Restrykcje dla niezaszczepionych - co na to władze Trójmiasta?

W ciągu doby od głośnego wystąpienia prezydenta Macrona na szczepienia we Francji zapisało się milion osób.
W ciągu doby od głośnego wystąpienia prezydenta Macrona na szczepienia we Francji zapisało się milion osób. fot.rf123/jackf

Obowiązkowe szczepienia dla personelu medycznego i szereg ograniczeń dla osób niezaszczepionych przeciw COVID-19 - to odpowiedź francuskich władz na kolejną falę epidemii w momencie posiadania skutecznych szczepionek. Czy Polska powinna iść w ślady Paryża? O opinie zapytaliśmy prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu.



Gdzie zaszczepić się w Trójmieście przeciw COVID-19? Znajdź najbliższy punkt szczepień


Czy jesteś za wprowadzeniem obostrzeń dla osób niezaszczepionych?

tak, to jedyny sposób na wyjście z epidemii 43%
tak, ale dopiero jesienią 3%
nie, szczepię się, ale ten fakt nie powinien być narzucany 11%
nie, to zły pomysł 41%
trudno powiedzieć 2%
zakończona Łącznie głosów: 3598
W związku z ostatnimi wzrostami liczby zakażeń wywołanych koronawirusem we Francji prezydent Emmanuel Macron zapowiedział wdrożenie surowych przepisów, które mają zachęcić społeczeństwo do szczepień przeciw COVID-19. Chodzi o posiadanie tzw. certyfikatu lub paszportu sanitarnego, który będzie potrzebny, aby móc korzystać między innymi z kawiarni, restauracji, obiektów handlowych, a nawet komunikacji.

Dodatkowo tylko posiadacze takiego dokumentu, a więc osoby zaszczepione lub ozdrowieńcy, będą mogli np. odwiedzić bliskich w szpitalach. Nowe przepisy, wraz z obowiązkiem szczepień dla personelu medycznego, mają wejść tam w życie w sierpniu.

Czytaj też: Delta i Lambda - czy powinniśmy bać się nowych wariantów koronawirusa?

Francja obecnie zmaga się z kolejną falą zakażeń, a już ponad połowa przypadków jest spowodowana infekcją wariantem Delta, który ma o wiele większe zdolności do transmisji. W Polsce, która cały czas czeka na kolejny pik zachorowań, w pełni zaszczepiło się dopiero niespełna 16 mln osób, a więc nieco ponad 40 proc. społeczeństwa. Specjaliści podkreślają, że to za mało, aby przestać myśleć o zagrożeniu.

- Od tygodnia siedmiodniowa średnia ruchoma nowych zakażeń utrzymuje się w granicach 80. Trend boczny, oznaczający ustabilizowanie liczby nowych zakażeń, stał się faktem. W kolejnych tygodniach musimy liczyć się również ze wzrostami zakażeń - przekazał minister Adam Niedzielski.
Czytaj też: Gdzie w Trójmieście zaszczepimy się bez rejestracji?

Walka z epidemią śladami Paryża?



Stąd w okresie znaczącego spadku zainteresowania szczepieniami została zainicjowana dyskusja nad możliwymi scenariuszami dotyczącymi obostrzeń. Kolejny lockdown, który będzie wymierzony we wszystkich, z pewnością nie spotka się z aprobatą osób zaszczepionych, a więc zabezpieczonych przed zagrożeniem. Pojawia się więc pytanie - czy nie powinniśmy iść za Paryżem w stronę restrykcji dla osób niezaszczepionych. Takie rozwiązania są stosowane w krajach częściej borykających się z epidemiami.

- Od wielu lat stosowane są na świecie ograniczenia dla osób niezaszczepionych na niektóre choroby, jak na przykład w przypadku podróżowania i żółtej febry, stąd pomysł na ograniczenia nie jest żadną nowością. W Austrii od dłuższego czasu korzystanie z różnych miejsc przeznaczonych na odpoczynek, jak np. zoo czy restauracje, uzależnione jest od posiadania negatywnego testu lub udokumentowania zakończenia cyklu szczepień, co nikogo nie oburza, a wręcz przeciwnie - daje poczucie spokoju, że przebywa się w środowisku bezpiecznym - zaznacza Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia.
Przedstawiciel gdyńskiego samorządu dodaje jednak, że takie przepisy powinny być sformułowane w sposób precyzyjny, aby nie doprowadzić do dyskryminacji osób, które z różnych względów nie mogą się zaszczepić. Lista przeciwwskazań jest jednak bardzo mała i praktycznie sprowadza się do kwestii wieku (obecnie szczepić mogą się osoby powyżej 12. roku życia) i historii wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego w odpowiedzi na składnik szczepionki.

- Dzisiaj jedynym skutecznym sposobem walki z pandemią koronawirusa są szczepienia, stąd nie wykluczałbym wprowadzenia ograniczeń w tych miejscach, w których osoba niezaszczepiona może stanowić realne zagrożenie dla innych osób, które np. z powodów zdrowotnych nie mogą z niego skorzystać. O ile ktoś nie może zostać zaszczepiony z uwagi na stan zdrowia lub istnieją inne przeciwwskazania, to z pewnością nie może zostać taka osoba pozbawiona praw do korzystania z usług publicznych, w takim samym zakresie jak inne osoby. Jeżeli ktoś jednak świadomie rezygnuje ze szczepienia, musi się liczyć z konsekwencjami swojej decyzji, bo realnie zagraża innym - dodaje Bartosz Bartosiewicz.
Czytaj też: Gdańsk i Sopot w czołówce. Kto już się zaszczepił przeciw COVID-19?

"Do 1 września szczepisz się za darmo, potem płacisz"



Z francuskimi restrykcjami zgadza się Jacek Karnowski. Prezydent Sopotu dodatkowo zwraca również uwagę, że profilaktyka COVID-19 powinna w najbliższym czasie stać się odpłatna. Obecnie dostępność terminów, miejsc szczepień, jak i samych preparatów jest wystarczająca i z pewnością każdy do końca wakacji mógłby się zabezpieczyć. Pozostaje jednak kwestia chęci.

- Jestem za rozwiązaniami francuskimi. Państwo nie powinno utrzymywać bez końca darmowych szczepień. To kosztuje. Państwo, czyli my, z podatków płaci 50 zł za szczepienie lekarzowi, pielęgniarce, płaci też kilka - kilkanaście złotych za szczepionkę. Powinno się więc wprowadzić zasadę - do 1 września szczepisz się za darmo, potem płacisz - podkreśla Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Czytaj też: Czy szczepienia przeciw COVID-19 powinny być odpłatne?

"Prawdopodobieństwo zarażenia się u nas jest dużo większe"



Podobnie o restrykcjach, które realizuje Francja, mówi też prezydent Gdańska, która podkreśla, że szczególnie na Pomorzu, gdzie latem jest wielu turystów, bezpieczeństwo wynikające ze szczepienia powinno być dla nas priorytetem.

- Dzisiaj każdy, kto chce, może się zaszczepić, niemalże od ręki. Możliwości są i każdy niezaszczepiony powinien z tego skorzystać, choćby dlatego, że w sezonie urlopowym do Gdańska zjeżdżają miliony turystów. Prawdopodobieństwo zarażenia się u nas jest dużo większe niż w mniej popularnych turystycznie rejonach Polski. To nie jest żadna tajemna wiedza. To naprawdę wybór między zdrowiem a bardzo ciężką chorobą - mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - I druga sprawa - już dzisiaj widzimy, że niektóre kraje zaczynają wpuszczać tylko zaszczepionych turystów. A zatem propozycje francuskie dotyczące kolejnych ograniczeń dla niezaszczepionych są zrozumiałe. Każdy skuteczny pomysł, które się przyczyni do tego, że będziemy bliżej końca pandemii, jest dobry - przekonuje.
Warto dodać, że w ciągu doby od głośnego wystąpienia prezydenta Macrona na szczepienia we Francji zapisało się milion osób.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (768)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
targi
paź 9-10
sobota - niedziela
Gdańsk, Amberexpo
Bezpłatne masaże terapeutyczne pleców
Bezpłatne masaże terapeutyczne pleców
badania
sie 27
piątek, g. 16:00
Gdynia, Medyczna Gdynia Sp. z o.o.
Bezpłatne masaże terapeutyczne pleców
Bezpłatne masaże terapeutyczne pleców
badania
sie 13
piątek, g. 16:00
Gdynia, Medyczna Gdynia Sp. z o.o.

Najczęściej czytane