Wiadomości

Kosmetyki wegańskie - czym są i komu służą?

Produkty wegańskie powinny składać się wyłącznie z naturalnych ekstraktów z kwiatów, ziół, warzyw, owoców, a także z olejków eterycznych.
Produkty wegańskie powinny składać się wyłącznie z naturalnych ekstraktów z kwiatów, ziół, warzyw, owoców, a także z olejków eterycznych. fot. 123rf.com/ lightfieldstudios

Coraz chętniej wracamy do natury, sięgając po preparaty pozbawione surowców syntetycznych. Doceniamy właściwości aloesu, czystka czy kurkumy. Również kosmetyki wegańskie zyskują coraz większe grono fanów i, co ciekawe, sięgają po nie także osoby, które na co dzień weganami nie są. To sygnał, że nie akceptują niepotrzebnego cierpienia zwierząt. W czym tkwi sekret wegańskich kosmetyków?



Coraz więcej obecnych na polskim rynku firm kosmetycznych oraz rodzimych producentów oferuje klientom produkty wegańskie. Oznaczenia Vegan oraz Cruelty Free, coraz częściej obecne na opakowaniach produktów kosmetycznych, to znaki świadomych konsumentów. Tych, którzy poza troską o swoje zdrowie również w innych obszarach życia chcieliby przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska oraz wyeliminowania cierpienia zwierząt. Wybierając stosowane na co dzień produkty, mają świadomość, że dobór odpowiednich składników kosmetyku wpływa nie tylko na zdrowie, ale również na otaczający świat.

- Świadomość dotycząca istoty działań proekologicznych rośnie, a my podtrzymujemy te działania - mówi Michalina Dyczkowska, creative manager Yasumi Polska. - Z tego powodu nasze produkty z linii Yasumi ECO są nie tylko oparte na roślinnych składnikach, ale dodatkowo zapakowaliśmy je w szklane słoiczki i buteleczki. W dodatku są przeznaczone do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów - jeden kosmetyk o szerokim zastosowaniu nawiązuje do proekologicznego nurtu #zerowaste oraz minimalizmu zakupowego, który w ten sposób my, jako marka, wspieramy - dodaje.
Określenie kosmetyku jako wegański niekoniecznie oznacza, że jest to produkt naturalny.
Określenie kosmetyku jako wegański niekoniecznie oznacza, że jest to produkt naturalny. fot. 123rf.com/ lightfieldstudios

Wegetarianie a weganie



Warto zauważyć, że nadal wiele osób zamiennie (oraz błędnie) stosuje określenia wegetarianizm oraz weganizm. Istnieją podstawowe różnice pomiędzy tymi określeniami i dotyczą one nie tylko sposobu odżywiania i stylu życia, ale również podejścia do codziennej pielęgnacji. Wegetarianizm to celowe wyłączenie z codziennej diety wszelkich rodzajów mięsa, w tym ryb i owoców morza. Wegetarianin nie jada także innych produktów pochodzenia zwierzęcego, szczególnie jeśli chodzi o surowce pochodzące z uboju, jak smalec czy żelatyna.

Z kolei weganizm, czyli odłam wegetarianizmu, zakłada całkowitą rezygnację z produktów odzwierzęcych nie tylko w diecie, ale również wszelkich innych aspektach życia. Weganie nie jedzą mięsa, owoców morza i ryb, ale również sera, mleka, jajek czy miodu. Nie kupują także ubrań ani kosmetyków, w których składzie znajdują się jakiekolwiek surowce pochodzenia zwierzęcego, jak: skóry, wełna, jedwab czy futra.
Weganie nie jedzą mięsa, owoców morza i ryb, jak i sera, mleka, jajek czy miodu. Nie kupują również ubrań ani kosmetyków, w których składzie znajdują się jakiekolwiek surowce pochodzenia zwierzęcego, jak: skóry, wełna, jedwab czy futra.
Weganie nie jedzą mięsa, owoców morza i ryb, jak i sera, mleka, jajek czy miodu. Nie kupują również ubrań ani kosmetyków, w których składzie znajdują się jakiekolwiek surowce pochodzenia zwierzęcego, jak: skóry, wełna, jedwab czy futra. dolgachov /123rf


Wegańskie, czyli jakie?



Wegańskie kosmetyki to zdrowe i dobre produkty, przy których tworzeniu nie cierpią zwierzęta. Najlepszym sposobem, aby zweryfikować, czy kosmetyk spełnia wymogi produktu dla wegan, jest odnalezienie na nim symbolu odpowiedniej firmy certyfikującej. Za symbolami "Vegan" oraz "Cruelty Free" stoi działająca na całym świecie powstała w 1944 roku brytyjska organizacja Vegan Society, certyfikująca m.in. właśnie produkty kosmetyczne.

W Polsce certyfikaty przyznawane są przez Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!, która zajmuje się otwartą walką o poprawę losu zwierząt. Organizacja nie tylko reaguje w przypadkach znęcania się nad zwierzętami i prowadzi sprawy w sądzie przeciwko ich oprawcom, ale również oznacza produkty odpowiednie dla wegan i wegetarian. Oznaczenie rozpowszechnione jest jako znak V i przydzielane produktom i usługom, które przebadane zostały pod kątem zarówno składu, jak i warunków powstawania.

Aby uzyskać znak Vegan, kosmetyk musi spełnić dwa podstawowe warunki. Po pierwsze produkt wegański nie może zawierać żadnych składników pochodzenia zwierzęcego lub odzwierzęcego (dotyczy to wykorzystanych w nim surowców, procesu produkcji oraz produktu końcowego). Po drugie produkt, jak i jego składniki nie mogą być testowane na zwierzętach. Ponadto taki kosmetyk powinien być wolny od składników roślinnych, które pochodzą z upraw genetycznie modyfikowanych (GMO).

Produkty wegańskie powinny składać się wyłącznie z naturalnych ekstraktów z kwiatów, ziół, warzyw, owoców, a także z olejków eterycznych. Można przy ich tworzeniu stosować wyłącznie wyciągi roślinne lub mineralne, które są pozyskiwane w zgodzie z głównymi zasadami wyznawanymi przez wegan - bez naruszania praw zwierząt do wolności i życia w naturalnym środowisku oraz z poszanowaniem ich godności. Jednocześnie warto pamiętać, że nie wszystkie wegekosmetyki posiadają certyfikaty - nie wszyscy producenci, zwłaszcza tworzący tańsze linie kosmetyczne, starają się o ich uzyskanie.

W 1989 roku The Body Shop jako pierwsza marka kosmetyczna zorganizowała kampanię AGAINST ANIMAL TESTING, zachęcając branżę kosmetyczną do zaprzestania testowania kosmetyków na zwierzętach.

Składniki na cenzurowanym



Podobnie jak w żywności, w kosmetykach wegańskich główny nacisk kładzie się na wykluczenie z nich wszystkich surowców odzwierzęcych, takich jak tłuszcze zwierzęce, surowce mleczne, produkty pochodzenia pszczelego czy barwniki oraz zapachy pozyskiwane ze zwierząt. Właśnie z tego powodu kosmetyki wegańskie nie zawierają w sobie tak chętnie wykorzystywanych w kosmetyce składników.

Pierwsze z nich to miód (Mel, Miel, Honey Extract), czy wosk pszczeli (Beeswax, Cera Flava, Cera Alba). Wykluczone są również mleko i produkty mleczne (Milk i inne nazwy zawierające "milk", "lac", "lactis", "lacto"), a także wyciąg z mleka krowiego (Colostrum), jogurt i kazeina (Hydrolyzed Casein). W produktach kosmetycznych dla wegan trudno doszukiwać się również kolagenu (collagen), który najczęściej pochodzi ze skóry lub kości zwierząt, embrionów kurzych lub bydlęcych oraz ze skóry ryb (kolagen morski), a także elastyny (elastin), czyli białka pochodzenia zwierzęcego, najczęściej pozyskiwanego z tkanek krowich i ptasich.

W postrzeganiu wegańskim również jajka (egg, ovum) są składnikiem odzwierzęcym. Weganie odrzucają także obecną w produktach kosmetycznych witaminę A (Retinyl Palmitate), która może pochodzić z ryb, szczególnie z dorsza atlantyckiego oraz rekinów. Ostatni ze składników, który odrzucają, to obecne w mydłach, kremach, piankach i lotionach łój zwierzęcy (Sodium Tallowate, Tallow) oraz nasycone kwasy tłuszczowe uzyskiwane właśnie z niego. Na liście odrzucanych przez wegan składników znaleźć można również propolis, łożysko, ambrę, cywet, piżmo, śluz ślimaka, retinol, kwas hialuronowy, chitosan, lanolinę, glicerynę, keratynę, karmin czy jedwab.

Moc ukryta w wege



No dobrze, skoro lista zakazanych składników w kosmetykach jest długa, co zatem działa w produkcie wegańskim? Tu z pomocą przychodzi natura i świat roślin, oferujący prawdziwe bogactwo dobroczynnych dla skóry składników.

Aloes świetnie nawilża skórę i włosy, w dodatku jest jednym z najlepszych środków na podrażnienia skóry i oparzenia słoneczne. Chryzarobina, pochodząca z indyjskiej rośliny Andira Araroba, z powodzeniem zastępuje keratynę (jest chemicznie podobna do keratyny w skórze), dzięki czemu doskonale leczy egzemę, trądzik, łagodzi podrażnienia skórne, w tym świąd i łuszczenie. Doskonale nam znany rumianek ma nie tylko działanie kojące na włosy i skórę głowy, ale również doskonale zmiękcza szorstką i suchą skórę. Z kolei krwawnik pospolity ma działanie przeciwzapalne, a ekstrakt z tej rośliny ujędrnia skórę i dodaje włosom blasku.

Olejek z arniki górskiej sprawdza się jako składnik kosmetyków do masażu, z kolei doskonale znany ekstrakt z alg wspomaga proces ujędrniania i napinania skóry, dzięki czemu jest doskonałym składnikiem kosmetyków o działaniu anti-age. Stosowana w wegańskich kosmetykach oliwa z oliwek zastępuje łój wołowy, a pektyna z jabłek, która ma właściwości żelujące i zagęszczające, z powodzeniem zastępuje "zagęszczasz" kosmetyków, którym jest pochodząca z kości żelatyna. Podobnie otrzymywana z soku z kory akacji senegalskiej guma jest używana jako zagęszczacz i emulgator w kremach i balsamach, a także w żelach i lakierach do włosów. Wśród pozostałych składników pochodzenia naturalnego można wymienić np. ekstrakt z nasion moringa, nasion chia, ekstrakt z warzyw lub owoców (pietruszka, burak, seler, brokuł, dynia), glinkę zieloną, glinkę czerwoną czy bardzo popularny ekstrakt z zielonej herbaty, miód manuka, proteiny pszenicy i olej arganowy.

- Naturalne składniki, które stosujemy w naszych produktach, nie naruszają bariery lipidowej skóry i nie zapychają porów, dostarczając skórze maksimum pielęgnacji, ukojenia i ochrony - wyjaśnia Marietta Kamińska, kosmetolog z Veoli Clinic, ekspert marki Veoli Botanica. - W naszych produktach można znaleźć takie składniki, jak: olej ze słodkich migdałów, ekstrakt czarnej porzeczki, hydrolat z róży damasceńskiej, wyciąg z pomidora, olej z pestek malin czy olej sezamowy. Te naturalne składniki świetnie sobie radzą z upływem czasu, zanieczyszczeniami i wszelkimi problemami skórnymi. Rośliny mają niezwykłą moc, np. wykorzystywany przez nas wyciąg z owoców ostropestu plamistego charakteryzuje się działaniem zwalczającym wolne rodniki, jest więc idealnym składnikiem o działaniu anti-aging - mówi ekspertka.
Warto pamiętać o jednej rzeczy: kosmetyk wegański wcale nie musi spełniać wymogów produktu ekologicznego. Dziwne? Niekoniecznie. Wystarczy, że preparat nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego i nie był testowany na zwierzętach. Dlatego najzwyklejszy szampon, do produkcji którego użyto powszechnie znanych składników (w tym np. konserwantów niedozwolonych w produktach ekologicznych), ale nietestowanych na zwierzętach i niebędących pochodzenia zwierzęcego - nadal będzie szamponem odpowiednim dla wegan.

- Określenie kosmetyku jako wegański niekoniecznie oznacza, że jest to produkt naturalny - podkreśla Marcin Bielonko, członek zarządu Farmacia Verde, prowadzący sklep z naturalnymi kosmetykami verdelab.pl. - Aby wybrać naprawdę skuteczny preparat, zwracajmy zatem baczną uwagę na jego skład i sprawdzajmy, czy jest np. wolny od parabenów, SLS-ów i innych szkodliwych substancji - dodaje.

Co dla kogo?



Powszechnie wiadomo, że aby zwiększyć efekt działania kosmetyku, musi być on odpowiednio dobrany do cery. Podobnie wygląda sprawa z doborem kosmetyku wegańskiego.

- Kosmetyki wegańskie mogą być nawet skuteczniejsze od konwencjonalnych, pod warunkiem, że mają dobry skład, bazujący na substancjach pochodzenia naturalnego - zaznacza Marcin Bielonko.
Klucz do sukcesu to odpowiednie dopasowanie preparatu do kondycji i potrzeb skóry. I tak sucha powinna zadbać o nawilżenie, dlatego warto wybierać produkty z aloesem lub rumiankiem. Dla cery tłustej sprawdzą się łagodzące olejki, takie jak herbaciany, różany i lawendowy. Z kolei dla skóry wrażliwej sprawdzi się zwłaszcza kosmetyk na bazie rumianku. Mieszana i tłusta na pewno doceni połączenie naturalnych składników nawilżających z tymi łagodzącymi podrażnienia.

- Ponieważ bazą kosmetyków wegańskich są aktywnie działające substancje roślinne i mineralne, z ich dobroczynnych właściwości skorzystają też osoby z wrażliwą i problematyczną skórą - mówi Marcin Bielonko. - Wybierając kosmetyk wegański, uwzględniajmy obecny stan naszej skóry i szukajmy w kosmetyku składników o potrzebnych właściwościach, które na przykład pomogą nawilżyć skórę, złagodzą podrażnienia czy zregenerują ją - dodaje.
Kosmetyki wegańskie to nie tylko produkty o działaniu anti-aging, oczyszczające czy nawilżające skórę twarzy bądź ciała. Producenci oferują również zmywacze i odżywki do paznokci, peelingi do ust, kremy do dłoni i stóp, środki do mycia ciała, a także kosmetyki kolorowe.

- Coraz więcej klientek naszych gabinetów stawia na pielęgnację opartą o składniki pochodzenia roślinnego - zauważa Weronika Dębowczyk, kosmetolog z Yasumi Sopot. - Najczęściej wybieranym produktem nawilżającym do domowej pielęgnacji jest nasza maseczka wegańska Yasumi z linii Yasumi ECO. Wybierają ją klientki, które cenią działanie nawilżające, wegański skład i szklane opakowanie nadające się do recyklingu. Co kryje w sobie szklany słoiczek? Przyjemną, kremową konsystencję maski z kanadyjską odmianą oleju rzepakowego, czyli olejem canola, który ze względu na wysoką zawartość tokoferoli oraz fitosteroli zmniejsza stres oksydacyjny komórek spowodowany promieniowaniem UV oraz zanieczyszczeniem środowiska. Neutralizuje również wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry i zapobiega transepidermalnej utracie wody z naskórka, trwale nawilża naskórek i głębsze warstwy skóry. Dodatek roślinnego kompleksu z protein soi - VEGESERYLu® - wygładza, ochrania, nawilża i zapobiega powstawaniu zmarszczek - dodaje ekspertka.
Oprócz dobroczynnych właściwości kosmetyków wegańskich istotny jest fakt, że niektórzy producenci część dochodu ze sprzedaży wegańskich preparatów przeznaczają na realną pomoc zwierzętom. Może więc choćby z tego powodu warto zaufać właściwościom selera czy mocy dobrze nam znanego buraka?

Opinie (73) 6 zablokowanych

  • Uważajcie weganie, owoce kupowane w sklepach są najczęściej powleczone woskiem w celu zachowania świeżości. (2)

    Jak wiemy wosk pszczeli jest pochodzi z wyzysku pszczół i nie może być elementem diety.

    • 38 10

    • niektóre owoce wytwarzają same woskową powłokę

      Wybierając np. jabłka można się dowiedzieć, które odmiany mają własny wosk, a które są woskowane. Poza tym nie każdy wosk pochodzi od pszczół.

      • 9 2

    • tylko, że nie jest to wosk pszczeli

      pomyśl i doinformuj się, zanim coś głupiego napiszesz

      • 3 0

  • Odpowiadam: kosmetyki wegańskie służą nabijaniu kabzy producentów. (4)

    • 48 17

    • Kosmetyk wegański nie musi wiązać się z wysoką ceną.

      • 6 3

    • (1)

      no tak, bo niewegańskie wcale nie służą nabijania kabzy producentów.

      • 5 1

      • Do nieweganskich producenci dokladaja, bo robia je dla nas z dobroci serca!

        • 0 0

    • halal

      Kosmetyki wegańskie są dla osób, które chcą żyć w zgodzie z naturą. Dla osób, którym religia zabrania używać produktów odzwierzęcych. Taki produkt, jeśli jest przygotowany dodatkowo bez alkoholu staje się produktem Halal, pozostałe są Haram.

      • 0 0

  • Weganie nie kupują ubrań w ktorych składzie znajdują się surowce pochodzenia zwierzęcego (5)

    Noszą natomiast ubrania wyprodukowane w 100% z tworzyw sztucznych :-(

    • 25 11

    • (4)

      Bawełna, len czy viskoza są pochodzenia naturalnego - roślinnego.

      • 12 2

      • Przerwijmy ten mord. Rośliny mają prawo żyć.

        • 14 6

      • Za to na wszystkich etapach ich obróbki masz pochodne ropy naftowej, która wegańska już nie jest :)

        • 7 3

      • nie (1)

        Wiskoza nie jest pochodzenia naturalnego!

        • 2 4

        • Wiesz, tez mialem watpliwosci, ale poswiecilem 10 sekund swojego zycia szukajac informacji o wiskozie i nie robie z siebie durnia.

          • 0 1

  • Świetna sprawa. (13)

    Popieram, zawsze to trochę mniej okrucieństwa na tym świecie.

    • 25 19

    • Głupia ,edukacji ze szkoły podstawowej najwyraźniej jest ci obca.Wiesz co to jest równowaga przyrodnicza? (12)

      Nic i nikt na świecie nie jest zbędny ,wszystko jest potrzebne .Zwierzęta hodowlane istnieją na świecie tylko dlatego by wyżywić człowieka to ich jedyny cel .Podobnie jak jedne gatunki zwierząt sa by wyżywić inne dotyczy to także wszystkiego.A człowiek jest na tym świecie naczelnym stworzeniem.I nie zmienisz żywienia lwa na wegańskie bo go otrujesz!! I zaburzenia równowagi które powoduje człowiek skutkuje tym ze giną całe gatunki .

      • 7 15

      • (6)

        Dzban roku - wrzucę twój komentarz w internety. Będzie ubaw i smutek, że w XXI ktoś wygłasza takie brednie.

        • 9 6

        • (4)

          Największa brednia i to powielana przez lewaków takich jak ty jest to że dwóch facetów może zrobić sobie dziecko :)

          • 5 9

          • Tobie się wszystko kojarzy z gejami widze, nawet o artykule o kosmetykach :) (1)

            Ciekawe

            • 8 3

            • Im się wszystko kojarzy z jednym.

              • 4 1

          • szkoda że impotencja intelektualna nie boli (1)

            • 2 1

            • lewaczka płatek mówiła że u pederastów dzietnośc jest taka sama jak u normalnych

              o nikt jej nie odebrał tytrułu profesora?

              • 1 3

        • leming to nic nowego ze wyzywasz iunnych od tych kim sam jestes i jeszce potwierdzasz to wpisem bo nic poza wyzwiskiami nie

          "wrzucę to w internety"| ??? hahaha Tak właśnie wysławiają się takie lemingi jak ty :)

          • 0 1

      • (1)

        Faktycznie, królik został powołany na ten świat, by spędzić swój żywot na torturach w laboratoriach chemicznych. Trochę pokory dla matki natury.

        • 4 2

        • Tym bardziej, że wyniki testów na zwierzętach to fikcja dla cżłowieka, który kupi lek, kosmetyk

          Nijak się mają do skutków , które odniesie kupujący.
          Ileż wyników jest pisanych ,,na odwal", ciągle coś się nie zgadza, albo pomyłka goni pomyłkę, więc piszą , by mądrze wyglądało.

          • 2 0

      • gdyby ludzie przestali jeść mięso wyginęłoby wiele gatunków zwierząt hodowlanych, które (2)

        w naturze nie dałyby sobie rady. Takie świnie, kto by je karmił, chodziłyby bezpańskie po lasach i łąkach, nudząc się i zbijając bąki. Albo kura jak by przetrwała w srodowisku wielkomiejskim. Padła by ofiarą bezdomnych kotów albo głodnych ludzi.

        • 3 7

        • "wyginęłoby wiele gatunków zwierząt hodowlanych " no i?

          • 4 1

        • Rety, to że nie ktoś nie chce zjeść krowy wcale nie znaczy, ze nie może jej hodować .

          • 3 1

  • (1)

    Nie służą nikomu i niczemu. Odwracając to tak jakby do silnika spalinowego z jakiś przesłanek nie majacych nic wspólnego z inżynierią i techniką wlać masło/margarynę zamiast oleju silnikowego.

    • 17 8

    • sluza sobie i zyja dla siebie, tak samo jak ty. troche pokory.

      • 2 0

  • (8)

    Od lat zwracam uwagę na skład, wybieram produkty polskie, nie testowane na zwierzetach bez silikonu, prabenow...... mięso ograniczam do minimum, staram się jeść świadomie......Nie określam się wegetarianka ani weganka. Odzież wolę z bawełny , lnu a produkty z bambusa, drewna, szkła zamiast tworzywa sztucznego. Nie muszę to dopisywać żadnej idrologi

    • 22 6

    • to najwyrazniej nie doczytałas ze z bamusa to mozesz sobie co najwyzej deske kupic (2)

      bo 90% produktów z bambusa to plastik czyli wiskoza i jej podobne

      • 4 5

      • (1)

        Wiskoza jest uzyskiwana poprzez przerobienie tworzywa naturalnego - celulozy. Plastik to w 100% tworzywo sztuczne.

        • 5 1

        • Plastik jest też jest uzyskiwany z tworzywa naturalnego- ropy naftowej :)

          • 2 3

    • jak mogłabyś określać się (4)

      jako weganka, czy wegetarianka, skoro jesz mięso, jedynie ograniczasz je do minimum... Nie pasujesz do definicji, więc trudno abyś się tak określała.... Co nie daje Ci przyzwolenia na ten wywyższający ton, że się nie określasz, a Ci co się określają bo wykluczyli do zera to już ideologia

      • 4 3

      • (1)

        Można zwracać uwagę na to co się je, jaką idzie z kupuje czy kosmetyki i osoby ograniczające mięso nie są gorsi od zatwardzialych wegan. Sama przeszłam najpierw roślinna ale jadam jajka i ryby. Nie potrzeba ideologii by dbać o zdrowie i środowisko. W pełni zgadzam się z autorką komentarza .

        • 2 1

        • Nikt tu nie uważa nikogo za gorszego, warto nie odbierać każdego komentarza osobiście,

          można ocenić ton wypowiedzi czy ,,stan logiczny".
          Logiki zabrakło w części wypowiedzi forumowicza podpisanego Gość.

          • 2 0

      • (1)

        Wywyższajacy się ton to jest w twoim wpisie. Ja mam dietę w 100% wege ze względów zdrowotnych i smakowych ale nie określam siebie weganka. Nie muszę. Każda zmiana ,nawet ta ograniczenie spożywania mięsa do minimum- ma znaczenie.

        • 2 2

        • Oczywiscie ze ma znaczenie. Jednak weganin to osoba niejedzaca miesai jego pochodnych, i nie widze powodu dla ktorego osoby ktore jedza mieso sie tak okreslaly jak i osoby niejedzace sie tak nie okreslaly. Oczywiscie nie mowie o afiszowaniu sie na prawo i lewo i obrazaniu osob jedzacych mieso, a jedynie to ze w samej definicji nie ma nic zlego

          • 2 0

  • Kolejny świetny przykład ze weganizm to nie tylko szkodliwa dla zdrowia dieta ale i cała ideologia zyciowa!! (1)

    Jak w każdej sekcie mówią ci nie tylko co jeść ale jak żyć,co masz kupować, w co się ubierać itp.i najlepiej bys samodzielnie nie myślał oni zrobią to za ciebie .
    Wszystkie najnowsze badania potwierdzają ze drzewa rośliny odczuwają ,maja zachowania nawet zbliżone do ludzkich.Gdy czuja niebezpieczeństwo próbują się bronic ,reagują na nie!! A wy robiąc kotlety z soi wyrządzacie im krzywdę !!A plastikowe ubrania które kupujecie trujecie środowisko.Ale dodam ze popieram wszystkich producentów produktów dla wegan bo niby dlaczego nie zarabiać krocie na głupocie i naiwności.

    • 25 16

    • Zmień lekarza, ale szybko.

      • 2 3

  • Byłam na diecie wegańskiej pół roku i nie służyła mi,więc jej nie popieram. Ale dlatego, że sama spróbowałam i wiem, a nie (1)

    Nienawidzę, chociaż nic na ten temat nie wiem, ale inni mi powiedzieli, że trzeba nienawidzić albo że boję się innych niż ja. Co mają kosmetyki do diety, możesz jeść mięso, ale używać zdrowych kosmetyków bez chemii. A jeżeli jeszcze ma to ograniczyc czyjeś cierpienie, to tym lepiej. Czyjeś, bo zwierzęta to bracia mniejsi jak mówił święty Franciszek. Co z wami?

    • 8 8

    • polecam dietę wysokokaloryczną, mnie słuzy znakomicie, zdrowo wyglądam

      • 0 0

  • Najlepiej jest wziąć kosmetyk, który nigdy nie miał składników pochodzenia zwierzęcego. (1)

    Dać znaczek Vegan i podbić cenę o 30%.

    • 19 5

    • ale co wtym złego zeby na głupocie zarabiac

      • 0 2

  • Weganizm to nie dieta, to ideologia (8)

    Służą nabijaniu kabzy przez korpo

    • 19 10

    • (7)

      Co złego jest w używaniu produktów, które nie mają w sobie składników pochodzących od zwierząt ani nie były na nich testowane? I pytam się jako osoba jedząca mięso.

      • 5 1

      • bo zwierzęta są po to, aby je stosować, a oszczędzac rosliny i drzewa, bo inaczej zakłocona fotosynteza (5)

        zwierzeta zuzywają tlen, zostawiaja odchody, przenoszą choroby, a z roslin sam pozytek, nawet chwasty są lepsze niż myszy

        • 1 8

        • Najwięcej szkód robi człowiek.

          • 4 1

        • (2)

          no, bo w labach do testów używają myszek złapanych na polu. a poza tobą w domu wszyscy zdrowi?

          • 0 0

          • nikt się nie bedzie przejmował torturowanymi w labolatoriach myszkami czy królikami, jesli to (1)

            moze przysłuzyć się ludziom w produkcji lekow, kosmetyków czy pokarmu. lewactwo niedługo uzalac sie będzie nad karaluchami

            • 1 4

            • Niczemu dobremu nie służy, otwórz oczy,

              leki stosowane na zwierzętach dalej mają mnóstwo skutków ubocznych u ludzi,
              połowa z nich nie jest opisana w ulotce.
              Często szczur nie odnosi, po przyjęciu leków dla ludzi, takich szkód jak człowiek.
              Przemysł farmaceutyczny nabija sobie kabzę (wyższe dochody niż z produkcji papierosów i alkoholu, a nawet paliwa samochodowego ), i nadal będzie zarabiał krocie , czy ,,ze zwierzętami", czy nie, więc zwierzęta można i trzeba oszczędzić.

              • 1 0

        • Nie masz pojęcia o ekosystemie, o zależnościach w przyrodzie,

          bez fauny flora nie istnieje. Także odchody zwierząt są pożyteczne dla ekosystemu.
          Najbardziej mnie rozbawia informacja, że rośliny nie przenoszą chorób , bajka.

          • 1 0

      • Nic.

        Złe jest dorabianie do tego ideologii, po czym podbijanie ceny.

        Pamiętaj, żeby następnym razem przed zakupem kremu sprawdzić czy ma wielką nalepkę "nie zawiera uranu".

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane