Koronawirus paraliżuje onkologię?

Brak możliwości kontaktu z lekarzem utrudnia wczesną diagnostykę.
Brak możliwości kontaktu z lekarzem utrudnia wczesną diagnostykę. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

"Zachorowało 500 osób, z przykrością informujemy, że zmarło 270" - podobnie brzmiące informacje słyszymy każdego dnia. Jednak to nie dane dotyczące COVID-19, tylko nowotworów. To dane uśrednione na podstawie ubiegłych lat, bo w przeciwieństwie do koronawirusa brakuje najnowszych tak szczegółowych informacji o zachorowaniach na nowotwory. Eksperci przyznają, że w czasie pandemii notują opóźniania w rozpoznaniu nowotworów i bardziej zaawansowane stadia choroby zgłaszających się pacjentów. Czy koronawirus paraliżuje onkologię?



Czy leczysz bądź leczyłe(a)ś się onkologicznie?

Zobacz wyniki (562)
Strach przed zakażeniem koronawirusem okazuje się często silniejszy niż głos rozsądku. W dobie pandemii koronawirusa zapomnieliśmy o innej - groźniejszej z punktu widzenia zdrowia i życia pacjentów epidemii XXI wieku - epidemii raka.

Nowotwory to jedna z głównych przyczyn śmierci w Polsce. Nowotwory złośliwe nadal stanowią drugą przyczynę zgonów w Polsce, przyczyniając się do 27,3 proc. zgonów wśród mężczyzn i 24,1 proc. zgonów w grupie kobiet. Razem z chorobami układu krążenia stanowią około 70 proc. wszystkich zgonów. Są największym zagrożeniem wśród Polaków w wieku 45-69 lat.

Czytaj też: Umieralność na nowotwory na Pomorzu. Nierówna walka z rakiem

Czego powinniśmy bać się bardziej - koronawirusa czy nowotworów?



- Bać się należy każdej choroby, która jest zagrożeniem życia, ale z rozsądkiem. Jeżeli niepokoi nas jakaś nowa zmiana w zdrowiu, należy zgłosić się do lekarza niezależnie, czy jest to czas pandemii, czy nie, zachowując odpowiednie środki ostrożności - przekonuje dr n. med Monika Nowaczyk, dyrektor medyczny Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku.
Z powodu COVID-19 zmarło dotychczas w Polsce ok. 14 tys. osób, co odpowiada liczbie zgonów z powodu nowotworów w ciągu kilkunastu tygodni. Podczas lockdownu znacznie zmalała liczba chorych zgłaszających się na wizyty do lekarzy onkologów.

Czytaj też: Usunęli przerzuty z płuc dzięki światłu fluorescencyjnemu

Ze statystyk NFZ wynika, że w okresie od 1 stycznia do 11 września 2020 r. zostało wydanych o 16 300 kart DiLO (Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego) mniej niż w analogicznym okresie roku 2019 (spadek o około 25 proc.). Potwierdza to, że pacjenci mają utrudniony dostęp do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej lub sami rezygnują z diagnostyki.

Skutki takiej postawy mogą okazać się fatalne. Już teraz według lekarzy zatrważająco wzrosła liczba zaawansowanych nowotworów, szczególnie przewodu pokarmowego i piersi. Według ekspertów zaniedbanie leczenia nowotworów spowoduje od 5 do 10 tys. więcej zgonów w ciągu roku.

- Niestety brak możliwości kontaktu z lekarzem utrudnia wczesną diagnostykę. Notujemy opóźniania w rozpoznaniu nowotworów i bardziej zaawansowane stadia choroby pacjentów zgłaszających się do nas niż przed pandemią. Dlatego wszędzie ogłaszamy, że Poradnie i Centra Onkologiczne przyjmują chorych cały czas - przyznaje dyrektor WCO.

Onkolodzy w Trójmieście


Jak podkreśla, więcej osób niż na koronawirusa umiera na nowotwory złośliwe, choć te schorzenia powodują śmierć przeważnie po dłuższym czasie. Choroba trwa nieraz kilka lat i choć śmierć nie jest wówczas takim zaskoczeniem, to wciąż pozostaje ogromną tragedią dla otoczenia.

- Część pacjentów boi się zgłosić do lekarza z obawy o ryzyko zarażenia się koronawirusem, ale też część pacjentów przychodzi, ponieważ chce sprawdzić swoje zdrowie poprzez kontrole i badania profilaktyczne. Trzeba się kontrolować niezależnie od pandemii, zachowując wszelkie środki ostrożności. Polskie społeczeństwo wciąż się uczy udziału w programach profilaktycznych, chociaż powoli wzrasta liczba osób zgłaszających się. Najprawdopodobniej wynika to ze strachu i braku świadomości, że każdy z nas może zachorować - przypomina Monika Nowaczyk.
Badania profilaktyczne mają duże znaczenie w onkologii. Ratują życie tysiącom ludzi. W Polsce niestety zgłasza się na nie mniej ludzi niż w innych krajach. Np. w przypadku cytologii na Pomorzu w 2019 r. tylko 27 proc. pań wykonało badanie, a nowotwory szyjki macicy i jelita grubego są w czołówce, jeśli chodzi o zachorowania na raka na Pomorzu.

Czytaj też: Warsztaty dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin w tym roku online

Walka z pandemią na pierwszym miejscu



Niemal cała ochrona zdrowia przestawiła się na walkę z pandemią koronawirusa. Wiele szpitali czy oddziałów, które wykonywały świadczenia onkologiczne, na początku roku ograniczyły je, bo musiały przyjąć zakażonych pacjentów. Co trzecie badanie lub terapia zostały odwołane z powodu epidemii.

Niestety lekarze często podkreślają też, że możliwości polskiej służby zdrowia już przed pandemią były ograniczone.

- Służba zdrowia od wielu lat boryka się z problemami niedofinansowania i braku sprzętu, z utrudnioną dostępnością do specjalistów, brakiem personelu, nadmierną biurokracją i brakiem pomocy ze strony władz. Dodatkowo musi się bronić przed niesprawiedliwie stawianymi zarzutami o braku dostatecznego poświęcenia dla pacjentów i pracy. Co powoduje duże zniechęcenie - dodaje Monika Nowaczyk.

Opinie (98)

Wszystkie opinie

  • Tyle pieniędzy idzie z naszych składek na NFZ.

    A cały czas słyszy sie że jest to niedofinansowane, że brak sprzętu czy personelu. Dlaczego niepracujący pijok przywieźniony na SOR jest w pierwszej kolejnosci obsługiwany niż ludzie któzy czekają w poczekalni ? Nie do końca powinno tak być.

    • 79 7

  • Opinia wyróżniona

    Problem nowotworów w Polsce to na pierwszym miejscu brak wykonywania darmowych badań profilaktycznych.

    Mammografia - co 2 lata dla wieku 50+, cytologia - co 3 lata dla kobiet 25+, choroby układy krążenia - pełen pakiet dla wszystkich od 35 roku. Badania prostaty u mężczyzn 50+. To absolutne minimum refundowane przez NFZ, w razie potrzeby (obciążenia czy podejrzeń) badania winny być wykonywane wcześniej i częściej. Lekarz POZ właściwie pokieruje.

    Ten program ma jasne wytyczne, które w idealnym świecie (pacjenci pilnują terminów badań) ratowałby tysiące Polaków rocznie.

    Teraz druga strona medalu. Teleporady dla osób, które mają podejrzenie nowotworu nikomu nie pomogą. Pacjent nie jest w stanie opisać objawów, a lekarz po drugiej stronie telefonu połączyć tego z rakiem. Efektem opisanym w artykule jest brak skierowań na szczegółowe badania do onkologów. Ilość osób z nieoperacyjnymi stanami nowotworowymi znacznie wzrosła.

    Przesunięcie personelu i zabranie sprzętu z oddziałów onkologicznych to dla niektórych wyrok. Nie mam kulturalnych słów, aby to skomentować.

    • 55 2

  • na tomokomputer można się dostać z dnia na dzień

    przed pandemią czekało się przynajmniej 4 miechy.
    o czymś to świadczy

    • 9 17

  • Wirusowa histeria wprowadzona przez rząd i podsycana przez media skutecznie sparaliżowała służbę zdrowia i odebrała na prawdę chorym ludziom prawo do leczenia, ktore gwarantuje im konstytucja RP i które to leczenie płacą podatki. Rząd okradł tych ludzi a obecnie ci ludzie umierają i pełną odpowiedzialność za ich śmierć ponosi rząd Morawieckiego, który powinien stanąć przed prokuratorem i odpowiadać za zbrodnie przeciwko ludzkości. To jest po prostu ludobójstwo.

    • 52 12

  • Oj tam, oj tam!

    Koronawirus jest najważniejszy. Reszta chorób może poczekać.

    • 29 10

  • Żyję z nowotworem ponad 2 lata. I wiem, że w czasie pandemii wszystko działa normalnie. Wizyty z onkologami są, badania czy usg też się odbywają. Chodzę regularnie i widzę. Nie rozumiem tylko czemu ludzie nie boją się chodzić po galerii czy robić zakupów w biedronce, a boją się wejść do przychodni i zrobić badania.

    • 58 23

  • Nie do końca tak jest

    Jestem po nowotworze i muszę regularnie przechodzić kontrole. Tym razem zamiast kontroli skierowano mnie na teleporadę. Gdy próbowałem wyjaśnić to z pielęgniarką, usłyszałem: "No ale o co chodzi, coś się dzieje?". Tak jakbym ja miał sam stwierdzić i sam wiedzieć, czy coś się dzieje. Są różne sytuacje, ale ewidentnie system nie funkcjonuje idealnie. Priorytet położono na diagnozowanie i leczenie koronawirusa.

    • 26 2

  • tyle to znaczy ile? składka wynosi grosze. emeryci i renciści płacą grosze i maja lepszy dostep od osób pracujacych. maja po prostu czas na stanie w kolejkach

    • 6 14

  • Badania

    Badania profilaktyczne są wykonywane, można bezpłatnie zgłosić się do lekarza, bądź skożystać z programów profilaktycznych. Trzeba tylko się zgłosić, przyjść. Bo jak ktoś siedzi, bagatelizuje objawy lub czeka na specjalne zaproszenie, to potem pretensje powinien mieć tylko i wyłącznie do siebie.

    • 0 6

  • Od lekarzy jak najdalej

    Nie mam zaufania. A jak widzę pajaców od wirusologii w tv, to ręce opadają. I te stadiony narodowe, forsa za przyklepanie covida w karcie zgonu. Depopulacja.

    • 31 18

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
targi
mar 22-23
wtorek - środa
Gdańsk, Amberexpo
Kung Fu Senior 55+ - darmowe warsztaty
Kung Fu Senior 55+ - darmowe warsztaty
warsztaty, spotkanie
wrz 1-31.12
Gdańsk, Przyjazna dłoń
Dobry poród i połóg
Dobry poród i połóg
warsztaty
paź 27-29.12
g. 17:00
Gdańsk, POZMEDIK Szkoła Rodzenia

Ogłoszenia polecane