Wiadomości

Nie odkładaj leczenia na później. Krótsze kolejki do specjalistów

W czasie epidemii pacjentom zagraża nie tylko COVID-19, dlatego lekarze przestrzegają, aby nie zaniedbywać i nie odkładać leczenia na później.
W czasie epidemii pacjentom zagraża nie tylko COVID-19, dlatego lekarze przestrzegają, aby nie zaniedbywać i nie odkładać leczenia na później. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W ostatnich miesiącach wiele osób zawiesiło leczenie. Część pacjentów z obawy przed zakażeniem koronawirusem odwoływała umówione wizyty, inni nie mieli gdzie zgłosić się po pomoc, ponieważ niektóre przychodnie ograniczyły bądź zawiesiły pracę. Sytuacja wraca jednak do normy, dlatego warto skorzystać z pomocy specjalisty, jeśli zachodzi taka potrzeba. Tym bardziej że w wielu placówkach czas oczekiwania na wizytę jest krótszy niż przed pandemią.



Długie kolejki do specjalistów, przepełnione grafiki lekarzy - tak było jeszcze przed kilkoma miesiącami, czyli przed wykryciem w Polsce pierwszego przypadku zachorowania na COVID-19. Z powodu epidemii liczba wizyt u specjalistów spadła. Część z nich odwoływali sami pacjenci, bojąc się zakażenia koronawirusem. Część odwołali lekarze, ponieważ z różnych powodów nie mieli możliwości realizowania świadczeń.

Pacjenci odwołują wizyty u specjalistów, bo boją się lekarzy



Przychodnie w czasie pandemii - nie tylko telewizyty



Czy korzystasz z prywatnej opieki medycznej?

tak, niemal wyłącznie z prywatnej 41%
tak, ale tylko wtedy, kiedy nie jest możliwe leczenie refundowane przez NFZ 43%
nie, ale rozważam taką możliwość 3%
nie i nie planuję 13%
zakończona Łącznie głosów: 517
Od czasu ogłoszenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego dla wielu osób oczywistym się stało, że poradnie specjalistyczne zawieszą działalność. Było to jednak mylne przekonanie - pacjenci nie zostali pozbawieni pomocy medycznej i nic nie stało na przeszkodzie, aby z pomocy lekarza skorzystać.

- Od początku pandemii przyjmowaliśmy, w razie potrzeby, pacjentów osobiście, jednak to sami pacjenci preferowali teleporady - mówi Mikołaj Ruciński, dyrektor ds. lecznictwa i świadczeń w Nadmorskim Centrum Medycznym.
- Nasza Przychodnia - "Medyczna Gdynia" - była cały czas otwarta w okresie lockdownu, przyjmując pacjentów bezpośrednio u lekarza, jak i za pomocą telewizyt - dodaje lek. med. Miron Walaszczyk, wiceprezes, współwłaściciel przychodni "Medyczna Gdynia". - Cały czas świadczyliśmy usługi, tak jak zawsze i siedem dni w tygodniu, więc pacjenci mieli dostęp do usług medycznych u tych lekarzy, którzy zdecydowali się przyjmować w tym czasie. Podczas zaostrzonych obostrzeń związanych z pandemią, czyli w marcu i kwietniu br., zauważyliśmy wyraźny wzrost wizyt u internistów. Było to niewątpliwie związane z brakiem dostępu w tym okresie do usług medycznych świadczonych przez przychodnie NFZ - ocenia.
Zdaniem wiceprezesa Medycznej Gdyni nieprawdą jest, że pacjenci przestraszyli się koronawirusa i z tego powodu nie chcieli korzystać z usług medycznych, wskutek czego nie chodzili do lekarzy.

- Wydaje mi się, że bardziej prawdziwą jest teza, że w większości przypadków pacjenci nie mieli gdzie się udać, ponieważ większość placówek medycznych było zamkniętych lub z lekarzem można było skontaktować się tylko drogą telewizyty - dodaje Walaszczyk.

Więcej porad tradycyjnych, mniej teleporad



Obecnie strach przed zakażeniem maleje i coraz więcej osób wybiera tradycyjną wizytę zamiast teleporady.

- W marcu, kwietniu i jeszcze na początku maja obawy przed zakażeniem zgłaszała większość pacjentów i czasem trzeba było ich przekonywać do przyjścia, ale teraz ten problem występuje incydentalnie - mówi dyr. Ruciński. - Mniej więcej od połowy maja obserwujemy stały wzrost zainteresowania poradami osobistymi. W tej chwili około 60 proc. porad POZ to porady osobiste, a pozostałe telefoniczne. Zwykle są to typowe porady kontrolne - omówienie wyników, pytania o stosowanie leków, prośby o zaświadczenia itp., a więc takie, które nawet w czasie poza pandemią mogłyby się odbywać zdalnie, bez szkody dla procesu diagnostyczno-leczniczego. Na porady specjalistyczne pacjenci zgłaszają się obecnie głównie osobiście - tylko nieliczne porady odbywają się przez telefon (do 10 proc.) - wyjaśnia.
W Medycznej Gdyni sytuacja wygląda podobnie:

- Jeżeli chodzi o liczbę wizyt lekarskich, to w maju 2020 w porównaniu z kwietniem tego roku widzimy wyraźny ich wzrost (o 60 proc.) przy zdecydowanym trzykrotnym spadku liczby teleporad - podsumowuje Miron Walaszczyk. - W czerwcu br. liczba wizyt bezpośrednich z dnia na dzień zaczyna zbliżać się do takich wartości, jakie były w naszej przychodni przed pandemią. Oczywiście wynika to nie tylko z większej chęci odwiedzania lekarzy, ale także z większej ich dostępności. W naszej przychodni obecnie przyjmują już normalnie wszyscy specjaliści, gdy podczas zaostrzonych rygorów przyjmowało 2/3 składu, z czego 30 proc. z nich deklarowała tylko wizyty zdalne (teleporady). Ciekawostką jest fakt, że dla części pacjentów, szczególnie tych młodszych, telewizyty stały się alternatywą dla wizyt konwencjonalnych i wyrażają oni chęć kontynuowania tego typu kontaktu z lekarzem przez cały czas.

Szpitale apelują do pacjentów: "Nie rezygnujcie z zabiegów planowych"



Jeszcze przed dwoma miesiącami oddziały ratunkowe świeciły pustkami. Dziś przeżywają oblężenie, bo pacjenci chcą nadrobić stracony czas.
Jeszcze przed dwoma miesiącami oddziały ratunkowe świeciły pustkami. Dziś przeżywają oblężenie, bo pacjenci chcą nadrobić stracony czas. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Oddziały ratunkowe przeżywają oblężenie



Kiedy obostrzenia zostały poluzowane, pacjenci tłumnie ruszyli na oddziały ratunkowe, aby ten czas bez kontaktu z lekarzem jak najszybciej nadrobić.

- Kliniczny Oddział Ratunkowy przeżywa oblężenie - potwierdza Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. - Pacjentom często się wydaje, że przychodnie POZ nie pracują i kompleksową pomoc mogą otrzymać tylko na oddziałach ratunkowych. Tymczasem nic w funkcjonowaniu oddziałów ratunkowych się nie zmieniło i nadal powinni tam trafiać wyłącznie pacjenci w stanach nagłego pogorszenia zdrowia czy zagrożenia życia. Stabilna choroba wieńcowa czy bolący od tygodnia brzuch, dla przykładu, to nie są przypadki nagłe. Takie osoby powinny w pierwszej kolejności zgłosić się do lekarza POZ, który dalej pokieruje leczeniem. U nas muszą się liczyć z wielogodzinnym oczekiwaniem na konsultację, bo w pierwszej kolejności przyjmowani są pacjenci w stanie zagrożenia życia - wyjaśnia.
Epidemia koronawirusa nie sprawiła, że inne choroby przestały stanowić dla nas zagrożenie. Uśpiona na kilka miesięcy czujność może skutkować tym, że na udzielenie pomocy może być za późno.

- W przypadku chorych onkologicznie może postępować bardzo szybko i kiedy wreszcie odważą się zwrócić do nas po pomoc, może się okazać, że na leczenie jest już za późno - tłumaczy dr hab. n. med. Łukasz Kaska, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej GUMed. - Rak tarczycy, rak jelita grubego, rak trzustki, rak wątroby to są takie jednostki chorobowe, że nie można pozwolić sobie na najmniejszą zwłokę. Robimy, co możemy, żeby dodać im otuchy i przekonać, że będą u nas bezpieczni - dzwonimy, kontaktujemy się w formie teleporady, ale czasem ich strach jest tak wielki, że pozostajemy bezsilni. Zdarzały się sytuacje, że pacjenci, którzy mieli mieć operacje trzy miesiące temu, zgłaszają się dopiero teraz. Stan zaawansowania choroby był już niestety tak znaczący, że nowotwory okazały się nieuchwytne chirurgicznie.
Pacjentów do wizyt u specjalistów zamiast na oddziale ratunkowym powinien przekonać też fakt, że osoby odwołujące konsultacje zwolniły terminy w kalendarzach lekarzy. Zwiększyła się przez to niekiedy dostępność usług medycznych.

- Pod koniec marca szukałem dla dziecka neurologa. Na wizytę refundowaną przez NFZ czekałem dwa dni. Natychmiast wykonano też niezbędne badania - relacjonuje Marcin.

Pacjenci w przychodni są bezpieczni



Poradnie dokładają wszelkich starań, aby podczas wizyty zapewnić bezpieczeństwo zarówno pacjentom, jak i personelowi.

- Nadal obowiązują pewne środki ostrożnościowe, zarówno pacjenci, jak i personel noszą maseczki, istnieje obowiązkowe odkażanie rąk, kontrola temperatury i krótki wywiad epidemiologiczny przy wejściu, jak również obowiązek dystansowania - szczególnie w poczekalniach - mówi Mikołaj Ruciński, dyrektor ds. lecznictwa i świadczeń w Nadmorskim Centrum Medycznym. - W kwietniu zdarzyło się, że przyjęliśmy pacjentów podejrzanych o zakażenie, w tym co najmniej jeden przypadek został potwierdzony. Mimo bezpośredniego kontaktu z chorym nikt z personelu nie został zakażony - zabezpieczenia w postaci przyłbic, masek, fartuchów i rękawiczek okazały się wystarczające - podkreśla.
Lekarze pracują z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.
Lekarze pracują z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Gdzie na NFZ? Zapytaj na infolinii



Lekarze czekają na pacjentów, ale pacjenci nie zawsze wiedzą, gdzie konkretnie powinni się zgłosić po pomoc.

- W ubiegłym tygodniu próbowałam zarejestrować się na NFZ do okulisty i ginekologa. Na stronie prowadzonej przez fundusz dane są szczątkowe, dlatego informacji na temat tego, gdzie mogę udać się ze skierowaniem, szukałam w internecie - mówi Magdalena. - Niestety większość tych informacji była nieaktualna - części placówek umowa z funduszem wygasła, inne miały nieaktualne dane teleadresowe, jeszcze inne w ogóle już nie istnieją. W przypadku okulisty udało mi się umówić dopiero w ósmej placówce, do której dzwoniłam. Z ginekologiem miałam mniej szczęścia - udało się po 12. połączeniu.
Narodowy Fundusz Zdrowia tłumaczy, że informacje o pierwszym wolnym terminie udzielenia świadczenia oraz dotyczące danych statystycznych mogą być nieaktualne na skutek zawieszenia obowiązków sprawozdawczych w okresie zagrożenia epidemicznego i epidemii.

- W związku z powyższym informacje o placówkach, które prowadzą działalność, można uzyskać pod numerem tel. 800 190 590 lub na stronie internetowej pomorskiego NFZ

w zakładce Gdzie się leczyć w czasie COVID-19

- radzi Mariusz Szymański, rzecznik pomorskiego NFZ.

Opinie (76) 3 zablokowane

  • (4)

    Wystarczy że temperatura Twojego ciała będzie wyższa i przyklepują Ci koronawirusa i zabieg Masz odwołany .....

    • 46 4

    • Albo się okaże że na oddziale złapiesz korone

      • 3 4

    • szpitale i przychodnia (1)

      to pierwsze ognisko wirusa
      kategorycznie powinny byc przestrzegane wszystkie zasady w szpitalu i przychodniach

      • 4 4

      • ty masz taka wiedze jak IQ 20, nie zabieraj głosu jak nie wiesz

        • 1 0

    • Odwołane

      Są z powodu każdej choroby, a nie tylko korony. A żeby wejśc na oddział musisz mieć zrobiony wymaz i testy na koronę.

      • 1 0

  • (5)

    Chyba jakiś żart, teraz żeby zarejestrować się do szpitala bądź przychodni należy poświęcić co najmniej 3 dni żeby wisieć na telefonie, bo szanowne panie w rejestracji odkładają słuchawkę na bok i sobie dzwoń człowieku.

    • 96 14

    • (4)

      Przed internet bez problemu można się zarejestrować w NCM.

      • 0 5

      • taaaak? Jeden z glownych powodow dla ktorych wypisalem moje dzieci z NCM to ten, ze nie sposob bylo sie umowic na szczepienie. Miejsc nie bylo przez internet, telefon i osobiscie. Niektore szczepienia wymagaja, zeby podawac je w okreslonym czasie ale tam to bylo niemozliwe. Nie usmiecha mi sie wywalac kilkaset zl na szczepionke, ktora niewiele da bo sie nie da podac kolejnej dawki do NCM nie ma terminow. Rejestrowac mozna sie tylko 2tyg naprzod, mimo, ze juz przy podaniu pierwszej dawki moznaby umowic wszystkie wizyty. W gabinecie dentystycznym tak potrafia wiec nie obchodzi mnie, ze sie nie da. NCM powinien miec cofniete finansowanie z NFZ bo nie potrafia najprostszych rzeczy ogarnac. Jak beda sie tak bawic za prywatne pieniadze to wtedy moga sobie robic co im sie podoba.

        • 10 2

      • (2)

        Żeby móc się zarejestrować przez internet trzeba założyć w przychodni konto. Do przychodni aktualnie nie wpuszczą bez umówionej wizyty. Jeszcze jakieś pomysły?

        • 8 0

        • konto można założyć gdy lekarz rodzinny/pierwszego kontaktu jest w ncm

          inaczej do specjalisty nie ma możliwości rejestracji inaczej niż osobiście lub telefonicznie i to w dodatku z informają,że nie ma miejsc bo trzymają miejsca "dla swoich" .. faktycznie nfz powinien się temu przyjrzeć

          • 2 1

        • wystarczy powiedzieć że w sprawie dostępu do logowania się przychodzi i normalnie wpuszczają, sama dzisiaj tak weszłam

          • 0 0

  • O ! (3)

    A sopockie dochtory zabarykadowali sie w domkach i dostempu do likarza ni mo ...

    • 43 2

    • jakiś człowiek (2)

      i bardzo dobrze!!!!!! przynajmniej w gabinetach nie rządzi "tłum", który wszędzie próbuje dostać się bez masek i trzymania dystansu

      • 3 5

      • nie rządzi "tłum".. no a czyja to wina? W mojej przychodni wizyty umawiane są na daną godzinę; rozumiem że coś może się przedłużyć ale tam zawsze jest opóźnienie minimum godzina.. więc pod gabinetem w wąskim korytarzu jest zawsze conajmniej 6 osób.. na szczęście nie choruję więc chodzę tam rzadziej niż raz w roku po ewentualne skierowanie na badania. Ale współczuję jeśli ktoś chory musi tam czekać; i zastanawiam się jak tam teraz zachować dystans, skoro gabinety są jeden obok drugiego i wszędzie podobnie po kilka osób?

        • 0 0

      • To i pensji nie powinniście dostać jak leczyć nie chcecie.!!

        • 3 1

  • do jednego specjalisty od psychy powinni iść co niektórzy Polacy co będą głosować na prezydenta z partii (6)

    rządzącej ,będzie jak za komuny (jedyna słuszna partia i pierwszy sekretarz) , trzymajcie tyłki komuna wraca i zamiast iść do przodu cofamy się

    • 39 45

    • (2)

      masz racje , bydło POwskie, Pisowskie, SL dowskie i inne od 30 lat sprzedaje polskę. Wszyscy którzy głosowali na te scierwa są winni.

      • 6 4

      • oj pseudo patriota się odzywa , , Bosek się chwali ,że jest patriotą ,ale nie może odpowiedzieć na pytanie tak jak wy

        wszyscy na czym polega wasz patriotyzm , może ty coś napiszesz o swoim patriotyzmie , czekam na odpowiedz nie migaj się , nie udawaj ,że mojego pytania nie przeczytałeś . Bosek jest niegłupim facetem ALE jest w złym miejscu i wyborów niestety nie wygra i bardzo dobrze.

        • 3 1

      • nacjonalista się odezwał , nie macie szans na prezydenta

        • 1 2

    • (1)

      Bardzo bym prosił nie łączyć polityki z działem medycyny,
      w której cierpią chorzy i ich bliscy... !

      • 3 1

      • nie ośmieszaj się Pisuarek

        • 1 5

    • Baaa, teraz sa takie czasy, ze sporo specow "od psychy" samo powinno sie u tego "psychy" leczyc

      znam takiego jednego zza miedzy ...

      • 1 0

  • kiedy lekarze zaczna leczyc!!! (1)

    zapalenie pluc leczone przez telefon, antybiotyk nie dziala, nikt cie nawet nie oslucha, kompletna porazka, moze w koncu wyjdziecie z domow leczyc ludzi, strach czy wygodne zycie ?

    • 84 7

    • lekarze są w przychodniach i dzwonią z przychodni zawsze może Pan/Pani zadzwonić na 112 jesli nie czujesz sie bezpieczny bo leczenie na telefon faktycznie nie jest wiarygodne w przypadku zapalenia płuc ale najpierw poprosiłabym lekarza POZ o rtg płuc aby zdiagnozować zapalenie płuc bo często jest to infekcja wirusowa dająca bardzo podobne objawy

      • 0 0

  • gdzie jest sanepid? (3)

    Mierzenie temperatury, dezynfekcja rak obowiązkowa i maseczki z rękawiczkami, tak teraz powinien wygladac swiat, szczegolnie wsrod ludzi chorych, ktorzy sa juz oslabieni przez chorobe
    Niestety gdynskie przychodnie nie przestrzegaja tego

    • 14 22

    • (1)

      buahahahhaa, załóz sobie maseczke na anusa jeszcze jak ci mało

      • 6 5

      • i to jest rada, dzięki wielkie :)

        • 0 0

    • No i bardzo dobrze. Ten cały Pinkas z Sanepidu powinien siedzieć w więzieniu za otwarte zaatakowanie wolności gwarantowanych w konstytucji i to miało miejsce podczas jego publicznych wypowiedzi.
      Noszenie maseczek jest dowodem na głupotę, a psychopatów twierdzących, że nosząc maseczki pomagają innym, powinni zamykać w domu wariatów.
      Naprawdę oskarżacie ludzi zdrowych za to, że ludzie umierają, bo ich system immunologiczny jest wyniszczony przez rząd i sanepid właśnie? Co oni zrobili dla bezpieczeństwa i zdrowia? Może zapewniają bezpieczeństwo żywności dla masowo umierających na raka Polaków? Polacy są truci i to systemowo! Koronawirus nie ma najmniejszego znaczenia.
      Wymuszanie środków ochrony wobec osób bezobjawowych powinno się równać - kwarantanna w pokoju z gumowymi ścianami.

      • 2 4

  • Mimo (1)

    posiadania skierowania do okulisty na"cito" musiałem iść prywatnie .Koszt wizyty i badań- 280 pln. nfz powinien mi zwrócić poniesione koszty.

    • 74 2

    • Dokładnie, wizyta w szpitalu zaspa z nowotworem - skierowanie do poradni (nawet nie na oddział, zwykła wizyta w przychodni szpitalnej) z dopiskiem PILNE! Najbliższa wizyta? 16 listopada.

      • 13 0

  • Ludzie nauczyli się nie chorować,
    więc specjaliści będą bez pracy.
    Miłego dnia

    • 26 3

  • (2)

    g...o prawda przychodnie zabarykadowane burdel jest taki że głowa mała.

    • 77 5

    • (1)

      Dokładnie.Moja przychodnia dalej jak twierdza. Obsługują jedynie przez okienko. W drugiej nadal teleporady. Także srutututu ten artykuł.

      • 12 0

      • no to i tak masz szczescie !

        Bo moze byc i tak, ze chory podejdzie pod przychodnie, a rejestratorka po dluuugim wzywaniu otworzy okno na drugim pietrze (bo bezpieczniej !), zeby rejestrowac. A lekarz w celu ew. osluchania bedzie tracal pacjenta na odleglosc dwumetrowa zerdzia ! .... Niech no tylko nadejdzie druga fala ...

        • 3 0

  • (1)

    moja wizyta w poradni alergologicznej w uck przewidywana jest na październik 2021.

    • 34 0

    • do tego czasu wyzdrowiejesz

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje