Wiadomości

Psychotramwaj receptą na pechowy piątek

Przejażdżka Psychotramwajem była pozytywną receptą na pokonanie pechowego dla niektórych piątku 13-tego.


Jeśli w piątkowy wieczór staliście na przystanku i nie wsiedliście do muzycznego, roztańczonego tramwaju - żałujcie. Psychotramwaj jeździł po Gdańsku dwie godziny, ale oprócz zapewnienia pasażerom zabawy, miał też poważną misję.



Psycholog kojarzy ci się:

z kimś, kto może pomóc w trudnej sytuacji życiowej 48%
z dziwną panią ze szkoły podstawowej 13%
z kimś, kto ma sam ze sobą problemy 39%
zakończona Łącznie głosów: 134
Razem z organizatorami jechaliśmy tramwajem od zajezdni w Nowym Porcie. Ludzie oglądali się za kolorowym tramwajem z lat 70, próbowali go zatrzymać, niektórzy go gonili i próbowali wsiąść. Ale pierwszym przystankiem, na którym się zatrzymał był dopiero Dworzec Główny.

Z tyłu grała muzyka w wykonaniu zespłu Northsiders, a jazdę umilały kolorowe wizualizacje - dosłownie impreza na kółkach. Można było potańczyć, poznać nowych ludzi, oraz wyjść z czapką zrobioną z balonów.

- Jest świetnie! - cieszyła się Agnieszka, która przypadkiem wsiadła do nietypowego tramwaju. - Byłam zdenerwowana, w końcu jest piątek trzynastego i właśnie uciekł mi tramwaj, którym chciałam jechać do pracy. A ten mnie uratował. W dodatku hasła, które wiszą na ścianach są super. Najbardziej spodobał mi się ten: "Jeśli myślisz o poddaniu się, zastanów, czemu nie zrobiłeś tego wcześniej".

Ale psychotramwaj to nie tylko zabawa, muzyka i tańce w piątkowy wieczór. Za pomysłem, żeby wyjechać nim na tory, stoją studenci psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

- Spotkaliśmy się tu, żeby trochę odczarować temat psychologii - mówił nam Ryszard Kaczorowski, organizator wydarzenia. - Pokazać, że ta nauka oraz ludzie, którzy się nią zajmują, są pozytywni i spontaniczni.

- Chcemy być z ludźmi, a nie zamykać się w swoim środowisku - tłumaczyła Angelika Sawicka, która również jechała tramwajem. - Psychologia to jedna z najciekawszych dziedzin nauki, przecież opisuje nas samych. Warto się o niej trochę więcej dowiedzieć. Jedziemy w piątkowy wieczór, żeby w fajny sposób przekazać coś ważnego. W całym tramwaju wywiesiliśmy kartki z hasłami motywacyjnymi, żeby wzmocnić naszych pasażerów.

Niektórzy tramwajem jechali jeden przystanek, inni przejechali całą trasę między Gdańskiem Głównym i Oliwą. Czterdziestoletni tramwaj nie zawiódł, choć trzęsło nim bardziej niż jeżdżącymi na co dzień po Gdańsku składami niskopodłogowymi.

Misja miesza się z zabawą i o to właśnie w psychotramwaju chodzi. W sobotę odbywa się drugie wydarzenie powiązane z akcją. W Stacji Deluxe zobacz na mapie Gdańska w godz. 18-20 można się wybrać na spotkania poruszające tematy związane z młodzieżą, m.in. o modelach edukacji, o tym, jak być rodzicem nastolatka i jak szukać szczęścia w dzisiejszym świecie. Wykłady poprowadzą: dr Agata Hofman, dr Marcin Szulc i prof. Anna Maria Zawadzka. Wstęp wolny.

Opinie (23) 1 zablokowana

  • co drugi na szurany

    koleś w koszulce Hiszpanii :D bym się ze wstydu spalił :D

    • 20 4

  • no nie trafil hehe

    • 5 0

  • Bardzo fajna inicjatywa, powinno być takich więcej

    • 10 9

  • Vanitas vanitatum at omnia vanitas

    • 7 4

  • eee tam,

    codziennie mam taki psychotramwaj w drodze do pracy ....

    • 31 1

  • Dobra, niecodzienna inicjatywa, ale

    psychologia nie jest nauką.... Nie ma znaczenia, że jest wykładana na uniwersytetach.... Taka jest po prostu prawda.

    • 15 15

  • bebe

    A te psycho lożki to dopiero czuby

    • 5 6

  • Eee tam, czemu 'czuby' ?

    Po prostu głoszą to, co włożono im do głów na studiach w połączeniu z własnymi przekonaniami będącymi owocami wychowania i wrodzonych cech. Mają wg. siebie misję do spełnienia. Przeważnie przecież robią więcej dobrego niz złego, także można tylko przyklasnąć. Wielu osobom jest potrzebna po prostu rozmowa z kimś, kto będzie udawał, że ich rozumie i wskaże ewentualną drogę postępowania. Jestem absolutnie za. I nie ma się co obrażać na to, że psychologia nie jest nauką. To dziecinne. Brałem ostatnio udział w wykładzie, gdzie osoba prowadząca powoływała sie często i gęsto na wyniki badań jakiś psychologów z USA.... A to przeciez zupełnie inna kultura, mentalność i społeczeństwo. Nikt nie bierze pod uwagę tego aspektu głoszenia jakiś poglądów. Globalizacja pełna gębą. To, co prawdziwe w USA nie sprawdza się w Polsce. To tak, jakby ktoś przywoływał wyniki i wnioski z badań np. Japończyków, którzy w ogóle są w innym kręgu kultury i wartości.
    Ale ogólnie sądzę, że psychologowie wykonują dobrą robotę, choć nie są żadnymi wyroczniami.

    • 6 7

  • w robieniu imprez na studiach nie ma nic złego,

    ale dorabianie ideologii jest zbedne. psychologia nie jest nauką, a studenci psychologii czesto za bardzo boja sie matematyki. a szkoda.

    • 15 14

  • Matematyka jest na studiach psychologicznych niezbędna, to kierunek społeczny

    Matematyka jest na studiach psychologicznych niezbędna,
    to kierunek społeczny. A niedowiarków...zapraszamy :)

    • 15 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje