Wiadomości

stat

Poczwórne szczęście w Gdańsku. Czworaczki przyszły na świat w klinice UCK

- Najpierw był szok, a potem już tylko radość, i to poczwórna - opowiada Mateusz, ojciec czworaczków, które kilka dni temu przyszły na świat w Szpitalu Klinicznym w Gdańsku. Madzia, Józio, Marysia i Kinga czują się coraz lepiej, jednak wciąż pozostają pod opieką specjalistów z Kliniki Neonatologii GUMed. Takie poczwórne szczęście zdarza się raz na 600 tysięcy ciąż.



Czy znasz kogoś, komu urodziły się bliźniaki lub więcej dzieci?

tak, takich rodzin jest coraz więcej 75%
nie, to sporadyczne przypadki 14%
nie, nie znam nikogo, kto urodził bliźniaki lub więcej dzieci podczas mnogiej ciąży 11%
zakończona Łącznie głosów: 900
Pierwsza urodziła się Magda, potem urodził się Józio, trzecia była Marysia i ostatnia z rodzeństwa na świat przyszła Kinga. Cała czwórka w momencie narodzin ważyła łącznie zaledwie 6 kilogramów.

- Najpierw był szok, kiedy lekarz podczas badania powiedział nam, że to trojaczki, potem jeszcze większy, bo jakieś dwa tygodnie później okazało się, że dzieci będzie jednak czwórka - opowiada Mateusz Bisewski. - Później już tylko staraliśmy się wszystko zorganizować i przygotować na takie wydarzenie - dodaje.
To pierwsze dzieci Kasi i Mateusza Bisewskich z Żukowa. Małżeństwem są od dwóch lat.

- Nie spodziewaliśmy się, że tak będzie wyglądało to nasze życie, ale bardzo się cieszymy i liczymy, że sobie poradzimy. Pomagają nam bliscy, znajomi, nawet władze Żukowa, gdzie mieszkamy - opowiada ojciec czworaczków.
Czytaj też: W Gdańsku urodziły się trojaczki

Akcja porodowa zaczęła się prawie dwa miesiące wcześniej

Dzieci urodziły się 19 października, w 31. tygodniu ciąży. Prawidłowy termin porodu przypadał na 17 grudnia, ale akcja porodowa zaczęła się prawie dwa miesiące wcześniej. Czworaczki przyszły na świat w Klinice Położnictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

- Czworacze ciąże są obarczone większym ryzykiem powikłań u płodów i u kobiet ciężarnych. W takich przypadkach poród odbywa się cesarskim cięciem. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie - mama i dzieci czują się dobrze - mówi prof. Krzysztof Preis, kierownik Kliniki Położnictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.
Czytaj też: 45 lat gdańskich pięcioraczków

Jak dodaje, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne jest szpitalem o najwyższym stopniu referencyjności, co oznacza, że opiekę znajdą tu zarówno kobiety w ciąży o prawidłowym przebiegu, jak również te, których ciąża jest zagrożona, ma patologiczny przebieg, znajduje się w grupie wysokiego ryzyka - tak jak w przypadku niedawno urodzonych w Klinice Położnictwa UCK czworaczków. Na rodzące czekają specjaliści z zakresu położnictwa, a także wysokospecjalistyczny sprzęt.

Czytaj też: Przybywa ciąż mnogich. W Gdyni trojaczki, w Gdańsku coraz więcej bliźniaków

Czworaczki wciąż są pod opieką lekarzy, ale - jak przekonują rodzice - jeśli wszystko pójdzie dobrze, na święta Bożego Narodzenia będą już razem w domu. Niewykluczone, że dzieci jako wcześniaki będą w przyszłości potrzebować rehabilitacji i wizyt kontrolnych u specjalistów.

- Na razie codziennie tu jesteśmy i patrzymy, jak rosną nasze maluchy - mówi szczęśliwy tata.

Opinie (89)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje