Wiadomości

Pilotażowy program trombektomii mechanicznej w UCK

W konferencji prasowej, która odbyła się w UCK 22 lutego, udział wzięli (od lewej): dr Tomasz Gorycki - radiolog, prof. dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski, ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych UCK, prof. dr hab. n. med. Edyta Szurowska, Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny UCK, prof. Jerzy Walecki, konsultant krajowy w dziedzinie radiologii oraz dr hab. Tomasz Stefaniak, dyrektor UCK ds. medycznych.
W konferencji prasowej, która odbyła się w UCK 22 lutego, udział wzięli (od lewej): dr Tomasz Gorycki - radiolog, prof. dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski, ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych UCK, prof. dr hab. n. med. Edyta Szurowska, Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny UCK, prof. Jerzy Walecki, konsultant krajowy w dziedzinie radiologii oraz dr hab. Tomasz Stefaniak, dyrektor UCK ds. medycznych. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

1 stycznia w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym rozpoczął się pilotażowy program leczenia udarów niedokrwiennych mózgu metodą trombektomii mechanicznej, dzięki czemu 100 takich zabiegów sfinansowanych zostanie ze środków ministerialnych, a nie - jak dotychczas - ze środków własnych placówki. Szpital kliniczny wykonuje trombektomię od 2015 roku, a jednym z największych sukcesów jest niedawna - zakończona bardzo dobrym efektem klinicznym - pierwsza w Polsce trombektomia pediatryczna, wykonana u 15-letniego chłopca.



Udar mózgu najczęstszą przyczyną śmierci



Udar mózgu jest trzecią co do częstości przyczyną śmierci dorosłych, a także najczęstszą przyczyną ich trwałego kalectwa. W Polsce choroba ta dotyka ok. 80 tys. osób rocznie. Pierwszymi symptomami udaru są nagle pojawiające się:


  • drętwienie lub osłabienie mięśni jednej strony ciała i asymetria twarzy (opadający kącik ust po jednej stronie)
  • trudności z mówieniem i rozumieniem mowy
  • zaburzenia widzenia
  • zawroty głowy i zaburzenia równowagi
  • silny ból głowy.

Objawy te mogą występować łącznie, choć każdy może pojawić się z osobna.

Jedną z metod przyczynowego leczenia udarów jest tromboliza dożylna, polegająca na jednorazowym, dożylnym podaniu leku rozpuszczającego zakrzep w tętnicy mózgowej. Drugą metodą jest trombektomia mechaniczna - metoda stosunkowo nowa, polegająca na mechanicznym usunięciu zakrzepu z tętnic mózgowych.

- To jest jedna z najbardziej spektakularnych metod w medycynie w ogóle, nie tylko w neurologii. Nie będzie jednak dotyczyła bardzo szerokiego grona pacjentów, a maksymalnie do 30 proc. Trombektomię stosujemy w najcięższych przypadkach udaru. Do tej pory ci ludzie albo umierali, albo pozostawali w bardzo dużej niepełnosprawności do końca swojego życia - mówi prof. Bartosz Karaszewski, ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych, będący jednocześnie koordynatorem leczenia udarów metodą trombektomii mechanicznej w UCK dla ośrodków regionu. - Dzięki tej metodzie jesteśmy w stanie u ponad 50 proc. doprowadzić do takiej formy, że ci pacjenci wyjdą ze szpitala samodzielnie, o własnych siłach. To słowo - samodzielność - jest tu absolutnie kluczowe.

Pionierska metoda o ogromnej skuteczności



Na czym polega trombektomia mechaniczna?

- Metodę tę można przyrównać do stentowania w kardiologii, gdzie też drogą mechaniczną udrażnia się naczynia wieńcowe - tłumaczył podczas konferencji prasowej prof. Jerzy Walecki, konsultant krajowy w dziedzinie radiologii. - W tym przypadku logika postępowania jest podobna, z tym, że narząd jest bardziej wrażliwy, bo mózg wymaga działania w bardzo krótkim czasie i o ile serce jest bardziej odporne na dopływ krwi o tyle w przypadku mózgu ten dramat, czyli niedokrwienie, następuje dość szybko. Jest to metoda stosunkowo nowa, stosowana w Polsce raptem od kilku lat (wcześniej skrzepliny się rozpuszczało, teraz się je usuwa). Skuteczność udrożniania za pomocą tej metody sięga blisko 90 proc., przez co uznawana jest na całym świecie za najbardziej skuteczną.
Aby jednak efekt kliniczny był dobry, konieczna jest wytężona praca całego zespołu.

- Władze uczelni bardzo się cieszą, że w naszym ośrodku wykonywana jest trombektomia mechaniczna dlatego, że to właśnie w ośrodkach uniwersyteckich na początku powinny być walidowane nowe metody i lecznicze, i diagnostyczne - mówiła prof. Edyta Szurowska, - prorektor GUMed ds. klinicznych, radiolog, kierownik zakładu radiologii. - Historia leczenia trombektomią w naszej placówce jest już kilkuletnia. Udało nam się zbudować cały system, w którego tworzeniu szczególnie zasłużył się prof. Bartosz Karaszewski ze swoim zespołem. Wspólnie z radiologami i pracownikami Klinicznego Oddziału Ratunkowego zbudowaliśmy cały system opieki nad chorym, od momentu przyjęcia, poprzez pierwsze zaopatrzenie, badanie tomografii komputerowej czy rezonansem magnetycznym, angiografia tętnic mózgowych, angio-TK i leczenie trombektomią.
Prof. Bartosz Karaszewski, ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych, będący jednocześnie koordynatorem leczenia udarów metodą trombektomii mechanicznej w UCK dla ośrodków regionu.
Prof. Bartosz Karaszewski, ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych, będący jednocześnie koordynatorem leczenia udarów metodą trombektomii mechanicznej w UCK dla ośrodków regionu. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Pilotaż zapewni finansowanie metody... do września



W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym metodą trombektomii mechanicznej leczy się pacjentów już od 2015 roku - dotychczas zastosowano ją u 122 osób. Największą bolączką było jednak jej finansowanie, a konkretniej - brak finansowania przez NFZ.

- Poznałem ten program w 2015 roku i pamiętam zapał, z jakim o tym przedsięwzięciu mówił prof. Bartosz Karaszewski. To była pionierska metoda, a z pionierami wiadomo, jak bywa - nie wszyscy docierają do celu. Niektórzy giną ze strzałami w plecach. My również obawialiśmy się, jak to będzie z nami. Było to z naszej strony ryzyko. Otrzymywaliśmy sygnały ze świata, że jest to metoda najwłaściwsza w obecnym momencie rozwoju cywilizacji, a my ciągle nie mogliśmy pokonać przeszkód formalnych czy proceduralnych - mówi Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. - Najtrudniejsze były bariery mentalne, później finansowe. Ta metoda miała na początku wielu przeciwników. Pogląd na temat finansowania tej procedury zmieniał się kilkukrotnie i wymagał dużego hartu ducha, żeby się nie wystraszyć i nie wycofać z tego programu. Włączenie naszego ośrodka do programu pilotażowego nie jest zatem przypadkowym zdarzeniem. Nasz zespół pracował na swoją klasę przez cztery lata podczas szkoleń, praktyk, staży, również zagranicznych. To jest zespół, który obsługuje ten program 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, zapewniając pacjentom pełne zabezpieczenie. Ten trud się opłacił - otrzymaliśmy pilotaż.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne oczywiście bardzo cieszy się z tego, że ciężar finansowania trombektomii mechanicznej, za sprawą pilotażu, może zrzucić ze swoich barków - dotychczas placówka finansowała wykonywanie tych procedur niemal całkowicie z własnych środków. Dyrektor naczelny zwraca jednak uwagę na fakt, że szpital pracuje na pełnych obrotach i te 100 zabiegów, za które zapłaci ministerstwo, wykonane zostanie na kilka miesięcy przed końcem roku.

- Patrząc na tempo pracy, można przewidzieć, że to 100 trombektomii wykonamy zapewne do końca września. No, ale tym będziemy się martwili we wrześniu. Na razie cieszymy się tym, że możemy oglądać naszych pacjentów uśmiechniętych i w dobrej kondycji - mówi Kraszewski.
Pacjenci
Pacjenci fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Pierwsza trombektomia mechaniczna u dziecka



Zespół profesora Karaszewskiego nieustannie podnosi sobie poprzeczkę.

- W zeszłym roku w Klinice Neurologii Dorosłych i Zakładzie Radiologii UCK wykonano pierwsze w kraju trombolizy i trombektomie mechaniczne w ramach protokołów dla pacjentów o nieznanym lub długim (powyżej 6 godzin) czasie od pierwszych objawów udaru. W takich przypadkach kwalifikacja opiera się na bardziej złożonych algorytmach diagnostycznych kliniczno-neuroobrazowych. W standardowym (6-godzinnym) protokole zasadniczą rolę odgrywa jakość organizacji wieloetapowego i międzyośrodkowego systemu diagnostyczno-terapeutycznego - mówi prof. Karaszewski.
To jednak nie koniec sukcesów - na początku tego roku zabieg trombektomii mechanicznej wykonano u 15-letniego chłopca, co było pierwszym w Polsce tak leczonym przypadkiem pediatrycznym. Nastoletni pacjent po przeprowadzonym zabiegu czuje się dobrze - niemal całkowicie wrócił do sprawności sprzed udaru.

O tym, jak spektakularne efekty daje zastosowanie tej metody, można było przekonać się podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w UCK w piątek 22 lutego - wzięli w niej bowiem udział pacjenci, u których trombektomię mechaniczną przeprowadzono stosunkowo niedawno. Był wśród nich 29-letni Karol, który przeszedł udar przed trzema tygodniami.

- Trudno uwierzyć, prawda? Taki młody chłopak - zażartował na początku rozmowy.
Faktycznie, patrząc na jego kondycję fizyczną i pełną samodzielność trudno było uwierzyć, że przed kilkoma tygodniami przeszedł tak ciężki udar. A zaczęło się niewinnie:

- Siedziałem w domu i nagle zdrętwiała mi ręka. Chwilę później zdrętwiała cała prawa strona ciała. Do lekarza trafiłem bardzo szybko, bo moja mama zachowała trzeźwość umysłu i wiedziała, jak należy postąpić. Lekarz w Elblągu wysłał mnie do Gdańska, bo tam nie byli w stanie mi pomóc. Po przyjeździe do UCK otrzymałem natychmiastową pomoc - najpierw usunięto skrzep, a co się działo ze mną potem - proszę mi wybaczyć - ale słabo pamiętam - dodał z uśmiechem. - Mam jeszcze lekkie problemy z mową, trochę rzeczy pozapominałem, ale ogólnie czuję się bardzo dobrze - zapewnił Karol.
Zabiegi wykonywane są w pracowni naczyniowej Zakładu Radiologii (kierownik prof. Edyta Szurowska). Kliniki Neurologii Dorosłych i Rozwojowej (ordynatorzy odpowiednio prof. Bartosz Karaszewski i prof. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska) podejmują współpracę umożliwiającą włączanie do funkcjonującego w UCK systemu leczenia udarów niedokrwiennych mózgu metodą trombektomii mechanicznej również pacjentów pediatrycznych.

Opinie (30) 3 zablokowane

  • Brawo (2)

    Wspaniała prof. Szurowska, pozdrawiam serdecznie.

    • 23 3

    • ??? (1)

      To śpiewałem ja, Jarząbek Wacław?

      • 2 2

      • Masz z tym problem?

        • 0 0

  • Wspaniałe wieści !!

    Chciałoby się by pod takimi artykułami widniały setki komentarzy i opinii, zapraszam osoby które z namiętnością wypisują pod artykułami o pomnikach czy samochodowych stłuczkach o troszkę aktywności i w takich tematach. Dziękuję Pani Ewie Palińskiej za tak kawał dobrej, rzetelnej dziennikarskiej pracy. Powodzenia UCK.

    • 33 1

  • Czas oczekiwania 25lat.

    • 7 15

  • Fantastycznie! (8)

    Jako gdańszczanka jestem dumna z naszego ośrodka gdańskiego (UCK), który tak prężnie się rozwija, aby ratować życie ludzkie i podnosić jakość naszego zdrowia. Zawsze podziwiałam lekarzy za ich ciężką, odpowiedzialną ale jakże piękną pracę. Wieeeelki buziak dla nich wszystkich razem i dla każdego z osobna! P.S. prof. Bartosz Karaszewski robi bardzo pozytywne wrażenie :) Zawsze uważała, że inteligencja jest sexy! Co do udarów... No cóż lata lecą... Udar może spotkać każdego z nas. Dobrze, że mówi się o objawach, aby móc szybko zareagować i wezwać pomoc. Liczy się przecież każda minuta... Od kiedy przeczytałam o ostatnich chwilach Zofii Nałkowskiej, to... czasami martwię się, aby i mnie to nie spotkało. W końcu też jestem posągowo piękna - o niektórych damach mówiło się onegdaj "przystojna kobieta" a i nie bez znaczenia jest fakt, że nie jestem już pierwszej świeżości a nawet drugiej i trzeciej i lubię jeść ciasteczka, dużo ciasteczek. Biedna Pani Zofia... po kilku dniach zmarła, może dzisiaj - przy dzisiejszej medycynie - by przeżyła? Któż to może wiedzieć... Jedyna pociecha, że ładnie wyglądała w trumnie. Tak nawet twierdziła Pani Maria Dąbrowska, która nie przepadała za Panią Zofią a pełniła, wraz z innymi literatami, wartę przy trumnie swojej koleżanki po fachu... Życie jest słodko-gorzkie. Muszę to powiedzieć. Idę po ciasteczka...

    • 19 3

    • Madame, Milady... (7)

      Piękny komentarz, taki od serca a nie jakieś sztampowe gratulacje jakich wiele. Znać mamy do czynienia z namiętną damą w starym stylu. To widać, to czuć. Temperamenta grają, mózg swędzi, intelekt faluje. Błyskotliwość najwyższej klasy, takiej na miarę inteligencji przedwojennej. Prawdziwa siłaczka w tym oceanie komercji i konsumpcji. Madame, milady, przyjmij wielkie wyrazy uznania i szacunku. Z czułością całuję Pani dłoń (nawet jeżeli są plamki wątrobowe, dłoń damy zawsze jest piękna i o zapachu róży damasceńskiej). Polecam Pani uwadze film i książkę "Malowany welon" o pełnym poświęcenia lekarzu podczas epidemii cholery w Chinach, a także postać znakomitego dr Alberta Schweitzera (który tak zasłużył się dla społeczności afrykańskiej) oraz film "Miłość i wojna" o miłości młodego Hemingwaya i Agnes von Kurowsky, która dzięki zastosowaniu na ówczesne czasy rewolucyjnej metody płukania drenażowego, uratowała nogę wybitnego pisarza, dzięki czemu mógł on potem prowadzić awanturnicze i pełne przygód życie. Nisko się Madame kłaniam. To czysta przyjemność czytać Milady komentarze. Całuję rączki. "cmok", "cmok". Z uniżeniem, Pani wierny rycerz

      • 4 0

      • Drogi Panie Alfredzie, mój - mam nadzieję przystojny - rycerzu: (6)

        Dziękuję za miłe słowo i wyrazy uznania ale nie ja jestem tu najważniejsza, wszak rozchodzi się o sukces znakomitego zespołu z UCK (program trombektomii mechanicznej). Wielkie brawa! To oni są ważni, moja rola jest służebna w stosunku do nich... Pozwolę sobie jednakże dorzucić do Twojej listy film "Sztuka kochania" opowiadający historię Michaliny Wisłockiej, która tak bardzo odmieniła moje życie... ale dość o mnie. Skupmy się lepiej na trombektomii mechanicznej i pacjentach, którzy przeszli i przejdą ten zabieg. Polecajmy ich opiece Edyty Stein, pod której wrażeniem jestem dzisiaj (chociaż czytam obecnie o Piotrze Jerzym Frassati), ale jako wyzwolona kobitka, mój temperament feministki, nakazuje mi podkreślić zasługi św. Edyty - jednej z patronów Europy a ja jestem i zawsze byłam Europejką, nawet przed wejście Polski do UE. Ale dość o mnie. Dzisiaj pochylmy się nad [prof. dr hab. nauk med. Panią Edytą (jak Edyta Stein!!!) Szurowską. My kobitki musimy trzymać się razem. Solidarność kobieca jest tak ważna w tym zmaskulizowanym świecie, co widać chociażby podczas konferencji... Chociaż prof. dr hab n. med. Pan Bartosz Karaszewski doskonale się zaprezentował :) P.S. Nie lubię jak się mnie całuje po rękach a co ważniejsze - nie mam plamek wątrobowych na dłoniach i... pachną magnolią... Mój wierny rycerze stój na straży mojego honoru i cnoty!

        • 4 0

        • Madame, Milady... (2)

          Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem! Twój wierny sługa, coraz bardziej zafascynowany swoją damą - Don Alfred.

          • 1 0

          • Honory domu (1)

            Jako samotna wesoła wdówka muszę czynić honory domu. Nadaję Ci więc, czynię to wiadomym wszerz i wzdłuż jak świat wielki, na wzór Cesarza Franciszka Józefa, tytuł "Ritter". To zaszczyt wielki a i przysługuje Ci tytuł "Ekscelencji" i odpowiednie (wysokie!) miejsce w precedencji w korpusie dyplomatycznym. Ważny jest dzień i godzina (mam już kilku rycerzy). Od 23.02.2019 r. od godz. 11:01 jesteś moim "Ritter". Tym wpisem udzielam Ci tzw. listy uwierzytelniające i podaję je do wiadomości publicznej ku chwale mojej i służby zdrowia na ziemi gdańskiej!!!

            • 1 1

            • Kolejny troll

              Na portalu ?? Mam wrażenie , że to jedna osoba prowadzi ze sobą dialog. Fajny artykuł tylko znowu komentarze nie w temat , przynajmniej część ...

              • 2 1

        • (2)

          Lady jest po ciężkim udarze albo na mocnej bańce.

          • 2 1

          • Oświadczenie kancelarii Milady (1)

            Madame, pragnie złożyć dementi odnośnie ew. udaru bądź tzw. "bańki". To prawda Milady jest cierpiąca, ale w zakresie zapalenia cewki moczowej bądź mechanicznego uszkodzenia dolnych dróg moczowych (Madame jest bardzo temperamentna). Jednakże pragniemy uspokoić - Milady jest pod fachową opieką medyczną. Konsylium lekarskie dokonało oględzin i zadecydowało zarekomendować: Furagin oraz Zinalfat a także preparat z żurawiną i pokrzywą. Madame zaakceptowała. Do czasu pełnego powrotu do zdrowia Milady nie będzie komentować artykułów w Internecie. Milady w związku ze zbliżającym się okresem pokutnym przed Wielkanocą postanowiła: do pierwszej soboty maja wstrzemięźliwość seksualną oraz odda się lekturze "Pasji Rzymskich" Pani Hanny Suchockiej (począwszy od Środy Popielcowej) - wyd. II poprawione. Niech żyje Milady, niech żyje Madame. Wieczna Jej chwała i cześć!!!

            • 1 0

            • Pilne! Najświeższe informcaje o stanie Milady

              Madame czuje się lepiej. Jest już w stanie samodzielnie załatwiać sprawy fizjologiczne. Zrzeszenie włoskich likierników przysłało Milady pocztą dyplomatyczną aperitif Cynar . Madame zadowolona dziękuje i pozdrawia serdecznie. Senora Bziiik została ponadto powiadomiona o III wydaniu (2018 r.) książki "Pasje rzymskie" autorstwa Pani Suchockiej. Madame dziękuje za tą informacje. Milady jeszcze raz pragnie wyrazić radość z powodu sukcesów UCK i liczy na więcej. Milady nie lubi czuć się zawiedziona... Niech żyje Milady! Wieczna Jej chwała i cześć!!!

              • 0 0

  • UCK (1)

    Najlepsi lekarze w Trójmieście.Brawo!!!

    • 12 5

    • uważam , że na 3 miejscu.

      • 1 1

  • Brawo wy!!!!!

    Super sprawa! tylko szkoda ze nie mozna pomoc wiekszej ilosci osob ze takie metody sa ograniczone jak zwykle pieniedzmi ale moze kiedys cos sie zmieni wazne ze rowijamy sie w takich kierunkach medycyny brawo dla wszytkich zaangażowanych

    • 15 1

  • Wspaniale (3)

    Pięknie, tylko w tej glorii ktoś zapomniał o kolegach którzy wykonują trombektomie. Przykre, a może żałosne...

    • 16 0

    • To Leszek i Czesiek.

      • 1 0

    • Normalne

      Jak zawsze z takich artykułów wynika, że tylko lekarze pracują i pomagają. Innego personelu nie ma

      • 5 1

    • My, salowe, sprzątamy potem te wydłubane

      czopy, a nikt nie pisze o tym. Tylko lekarze są ważni :/

      • 1 0

  • Brawo Gdańsk!

    • 4 0

  • pięknie

    jestem pełna podziwu; ogromne gratulacje dla lekarzy

    • 5 0

  • (2)

    Ja na SOR w Gdyni siedziałam z mama z udarem 5 godzin w kolejce żenada

    • 9 0

    • bo placisz im przez nfz, wprost by kasiore dostawali to by im zalezalo.

      • 2 0

    • Bo to nie był świeży udar

      Tylko przewlekła niedostateczność krążenia mózgowego.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje