Wiadomości

stat

Nasza swoboda seksualna jest zazwyczaj pozorna

Wbrew stereotypom, ewolucja człowieka dąży w stronę połączenia najlepszych cech męskich i kobiecych. Życie od nas wymaga, żebyśmy wychodzili z ról. Mężczyźni zajmują się dziećmi i gotują, a kobiety wspinają się po szczeblach kariery i chodzą na mecze. Ale stereotypy i oczekiwania są nadal skostniałe i mało spójne - mówi Daniel Cysarz, seksuolog z Trójmiasta.



Borys Kossakowski: Choreografka i tancerka Justyna Bolek ostatnio w wywiadzie powiedziała mi: to naturalne, że mężczyźni patrzą na półnagie cheerleaderki, a kobiety na meczu patrzą na seksowne ciała mężczyzn. Może to naturalne, że ciało ludzkie jest odbierane jako obiekt seksualny?

Daniel Cysarz: To jest naturalne, ale warto pamiętać, że to instynkty pierwotne, atawistyczne. W funkcjonowaniu społecznym sprawa wygląda nieco inaczej. Rzadko spotykamy na ulicy kobiety z głębokimi dekoltami czy półnagie, takie jak na reklamach czy w czasopismach. Dlatego te reklamy są takie zachęcające, bo łamią społeczne tabu. Z drugiej strony - porównując ilość billboardów reklamowych z półnagimi ciałami, zdecydowanie częściej w reklamach widać roznegliżowane kobiety, a nie mężczyzn.

Skąd się bierze ta dysproporcja, skoro kobiety też chcą popatrzeć na seksowne "ciacha"?

Mam takie wrażenie, że to kobiety są zdecydowanie bardziej zachęcane czy uwarunkowane do tego, żeby uprzedmiotawiać swoje ciała. Społeczeństwo postrzega ciało kobiety jako wartość. Do dziewczynek od małego się mówi: jesteś ładna. Urody chłopców się jakoś się nie chwali - raczej odwagę czy mądrość. To stereotypowe, ale tak się od początku kształtuje świadomość dziecka. Później okazuje się, że wartością jest kobieca seksualność, którą można mężczyźnie dozować, żeby coś osiągnąć.

Narzekamy na epatowanie seksem, ale nasze oko automatycznie reaguje na goliznę w Sieci.

Seksualność to potężna moc, która wpływa na nasze ciała, powoduje ekscytację i daje radość. Działa na każdego i trudno to skontrolować, niezależnie od ilorazu inteligencji czy statusu społecznego. A do tego tabu nakazuje seks ukrywać. Pacjenci w moim gabinecie mają ogromną trudność, żeby o tym rozmawiać. A przecież każdy z nas ma swoją seksualność, przeżywa ogromne emocje ze swoją płcią.

Temat seksu często poruszany jest w rozmowach między wierszami. Nawet w oficjalnych relacjach, na przykład między pracownikami, często podkreślane są skojarzenia seksualne.

A środowisko to może odbierać różnie, bo chęć do porównywania jest nieunikniona. Więc tematy seksualne mogą budzić zazdrość, zawiść. Takie rozmowy też mogą stanowić formę rozładowania popędu, ale także innych napięć związanych z lękiem i stresem.

W "idealnym" społeczeństwie:

mężczyzna powinien być "męski", a kobieta - "kobieca" 46%
płcie mogą się wymieniać rolami, ale powinny zachować swój charakter 37%
wszystko będzie się mieszać, bo mężczyźni potrzebują wrażliwości, a kobiety - pewności siebie 17%
zakończona Łącznie głosów: 358
Sex sells - naga kobieta jest w stanie zareklamować wszystko. Czy ten efekt straci kiedyś swoją siłę? A może wręcz przeciwnie, za 50 lat na billboardy trafi pornografia?

Różne badania pokazują, że efekt takich reklam jest mierny. Taka reklama wprawdzie łapie oko, ale zwraca uwagę na nagość, nie na produkt czy przekaz. Dlatego w wielu przypadkach to może być sprzeczne z interesem reklamodawcy. A jeśli chodzi o przyszłość, to historia pokazuje nam, że po latach rozwiązłości czy rozluźnienia obyczajów przeważnie następują lata większej kontroli czy powściągliwości.

Tak jak po epoce starożytności przyszło średniowiecze, a po nim renesans i znów barok.

Przy czym to rozpasanie czy rozwiązłość jest pozorna. Na temat seksu wiemy nadal bardzo mało. W relacjach społecznych bardzo dużo udajemy. Gramy, że czujemy się w swobodni, wrzucamy fotki na Facebooka czy Instagram. Nastolatki wysyłają zdjęcia nagiego ciała zamiast SMS-ów, co zostało nazwane z angielska "sextingiem". To wszystko pozory i nie pomagają nam w budowaniu naszej seksualności. Nauka wyniesiona z lektury filmów porno paradoksalnie może sprawiać, że nasza seksualność staje się coraz trudniejsza. Młodzi ludzie coraz częściej odraczają inicjację, bojąc się, że nie będą bogami seksu, że nie dorównają aktorom porno.

Wiemy bardzo mało na temat seksu? Przecież kolorowe czasopisma piszą o seksie non stop.

Prowadzę wiele spotkań ze studentami, podczas których przekonałem się, że w społeczeństwie pokutuje nadal wiele mitów na temat seksu. Na przykład, że podczas pierwszego stosunku nie można zajść w ciążę. Albo, że karmiąca matka jest bezpłodna. Nawet położne w szpitalach czasami powielają fałszywe przekonania. Niestety, nie ma u nas tradycji dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Czy pana rodzice lub dziadkowie opowiadali panu, jak seks może wyglądać? Co może być w nim fajnego i jakie niesie zagrożenia?

Jeśli już, to tylko zagrożenia. A wracając do billboardów. Często mówi się, że mężczyźni to wzrokowcy, dlatego reklamy skierowane do nich prezentują nagość. Tymczasem kobiety coraz częściej podkreślają, że też lubią popatrzyć na męskie ciało. Znam nawet kobietę, która na biurku powiesiła sobie plakat z półnagim sportowcem. Dotąd zarezerwowane to było dla mężczyzn!

Jeśli chodzi o płeć i jej cechy charakterystyczne, to wszystko nie jest takie proste. Prócz płci biologicznej wyróżniamy aż jedenaście różnych aspektów związanych na przykład z identyfikacją czy rolą płciową. Kobieta może prezentować styl funkcjonowania dawniej przypisywany wyłącznie mężczyznom. Na przykład być wzrokowcem i czerpać radość z widoku męskiego ciała, być mniej empatyczna, mniej emocjonalna. A mężczyzna, jak się okazuje, może być wrażliwy, emocjonalny. I niekoniecznie musi się to wiązać z orientacją; homoseksualny mężczyzna może być męski, a heteroseksualny - kobiecy. Wbrew stereotypom ewolucja człowieka dąży w stronę androgynii - czyli połączenia cech męskich i kobiecych.

Idealny człowiek ma łączyć najlepsze cechy męskie i kobiece?

Społeczeństwo jest bardzo konserwatywne, bo mamy tendencje, żeby wszystko upraszczać. Mężczyzna ma być "męski", kobieta - "kobieca" i wszyscy najlepiej niech będą heteroseksualni. To stoi w sprzeczności z ewolucją, bo życie od nas wymaga, żebyśmy wychodzili z ról. I to robimy - mężczyźni zajmują się dziećmi i gotują. Kobiety wspinają się po szczeblach kariery, chodzą na pokazy chippendales'ów i na mecze. Ale stereotypy i oczekiwania są nadal skostniałe i mało spójne.

Ostatnio Raczkowski narysował taki obrazek, w którym w klubie go-go na rurach tańczyli faceci w stringach, a kobiety paliły papierosy i cięły w karty przy barze.

Wygląda abstrakcyjnie na pierwszy rzut oka, ale mężczyźni też mają prawo się czuć i często czują się nadużyci seksualnie. Trudno się do tego przyznać, bo to się spotyka z pogardliwym przyjęciem. Nie ma na to miejsca i dużo wody musi w Wiśle jeszcze upłynąć, żeby mężczyźni nauczyli się o tym mówić. A prawda jest taka, że wielu z nich boi się seksu.

Opinie (51) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje