Wiadomości

Po co e-skierowanie skoro poradnie żądają "papieru"?

Dzięki e-skierowaniom mają np. zniknąć kolejki do rejestracji. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość, bo ich stosowanie będzie obowiązkowe dopiero od 8 stycznia 2021 roku.
Dzięki e-skierowaniom mają np. zniknąć kolejki do rejestracji. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość, bo ich stosowanie będzie obowiązkowe dopiero od 8 stycznia 2021 roku. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Elektroniczne skierowania miały ułatwić życie pacjentów w czasie pandemii i ograniczyć ich wizyty w przychodniach, tak się jednak nie stało. - Złamałam kostkę i dostałam e-skierowanie do specjalisty. Kiedy chciałam się umówić, okazało się, że i tak muszę jechać do lekarza po papierowe i zawieźć je do poradni, żeby w ogóle mogli mnie zapisać - pisze nasza czytelniczka. Jak się okazuje, z udogodnienia wciąż korzysta niewiele placówek, taki obowiązek będą miały dopiero od 8 stycznia 2021 roku, kiedy e-skierowanie stanie się obowiązkowe.



Jak oceniasz zdalną pracę przychodni, czyli telewizyty, elektroniczne recepty oraz skierowania?

na plus - te innowacje znacznie ułatwiły nam życie 16%
jest lepiej, niż było, ale wiele rozwiązań nadal wymaga dopracowania 27%
na minus - dla ludzi starszych czy będących na bakier z nowinkami technologicznymi to dodatkowe komplikacje 51%
nie mam zdania, nie leczyłe(a)m się ostatnio 6%
zakończona Łącznie głosów: 484
Konsultacja lekarska przez telefon, skierowanie do specjalisty przez internet, a wszystko po to, aby ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem. W teorii, bo w praktyce pacjent umawiający się na wizytę czy badanie i tak musi zrobić krok wstecz.

- Złamałam kostkę. Na SOR zalecili konsultację w poradni specjalistycznej. Zadzwoniłam do lekarza POZ, poprosiłam o skierowanie i bardzo się ucieszyłam, że dostałam jego wersję elektroniczną, bo myślałam, że będzie to tak wygodne rozwiązanie jak e-recepta. Byłam jednak w błędzie - relacjonuje nasz czytelniczka Marzena. - Zadzwoniłam do rejestracji Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Chcę się umówić na wizytę, a pan prosi mnie o kod, jaki jest na skierowaniu. Mówię mu, że nie mam tego skierowania, ale jest elektroniczne, więc na pewno ma je w systemie. Pan mi na to, że nie ma wglądu do systemu i potrzebuje kodu. Kiedy powiedziałam, że jestem unieruchomiona i nie mam jak podejść do przychodni, pracownik zasugerował, żebym wysłała kogoś z rodziny. Tym rozsierdził mnie już całkowicie, bo mieszkam sama, a taksówkarzowi skierowania nie wydadzą. Niech ktoś mi powie, jaki jest w takim razie sens wystawiania skierowań elektronicznych, skoro i tak sprowadza się je do takiej samej funkcji jak papierowe?
Z realizacją e-skierowania miała problem również Katarzyna, która próbowała umówić dziecko do Poradni Alergicznych Chorób Skóry UCK.

- Miałam przed sobą skierowanie w wersji papierowej i ucieszyłam się, że z powodu COVID-19 nie ma konieczności dostarczania go do szpitala w ciągu dwóch tygodni od rejestracji. Usłyszałam jednak, że i tak mam obowiązek dostarczyć je przed wizytą, bo musi tam być, kiedy wizyta będzie się odbywała. A że najprawdopodobniej będzie to telewizyta, to nie będzie możliwości przekazania skierowania osobiście.

UCK: "proces wprowadzania e-skierowań trwa"



Jak się okazuje, problem w tym, że podmioty, do których pacjent jest kierowany, z reguły nie korzystają z tego udogodnienia. Tak jest m.in. w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Szpital podkreśla jednak, że przygotowuje się do wdrożenia modułu umożliwiającego ich obsługę.

- Proces wprowadzania e-skierowań do placówek medycznych w Polsce trwa. Zakończy się na początku 2021 roku, kiedy to skierowania elektroniczne zastąpią papierowe - mówi Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny UCK. - Firma, z którą współpracuje UCK w ramach obsługi elektronicznej szpitala, udostępni moduł e-skierowania w systemie na początku czwartego kwartału 2020. Dopóki to rozwiązanie nie zacznie funkcjonować, konieczne jest dostarczenie przez pacjenta oryginału dokumentu w formie papierowej. Nie trzeba jednak stawiać się w szpitalu osobiście, skierowanie można wysłać pocztą. Konsultacja, nawet w formie telewizyty, to nadal świadczenie medyczne, z którego musimy się rozliczyć z NFZ-em. Jednym z dokumentów wymaganych do realizacji usług w większości poradni specjalistycznych jest właśnie skierowanie - wyjaśnia.

Sprawdź, gdzie już dziś otrzymasz i zrealizujesz e-skierowanie



Dofinansowania za realizowanie e-skierowań



Pilotaż e-skierowania rozpoczął się już w październiku 2018, a zakończył 30 września 2019. Wówczas wzięło w nim udział blisko 100 podmiotów, a z każdym miesiącem dołączają kolejne. Od 8 stycznia 2021 r. wszystkie skierowania będą wystawiane w postaci elektronicznej obowiązkowo.

Dodatkowo od 1 lipca 2020 r. Narodowy Fundusz Zdrowia premiuje świadczeniodawców, którzy już teraz wystawiają lub/i przyjmują e-skierowania.

Telemedycyna znacznie ułatwia proces leczenia. Na wdrożenie wszystkich rozwiązań potrzeba jednak czasu.
Telemedycyna znacznie ułatwia proces leczenia. Na wdrożenie wszystkich rozwiązań potrzeba jednak czasu. fot. Aleksandr Davydov/123rf.com

Co daje e-skierowanie?



E-skierowanie to kolejny elektroniczny dokument wprowadzony zaraz po e-recepcie, umożliwiający pełną, elektroniczną obsługę procesu skierowania na leczenie - od momentu wystawienia skierowania do chwili jego realizacji.

Co zyskujesz dzięki e-skierowaniu?

  • nie musisz dostarczać skierowania osobiście w terminie 14 dni - wystarczy, rejestrując się osobiście lub telefonicznie, podać czterocyfrowy kod i PESEL (to ważne szczególnie dla osób samotnych i schorowanych)
  • nie będziesz wracać do lekarza z powodu nieczytelności ręcznie wypisanego dokumentu
  • nie zgubisz e-skierowania i nie trafi w niepowołane ręce - jest zapisane na Internetowym Koncie Pacjenta; świadczeniodawca zawsze może odtworzyć kod e-skierowania, które wystawił, a ty możesz sprawdzić kod na swoim IKP
  • możesz (ty lub upoważniona przez ciebie osoba) śledzić historię leczenia na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) i w każdym momencie sprawdzić historię e-skierowań
  • zmniejszą się kolejki spowodowane tym, że pacjenci zapisują się do kilku placówek na podstawie jednego skierowania - po dokonaniu pierwszego zapisu e-skierowanie zostanie automatycznie przypisane do placówki i nie będzie można go jednocześnie zarejestrować w innej

Opinie (58) 1 zablokowana

  • (3)

    Moje dziecko miało telewizytę, w wyniku której dostało skierowanie do specjalisty. Żeby odebrać skierowanie musiałam i tak iść do przychodni. Później to skierowanie zanieść do specjalisty. Żadnego ułatwienia, tylko utrudnienie, bo zamiast dziecko normalnie lekarzowi pokazać, to jeszcze musiałam zdjęcia zrobić i wysyłać mailem.

    • 62 1

    • i to było takie trudne! (1)

      a lekarz, to wszystko od razu musi umieć i system wdrażać z uśmiechem..,

      • 0 17

      • przynajmniej powinien

        • 7 1

    • Dzięki e-skierowaniom właśnie takich sytuacji ma nie być.

      • 2 0

  • jeżeli ktoś ma wątpliwości kto steruje tą paranoją (5)

    to niech odpowie sobie na pytanie kto korzysta na zamienianiu wszystkich form naszej egzystencji w e-coś tam:

    e-przyjaźnie
    e-miłość
    e-leczenie
    e-sport
    e-koncerty
    e-zakupy
    e-nauka
    e-książki

    Bezobjawowa grypa to tylko pretekst do dobicia wolnego człowieka. Jesteśmy już zniewoleni i nie cofniemy tego.

    • 46 30

    • Widać to na przykładzie autora Twojego wpisu

      • 5 3

    • eee-o co chodzi ? (1)

      • 8 1

      • W skrócie, pokolenie TV czuje się zagubione we współczesnym świecie.

        A więc musi sobie wmawiać, że technologiczne upośledzenie jest zaletą a nie wadą.

        Coś jak "Głupki, samochodami jeżdżą, bo konia osiodłać nie potrafią".

        • 17 3

    • No widać, że głupota zniewala

      • 1 3

    • Paranoja

      Najlepszy w tym wszystkim jest e-sport. Kiedy widzę syna walącego cały dzień w klawiaturę, twierdzącego, że nie mam się go czepiać, bo według nowych wytycznych to co robi to forma sportu.

      • 2 1

  • Trzeba z budżetu pieniążki obrócić (1)

    Przecież to jest Polsza kraj absurdów i dziadków betonowych

    • 23 4

    • Towarzysze Ziebro itp to Betonowe ,ale jeszcze nie dziadki , co będzie ,jak dziadkami zostaną ?

      • 0 0

  • (4)

    Przecież wystarczy wejść na pacjent.gov.pl i tam ma się kod do recept i skierowań. Wystarczy troche pomyśleć a nie od razu atakować bo jakaś przychodnia nie ma tego w systemie. Wprowadzenie tego systemu troche trwa. A ludzie niech nauczą się myśleć. Nie wszystko jest podawane na złotej tacy !!

    • 25 52

    • Trzeba krytykować i nagłaśniać.

      Służba zdrowia bardzo mocno blokuje wszelkie reformy, a zmuszenie lekarza, żeby nauczył się korzystać z jakiegokolwiek systemu to już w ogóle kosmos...

      • 18 3

    • Skoro mam trochę pomyśłeć i popracować, to niech mi zwrócą składkę na ZUS. (1)

      Dopóki to nie nastąpi, oczekuję, że opłacane z mego ubezpieczenia instytucje i zatrudniony tam personel będą robić to, za co im się płaci, a nie tylko to, na co mają ochotę.

      • 26 4

      • Przecież utrzymujemy Stado nierobów ; milicja ,pis zomo , inne mundury , urzędasów + jude instytuty

        • 0 0

    • No właśnie do skierowań nie ma, a przynajmniej nie wszystkie przychodnie tam zamieszczają.

      • 2 0

  • Najpierw trzeba zmienic prawo (1)

    i ustalic ze dokumentacja papierowa w przypadku wizyt nie jest potrzebna. Inaczej wszystkie dzialania to glupota. Po to w szpitalu wypisuje sie dokumenty w formie elektronicznej, zeby je pozniej wydrukowac i musiec podpisac..=ok. 100 stron na pacjenta przy kazdym wypisie

    • 22 2

    • Zmiana prawa

      Prawo już zostało zmienione i obowiązuje aktualnie okres przejściowy na wdrożenie nowej formy i postaci dokumentacji

      • 0 0

  • Trzeba głośno kaszleć. Od razu przyjmują do jedoosobowej sali z pełnym wypasem i opieką.

    • 25 1

  • Od pół roku żyjemy w świecie Monty Python'a. (6)

    O co w tym wszystkim chodzi nie wie chyba nikt. Kraj stracił miliardy złotych, ze szpitali i przychodni urządzono niedostępne twierdze, ludzie umierają pod szpitalami bo tak nakazują procedury, zabrano wielu ludziom pracę i dochody, więzi się ludzi na kwarantannach po losowych wynikach niepewnych testów. Oni chyba naprawdę chcą nas wykończyć. Tyle że wykończy nas nie wirus który okazał się być stosunkowo niegroźny a cała związana z nim otoczka tonąca w morzu absurdu.

    • 63 5

    • Tak jest, bo personel i lekarze mają odpowiedzialność za nieprzestrzeganie procedur. (1)

      Jak ktoś umrze, ale procedury były zachowane - jest ok. Protesty środowisk medycznych na nic się zdaję, przez co oni i pacjenci cierpią najbardziej.

      • 3 1

      • Procedury są OK

        Jednym z wymogów od kilkunastu lat jest rzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej, Dzięki temu możliwe jest szczegółowe odtworzenie działań personelu i ich późniejsza ocena. Bez tych zasad i procedur po prostu byśmy się dowiedzieli jedynie, że pacjent pił i umarł.

        • 1 1

    • Lekarze nie mogą przyjmować pacjentów ale... (1)

      za zdalną pseudo diagnozę pobierają należność większą niż za wizytę. Lekarz może się zarazić wirusem w przychodni ale nie zarazi się w pracy kierowca autobusu, kasjerka w sklepie. Ba ten sam lekarz który może zarazić się od pacjenta nie zarazi się od kasjerki, robiąc zakupy w markecie pełnym ludzi. Toż to niepojęte...

      • 22 1

      • Zaraza bez lekarzy to masakra

        Lekarzy trzeba chronić, o ile nie szkodzi to pacjentom,. W przychodniach najczęściej zdrowi zarażają się od chorych i dlatego nie wpuszcza się chorych do przychodni ;)
        Ale lekarze są od leczenia, więc nie powinni polegać jedynie na teleporadach. Całkowite odcięcie od pacjentów to przegięcie.

        • 2 1

    • To tylko konsekwencja odejścia większości ludzi od prawa Bożego, i braku osobistej relacji z Bogiem, co prowadzi nieuchronnie jak widać do katastrofy w postaci masowego obłędu. Prawie wszyscy oszukują, i prawie wszyscy chcą być dalej oszukiwani. co siejecie to żąć będziecie. Nawracajcie się do Jezusa i odwracajcie się od swoich grzechów puki jeszcze jest na to czas. i nie mam tu na myśli kościeła zymskiego ani żadnego innego . żeby nikt mi nie zarzucał.

      • 3 9

    • Poprawka

      Od pięciu lat roku żyjemy w świecie Monty Python'a.

      • 2 0

  • IKP (5)

    Pani Marzena, jak każdy inny pacjent, powinna uaktywnić swoje internetowe konto pacjenta. Można to zrobić nie wychodząc z domu, zajmuje około 5 minut, a jeśli ma się już ePUAP, to 15 sekund. Tam znalazłaby kod, o który pytano ją przy rejestracji, może nawet zobaczyć całe skierowanie i je sobie wydrukować. Ale pacjentom się nie chce, wolą wydzwaniać do przychodni żeby dowiedzieć się o kody do recept czy skierowań, blokując telefon, na który w tym samym czasie nie mogą dodzwonić się inni pacjenci.

    • 22 33

    • Słaba znajomość realiów (3)

      Pani czy mnie to faktycznie nie zajmie czasu, ale dla osób 65+ to już problem. Większość nie posiada komputera czy laptopa a posługiwanie się w tym celu telefonem jest kłopotliwe dla starszych , niedowidzących ludzi, którzy często mają też problemy ze sprawnością rąk.

      • 14 2

      • (2)

        Dla chcącego nie ma nic niemożliwego. Chyba że żyjemy w kraju, gdzie osoby 65+ są pozbawione kontaktu z rodziną, znajomymi itp. Dziecko czy wnuczek, sąsiad, młodsza koleżanka, a nawet miła pani w NFZ - każda z tych osób może pomóc aktywować konto. Żeby z niego potem korzystać komputer niepotrzebny, wystarczy telefon. Poza tym większość nie posiadających dostępu do IKP nie twierdzi, że nie może założyć konta. Najczęściej mówią,że im to niepotrzebne, wolą zadzwonić albo przyjść do przychodni, w końcu są na emeryturze i mają czas...

        • 3 24

        • A Pani to zagrzybiały obowiązek by każdy telefon odebrać i miło oraz rzetelnie odpowiedzieć na nurtujące pacjenta pytanie, ale najczęściej paniom się nie chce bo po co. Lepiej odebrać telefon i z wielkim fochem poinformować pacjenta że terminu nie ma. Pozdrawiam panie rejestratorki z ncm kołobrzeska. Czasy prlu się daeno skończyły. Żeby dostać się do lekarza to trzeba stoczyć batalię slowną z rejestratorkami by w ogóle zechciały sprawdzić termin po czym bez pożegnania rzucają słuchawką. Jak pójdziesz osobiście to też obraza stanu

          • 17 1

        • Nawet nie wiesz, ile starszych osób ma tel. z klawiszami, bez internetu, nie ma komputera, a dzieci pracują za granicą. To są obecne realia. Tak samo zadzwoń na "centralę" akademii medycznej po godzinach pracy dziennej, a usłyszysz komunikat, że w internecie masz dostępne numery. W obecnych czasach starsi ludzie nie są uwzględnieni przez osoby planujące obecnie działające systemy

          • 4 0

    • Nie siej propagandy ,,rejestratorko",po pierwsze żeby założyć konto IPK trzeba utworzyć profil zaufany,a tenże zakłada się posiadając dostęp do bankowości elektronicznej,jeśli nie masz tego dostępu jak np.moja 71 letnia mama to możesz co najwyżej sobie ,,pogwizdać" mówiąc kolokwialnie,wielu starszych ludzi będzie miało problem z rejestracją poza tym nie każdy chce mieć bankowość elektroniczną

      • 1 0

  • Kurczak (1)

    Koleżanka złamała rękę i ma wizytę u lekarza chirurga 2999 roku. E nic się nie zmieniło kazali iść do znachora w Poznaniu

    • 15 4

    • Nikodema

      Na nich na rząd minister zdrowia trza wysłać znachora i egzorcyzme. Bo im w głowie się po przewracalo

      • 5 1

  • Jak zwykle, ministerstwo coś tam kombinuje, a i tak warunki chorym dyktują urzędasy z NFZ (1)

    i panie rejestratorki, którym się po prostu nie chce albo są nieprzyzwyczajone, więc e-skierowań obsługiwać nie będą. Może by tak pojechać po premiach urzędnikom z NFZ, którzy domagają się papierków zamiast pobrać e-skierowania z systemu?

    • 16 2

    • Nie czepiaj się rejestratorek. One wykonują polecenia swoich przełożonych.

      Wszystkiemu winny jest nieudolny NFZ.

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane