Wiadomości

stat

Poradnik pacjenta: kiedy dzwoni w uszach

Gwizdanie, dzwonienie, stukot, szmer, a nawet dźwięk podobny do odgłosu nadjeżdżającego pociągu: szumy w uszach mogą dokuczać w przeróżny sposób. Jak z nimi walczyć?
Gwizdanie, dzwonienie, stukot, szmer, a nawet dźwięk podobny do odgłosu nadjeżdżającego pociągu: szumy w uszach mogą dokuczać w przeróżny sposób. Jak z nimi walczyć? fot. ©istock/Scott Stanley

Niektórzy nie zwracają na nie uwagi, inni z ich powodu nie mogą spać, pracować, cierpią na depresję. Szumy uszne dotykają jedną piątą z nas. Skąd się biorą, jak z nimi walczyć i jak im zapobiegać? Postanowiliśmy to sprawdzić.



- Gwizdanie, dzwonienie, stukot, szmer, a nawet dźwięk podobny do odgłosu nadjeżdżającego pociągu: szumy w uszach mogą dokuczać w przeróżny sposób - wyjaśnia otolaryngolog, lek. med. Danuta Gajda. - Zdarza się, że dolegliwość jest delikatna i słyszalna wyłącznie w ciszy, ale bywa też bardzo uciążliwa.

Nie zawsze szumi obiektywnie

Szumy w uszach...

to dolegliwość dobrze mi znana, leczę ją od jakiegoś czasu

24%

znam to uczucie, miewam je nieregularnie, ale potrafi być uciążliwe

34%

zdarza mi się je odczuwać, ale zupełnie mi nie przeszkadzają

30%

wiem, że niektórzy na nie narzekają, ale osobiście nigdy ich nie doświadczyłe(a)m

12%
Szumy nie zawsze nawracają - bywa tak, że znikają równie szybko, jak się pojawiły. Niestety, statystyki nie są optymistyczne: z długimi, kilkuminutowymi szumami walczy aż 20 proc. z nas.

Przyczyny? Wiadomo, że szumy powstają niezależnie od zewnętrznych bodźców akustycznych i że cierpi na nie wiele osób, które mają zdiagnozowany niedosłuch. Pojawiają się częściej u osób starszych, nasilają się w kilku sytuacjach: podczas wzmożonego stresu, przemęczenia i w wyniku zmiennego ciśnienia atmosferycznego. Żeby dokładnie rozpoznać przyczyny, trzeba najpierw określić, czy szumy są zjawiskiem obiektywnym.

- Wbrew pozorom, zdarza się to bardzo rzadko, dlatego szumy obiektywne mogą zaskoczyć nawet samego badającego: z ucha pacjenta wydobywa się dźwięk słyszalny dla każdego, kto stoi obok - wyjaśnia laryngolog, prof. dr hab. med. Waldemar Narożny. - Przyczyn takiej sytuacji może być kilka, dolegliwości mogą wynikać ze skurczów mięśni ucha albo wad naczyniowych. Zupełnie innym zjawiskiem są szumy subiektywne - powstają w uchu wewnętrznym, środkowym, w nerwie, ośrodkowym układzie nerwowym. Nie są zjawiskiem fizjologicznym, ale patologicznym. Lekarz nie jest w stanie ich potwierdzić i właściwie rozpoznać.

Szumy subiektywne są zjawiskiem z pogranicza laryngologii, neurologii, psychologii, psychiatrii. Nie należy ich bagatelizować: niepozorne dolegliwości mogą skończyć się nie tylko uczuciem dyskomfortu, ale też depresją.

- Zdarza się, że pacjenci przychodzą w stanie nasilonej depresji, przyznają się do samobójczych myśli - przyznaje prof. Narożny. - Są w stanie podjąć każde, nawet najbardziej radykalne leczenie, żeby tylko uwolnić się od szumów, wyznają, że dłużej nie są w stanie wytrzymać.

Jastreboff i terapia habituacji

Lekarze przyznają, że pacjenci cierpiący na szumy trafiają często do niewłaściwych specjalistów, co wiąże się z kolei ze źle dobieranym sposobem leczenia.

- Pierwszą diagnozę musi postawić laryngolog, to do niego powinien skierować lekarz rodzinny - wyjaśnia Danuta Gajda. - Konieczne jest rozpoznanie rodzaju dolegliwości: stwierdzenie, czy jest subiektywna, czy obiektywna, znalezienie przyczyny. Diagnoza nie jest prosta, szczególnie w przypadku szumów subiektywnych. Te ostatnie wymagają często kolejnych konsultacji: neurologicznych, czasem także psychiatrycznych.

Sprawdziliśmy kolejki do laryngologów w Trójmieście: na pierwszą wizytę w ramach NFZ trzeba obecnie czekać mniej więcej 7-20 dni. Prywatne konsultacje kosztują 80-120 złotych, wielu specjalistów przyjmuje pacjentów niemalże natychmiast.

- Szumy obiektywne leczy się chirurgicznie, usuwając przyczynę, która może być naczyniowa, mięśniowa, albo wynikać z choroby ucha środkowego czy guza nerwu słuchowego - wyjaśnia prof. Waldemar Narożny. - Dużo częściej lekarz diagnozuje jednak trudniejsze do leczenia szumy subiektywne - w tym wypadku rozwiązaniem jest leczenie farmakologiczne, zmiana trybu życia, diety. Godną wspomnienia metodą jest habituacja Pawła Jastreboff'a, która polega na zatrzymaniu procesu rozprzestrzeniania się szumów na poziomie podkorowym, dzięki czemu nie są odczuwalne. Angażują się w to różni specjaliści, także neurolog i psychiatra. Taką metodę uważa się za bardzo skuteczną.

Poza habituacją, którą stosują także niektórzy trójmiejscy specjaliści, pacjenci korzystają z leczenia ultradźwiękami, laserem, a także z medycyny alternatywnej - akupunktury, homeopatii, psychoterapii. Podobno takie metody są w stanie wyleczyć 40-50 procent chorych. Podobno: w przypadku subiektywnego odczucia, ciężko stwierdzić skuteczność.

Tak cicho, że aż w uszach dzwoni

Mimo wielu przyczyn powstawania szumów, można im zapobiec, stosując się do kilku zasad. Czego unikać przede wszystkim? Żeby ochronić się przed uszkodzeniami ucha i niedosłuchem, trzeba pamiętać o dopuszczalnym natężeniu dźwięków.

- Praca w hałasie wynoszącym powyżej 75 decybeli wpływa negatywnie na nasz słuch, należy o tym pamiętać - ostrzega lek. med. Danuta Gajda. - Na uszkodzenia drogi słuchowej, która powoduje szumy, są narażone także osoby, które lubią słuchać muzyki przez słuchawki - nie jest to bezpieczny sposób.

Niektórym może to się wydać paradoksalne, ale żeby nie słyszeć szumów, trzeba unikać nie tylko hałasu, ale też... ciszy. Powiedzenie "tak cicho, że aż w uszach dzwoni" nie wzięło się znikąd.

- Stonowana, ale słyszalna muzyka może pomóc osobom, którym dolegają szumy w uszach - dodaje Danuta Gajda. - Obojętnie czy jest wesoła, skoczna, czy spokojna - ważne, żeby koiła, uspokajała i odwracała myśli od uporczywego schorzenia.

Szumy w pytaniach i odpowiedziach

Do jakiego specjalisty udać się w sytuacji, gdy odczuwam szumy w uszach?
Do laryngologa - w przypadku wizyty w ramach NFZ konieczne jest skierowanie. Laryngolog może zlecić konsultacje u neurologa, kardiologa, psychiatry.

Czy szumy w uszach są chorobą?
Nie, traktuje się je jako schorzenie, które może być objawem innej choroby - np. otosklerozy.

Czy szumy mogą być groźne?
U niektórych pacjentów powodują bezsenność, depresję, myśli samobójcze. Wiele zależy od stanu emocjonalnego. Nie warto ich bagatelizować.

Najlepszy lek na szumy...
... nie istnieje: wszystko zależy od ich rodzaju i podłoża. Najtrudniejsze jest leczenie szumów subiektywnych, których lekarz nie jest w stanie wykryć. W tym wypadku stosuje się różne metody: od farmakologicznej, po leczenie ultradźwiękami czy muzykoterapię.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (24)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje