Wiadomości

stat

Medycyna estetyczna tylko pod okiem lekarza

Medycyna estetyczna w stomatologii odgrywa coraz większą rolę.
Medycyna estetyczna w stomatologii odgrywa coraz większą rolę. mat. prasowe

Popularność zabiegów estetycznych rośnie w zawrotnym tempie. Nic w tym dziwnego, z cywilizacyjnego punktu widzenia powodzi nam się coraz lepiej, stać nas na więcej, chcemy coraz lepiej się odżywiać, ćwiczyć i wyglądać atrakcyjnie. Jednak nadal hasło "medycyna estetyczna" budzi lęk, bądź złe skojarzenia z wielkimi jak balony ustami. Ustawodawstwo niestety nie pomaga. Brak jasnych norm jeśli chodzi o wykonywanie zabiegów odbija się zarówno na pacjentach, jak i na jakości zabiegów. Coraz częściej słychać głosy o powikłaniach. Wiadomo, jest to przede wszystkim efekt wzrastającej popularności tego typu zabiegów. Jednak ofiarami braku regulacji są osoby, które za wszelką cenę, decydują się poddać często dosyć inwazyjnym zabiegom.



Dlaczego zabiegi z zakresu medycyny estetycznej powinny odbywać się pod okiem lekarza pytamy dr. n. med. Krystiana Krupskiego z kliniki K2 Medical & Dental w Gdańsku.

dr n. med. Krystian Krupski
dr n. med. Krystian Krupski mat. prasowe
Panie doktorze, w swojej klinice świadczycie usługi z zakresu medycyny estetycznej. Co mają ze sobą wspólnego stomatologia i medycyna estetyczna?

dr n. med. Krystian Krupski: Wbrew pozorom bardzo wiele. Jako chirurdzy stomatologiczni, czy szczękowo-twarzowi operujemy w obszarze twarzy, której kluczowym i centralnym punktem jest uśmiech. Stomatologia to naprawdę wymagająca dziedzina i na szczęście ten obszar medycyny jest dosyć precyzyjnie uregulowany prawnie. Jednocześnie każdy lekarz dentysta, a szczególnie chirurg, który chce pozostać na tym konkurencyjnym rynku, cały czas musi sięgać po nową, aktualną wiedzę i dokształcać się. Nie mniej istotne jest to, że jako lekarze dentyści przestaliśmy już dawno ograniczać się tylko i włącznie do leczenia zachowawczego, czyli do zwykłych "plomb". Dziś dużo częściej projektujemy uśmiechy, które muszą być nie tylko zdrowe, ale harmonijne, piękne, proporcjonalne i dobrze wpisane w twarz. Zabiegi już nie dotyczą tylko zębów, ale także kości twarzoczaszki oraz tkanek miękkich (np. pacjenci wymagający zabiegów implantologicznych lub po wypadkach komunikacyjnych, bądź występujących podczas uprawiania sportu).

I tutaj pojawia się medycyna estetyczna

Dokładnie. Jestem chirurgiem, w głównej mierze operuję na tkankach twardych w stomatologii, dlatego wiem, jak ważną rolę odgrywają one w podparciu tkanek miękkich. Są ich filarem. Istotą jest właśnie dogłębna znajomość anatomii, biomechaniki czy biomimetyki, a to podstawa umiejętnego prowadzenia naszych pacjentów. Także z tego powodu pracujemy jako zespół specjalistów. Zatrudniamy nie tylko specjalistów stomatologii: chirurgów, protetyków, ortodontów, ale też dermatologów i wykwalifikowanych kosmetologów.

Czy swoim okiem jest pan w stanie zobaczyć niejako więcej jako chirurg?

Ciężko mi mówić jak widzą inni i nie chcę na ten temat zabierać głosu. Różni lekarze mają różną podbudowę merytoryczną związaną z ich specjalizacją i doświadczeniem zawodowym. Często trafiają do nas pacjenci ze złymi doświadczeniami i zwyczajnie musimy "poprawiać" efekty nieskutecznych zabiegów. Niestety jest to bardziej traumatyczne i jednocześnie bardziej kosztowne. Ostatnimi czasy trafiają nam się osoby z tak zwaną "tygrysią wargą". Taka sytuacja ma miejsce, gdy w obszar ust zostanie podany kwas hialuronowy w nieumiejętny lub niewłaściwy sposób. Jeśli zostanie podany w zbyt dużej dawce, pod jej ciężarem warga opada i wizualnie się wydłuża. Nie ma to nic wspólnego z pięknym konturem, seksownym kształtem i proporcją.

Medycyna estetyczna w stomatologii odgrywa coraz większą rolę.
Medycyna estetyczna w stomatologii odgrywa coraz większą rolę. mat. prasowe
Wobec tego, czy warto myśleć o medycynie estetycznej?

Absolutnie, nie demonizujmy medycyny estetycznej. Dla wielu osób mniej atrakcyjny wizerunek jest powodem i źródłem kompleksów, a co za tym idzie - niskiej samooceny. To często też przeszkoda w kontaktach towarzyskich. Jednak decydując się na zabiegi, radzę wybierać mądrze i zawsze weryfikować kompetencje osoby, która ma dany zabieg wykonywać. Z drugiej strony pacjenci muszą nabrać świadomości o roli suplementacji, istoty zdrowego trybu życia, przygotowania skóry do zabiegów. Nie mniej ważne też jest, abyśmy mieli świadomość ograniczeń i limitacji medycyny estetycznej, ponieważ w zbyt dużej ilości jest ona zwyczajnie niezdrowa dla naszego organizmu na wielu płaszczyznach. Rynek rządzi się prawem "ampułki" czyli ilości preparatu podawanego w iniekcji. Zapomina się o tym "co przed i co po". To bardzo krótkowzroczne myślenie.

Czy pan jako lekarz korzystał z dobrodziejstw medycyny estetycznej?

Do tej pory nie czułem takiej potrzeby. Jednak domyślam się, że z czasem w jakiś sposób zdecyduję się coś poprawić dla własnego, dobrego samopoczucia. Wyprzedzając pytanie - jeśli miałbym komuś powierzyć swoje zdrowie, na pewno byłby to któryś ze specjalistów z naszej kliniki. Tu jestem w 100 proc. spokojny. Działamy w medycynie od ponad 20 lat, rozwijamy się, bierzemy odpowiedzialność za każdego z naszych pacjentów i leczymy wszystkich pacjentów, tak jak sami chcielibyśmy być leczeni.

Pozostaje nam wszystkim faktycznie mądrze wybierać. Zarówno medycyna estetyczna, jak i kosmetologia są dla ludzi. W zgodzie z naturą, w mądry sposób i z umiarem.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

 

Badania, konsultacje