blask, należy ją do tego przygotować, używając bazy rozświetlającej. Po zastosowaniu rozświetlającego podkładu, na szczytowe partie twarzy nakładamy sypki lub kremowy rozświetlacz, dodatkowo odbijający światło i uwydatniający strategiczne partie twarzy.

- Obecne trendy są bardzo różnorodne. Najbardziej pożądany jest makijaż o nazwie strobing, dający efekt naturalnej, ale bardzo świetlistej cery. Pastelowe, błyszczące cienie dające mokry efekt, policzki muśnięte delikatnym różem i najważniejszy kosmetyk - rozświetlacz, którym przy użyciu dużego pędzla omiatamy całą twarz, uzyskując efekt odbicia lampy błyskowej - mówi Elżbieta Skoczeń, wizażystka, stylistka i kreator wizerunku. - Kolejny trend to efekt opalonej, wymodelowanej słońcem twarzy. Tutaj nie obędzie się bez bronzera, którym muskamy delikatnie całą twarz, powieki, policzki oraz szyję i dekolt. Usta przy tym powinny być soczyście udekorowane naturalnym błyszczykiem. Czerwona pomadka nadal króluje, ale w odcieniach wiśniowych. Nie bójmy się sięgnąć po te ciemniejsze - w kolorze burgundu, śliwki czy brązu. Na powiekach w sezonie letnim 2016 zawitał niebieski cień, wciąż aktualne są czarne kreski, które dodadzą nam kobiecości - mówi Elżbieta.
Makijażowe nudystki

Neutralne barwy zdominowały trendy makijażowe - począwszy od cielistych pomadek, neutralnych palet cieni do powiek, po makijaż typu "make up no make up", czyli niewidoczny i naturalny, przypominający nagą skórę. Cieliste kolory królują w makijażu oczu, a zastosowane w makijażu ust, doskonale równoważą ciemne smokey eye (przydymione oko). Neutralne barwy cieni doskonale spisują się w każdej sytuacji, wydobywają kształt i kontur oczu, w subtelny sposób podkreślają tęczówki. Chodzi o to, aby makijaż był delikatny, niezauważalny i wyglądający naturalnie. Znów kluczowe jest dobranie odcienia odpowiedniego do typu urody. W przeciwnym razie cielisty makijaż ust może wyglądać... trupio.

Jaki makijaż najlepiej stosować w sezonie letnim?

- W sezonie letnim im mniej, tym lepiej. Ma być lekko, świeżo i zdrowo. Letni, codzienny makijaż powinien opierać się przede wszystkim na kremie z filtrem, lekkim podkładzie (ewentualnie kremy BB, które delikatnie koloryzują skórę i chronią przed słońcem, ponieważ niektóre mają już w swoim składzie filtr przeciwsłoneczny), starannie wytuszowanych rzęsach, podkreślonych brwiach oraz muśniętych bronzerem i rozświetlaczem kościach policzkowych. Na ustach sprawdzą się pudrowo-różowe, czy jasnobrązowe, matowe pomadki (dłużej się utrzymują). Polecam nowości polskiej firmy Wibo (najpopularniejszy kolor to nr 1). Na wieczór wystarczy dodać ciemniejszą pomadkę lub błyszczyk, lekko podkreślić oko ciemną kredką i mamy wersję wieczorową - podkreśla Jolanta Mickiewicz, wizażystka Violet MakeUp z Gdańska.
- Lato to idealny czas, aby zastosować zmiany w codziennym makijażu. Skóra muśnięta słońcem to nasza baza do stworzenia letniego, świeżego wizerunku. Warto dać cerze odpocząć od ciężkiego, kryjącego podkładu, w zamian za krem typu BB lub CC z filtrem ochronnym. Ich lekka konsystencja nada cerze bardzo naturalnego i świeżego wyglądu. W szerokiej gamie produktów znajdziemy również kremy koloryzujące o właściwościach pielęgnacyjnych, które są idealnym rozwiązaniem dla pań o cerze suchej oraz skłonnej do przetłuszczania się. Kosmetyki, których nie może zabraknąć w letniej kosmetyczce, to bronzer, rozświetlacz i kosmetyki wodoodporne - mówi Aleksandra Zwiewka, makijażystka.
Brwi i rzęsy w rozmiarze XXL

Kiedy w makijażu modne zaczyna być wszystko, co naturalne, wizażyści doceniają naturalne piękno i pielęgnują je. Kiedy Chanel wylansowało Carę Delevingne, z jej wyrazistymi brwiami, kobiety na całym świecie zapragnęły mięć gęste, grube i wyraźne brwi. Z tego trendu wyrosła także moda na zagęszczanie brwi. Przedłużane rzęsy są natomiast coraz częściej zastępowane zwykłą mascarą lub naklejanymi na szczególne okazje sztucznymi rzęsami. Wszystko po to, żeby oprawa oczu była wyraźna.

- Najważniejsze jest podkreślenie brwi, ale nie w formie wąskich kresek, a wręcz przeciwnie - im grubsze brwi, tym ładniejsze - mówi Jolanta Mickiewicz, wizażystka. - Muszą być jednak zadbane, czyli odpowiednio wyregulowane i umalowane kredką, cieniem albo pomadą do brwi. Wybór zależy od preferencji. Dobrze jest też rozświetlić miejsce pod łukiem brwiowym, np. jasnym cieniem (lepiej żeby był matowy). Prym wiedzie tzw. konturowanie twarzy, czyli przy użyciu np. jasnego i ciemnego podkładu uwypuklamy kości policzkowe i nadajemy twarzy kształt owalu, czy bardziej wąskiego nosa. Modne są też wszelkiego rodzaju matowe pomadki - ciemne i jasne. Jednak zanim się je nałoży, należy wykonturować usta m.in. kredką. Czyli podobnie jak z twarzą. Można uzyskać optycznie większe i bardziej uwypuklone wargi. Ważne są również rzęsy. Im dłuższe, tym lepsze, nawet na co dzień. Jednak trzeba z tym uważać, żeby nie było efektu tzw. "szczotki". Wszystko z umiarem i odpowiednio do twarzy/oka. Najważniejsze jest wydobycie i podkreślenie naturalnego piękna.
Mnogość trendów

W tym sezonie zapanowała także moda na makijaż w stylu lat 90. i new grunge. Makijażystki wypróbowują nowe techniki, takie jak konturowanie ust, czy makijaż z użyciem taśmy klejącej oraz baking - "wypiekanie" pudrem sypkim. Popularnym trendem jest także makijaż inspirowany gwiazdami: Angeliną Jolie, Kendall Jenner, Gigi Hadid, Arianą Grande, Seleną Gomez, Adele. Kolejne trendy to pastelowe cienie do powiek, brokat na oczach, eyeliner (tylko dla cierpliwych), czerwone i ciemne pomadki na ustach - w tym sezonie jest z czego wybierać.

Jakie trendy makijażowe będziemy obserwować w przyszłych miesiącach?

- Można przewidzieć, że nadchodzącym trendem będzie podkreślenie urody bardzo ciemnymi odcieniami pomadek, takimi jak ciemny brąz, a nawet czerń. Ale czy będziemy to widzieć na polskich ulicach? Szczerze wątpię. Może z małymi wyjątkami. Ja już takie błyszczyki posiadam. Jeśli chodzi o nowe, nietypowe tricki makijażowe, to trudno je określić - dla niektórych rewolucyjne jest konturowanie twarzy, a dla niektórych powiększanie ust za pomocą makijażu. Spotyka się również konturowanie dekoltu, czyli powiększanie piersi, uwypuklenie obojczyków, wyszczuplenie szyi. Widziałam również tworzenie zarysu mięśni brzucha - dodaje Jolanta Mickiewicz.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (20)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje