Wiadomości

Koronawirus na Pomorzu. 21.03.2020 (raport sanepidu)

Najnowszy artukuł na ten temat

Koronawirus raport zakażeń. 26.01.2021 (wtorek)

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku opublikowała kolejny dzienny raport zakażeń koronawirusem w województwie pomorskim. Są cztery nowe zakażenia w województwie, w tym jedno w Gdyni.



Aktualizacja godz. 21.30 Wieczorem Ministerstwo Zdrowia podało informację, że pojawiły się kolejne 44 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Nowe potwierdzone przypadki dotyczą: 20 osób z woj. mazowieckiego, 15 osób z woj. łódzkiego, 5 osób z woj. wielkopolskiego, 2 osób z woj. kujawsko-pomorskiego i po 1 osobie z woj. lubelskiego i świętokrzyskiego.

W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem: 536/5 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).



Liczba zakażonych wirusem SARS-CoV-2 w Polsce wzrosła do 492 osób - podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia.

Obecnie na Pomorzu kwarantanną zarządzoną przez policję i sanepid objętych jest 13710 osób. Gwałtowny wzrost osób w kwarantannie na wykresach i w raportach nastąpił w piątek.

Związane jest to z tym, że od 15 marca do kwarantanny z mocy prawa zaliczane są automatycznie osoby, które wróciły zza granicy. Straż graniczna przekazuje osobom, które wróciły do kraju karty lokalizacji z miejscem kwarantanny. Później dokumenty są przekazywane przez straż graniczną policji, która uzupełnia je sukcesywnie w ewidencji. Obecne dane to pełna liczba osób w kwarantannie.

27 osób jest hospitalizowanych, a pod nadzorem pozostaje nieco ponad 4 tys. osób. W ciągu ostatniej doby zbadano 56 próbek dla mieszkańców woj. pomorskiego.

Wszystkie osoby z kontaktu z osobami, u których potwierdzono obecność wirusa SARS-CoV-2, zostały objęte kwarantanną domową.

Przypomnijmy, że w sobotę rano pojawił się kolejny przypadek zakażenia w województwie pomorskim. Koronawirus został wykryty u mieszkanki powiatu tczewskiego.

Zakażona to kobieta w średnim wieku. Lekarze określają jej stan jako dobry. Dotychczas przebywała w nadzorze epidemiologicznym.

Wieczorem poinformowano o kolejnych trzech przypadkach. Zakażeniu uległo dwóch mężczyzn i jedna kobieta: mieszkaniec Gdyni, mieszkaniec powiatu tczewskiego oraz mieszkanka powiatu kartuskiego.

Koronawirus Gdańsk, Gdynia, Sopot - wcześniejsze raporty sanepidu



Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Koronawirus: jak się zachować, jeśli podejrzewamy zakażenie?

  • z podejrzeniem koronawirusa nigdy nie powinniśmy zgłaszać się do lekarza rodzinnego ani na szpitalne oddziały ratunkowe
  • w przypadku wątpliwości zadzwonić na całodobową infolinię NFZ - 800 190 590 lub telefonicznie skontaktować się z właściwą ze względu na miejsce zamieszkania/obecnego pobytu powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną

Stacje sanitarno-epidemiologiczne w Trójmieście:

Wojewódzka SSE w Gdańsku ul. Dębinki 4, tel. 605602195

Powiatowa SSE Gdańsk ul. Wałowa 27, tel. 698941776

Powiatowa SSE Gdynia ul. Starowiejska 50, tel. 605462480

Powiatowa SSE Sopot ul. Kościuszki 23, tel. 663399599

Graniczna SSE w Gdyni ul. Kontenerowa 69, tel. 608358721

Opinie (468) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • 496 probek to prawie nic (23)

    liczba próbek zbadanych w Laboratorium WSSE w Gdańsku dla woj. pomorskiego łącznie - 496

    • 94 25

    • Statystycznie niecałe 4% to wynik pozytywny (20)

      A testy wykonywane są przy wskazaniach. Zwiększenie liczby testów za dużo tu nie zmieni, najistotniejszy czynnik to odpowiedzialne zachowanie się ludzi

      • 26 9

      • A myslalem ze zwiekszenie liczby testow zwiekszy liczbe wykryc, ale moze czegos tu nie rozumiem (7)

        • 18 8

        • No nie rozumiesz, bo do zagadnienie statystyczne (6)

          Selekcjonujesz ludzi i tych z podejrzeniami kierujesz na badania. Spośród podejrzanych potwierdza się tylko 4%. Gdyby potwierdzało się 50% to można by powiedzieć, że nieprawidłowo dokonywana jest selekcja lub za mało testów jest wykonywanych. Przy wyniku 4%, zwiększenie 10 krotnie, podbije wynik może o 1%. Moce laboratoriów krajowych są takie, że można zrobić 4000 testów dziennie. Lepiej zostawić to dla tych ze wskazaniami niż walić na oślep.

          • 10 7

          • (3)

            Bledne zalozenie. Selekcjonujesz ludzi czyli bierzesz do testow tylko tych ktorzy byli w Chinach, a tych z Hiszpanii juz nie.
            Dlaczego selekcjonujesz? Bo masz malo testow.

            • 5 5

            • Jeśli robiąc testy osobom z grupy podwyższonego ryzyka (2)

              masz tylko 4% potwierdzonych, w sumie to dobra wiadomość, to przy robieniu na chybił-trafił da Ci jeszcze niższy procent wykrywalności.
              W Polsce robi się w skali kraju ok 300 testów na 1mln mieszkańców to wynik lepszy niż w innych krajach na tym etapie rozwoju epidemii, kraje które są w gorszej sytuacji i mają więcej podejrzeń, oczywistym jest że robią więcej testów, jak np Włochy czy Niemcy. Tutaj nawet nie chodzi o cenę testu ale też ile nasze laboratoria są w stanie przerobić, bo jak na razie sanepid nie chce korzystać z zewnętrznych laboratoriów.

              • 2 0

              • No właśnie - sanepid

                Dotarłeś do sedna sprawy. Nie chodzi nawet o to, żeby robić testy wyrywkowo, ale żeby przebadać chociaż tych z grupy ryzyka- nadzór + kwarantanna, ale problemem jest sanepid, który nie chce.

                • 1 1

              • Podobno lokaj miał gorączkę , yes, yes, yes!

                • 0 0

          • To Ty nie rozumiesz

            Spójrz na wykres powyżej i zobacz w jakim tempie rośnie liczba osób ze wskazaniami, a jak sam zauważyłeś, moce laboratoryjne są na stałym poziomie. Chodzi o to, że nie badają grupy "ze wskazaniami" tylko mały jej wycinek, więc zwiększenie liczby testów zwiększy wykrywalność proporcjonalnie.

            • 1 1

          • nie rozumiesz kolego - jasne dane są z Niemiec, gdzie okazuje się że zwiększenie ilości testów ogromnie zwiększa ilośc wykrytych przypadków.

            Bo nie ma "ze wskazania" - jak znajdziesz setki osób z którymi jakiś chory kontaktował się przez 2 tygodnie wstecz?

            • 0 0

      • to po co te testy? Nie pisz durnot na forum. (2)

        • 3 6

        • To jest cała zmasowana akcja PIS, aby podważać potrzębę większej ilości testów. (1)

          Muszą mieć na wszystkim kontrole, aby móc manipulować opinią publiczną. W Niemczech co rusz zamykane są zakłady produkcyjne, aby odkazić zakład po wykryciu koronawirusa u pracownika. Mniej zarażonych mniejsze koszty.

          • 7 10

          • w tych Niemczech to jest taki raj, ja cie nie mogie

            wszystko odkażajo i mają jedynie ponad tysiąc nowych przypadków dziennie + kilkanaście zgonów

            • 2 3

      • a co powiesz na to..... (5)

        W Głogowie (woj. dolnośląskie) zmarł mężczyzna, który przebywał w kwarantannie i oczekiwał na przeprowadzenie testów na obecność koronawirusa. Tę informację potwierdził starosta głogowski Jarosław Dudkowiak.

        • 10 4

        • gazeta wyborcza? (2)

          • 8 4

          • (1)

            a co MZ - ma sobie statystyki zawyżać ?

            • 4 3

            • nie widze motywu

              dla MZ jeden w tą czy we wte; jak narazie w skali europy wstydu nie ma, tym bardziej że kraj biedny.

              • 1 2

        • No i tym sposobem nie liczy się do śmiertelnych przypadków. Więc cały czas mamy super i pięknie, nie ma potrzeby przekładania wyborów.

          • 4 5

        • a w dalszej części: "przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana...".
          Podciągnij jeszcze lekarza z Kielc, który popełnił samobójstwo pod ofiary koronawirusa, bo w końcu był zakażony.

          • 2 0

      • W tych wyliczeniach chyba popełniacie poważny błąd.

        Wydaje mi się, że w powyższych statystykach "wykonanie" testu nie jest jednoznaczne z otrzymaniem wyniku i wyniki pozytywne będziecie mogli przyrównać do 500 za około 5 dni. Oczywiście mogę się mylić, ale tak wnioskuję po sytuacji z policjantem z Pruszcza. Mógł potencjalnie zarazić 75 policjantów, a następnego dnia do statystyk dopisano dokładnie 75 wykonanych testów. Może to przypadek, ale po nim tak zaczynam interpretować te liczby.

        • 2 0

      • Liczba testow.

        Ja się zastanawiam dlaczego w ciągu doby robi się w regionie tylko 56 testów. Liczba 14 chorych jest w tym momencie bardzo zanizona. Biorąc pod uwagę ze kwarantanna plus nadzór to razem 18000 ludzi i niech 5% z tego będzie chorych to realnie można przyjąć, ze chorych w regionie jest ok tysiaca. Ale po co robić testy.

        • 1 0

      • w Niemczech zmieniło bardzo dużo - testy przesiewowe pokazują że jest bardzo wielu chorych u których nawet nie udaje się stwierdzić że byli zarażeni.

        To dlatego Niemcy mają taką niską śmiertelność w statystykach - bo po prostu bardzo dużo przypadków wykrywają.

        • 0 0

    • to tyle ilu zarażonych w Polsce, mają trafność

      • 1 0

    • Młodzi nie maja objawów i chodzą do pracy

      WHO, chińscy i włoscy lekarze nie mówią, oni krzyczą, że większość młodych ludzi nie ma objawów. Chodzą do pracy i zakażają innych. Tamci wracają do swoich domów itd.
      W Polsce działają zakłady pracy, gdzie pracuje często po kilkaset osób na zmianę.
      Testy, testy, testy dla każdego! Nie ma innego sposobu !!
      Jak bardzo trzeba nie lubić ludzi aby pisać takie rzeczy ?

      • 2 1

  • 492 osób zarazonych w Polsce na ta chwile!! (20)

    • 11 11

    • Czyli wciąż stabilnie rośnie, po kilkadziesiąt dziennie (7)

      Może przyśpieszyć kiedy pogoda będzie lepsza dla wirusa i przeniknie on na dobre do szpitali i przychodni (podobno w Madrycie ciężko znaleźć korona-negatywnego lekarza a w Portugalii czy Włoszech 20-30% wszystkich infekcji to personel medyczny) - wtedy zaczną się masowe infekcje chorych i starych osób (głównych klientów szpitali, domów opieki itp.) a podatność w tej grupie to nawet 30%. - oczywiście fajnie, jakby do tego nie doszło albo jakby udało się to rozciągnąć w czasie.

      • 8 5

      • przyspieszy jak zaczna testowac wieksza ilosc probek - 495 testow od poczatku epidemii to jakis kiepski zart

        gdyby jeszcze bardziej ograniczyli ilosc testow, zmniejszylaby sie liczba zakazonych.... w Niemczech wykonano do tej pory z 300 000 testow, w PL moze 10 000 z czego 500 w pomorskim......

        • 9 3

      • (4)

        No ale co to znaczy lepsza pogoda? Bo już się gubię, pisali że wirus lubi wilgoć, lubi wyższe temperatury, ale mówią, że do lata zginie... To zaraz? To jak jest? To znaczy, że wirus będzie latem mutował? A my szansę się go pozbyć na dobre będziemy mieli dopiero kolejnej zimy? Której de facto u nas nie ma? Rozumiem, że już zawsze wirus będzie z nami, ale w końcu jak to jest z tą pogodą?

        • 5 0

        • A skąd ma ktoś wiedzieć na co on reaguje, przecież to nowy wirus (2)

          W Jordanii jest +27 i też się rozprzestrzenia, więc jak ktoś liczy, że ciepło go zatrzyma to się może przeliczyć.

          • 10 0

          • No to właśnie mi o to chodzi... że to bardzo odporny wirus, na temperatury i prawdopodobnie się tylko w bardzo niskiej wycisza... im wyższa tym gorzej (porównując temperatury Włochy, Chiny okres wzrostu zachorowań i teraz spadek)

            • 2 0

          • Tam są duże wahania, może być niecałe 10 a może i 27

            Jeden czy dwa dni były faktycznie +27. Jednak potwierdzonych przypadków zakażeń masz niecałe 100 i pewnie 90% to są ludzie, którzy przyjechali z większych ognisk. A Filipiny, Wietnam, Kambodża, Tajlandia? Bardzo blisko Chin, człowiek na człowieku, warunki sanitarne ubogie, wirus już tam jest od miesięcy a mimo to epidemia jakoś bardziej stoi niż się rozwija. Trzeba wytrzymać do lata a w przyszłym sezonie to pewnie będzie z 10-20% tego co w tym.

            • 2 0

        • To znaczy, że pogoda nie zabije wirusa ale może bardzo pomóc w walce

          Jak jest sucho i mroźno albo ciepło i dużo słońca to wirus się tak nie namnaża i większość potencjalnych ognisk wygasa. W Australii czy Afryce jest dla niego za ciepło a w Rosji za zimno. Koronawirusy (sars, mers) cechują się sezonowością, więc z tym jest na 99% tak samo. W Neapolu przez poprzednie 2 miesiące było zazwyczaj od 5 do 15 przy dość dużej wilgotności, w Wuhan do połowy lutego podobnie (jednak dobowe wahania większe), potem jednak dość nagle się ociepliło do ponad 20 i akurat wtedy epidemia znacznie wyhamowała. Niestety ten wirus lubi nieco cieplejsze klimaty, więc pewnie szczyt będzie pod koniec kwietnia, w maju spadek a zanik w czerwcu.

          • 2 0

      • Niestety wykrakałem, już ponad 100 nowych zarażonych na dobę, w sumie 536

        Ale chyba nikt nowy z Pomorskiego.

        • 2 0

    • 536...

      • 11 0

    • Nie zarażonych, tylko przetstowanych na OIOMach (3)

      W Polsce bada się jedynie tych, którzy
      trafiają na hospitalizację, bo za inne NFZ nie płaci. Nie testuje się ludzi z podejrzeniem bez ciężkich objawów. W rzeczywistości zarażonych musi być kilka tysięcy, stąd tak ważne żeby nie opuszczać kwarantanny i siedzieć w domach.

      • 8 1

      • (2)

        Nie siej dezinformacji. Jakich przetestowanych na OIOMach? Lekarka która czekając na wynik pracowała (wyszedł pozytywny) tez była na OIOMie?

        • 0 2