Wiadomości

Niebezpieczne związki. Prawdy i mity o antykoncepcji

Najnowszy artukuł na ten temat

Karmią się paniką i krzykiem, ale nie są groźni

Współżycie z żoną eliminujące możliwość zrodzenia dzieci to wg św. Augustyna traktowanie żony jako prywatnej prostytutki. Katolicy mogą mieć spory problem z używaniem prezerwatywy w takiej sytuacji.
Współżycie z żoną eliminujące możliwość zrodzenia dzieci to wg św. Augustyna traktowanie żony jako prywatnej prostytutki. Katolicy mogą mieć spory problem z używaniem prezerwatywy w takiej sytuacji. fot. LukaTDB / istock.com

Mężczyźni czasem traktują seks jako egzamin ze swojej sprawności, a prezerwatywa działa tutaj zupełnie odwrotnie niż "płachta na byka". To sytuacja trudna zwłaszcza dla młodych osób, tym bardziej jeśli decydują się na przypadkowy seks - mówi Daniel Cysarz, seksuolog.



Daniel Cysarz - seksuolog, psycholog i psychoterapeuta.
Daniel Cysarz - seksuolog, psycholog i psychoterapeuta. archiwum prywatne

Seks z prezerwatywą:

to jedyna akceptowalna metoda, chyba że ktoś planuje ciążę 22%
jest umiarkowanie przyjemny, ale nie ma innego wyjścia 36%
jest fatalny, unikam go jak mogę 42%
zakończona Łącznie głosów: 450
Borys Kossakowski: Współżycie z żoną eliminujące możliwość zrodzenia dzieci to wg św. Augustyna traktowanie żony jako prywatnej prostytutki (mariti meretrix). Katolicy mogą mieć spory problem z używaniem prezerwatywy w takiej sytuacji.

Daniel Cysarz Sam jestem katolikiem, lecz nie jestem teologiem więc trudno mi wypowiadać się jako ekspert w tej dziedzinie. Z pewnością jednak, według doktryny katolickiej do seksu powinno dochodzić jedynie pomiędzy mężem a żoną i każde takie zbliżenie powinno zakładać możliwość prokreacji. W momencie, gdy stosujemy na przykład prezerwatywę, zgodnie z tą doktryną, taki akt jest grzechem, ponieważ uniemożliwiamy ewentualne zapłodnienie. Stąd, postępując zgodnie z wiarą katolicką powinniśmy wraz z każdym aktem seksualnym dopuszczać możliwość zapłodnienia.

Media katolickie, na przykład Fronda, zaciekle atakują prezerwatywy, między innymi także kwestionując ich skuteczność.

Bo żaden środek nie daje stuprocentowego zabezpieczenia przed ciążą czy chorobami wenerycznymi. Według producentów, poprawnie zastosowana prezerwatywa może zapewnić do 99 proc. zabezpieczenia.

W ogóle w życiu nie ma nic pewnego.

Mówiąc trochę z przekorą. Stuprocentową pewność może dać nam jedynie abstynencja od seksu i zbliżeń. A bardziej poważnie, to zgodnie z moją wiedzą prezerwatywa w ogromnym stopniu zabezpiecza nas przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i ciążą.

Ale internet aż kipi od wpisów, z których dowiemy się, że pory w lateksie mają rozmiar większy od plemników czy wirusa hiv.

Wiele mitów, które krążą w sieci bierze się stąd, że część osób po prostu nie wie, jak poprawnie używać prezerwatywy. Nie oszukujmy się - kto czyta instrukcje! A instrukcja jest ważna.

Bo prezerwatywa to nie telewizor.

Do seksu podchodzimy pod wpływem emocji, które sięgają zenitu podczas szczytowania. Rzadko pamiętamy o tym, że np. aby zminimalizować ryzyko zapłodnienia, należy zaraz po wytrysku zatrzymać ruchy frykcyjne i po chwili wycofać penisa z pochwy. Bo w takim momencie istnieje największa szansa, że prezerwatywa się zsunie lub że część nasienia wypłynie bokiem.

Co sugerowałby seksuolog-katolik swoim klientom? Stosować czy nie stosować prezerwatywę?

Jestem zwolennikiem rzetelnej edukacji seksualnej, w ramach której powiemy ludziom jakie ma zalety i wady prezerwatywa. Dzieci już w podstawówkach mogą nabyć taką wiedzę. Nie po to, żeby zacząć życie seksualne, ale żeby wiedzieć i nie rozpowszechniać błędnych mitów.

Tak jak w Skandynawii, która słynie z tego (swoją drogą, kto wie, czy słusznie), że dzieciaki w szkole uczą się naciągać prezerwatywę na trzonek od miotły.

Jeśli nie wiemy, jak prezerwatywę prawidłowo założyć, to ona faktycznie ma same wady. Więc może warto temat poruszyć? Dzieci często wiedzą i widziały już więcej niż nam się wydaje, bo mają dostęp do internetu. Oglądają prezerwatywę nie tylko "saute", ale także w akcji. Mamy do wyboru: dowiedzą się od nas, albo z filmów porno.

Czy kwestia prezerwatyw poruszana jest w pańskim gabinecie?

Mężczyznom prezerwatywa kojarzy się z penetracją, a penetracja z potrzebą wykazania się, popisania swoją sprawnością seksualną. A to czasami bywa równoznaczne z... utratą erekcji. Często używanie prezerwatywy rodzi dodatkowe napięcie. Mężczyźni czasem traktują seks jako egzamin ze swojej sprawności, a prezerwatywa działa tutaj zupełnie odwrotnie niż "płachta na byka". To sytuacja trudna zwłaszcza dla młodych osób, tym bardziej jeśli decydują się na przypadkowy seks. Jeśli partnerów nie łączy relacja emocjonalna, tym trudniej jest poczuć się pewnie...

... nie czują bliskości, bezpieczeństwa...

...wtedy może się wydarzyć mała tragedia. Partnerka patrzy jak nakładamy prezerwatywę. Zanika erekcja albo występuje przedwczesny wytrysk. Jeśli dla mężczyzny jest to ten pierwszy raz, to może się odbić bardzo mocno na kolejnych próbach, a nawet na jego późniejszej seksualności. Co ciekawe, moi pacjenci często nie pamiętają pierwszego razu.

Wolą nie pamiętać?

Często pracujemy z pacjentami nad wspomnieniami inicjacji. Nieudanej, traumatycznej. Nieporadnej, krótkiej, niesatysfakcjonującej. Trudno się po takim czymś pozbierać. Jeśli zrobiłbym statystyki w moim gabinecie, to zadowolonych z pierwszego razu uzbierałoby się może 40 proc. Cała reszta wspomina inicjację niezbyt dobrze.

Dlatego mężczyźni wykręcają się od prezerwatyw?

Nie znam statystyk, ale jeśli się wykręcają, to pewnie dlatego, że jest niewygodna. Narzekają na zmniejszone czucie przez prezerwatywę. Choć to akurat może być też zaletą, bo "znieczulony" członek może pozwolić na dłuższy stosunek. Tym bardziej, jeśli wybierzemy model z płynem delikatnie znieczulającym.

A pigułką można strzelić sobie samobója, bo przecież wiele kobiet skarży się na spadek libido spowodowany hormonami.

Faktycznie niektóre pacjentki wiążą obniżenie libido z pigułkami. Ale wprawny ginekolog, na podstawie badań hormonalnych, jest w stanie dobrać taki rodzaj dawki hormonów, który będzie kobiecie sprzyjał, a nie - powodował spustoszenia. Jeszcze dziesięć lat temu w pigułkach znajdowały się końskie dawki hormonów. Powodowały one osteoporozę, tycie, rozregulowanie gospodarki hormonalnej, wahania nastrojów. Dzisiaj jest pod tym względem znacznie lepiej.

Więc mężczyźni z czystym sumieniem mogą temat zwalić na kobiety. Niech one wezmą pigułkę i będzie po sprawie.

Tym samym myląc antykoncepcję z zabezpieczeniem przed chorobami. To częste wśród młodzieży. Tymczasem pigułka czy spirala nie zabezpiecza przed chorobami wenerycznymi! Często ludzie z góry zakładają, że skoro ja jestem wierny, to nasz partner także. Ale z partnerami bywa różnie. Tym bardziej jeśli to nowy partner. Warto przed pójściem do łóżka zapytać o historię kontaktów seksualnych. Nie chodzi tutaj o szczegóły, tylko możliwość oszacowania ewentualnego ryzyka, że nasz potencjalny partner seksualny może być czymś zarażony.

To trochę krępujące. Wyobraża sobie pan takie przepytywanki? Poczekaj, zamiast zdejmiesz spodnie, powiedz mi...

Żeby zarazić się hiv, nie trzeba wcale seksu. Przecież nawet niewielkie ranki w ustach obydwojga partnerów, też są potencjalnym miejscem, gdzie wirus może się przedostać. Pewne rzeczy warto wiedzieć. Na Zachodzie coraz częstsze są sytuacje, że świeżo poznane pary przed pójściem do łóżka idą do kliniki na specjalne badania. Czy jestem czysty/czysta? Choć myślę, że dużo lepszym sposobem weryfikacji potencjalnego partnera seksualnego, jest rozpoczęcie związku nie od badań i seksu, a od zbudowania opartej na zaufaniu relacji.

Opinie (141) 9 zablokowanych

  • Prawdziwego mężczyzne poznaje się po tym jak kończy (10)

    a nie jak zaczyna :)

    • 61 7

    • (2)

      chodzi o to, że obficie? a może w konkretny sposób? ;)

      • 10 2

      • tyle co wróbelek napluł?

        • 2 1

      • jak ktoś jest bezpłodny to problem z prezerwatywą ma z glowy nie grzeszy

        • 0 0

    • (3)

      co za roznica? wiekszosc konczy w 3 minuty.

      • 8 7

      • chyba twój stary tak kończy... ćwok z bebzunem od piwa i kebabów (1)

        • 11 3

        • Uderz w stol...;-)

          • 0 1

      • mój rekord to 12 sekund

        • 12 1

    • jak kończy jego partnerka, zapomniałeś dopisać

      • 7 1

    • moja kobieta ma 7 szczytowań a ja tylko raz... (1)

      • 3 0

      • tylko 7? :(

        • 2 0

  • To artykuł o katolikach czy prezerwatywach? (17)

    Niech redaktor się zdecyduje. Katolicy powinni znać prawdy wiary, a niewierzącym nic do tego.

    • 107 10

    • Przykład ze Skandynawią też chybiony... (3)

      ..bo to akurat kraj gdzie dokonuje się bardzo dużo aborcji, pomimo tego że dzieci "już w szkole podstawowej nakładają gumki na miotły".
      Trochę rzetelnej wiedzy by się przydało autorowi.

      • 47 7

      • skandynawska edukacja seksualna (2)

        ostatnio był przykład poziomu edukacji seksualnej w Norwegii na przykładzie elementarza dla sześciolatków(!!)

        scanpress.net/promowane/nauka-alfabetu-wydaniu-norweskim

        vg.no/nyheter/innenriks/oppvekst/kunnskapsministeren-om-penis-tegning-tror-voksne-reagerer-sterkest/a/23316210/

        Mnie osobiście to załamało.

        • 10 1

        • nie wierz w to co pisza pismaki, jakos mam wrazenie ze jest wyzszy niz w polsce

          • 1 5

        • Edukacja seksualna dla dzieci? Lewaccy krzewiciele dusz wołają - tak!

          W Polsce "postępowo" - opanowane przez lewaków Ministerstwo Edukacji Kosmopolitycznej, żartobliwie nazywane Ministerstwem Edukacji Narodowej, obniża wiek obowiązku szkolnego do lat sześciu, co oczywiście oznacza "wielki postęp" i zerwanie kolejnych nici wiążących Polskę z "faszystowskim ciemnogrodem".

          Oczywiście jest to tylko mały krok na drodze do celu ostatecznego: odbieranie rodzicom dzieci po ukończeniu 12-go miesiąca życia i lokowanie ich w specjalnych instytucjach wychowawczych, gdzie promowane będą takie "wartości", jak kult seksu. Tam, z dala od (dla lewaków "zgubnego") wpływu rodziców - zresztą z reguły "niefachowców" w dziedzinie pedagogiki i edukacji - będą mogły być poddawane "wychowaniu obywatelskiemu" w myśl wytycznych mędrców z Unii Europejskiej, czyli masonerii.

          • 8 3

    • ten artykuł to kpina (9)

      kolejny raz powtarzanie, że katolik może tylko wtedy jak chce dziecka.

      już mi się nie chce tłumaczyć...

      ludzie poszukajcie sobie --> NPR, naturalne planowanie rodziny,
      nie żaden kalendarzyk z lat 50tych czy watykańską ruletkę,
      ale sposoby NATURALNE, zgodnę z naturą i przez to zgodne z nauczaniem kościoła,

      nie reklamowane, bo nikt na tym nie zarobi,
      a najbardziej skuteczne.

      Szukajcie a znajdziecie, wszystko jest Wam dane (internet),
      bo można z żoną/mężem bez grzechu i bez koniecznego poczęcia,
      no ale Wam się nie chce, lepiej się tłumaczyć: "no ale przecież wszyscy..."
      i jęczeć jaki to kościół zacofany.

      a autor pisząc "Katolicy mogą mieć spory problem z używaniem prezerwatywy w takiej sytuacji" pokazuje tylko, że nie wiele na temat katolickiego podejścia do prezerwatyw wie, naczytał się frondy, coś sam wymyślił i pisze takie głupoty....

      Ło matko, ludzi trzeba kochać, ale jak trudno tych głupich...

      • 17 20

      • (7)

        NPR służy głównie do powiększania rodziny, jednakże może być stosowane jako antykoncepcja. To po pierwsze. A po drugie: stosowanie NPR jako antykoncepcję jest uważane jako grzech. Grzechem jest współżycie planowane właśnie na dni niepłodne czyli mające na celu przyjemność a nie prokreację. Więc wychodzi jednak na to, że "katolik może tylko wtedy jak chce dziecka"

        • 12 13

        • (1)

          Nie jest to prawda. Antykoncepcją jest to, co ubezpładnia współzycie. Współżycie w okresie niepłodnym nie jest antykoncepcją.

          • 14 1

          • tylko że współżycie w okresie niepłodnym ubezpładnia jednak to współżycie.
            Uprawianie seksu w okresie, w którym do zapłodnienia nie dojdzie jest ubezpładnianiem tego współżycia.

            • 4 6

        • (1)

          NPR nie służy do powiększania rodziny, tylko do realizacji "odpowiedzialnego rodzicielstwa" (vide Humanae Vitae)

          • 10 1

          • odpowiedzialnego rodzicielstwa, a nie odpowiedzialnego nierodzicielstwa

            • 1 1

        • skoro prezerwatywą to 99 proc pewności, że w ciąże się nie zajdzie (1)

          To 1 procent jeste rękach przysłowiowego boga. Tak więc katolik może używać, bo dla Boga ciebnka gumka nie jest problemem.

          Najskuteczniejszym antykoncepcyjnym jest spirala. Kosztuje koło 500 zł, wymienia się co 4 lata.
          Z prezerwatywą jest kłopot, ze czasem się zrywa, czasem się wyleje coś po, czasem przy zakładaniu obrudzi się trochę wydzieliną faceta, no i ciąża gotowa.
          Wtedy 500 zł na zaufanego ginekologa, albo 400 zł na Kobiety na Falach, czyli aborcję dostarczają pocztą.

          • 0 8

          • Facet (inaczej mydłek, mamisynalek) to taki pięcioprocentowy mężczyzna, to taki jeleń na rykowisku...

            ...czytając faceta przemyślenia to widać.

            • 3 0

        • Ależ Kościół Katolicki nie zabrania seksu w dni niepłodne

          Widac kolega nie był na kursach przedmałżeńskich, ani do kościoła nie chodzi.
          Nigdy żaden ksiądz nie twierdził, że współżycie z żoną to grzech.

          • 0 0

      • kpina to okreslenie "nauczanie kosciola", to jest dezinformacja wynikajaca z ignorancji.

        • 4 1

    • Pan Borys zadaje trywialne pytania..

      Tak jakby dla niego ten temat był kłopotliwy. Te wstawki na siłę o katolikach brzmią pretensjonalnie.

      • 11 0

    • autor czyta Torę...

      • 3 0

    • Ale ten lekarz to SEKSUOLOG a nie GINEKOLOG

      Między seksuologiem a ginekologiem jest taka różnica, jak między ojcem 2 dzieci a gimnazjalistą oglądającym Playboya. Obaj mówią o tym samym, ale tylko jeden zna się na rzeczy ;-)
      Tylko ginekolog może coś powiedzieć panu Borysowi czy antykoncepcja szkodzi, czy ma skutki uboczne, i jak ją stosować.
      Seksuolog to taki facet który tylko będzie gadał o seksedukacji, to w końcu jego potencjalna praca ;-))))))))))))))))))))

      • 2 1

  • (4)

    Jak zobaczyłem tytuł tekstu, byłem pewny, kto jest jego autorem :) Przypominam tylko, że każdy jest panem swojego łóżka i nic nikomu do tego, co, jak i z kim robi.

    • 85 6

    • Antykoncepcja jest droga, szkodliwa, zawodna i zbędna - dla głupców (3)

      Każdy człowiek ma prawo wyboru, ale przed prawem wyboru powinien mieć prawo do informacji, gdyż żeby dokonać prawidłowego wyboru, trzeba mieć rzetelne informacje. Tymczasem lewacy dążą do tego, żeby w temacie płciowości niewiedza i ignorancja była u Polaków powszechna. Trwa totalitaryzm medialny, manipulacja, sterowanie... przez niepełną i fałszywą informację celowo utrudnia się poznanie prawdy, bo wówczas bardzo dochodowy interes by upadł.

      • 16 12

      • . (2)

        a czy popierasz kazirodzstwo i zoofilie i poligamie legalne w wielu krajach oraz oczywiście nekrofilie? Czy chciałbyś by Twoje dzieci uważały to za ok ?

        Zoofile często adpotują zwierzęta ze schroniska w Skandynawii i Niemczech, ciekawe kiedy u nas to będzie w POstępowej Polsce

        • 4 4

        • njie, ale wierze w miłośc od pierwszego włożenia!

          • 2 1

        • W skandynawii jest tak malo ludzi na rozleglym tereni ze ciezko kogos znalezc. A kazdy chce kogos do przytulenia.kazdy potrzebuje milosci i bliskosci.

          • 2 1

  • Sex w prezerwatywie jest mało (15)

    przyjemny dlatego gumek nie używam.

    • 24 28

    • kup sobie SKYN Unimilia (5)

      zmienisz zdanie o kondomach

      • 12 12

      • Producenci tych gum zapodają, że "zabezpieczają" one w 95% (3)

        Pomyśl samodzielnie, czemu brakuje te 5%? A może mam rację ja i jest to 95%? Oczywiście obie te liczby są z sufitu wzięte.
        Producenci o tym oczywiście nie informują, ale pory w prezerwatywie są większe od wirusa HIV. O tym, że prezerwatywa nie chroni przed tą śmiertelną chorobą poinformowały niezależne od seks-biznesu ośrodki badań. Bardzo wielu ludzi umarło zarażonych AIDS bo naiwnie uwierzyło, że z prezerwatywą seksić się można bezpiecznie.

        • 7 28

        • Pseudoekspert... (1)

          I widzisz. Tak to jest, jak ktoś bez wiedzy na dany temat cos przeczyta, zinterpretuje po swojemu i glosi dalej swoje "prawdy objawowe". A czy Kolega slyszal cos o silach adhezji ? W przypadku powierzchni lateksowych napiecie powierchniowe i struktura przylegania sa dodatkowym elementem zabezpieczajacym. "nie wiem, nie rozumiem, ale sie wypowiem" staje sie naszym sportem narodowym.

          PS. Zarazic mozna sie wirusem HIV, efektem jest zachorowanie na AIDS, nie odwrotnie...

          • 8 5

          • Jakie to lewackie, jakie to wasze

            Pseudo-ekspercie... poczytaj sobie publikacje inne od tych podawanych przez żydokomunę w osobach Michnik czy Urban.

            • 4 8

        • A wiedziales dziecko ze hivem mozesz sie zarazic upeawiajac seks oralny z zakazonym? Musialbys sobie gume w usta wlozyc.

          • 2 0

      • Guma jest gumą

        spróbuj całować się przez gumę, nawet najcieńszą.

        • 7 7

    • Prezerwatywy to oszustwo (8)

      Przez wiele lat producenci prezerwatyw wydawali ogromne pieniądze na rozpowszechnianie kłamliwej informacji, że gumki są skutecznym środkiem zabezpieczającym przed wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi podczas stosunku seksualnego. Naukowcy amerykańscy, a także z krajów Wspólnoty Europejskiej, przeprowadzili bardzo dokładne badania lateksu - tworzywa z którego wytwarza się prezerwatywy. Okazuje się, że w gąbczastej strukturze lateksu znajdują się otwory zwane mikroporami, które dokładnie widać pod mikroskopem. Pojedynczy por w prezerwatywie ma średnicę wielkości 5 mikrometrów. Do dnia dzisiejszego nie udało się wyprodukować takiej prezerwatywy, która nie miałaby mikrootworów. Aby zobrazować "skuteczność" prezerwatywy w sposób graficzny, badacze przedstawili w skali porównawczej mikropory w prezerwatywie oraz plemnik i wirusy chorobowe. Plemnik ma w przekroju najszerszego miejsca 3 mikrometry. Jest więc o 2 mikrometry węższy od przeciętnego mikropora w prezerwatywie. Dlatego może się zdarzyć, że plemnik przejdzie przez ten mały otwór. Badania w Anglii wykazują 6 takich przypadków na 100 par systematycznie stosujących prezerwatywy.

      • 6 21

      • (4)

        ten plemnik nawet jeśli się wydostanie, musi jeszcze przebyć dość długą drogę...robienie dzieci nie jest takie proste jak ci sie wydaje... a czytajac niektore posty, mam wrazenie ze niektórzy sadzą ze w ciaze zachodzi sie od sciagniecia majtek....

        • 18 2

        • (3)

          Takie są zwyczajne fakty - on miał gumkę, ona zaszła w ciążę.
          Ileż było w postach informacji matek, że ona "się zabezpieczała" a pomimo to zaszła w ciążę.

          • 2 9

          • tylko szybko zapominają (2)

            ze wczesniej było "tylko czubeczek", "tylko na chwile", "na pewno zdążę" i tak dalej. Jak ktoś mysli co robi- problemu nie ma.

            • 10 2

            • (1)

              po prostu jesteś ślepy i głuchy na fakty , ślepy i głuchy

              • 1 1

              • Dziwnym trafem nigdy mi się nie przytrafiło

                a nie stronilem od sexu nigdy. Zasada jedna, zawsze w gumie, chyba że wiem kogo pukam.

                • 5 2

      • Czyli jedyna skuteczna metoda to tylko patrzec. Albo badanie krei. Oczekiwanie kilka dni i wtedy do wyra...ludzie przeciez to logiczne ze nikt wam nie da 100 % pewnosci. Nawet tabletka. Jesli uprawiasz seks licz sie z konsekwencjami czyli ciaza album chorobami.

        • 4 0

      • A woda?

        Cząsteczka H20 ma średnicę około 0.3 nm, czyli jakieś 16 tysiecy mniejszą od Twojego pora. To tak, jakby ziarna piasku o srednicy 1mm sypać przez otwór 16-metrowy. No po prostu woda przelewa się przez ścianki prezerwatywy!

        • 5 1

      • No właśnie

        i to jest 94% skuteczności

        • 0 0

  • Po pierwsze: nie wiążmy katolicyzmu z prezerwatywą bo to nosens! (23)

    Tak! Tak! Mamy dopuszczać ''zapłodnienie za każdym razem a współżycie tylko z żoną '' :) Czyli ten co żony nie ma lub nie może znaleźć to rozumiem iż nie może współżyć z kobietą postronną? A jak każdy dzieci sobie namnoży na potęgę z każdym aktem lecz nie będą posiadać pieniędzy na ich utrzymanie to już kościół będzie im pieniądze rozdawał albo głosił ze teraz utrzymać to maja inni. Paradoksem jest ze kościół dopuszcza rozmnażanie się bez planowania lecz tylko tym co maja zony ale potem jakoś nikomu nie przeszkadza ze płacić i utrzymywać to mogą już wszyscy a nawet co co żon nie maja i są tzw. "grzesznikami'' :) Najlepsze są zawsze różne nauki i pogadanki o seksie różnych księży którzy nie wiedza co to seks! To zawsze wielu dziwiło iż naucza czegoś ktoś kto pojęcia może nie mieć o danym temacie którym się chce zajmować.Trzeba też pamiętać że wszelkie prawa takie czy owakie na ziemi stworzył czlowiek i nikt nie wie czy to ogólnie jest coś warte lub ma coś wspólnego z tym co chce tzw. Bóg stwórca gdyż nikt nigdy z bogiem żadnego namacalnego kontaktu nie miał i skąd możemy wiedzieć co na ziemi jest boskie i takie pozostać powinno a co zmieniać możemy.

    • 47 22

    • (2)

      Józefie przysięgam, leże ja sobie któregoś wiosennego wieczora sama w lożu, aż tu nagle bum, jakis taki we mnie duch wstąpił i ciach stąd ten brzuch...ale zapewniam jestem dziewicą!

      • 17 11

      • potwierdzam ! to moze byc dziewica :)

        jak ma ponczochy !

        • 7 6

      • tępe i głupie SB-ckie kawałki

        • 7 3

    • Odpowiedz mi na JEDNO pytanie. (12)

      Czy lekarz musi zachorować na raka, żeby wiedzieć jak go wyleczyć?

      • 6 10

      • Przemyślenia dziecka Urbana... no tak, obsesja ...to też choroba, często nieuleczalna (9)

        Całe dziedzictwo Kościoła katolickiego jest zbyt wymagające dla tych, którzy za niepolskimi mediami powtarzają coś o błonce, o mitologizacji, o średniowieczu, o przestarzałych dogmatach itp. sloganach. A czystość przedmałżeńska, wierność małżeńska naprawdę mają sens i warto, po prostu warto ten sens poznać. Niestety, dla "wolnością" zniewolonych to poznawanie jest zbyt trudne... naiwni głupcy wolą drogi łatwe i wygodne, wolą słuchać się Urbana.

        Podobnie to Twoje pytanie - dla dzieci Urbana jest ono zbyt trudne.

        • 9 8

        • skad wy sie bierzecie?? (8)

          nie wierze, ze wokół jest tylu pogietych ludzi...

          • 5 7

          • Oto szczyt inteligencji dziecka Urbana (7)

            Wprawdzie nic konkretnego, ale "nowocześnie" i "postępowo". Tradycyjnie już żadnej argumentacji o ukazanych racjach, tylko seoje "myśli" o ludziech ukazujących argumentacje. Jakie to lewackie, jakie to wasze.

            • 5 2

            • rozczaruje cie, Urban nie ejst moją inspiracją (6)

              • 2 3

              • (5)

                czyli Michnik albo z żydokomuny inny, w sumie co za różnica

                • 1 3

              • Też nie specjalnie mnie interesują jego poglądy. (4)

                Nie wciskaj mi tu fascynacji ideologią dziwnych panów.

                • 1 3

              • (3)

                To wtedy skąd się tacy jak wy bierzecie?

                • 2 1

              • Jacy? (2)

                zdystansowani do koscioła? Kosciół nie jest i nigdy dla mnie nie bedzie wyznacznikiem tego jak mam żyć, co robić a czego nie. Nie mam zamiaru z nim walczyć, ani postępować wg jego nakazów. Nie życzę sobie również, aby zaglądał mi do łóżka, tak samo jak ja nie zaglądam do jego. Sam również wybiorę metode antykoncepcji jaka partnerce mi odpowiada i bedziemy uprawiać sex tak jak nam sie będzie podobało, jeżeli zechcemy, zaprosimy do tego aktu kogoś jeszcze- i nadal jest to nasza sprawa póki nie krzywdzę tym innych. Nie pouczaj mnie również, jak bedzie dla mnie lepiej. Stosujesz sie do tego co mówi kościół, twoja sprawa. Fanatyzmu religijnemu natomiast mówie nie.

                • 7 4

              • On wybrał sam hehe... o naiwności, jakbym G-Wnianą czytał! (1)

                On sobie sam wybierze "metode antykoncepcji jaka partnerce mi odpowiada"... i on nie pozwala, żeby mu ci z żydokomuny do łóżka zaglądali hehe'... i coś takiego, taką nowomowę w sowieckim stylu, taką naiwność jeszcze ktoś poparł!

                • 0 0

              • a kto mi ją wybiera, tudzież kto mi do wyra zagląda bez mojej zgody?
                Masz jakąś obsesje cżlowieku, idz sie wyżyj na siłowni, niech ci ktos obciagnie bo do glowy ci nasienie uderza.
                Czy moze siłownie to kolejne lobby działające na twoją niekorzyść?
                Wszedzie widzisz tylko michników i urbanów, kazdego kto ma inne poglady od twoich wyzywasz od lewakow, ile ty masz lat? 14? pewnie jestes zafascynowany Korwinem, ale nie martw sie, to przechodzi, wystarczy ze hormony ci sie ustabilizuja.

                • 2 1

      • (1)

        Nie, ale kucharz powinien posmakować, a trener pływania powinien przynajmniej utrzymywać się na wodzie. Z pewnością abstynent, który w życiu nie posmakował alkoholu, mógłby prowadzić spotkania AA, ale, delikatnie mówiąc, nie byłby wiarygodny w oczach klubowiczów. Nie wiem, czy dużo uczniów znalazłby instruktor, który na kierowaniu pojazdem znałby się tylko teoretycznie.
        Co innego opisywać zjawisko, zachowania ludzkie i wysnuwac wnioski o mechanizmach działania, a co innego mówić ludziom, jak mają działać i co jest dla nich dobre, szczególnie w tak intymnej sferze. Nawet tak kompetentna do pouczania w sprawach wychowania dzieci osoba, jak własna matka, często nie znajduje posłuchu u córki, a tu trudno mówić o braku praktyki.

        • 5 3

        • problem polega na tym że ty nie masz bladego czego uczą księża w tematyce seksualności człowieka i twój osąd jest tylko taką teoretyczną nowomową w tym temacie

          • 5 2

    • Proszę przecztaj Humanae Vitae zanim pisać kolejne głupoty. Kościół bierze rodzicielstwo i planowane rodziny bardzo poważnie.

      • 10 4

    • katolik który nie używa prezerwatyw wie kiedy jest kilka dzieciotwórczych dni i jak nie chce to nie współżyje. (5)

      Ja z mężem jesteśmy 15 lat po ślubie mamy dwójkę dzieci i udane życie seksualne połączone z miłością i szacunkiem względem siebie. Kochamy się kochać ale kochamy też siebie nawzajem.

      • 7 4

      • (2)

        w takim razie jesli z własnej woli uzywam prezerwatyw, albo partnerka z własnej woli uzywa tabletek, to nie mamy do siebie szacunku, mamy nieudane życie seksualne?

        • 4 2

        • (1)

          To znaczy, że nie akceptujecie siebie takimi jakimi jesteście. Antykoncepcja oznacza: chcę ciebie, ale musisz być bezpłodna(y)

          • 4 3

          • a nie oznacza "chce sie z Tobą bzykać, ale płodzenie potomstwa nie jest teraz najlepszym pomysłem?"? Penetracja jest dla ciebie jakims mistycznym wydarzeniem, bo dla mnie nie jest. Najwyżej przyjemnym aktem kończącym/rozpoczynającym dzień.

            • 4 2

      • (1)

        Katolik niekatolik g wiecie. Sa dni nieplodne powiadasz? A jesli kobieta zachodzi w ciaze wspolzyjac w przedostatnim dniu miesiaczki? A jesli kobieta zachodzi w ciaze po owulacji? Wydaje wam sie, ze macie kalendarzy to se obliczycie a reszta miesiaca jest bezpieczna. A natura robi raz po raz psikusa i pozniej zdziwienie.

        • 2 3

        • Krwawienie występuje także po cyklu bez owulacji (tak jest przy antykoncepcji hormonalnej), więc można zajść w ciążę w czasie "miesiączki", jeżeli w tym czasu będzie owulacja. Każdy znający NPR powinien być tego świadomy.
          Ad ciąży po owulacji: A skąd wiesz, że doszło do owulacji?

          • 3 1

  • Dziwne spojrzenie na temat antykoncepcji. (2)

    W artykule autor skupia się na kwestii katolickiego sumienia bardziej niż na metodach antykoncepcji. .. Istnieje wiele metod chemicznych i mechanicznych, które nie zostały wymienione w artykule więc kwestionuję sens takiego wybiórczego potraktowania tematu.

    • 62 3

    • Naturalne metody planowania rodziny w szkole! Antykoncepcja jest szkodliwa i zbędna!

      Co niektórzy dalej wierzą, ale kłamliwym stwierdzeniom, że jakoby antykoncepcja "nie szkodzi". Używają tabletki antykoncepcyjne, bo są NIE-WOLNYMI osobami i pomimo, że teoretycznie mają prawo wyboru, są zniewoleni, oni zakładać te gumy, a one łykać to świństwo już muszą. Przynajmniej nie czytam już w sowieckim stylu nowomowy, że jakoby ktoś, kto nie łyka tej chemii "ma gromadkę dzieci".

      My rodzice nigdy nie używaliśmy żadnych gumek czy chemii i mamy dwoje dorosłe już dzieci, których poczęcie oboje zaplanowaliśmy.

      • 11 13

    • Warto poczytać co mówią LEKARZE a nie REDAKTORZY

      stnieją różne formy i postaci antykoncepcji, z których największą popularnością cieszy się współcześnie antykoncepcja hormonalna. Jej istotą jest zahamowanie fizjologicznego przebiegu cyklu miesiączkowego. Główne mechanizmy działania antykoncepcji hormonalnej obejmują dwa piętra tzw. osi podwzgórze - przysadka - jajnik.
      Piętro ośrodkowe to wpływ poprzez podwzgórze i przysadkę na hamowanie wydzielania tzw. neurohormonów, co prowadzi do hamowania jajeczkowania (efektywność od 17 do 95 proc.)

      Piętro obwodowe to wpływ na poziomie narządu rodnego:
      * w jajniku - blokuje proces owulacji (jajeczkowania);
      * w macicy - ogranicza wzrost śluzówki wyścielającej wnętrze jamy macicy;
      * w szyjce macicy zagęszcza śluz szyjkowy;
      * w jajowodach spowalnia ruchy perystaltyczne.

      Wszystkie wymienione wyżej mechanizmy uniemożliwiają implantację, nidację, tj. zagnieżdżenie embrionu na etapie tzw. blastocysty (ok. 7-10 dni po zapłodnieniu). Ponadto prowadzą do całkowitego zaniku cykliczności, tzn. prawidłowego miesiączkowania. Według prof. Rudolfa Klimka, ginekologa-położnika, dłuższe stosowanie środków antykoncepcyjnych prowadzi do tzw. potabletkowych poronień i porodów przedwczesnych ("Gazeta Lekarska" z maja 2012 roku).

      Ponadto obserwuje się między innymi efekt wtórnego braku miesiączki, zaburzeń dojrzewania osi podwzgórze - przysadka - jajnik w przypadku rozpoczęcia stosowania antykoncepcji przed zakończeniem 19.-21. roku życia. Może to również skutkować zaburzeniami płodności w wieku dojrzałym.

      Nowe doniesienia dotyczące niepłodności wskazują na tzw. efekt zaburzenia receptywności endometrium, czyli prawidłowego zagnieżdżania się zarodka u kobiet po zakończeniu przyjmowania przez wiele lat antykoncepcji. Znane są również efekty tzw. postarzania szyjki macicy, tj. zaniku krypt wydzielających śluz płodny w związku z długoletnim ich hamowaniem w szyjce macicy.

      Konsekwencje stosowania antykoncepcji

      Nie da się powiedzieć o żadnej z form antykoncepcji, że jest nieszkodliwa. Metoda antykoncepcji mechanicznej, np. spirala wewnątrzmaciczna, charakteryzuje się potencjalną możliwością wywołania tzw. wczesnych powikłań powstających podczas jej zakładania, z najgroźniejszym, czyli przebiciem jamy macicy włącznie, oraz tzw. późnych, tj. między innymi obfitymi krwawieniami miesięcznymi, większą częstością infekcji narządu rodnego o ciężkim przebiegu (promienica), przewlekłym zespole bólowym narządów miednicy mniejszej. Ponadto w związku z destrukcyjnym, przewlekłym procesem zapalnym wywołanym obecnością ciała obcego w macicy jakim jest spirala- wkładka - zwiększeniem częstości występowania ciąż pozamacicznych oraz poronień.

      Metody hormonalne, np. pigułki, plastry, wkładki wewnątrzmaciczne z hormonem, iniekcje, implanty, pierścienie, tzw. ringi dopochwowe, charakteryzują się występowaniem działań ubocznych wczesnych, np. nudności, wymiotów, zmian skórnych, przyrostem masy ciała, plamieniami i krwawieniami przewlekłymi. Ich stosowanie rodzi także potencjalne ryzyko rozwoju chorób groźnych dla życia. Antykoncepcja hormonalna zwiększa u osób przed 35. rokiem życia, posiadających uszkodzenia genowe, 10-krotnie ryzyko zachorowania na nowotwory.

      Wśród nowotworów powstałych w wyniku indukcji hormonalnej szczególnie często wymieniany jest rak piersi. Wzrost ryzyka raka sutka dochodzi do ok. 50 proc. i dotyczy zwłaszcza młodych kobiet (przed 35. rokiem życia), niemających jeszcze potomstwa. Ryzyko to rośnie wraz z długością stosowania antykoncepcji. Ponadto nowe doniesienia mówią o zwiększeniu zapadalności na tzw. raka piersi potrójnie negatywnego (ang. TNBC) wśród kobiet sięgających po antykoncepcję przed 18. r.ż. Nowotwór ten ma szczególnie agresywny przebieg i złe rokowania. Bardzo niepokojący jest również fakt ponad 4-krotnego wzrostu ryzyka raka szyjki macicy u kobiet z wywiadem antykoncepcji. Wzrost ryzyka raka płaskonabłonkowego szyjki macicy po ok. 5 latach stosowania wynosi ok. 50 procent. Czynnikami sprzyjającymi temu ryzyku są przedwczesna inicjacja seksualna i łamanie tzw. bariery immunologicznego dziewictwa, promiscuityzm oraz infekcje HSV, HPV (onkogenne typy wirusów).

      Tak zwana teoria wymogu dziewictwa immunologicznego (prof. Lars Westrom, Lund, Szwecja 1993), mówi o tym, że szyjka macicy nastolatki nie jest przygotowana do kontaktów seksualnych w związku z jej budową, tj. obecnością tzw. ektopii fizjologicznej. W sytuacji podjęcia współżycia seksualnego jest ona szczególnie podatna na możliwość przemian atypowych, aż do rozrostu nowotworowego włącznie. Ponadto w tym czasie ani biocenoza, ani budowa pochwy i sromu nie sprzyja kontaktom seksualnym. Brak dojrzałości mikrobiologicznej, anatomicznej i immunologicznej przyczynia się do łatwiejszej infekcji chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym m.in. Chlamydiami oraz wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV).

      Po ok. 5 latach stosowania najczęściej dochodzi do powikłań dotyczących wzrostu ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (największe ryzyko w pierwszym roku stosowania):
      - w układzie żylnym następują zmiany o charakterze głębokiej zakrzepicy i zatory płucne,
      - w układzie tętniczym udary niedokrwienne lub udary krwotoczne, ostre zawały mięśnia sercowego.

      Ostatnie badania Amerykańskiego Stowarzyszenia American Heart Association wskazują na wzrost chorobowości związanych z sercem i naczyniami wśród kobiet przyjmujących tzw. dwuskładnikową tabletkę antykoncepcyjną (DTA) o 20-30 proc. na każde 10 lat stosowania.

      Najnowsze doniesienia z Danii z 2011 r. potwierdzają już wcześniej sygnalizowany problem, że tzw. gestageny nowych generacji, np. desogestrel, gestoden, drospirenon, które są składnikami tzw. dwuskładnikowej tabletki antykoncepcyjnej, zwiększają ok. 6-krotnie ryzyko zakrzepicy żylnej, a lewonorgestrel zwiększa je 3-krotnie. Należy podkreślić, że mimo tak poważnych potencjalnych zagrożeń "Ginekologia Polska" w marcu 2012 r. przedstawiła rekomendację dla długotrwałej terapii tabletkami antykoncepcyjnymi do leczenia trądziku. Jest to jedno z wielu obecnie lansowanych wskazań tzw. pozaantykoncepcyjnych. Tymczasem nowe generacje antykoncepcji niskodawkowej z gestagenami III i IV generacji mogą prowadzić do poważnych zaburzeń elektrolitowych, np. hiperkaliemii (wzrostu stężenia w surowicy krwi potasu), i na tym tle nawet do zatrzymania czynności serca lub innych poważnych konsekwencji kardiologicznych.

      Ponadto jak wykazały amerykańskie badania z Waszyngtonu opublikowane w 2011 r., kobiety przed 20. rokiem życia stosujące przez minimum 2 lata antykoncepcję miały niższą gęstość mineralną kości. Jest to fakt niepokojący, ponieważ przypada to na okres osiągania tzw. szczytowej masy kostnej i z nią związanego późniejszego ryzyka osteoporozy, zwłaszcza pomenopauzalnej.

      Z pozaantykoncepcyjnych wskazań należy również podkreślić fakt zalecania DTA u kobiet z zespołem policystycznych jajników. Kobiety te są obarczone najczęściej poważnym ryzykiem zespołu metabolicznego, tj. np. cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, często z towarzyszącą nadwagą, a stosowanie antykoncepcji może narazić je na pogłębienie tego ryzyka poprzez negatywny wpływ na metabolizm tłuszczów, węglowodanów oraz insulinooporność.

      Antykoncepcja reguluje cykl miesiączkowy?

      Cykl miesiączkowy jest fizjologiczną odpowiedzią kobiety na potencjalną możliwość przyjęcia roli matki. Odchylenia standardowe w długości i obfitości są dość szerokie i zindywidualizowane. O prawidłowym cyklu kobiecym świadczy obecność jajeczkowania. To ono wyznacza długość cyklu każdej kobiety.

      Do 21. roku życia trwa tzw. dojrzewanie osi podwzgórzowo-przysadkowo-jajnikowej, przedwczesna ingerencja w ten układ może trwale zaburzyć naturalny zegar biologiczny, a tym samym płodność. Cykl pigułkowy jest czasowym narzuceniem programu z regularnym krwawieniem z odstawienia hormonów. Po zakończeniu przyjmowania pigułek najczęściej powraca własny rytm miesiączkowania, o ile nie doszło do jego zakłócenia. Leczenie nieregularnych cykli przy pomocy DTA zatem nie jest rozwiązaniem, a jedynie czasowym opóźnieniem koniecznej w tym wypadku diagnostyki.

      Antykoncepcja a bolesne miesiączkowanie

      Pierwotne bolesne miesiączkowanie jest problemem wielu młodych kobiet, tzw. nieródek. Wiąże się go z nadmierną reakcją naczyniowo-skurczową w obrębie narządu rodnego oraz obecnością jajeczkowania. Zastosowanie antykoncepcji wycisza problem na czas stosowanej terapii. Należy podkreślić również, że zalecenie antykoncepcji młodocianym (jest to grupa najczęściej przyjmująca tego typu zalecenia) w przypadku bardzo bolesnych miesiączek może poważnie opóźniać postawienie właściwego rozpoznania, np. endometriozy.

      Antykoncepcja a aborcja

      Dowiedziono, że w krajach szeroko propagujących tzw. bezpieczny seks i tzw. edukację seksualną rośnie częstość aborcji. Zjawisko to tłumaczy się między innymi powstaniem świadomości przeciw poczęciu (ang. anti-baby pill) oraz zakłóceniem prawidłowego modelu rodziny z wychowaniem do trwałych wartości (miłości, odpowiedzialności, wzajemnego szacunku).

      Era pigułki antykoncepcyjnej zapoczątkowała ogromny przełom, wręcz globalną rewolucję kulturową, która sprzyja postawie roszczeniowej wobec życia i świata. Promuje też wczesną inicjację seksualną przed uzyskaniem przez młodych pełnej gotowości do wzięcia odpowiedzialności rodzicielskiej.
      Ponadto rodzi szereg patologii społecznych, łącznie z obecnie notowanym poważnym kryzysem demograficznym, co upatruje się w postawie antynatalistycznej.

      • 1 1

  • Poziom B.K. jak zwykle woła o pomstę do nieba. (4)

    "A pigułką można strzelić sobie samobója" - autorze, czy to jest zdanie godne publikacji?!

    • 103 4

    • artykuł jest poniżej poziomu

      czyli Borys znowu

      • 25 5

    • Skąd ta wyskoa skuteczność prezerwatyw - 99% ? (1)

      Wystarczy odwiedzić kilka stron w sieci aby przekoanać się, że owa skuteczność prezerwatywy jest podawana różnie w różnych krajach i przez różne organizacje. Niestety, skuteczność ta jest dużo niższa niż w Polsce, gdzie podaje się 90 %, we Francji ocenia się jej skuteczność na 70%.
      Co do "profesjonalizmu" pana B.K - oraz lekarza z którym rozmawia - zupełnie pominęli problem rozmiaru wirusa HIV oraz rozmiaru porów w lateksie i innych materiałach używanych do produkcji kondomów. Postarali się ten wątek ośmieszyć.
      Nikt też nie wspomina o tym, jak bardzo niezdrowe są pigułki antykoncepcyjne. Zgoda, lepsze niż 10 lat temu, ale czy czytelniczki pamiętają sprawę preparatów DIANE35 i Syndi35 - sprzed paru lat? Te tabsy spowodowały na tyle dużo zgonów, w sieci było na tyle dużo informacji o powikłaniach od biorących je kobiet, że preparat zaczęto reklamować nie jako antykoncepcyjny, ale do zwalczania trądziku i owłosienia....

      Zupełni epominiętao metody naturalne - skoro są takie nieskuteczne to warto by je pokazać i wytłumaczyc dlaczego. Ale wtedy okazało by się, że takie nieskuteczne nie są. Moż ewarto sięgnąć po NPR a nie truć się tabsami w imię nowoczesności i bycia trendy dla koncernów farmaceutycznych?

      • 14 8

      • Wielu NPR kojarzy się z kalendarzykiem a że informacji brak to jest hejt. Ja osobiście polecm dobry komputer cyklu - fakt kosztuje trochę - ale tabletki czy prezerwatywy te kosztują więc licząc kilka lat używania wychodzi na to samo. A żadnych skutków ubocznych.

        • 12 3

    • A doczytałaś czego się tyczy to zdanie? :)

      • 2 2

  • Dzieci w szkole! (10)

    Absurdem dla mnie jest uczenie dzieci w szkole jak używać prezerwatywy. Tak jak absurdem byłoby uczenie obsługiwania pistoletu P-64. Przecież ani prezerwatywy ani pistoletu nie każdy w życiu użyje!

    • 30 61

    • ty tak poważnie myślisz?

      • 22 7

    • Popieram (7)

      Naturalne metody planowania rodziny w szkole! Antykoncepcja jest szkodliwa i zbędna! W zasadzie nie powinniśmy nauczać konkretnej metody w szkole, bo jest ich bardzo wiele i powstanie spór, która jest lepsza, a to nie jest ważne. Chodzi natomiast o to, aby wyrobić chęć wybrania dobrej drogi. Dla człowieka nie jest przeznaczona hormonalna antykoncepcja, która go okalecza, czy jakieś mechaniczne zaporowe środki, które powodują tylko lęk, strach, że to zawiedzie. W naturalnych metodach chodzi tylko o nauczenie się rozpoznawania własnej płodności, przyjęcia postawy wstrzemięźliwości, odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka. A więc chodzi o odkrywanie własnej natury i życie zgodne z naturą.

      • 9 18

      • (1)

        Powinnismy uczyc o WSZELKICH mozliwosciach. Przedstawiajac OBIEKTYWNE argumenty za i przeciw. Kwestie swiatopogladowe zostawic sobie. W koncu wolna wola, prawda ?

        • 9 1

        • Borys nie umie OBIEKTYWNE argumenty za i przeciw - i nie dlatego, bo matmy nie umie

          • 4 1

      • (2)

        antybiotyki i środki przeciwbólowe też cię "okaleczają"?

        • 10 3

        • szkoda strzepic jezyka, jak zarzucisz argumentami, to powiedzą cos o wartosciach niemierzalnych.

          • 2 3

        • Celem antybiotyku i środków przeciwbólowych jest (być może pośrednio) uzdrowienie człowieka. W antykoncepcji chodzi o pozbawienie zdrowia (okaleczenie) przez ubezpłodnienie. Brak płodności to choroba.

          • 1 4

      • (1)

        Metody naturalne nie powodują lęku ani strachu, że "to" zawiedzie. Po prostu zawodzą bez lęku i strachu.

        • 3 2

        • My rodzice nigdy żadnej chemii czy gumek i mamy dwoje zaplanowanych dzieci

          • 1 1

    • Ty nie ale twoje dzieci w podstawowce juz moga

      • 0 1

  • BK (4)

    A czy Pan Daniel Cysarz - seksuolog, psycholog i psychoterapeuta - zastanowił się komu udziela wywiadu? Czy to nie przypadkiem niejaki BK powinien zająć miejsce na kozetce? Artykuł jest sformułowany pod ściśle określony punkt widzenia (skrzywiony oczywiście - jak zwykle u BK) i nie ma na celu wyjaśnianie czegokolwiek. A jak się fakty nie zgadzają tym gorzej dla nich.

    • 60 6

    • ściśle określony punkt widzenia (2)

      wytłumacz, bo nie rozumiem. Co jest w tym skrzywionego?

      • 2 13

      • (1)

        naprawdę; przykro, że nie rozumiesz..

        • 4 2

        • odpowiedz jak chłopu na roli

          bez dorabiania ideologii, bo nie wiem co masz na myśli.

          • 1 0

    • Tak to jest jak ktoś na lewo i prawo podświadomie woła że mu nie..., że ktoś go w sumie nie pociąga, itd. itp.

      • 9 0

  • Ja uważam (2)

    że najlepszym rozwiązaniem jest ręka i rocco w akcji z koleżankami. Bezpiecznie i przyjemnie i nie trzeba płacić potem alimentów.

    • 20 11

    • Ja wydałem kasę raz,konkretnie i mam już święty spokój... (1)

      Nie kupuję gumek,żona nie żre tabletek a sex jest kiedy chcę i zawsze do końca bez żadnego stresu :)

      Polecam wazektomię.Oczywiście tym,którzy nie myślą o dzieciach.

      • 6 1

      • Geniuszu wazektomia jest odwracalna. Nawet jak myslisz o dzieciach to nc straconego.

        • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje