Wiadomości

stat

Kwiaty dzikiego bzu. Zastosowanie lecznicze, kosmetyczne i kulinarne

Czarny bez, powszechnie występujący na terenach zielonych, ma coraz więcej wielbicieli. Jedni zachwycają się smakiem, inni właściwościami, ale wszyscy zgodnie twierdzą, że jest to roślina na którą warto czekać cały rok.
Czarny bez, powszechnie występujący na terenach zielonych, ma coraz więcej wielbicieli. Jedni zachwycają się smakiem, inni właściwościami, ale wszyscy zgodnie twierdzą, że jest to roślina na którą warto czekać cały rok. fot. Agnieszka Majewska

Mijamy go w parkach, lasach, na skraju łąki. Cudownie pachnące kwiatostany osiągają wielkość dużego talerza. Mają też wiele cennych witamin i mikroelementów. Znasz czarny dziki bez? Sprawdź jak zbierać, przyrządzać i przetwarzać kwiaty dzikiego bzu, by wykorzystać ich wszystkie właściwości wspomagające zdrowie, urodę i nowości kulinarne.



Co przyrządzasz z kwiatów dzikiego bzu?

syrop lub lemoniadę 53%
smażone kwiaty w cieście naleśnikowym 13%
domowe kosmetyki 4%
ocet, olej 0%
nie znam tej rośliny 11%
nic, bo nie wiedziałem, że można coś z niej zrobić 19%
zakończona Łącznie głosów: 53
W naszym cyklu "Natura dla zdrowia i urody" podpowiadamy, jak samodzielnie i szybko zrobić domowe kosmetyki czy produkty wykorzystywane w lecznictwie lub kuchni. W tym odcinku w roli głównej kwiaty dzikiego bzu.

Skład, który robi wrażenie

Kwiaty czarnego bzu obfitują w witaminę A, C, B1, B2, B3, B6, potas, wapń, sód, magnez, cynk, fosfor i inne, a także mnóstwo substancji aktywnych: flawonoidy, olejki eteryczne, flawonole, garbniki, sambunigryny. Można by długo wymieniać te niekoniecznie zrozumiałe nazwy (np. lupeol, kempferol, kwas ferulowy) ale zamiast tego skupmy się na tym, co odpowiednio przygotowane kwiaty dzikiego bzu mogą dla nas uczynić.

Kwiaty dzikiego bzu w służbie urody

Kwiaty mają skuteczne działanie kojące, przyspieszające gojenie się ran i regenerację skóry. Łagodzą podrażnienia i stany zapalne, oczyszczają a przy tym wspomagają ukrwienie skóry. Szczycą się także właściwościami przeciwutleniającymi czyli opóźniającymi starzenie. Domowe kosmetyki na bazie kwiatów będą odpowiednie dla każdej cery: tłustej, trądzikowej (także z trądzikiem różowatym), mieszanej, dojrzałej, suchej, ziemistej, zniszczonej, z dermatozami. Poza tym będzie idealnym dodatkiem do kąpieli. Skorzystać będzie mogło również nasze ciało i włosy.

Ocet bzowy łatwy i prosty w wykonaniu, oprócz walorów smakowych, ma wiele właściwości zdrowotnych i pielęgnujących urodę.
Ocet bzowy łatwy i prosty w wykonaniu, oprócz walorów smakowych, ma wiele właściwości zdrowotnych i pielęgnujących urodę. fot. Agnieszka Majewska
Napar z kwiatów dzikiego bzu

Świeże kwiaty zalane wrzątkiem i zaparzone pod przykryciem to gotowy tonik, którym można przecierać twarz i ciało. Działa lekko ściągająco, przeciwbakteryjnie, lekko złuszcza i wzmacnia naczynia krwionośne. Rozjaśnia cienie pod oczami, wygładza i zmiękcza skórę. Koi podrażnienia i oparzenia słoneczne. Jako okład może być stosowany np. przy podrażnieniu oczu (np. pieczenie, suchość lub zapaleniu spojówek).

Płukanka do włosów

Napar z 1-2 łyżek kwiatów (mogą być suszone) to płukanka do włosów suchych. Natomiast odwar (2 łyżki kwiatów gotować około 10-15 min. na małym ogniu) wykorzystujemy do pielęgnacji i wzmocnienia włosów ciemnych (także do pogłębienie ich koloru).

Kąpiel z kwiatami bzu czarnego

Garść kwiatów parzymy pod przykryciem. Wodę wlewamy do kąpieli. Inną wersją jest umieszczenie kwiatów w bawełnianym woreczku i wrzucenie do wanny z ciepłą wodą. A jeszcze inny sposób to dodanie mleka, w którym kwiaty były zanurzone przez około 4 godziny.
Wspomaga krążenie, rozgrzewa. Regularnie stosowana pomaga pozbyć się cellulitu.

Ogromny słoik kwiatów przygotowanych do zrobienia syropu, który zachwyca smakiem. Warto zrobić chociaż kilka butelek zapasów na zimę.
Ogromny słoik kwiatów przygotowanych do zrobienia syropu, który zachwyca smakiem. Warto zrobić chociaż kilka butelek zapasów na zimę. fot. Agnieszka Majewska
Olej z kwiatów bzu czarnego

Do przezroczystej butelki lub słoika wsyp kwiaty i zalej je ulubionym olejem lub oliwą - najlepiej roślinnym, wyciskanym na zimno (tak by wszystkie kwiaty były przykryte - zapobiegnie to ich psuciu). Zakryj bawełnianą ścierką i odstaw w ciepłe, słoneczne miejsce na okres trzech tygodni pamiętając aby od czasu do czasu mieszać zawartość. Po tym czasie przecedź i przelej do ciemnych butelek. Przechowujemy w lodówce. Olejek z kwiatów możemy również zrobić z wykonaniem ciepłego oleju ale wtedy używamy kwiatów suszonych.

Olejek możemy wykorzystywać do masażu ciała, nacierań mięśni i stawów przy bólach, złagodzenia dolegliwości po ukąszeniu owadów. Skutecznie regeneruje suchą skórę, przywraca jej elastyczność, wzmacnia naczynia krwionośne i przeciwdziała cellulitowi (doustnie m. in. uśmierza ból brzucha i łagodzi stany zapalne układu pokarmowego).

Na zdrowie!

- Źródłem związków fenolowych są produkty pochodzące z natury i na szczęście do tego szacownego grona należy również bez. Polifenole posiadają szereg właściwości zdrowotnych, co czyni kwiat bzu pomocnym w wielu schorzeniach. Bez zawiera m.in. kwercetynę obniżającą poziom glukozy we krwi, co świetnie się sprawdzi w profilaktyce cukrzycy, rutynę wspomagająca wchłanianie witaminy C, a także wiele innych wpływających na poprawę profilu lipidowego, rozszerzenie naczyń krwionośnych, przeciwdziałają powstawaniu osteoporozy i chorób neurodegeneracyjnych. - mówi Klaudia Kalinka ze sklepu Ateraz - zdrowie i świadomość. - Bez dzięki dużej zawartości flawonoidów ma silne działanie antyoksydacyjne, hamując dzięki temu rozwój nowotworów, niszczenie zdrowych komórek oraz starzenie się naszego organizmu. Kwiaty bzu posiadają liczne olejki eteryczne, a w tym terpenoidy, działające napotnie, przeciwgorączkowo oraz moczopędnie. Wszystkie te właściwości zdrowotne można uzyskać np. pijąc przepyszny napar z kwiatów czarnego bzu

Te niepozorne kwiatki mają potężną moc. Leczą choroby górnych dróg oddechowych - katar, kaszel, zapalenie oskrzeli, przeziębienie, wzmacniają system immunologiczny, zwiększają siły obronne organizmu, pomagają w walce z chorobą. Ułatwiają odkrztuszanie, oczyszczają organizm (kiedyś często stosowane przy zatruciach), wykorzystywane są również przy zapaleniu układu moczowego a także w przewlekłych chorobach skóry, kruchych naczyniach krwionośnych i "pajączkach".

- Dziki Bez Czarny nazywany jest bzem lekarskim i to nie bez powodu. Ojciec medycyny, Hipokrates, leczył wywarem z korzeni obrzęki, a sok polecał jako środek moczopędny. Poza walką z chorobą wewnątrz organizmu, ma również zastosowanie zewnętrzne - np. jako środek do płukania w stanach zapalnych gardła i jamy ustnej - mówi Marzena Pengiel ze sklepu zielarasko-medycznego Eko-Zioła. - Trzeba pamiętać, że zabronione jest wytwarzanie z niego wina bądź alkoholi, ponieważ w procesie fermentacji wytwarza on związki trujące, których następstwem mogą być omdlenia i wymioty. Ale bez czarny ma na szczęście szerokie zastosowanie w kuchni, można z niego przygotować doskonałe konfitury oraz soki czy placuszki.
Aromatyczne, lekkie, delikatnie kwiatowe. Kto nie jadł - koniecznie musi spróbować tego rarytasu!
Aromatyczne, lekkie, delikatnie kwiatowe. Kto nie jadł - koniecznie musi spróbować tego rarytasu! fot. Agnieszka Majewska
Kwiaty czarnego bzu w cieście według sklepu Eko-Zioła

Kwitnące baldachy wypłukać w wodzie z octem, by pozbyć się owadów.
Ciasto: 1-2 jajka, mąka, woda pół na pół z mlekiem. Można osobno ubić pianę z białek aby placuszki były pulchniutkie. Baldachy całe lekko solimy i zamaczamy w cieście, kładziemy na rozgrzany oleju kokosowym. Podawać prosto z patelni lekko słodząc cukrem pudrem lub konfiturami.

Syrop z kwiatów dzikiego bzu (kordiał)

Około 300 gramów kwiatów, bez grubszych łodyg rozkładamy na jakiś czas na jasnej powierzchni - w ten sposób łatwo pozbędziemy się "pasażerów na gapę". Nie myjemy i staramy się uważać, by kwiaty nie straciły cennego pyłku. W garnku zagotowujemy półtora litra wody z kilogramem cukru. Dodajemy kwiaty, trzy pokrojone w plasterki cytryny i dwa opakowania kwasu cytrynowego (50 gram). Schładzamy, przykrywamy szczelnie folią i wkładamy na minimum dobę do lodówki. Po tym czasie odcedzamy i wlewamy do wyparzonych wcześniej butelek. Możemy pasteryzować lub przechowywać w lodówce.

Doskonały na przeziębienie, osłabienie, reguluje przemianę materii i wzmacnia. Do tego ma tak wyjątkowy orzeźwiający smak, że chętnie dodaję go nawet bez powodu, tylko ze względu na walory smakowe, do wody, herbaty czy robiąc lemoniadę.

Stosunek cukru do wody zależy od naszego upodobania. Znam przepisy w których cukier występuje w proporcji do wody 1:4. Może być też na odwrót. To od nas zależy jak bardzo słodki syrop chcemy uzyskać.

Ocet bzowy o lekkim orzeźwiającym zapachu po czterech dniach od zalania kwiatów zyskuje delikatnie mętny jasnożółty kolor.
Ocet bzowy o lekkim orzeźwiającym zapachu po czterech dniach od zalania kwiatów zyskuje delikatnie mętny jasnożółty kolor. fot. Agnieszka Majewska
Ocet z kwiatów dzikiego bzu

Ocet można zrobić na kilku sposobów ale najszybszym jest zalanie kwiatów octem zwykłym lub jabłkowym w proporcji: 1 baldachim kwiatów na filiżankę octu. Słoik zakręcamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3-4 dni, pamiętając by co jakiś czas zamieszać zawartość. Potem odcedzamy i ocet gotowy. Ma właściwości nie tylko kulinarne (aromatyczny, lekki, świeży posmak) ale i zdrowotne oraz kosmetyczne. Wzmacnia odporność, wspomaga leczenie przeziębienia i problemów jelitowych, łagodzi stany zapalne mięśni i stawów (także reumatyzm i artretyzm), działa moczopędnie. Rożnie stosowany w zależności od schorzenia. W kosmetyce najczęściej rozcieńczony z wodą - pielęgnuje i oczyszcza skórę oraz wzmacnia włosy.

Podczas smażenia kwiatów w cieście naleśnikowym obcinamy nożyczkami łodyżki jak najbliżej placuszka.
Podczas smażenia kwiatów w cieście naleśnikowym obcinamy nożyczkami łodyżki jak najbliżej placuszka. fot. Agnieszka Majewska
Jak i kiedy zbierać kwiaty czarnego bzu?

Kwiaty czarnego bzu zbiera się od maja do lipca (w zależności od pogody i stanowiska), najlepiej rano, podczas słonecznej pogody. Jeśli chcemy je przetworzyć świeże kwiaty należy zrobić to jak najszybciej. Można je też ususzyć, związując baldachy i wieszając w miejscu zacienionym, ciepłym i przewiewnym lub susząc w piekarniku w temperaturze nieprzekraczającej 40°C. Kwiaty bzu można również zamrozić.

Pamiętaj aby nie zrywać wszystkich kwiatostanów z jednego tylko krzaka (może to zakłócić ekosystem rośliny) i nie zbierać więcej niż tego potrzebujesz. Wybieraj tereny czyste, z dala od ruchliwych ulic i zabudowań.

Nie spożywaj dzikiego buz na surowo. Jeśli nie jesteś pewien czy to odpowiednia roślina - zapytaj kogoś kto będzie mógł to potwierdzić.

Opinie (11)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje