Wiadomości

COVID-19. Pulsoksymetr pomoże ocenić, czy potrzebna jest hospitalizacja

Chorzy na COVID-19 póki to możliwe leczą się w domu. Pulsoksymetr jest prostym urządzeniem diagnostycznym, które pomoże nadzorować ich stan.
Chorzy na COVID-19 póki to możliwe leczą się w domu. Pulsoksymetr jest prostym urządzeniem diagnostycznym, które pomoże nadzorować ich stan. fot. Juan Ramon Velasco Perez/123rf.com

COVID-19 - zakażeni koronawirusem często leczą się w domu. Aby ta opieka była bardziej kompleksowa, uruchomiono program Domowej Opieki Medycznej, w ramach którego osoby z grupy ryzyka otrzymują pulsoksymetry - proste urządzenia diagnostyczne, służące do badania saturacji krwi i tętna. Analiza tych wyników ma pomóc ocenić, czy w ich przypadku konieczna jest hospitalizacja. Program jest jednak adresowany wyłącznie do osób posiadających dostęp do internetu. Pozostałym pozostaje zaopatrzyć się w pulsoksymetry na własną rękę i konsultować wyniki z lekarzem POZ.



Czy masz w domu pulsoksymetr?

tak 51%
nie, ale skoro warto, to sobie go kupię 22%
nie i nie planuję zakupu 20%
nie wiem, co to jest 7%
zakończona Łącznie głosów: 746
Dla bezpieczeństwa pacjentów z COVID-19, których stan zdrowia pozwala na odbycie izolacji w domu, Ministerstwo Zdrowia uruchomiło program Domowej Opieki Medycznej. To system zdalnego monitoringu parametrów chorych - saturacji krwi i tętna.

- Program pozwala na szybkie wykrycie pacjentów, którzy ze względu na pogorszenie stanu powinni trafić na leczenie szpitalne. Skierowany jest do osób z grup podwyższonego ryzyka, których wskażą lekarze POZ - czytamy na rządowej stronie internetowej. - Pacjenci otrzymują pulsoksymetry jako narzędzie diagnostyczne oraz korzystają z sytemu PulsoCare do przekazywania i monitorowania danych.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



COVID-19 w domu - pulsoksymetr za darmo



O objęciu konkretnej osoby programem Domowej Opieki Medycznej będzie decydował lekarz POZ. Decyzję podejmie na podstawie zdiagnozowanej choroby wywołanej koronawirusem oraz na podstawie wywiadu o stanie zdrowia chorego.

Program skierowany jest przede wszystkim do pacjentów z grup ryzyka, leczonych w warunkach domowych, zagrożonych nagłym pogorszeniem się stanu zdrowia. Są to m.in. osoby powyżej 55. roku życia oraz pacjenci z chorobami współistniejącymi, jak choroby serca, niewydolność nerek, choroby nowotworowe, cukrzyca typu 2 i inne.

Chorują na COVID-19 w domu: "To trzeba przeczekać"



Resort zdrowia zastrzega jednak, że rolą lekarza POZ jest wyłącznie zapisanie pacjenta do programu. Monitoring stanu zdrowia, telekonsultacje oraz pozostałe działania realizują konsultanci i lekarze z Centrum Kontaktu DOM - infolinia Domowej Opieki Medycznej: 22 735 39 40. Centrum Kontaktu jest dostępne dla pacjentów przez 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę.

Jak działa program Domowej Opieki Zdrowotnej?

  • Jeśli otrzymałeś pozytywny wyniku testu na COVID-19, a twój lekarz POZ skierował cię do programu Domowej Opieki Zdrowotnej, otrzymasz SMS-a z hasłem do systemu.
  • Pulsoksymetr otrzymasz za pośrednictwem Poczty Polskiej. W paczce znajdziesz również instrukcję obsługi, ulotkę na temat programu DOM oraz kopertę do zwrotu sprzętu.
  • Zaloguj się do systemu na stronie internetowej: www.pulsocare.mz.gov.pl lub zainstaluj aplikację PulsoCare.
  • Po zalogowaniu się do systemu lub aplikacji będziesz mógł przeprowadzić badanie z użyciem pulsoksymetru. Aplikacja w prosty i intuicyjny sposób prowadzi cię przez cały proces, na który składa się badanie pulsoksymetrem i wywiad medyczny w postaci ankiety.
  • Badaj się co kilka godzin, zgodnie z zaleceniami, a wyniki wpisz w systemie PulsoCare.
  • Wszystkie wyniki badań są przesyłane do centralnej bazy danych i na bieżąco monitorowane przez Centrum Kontaktu. Konsultanci i lekarze weryfikują wyniki twoich pomiarów. W sytuacji niepokojącej zostaniesz skierowany na zdalną konsultację, która odbędzie się w formie teleporady. W razie konieczności zostanie wezwane Pogotowie Ratunkowe.

Test na Koronawirusa - Gdańsk Gdynia Sopot


Nie masz internetu, nie dostaniesz pulsoksymetru, ale warto go sobie kupić



Wyniki z otrzymanych od ministerstwa pulsoksymetrów należy raportować poprzez stronę internetową bądź aplikację na urządzenia mobilne. Wyklucza to z programu osoby, które z nowinkami technologicznymi są na bakier.

- Moi rodzice mają przeszło 80 lat. Są staruszkami dziarskimi i w pełni samodzielnymi, ale z nowinkami technologicznymi sobie nie radzą. Cudem było nauczenie ich obsługi "dziadkofonu", a więc telefonu komórkowego o bardzo prostej obsłudze, stworzonego właśnie z myślą o seniorach. Nie ma więc możliwości, że będą raportowali wyniki za pomocą strony internetowej bądź aplikacji - opowiada Marcin. - Zadzwoniłem pod numer podany przez organizatorów akcji Domowa Opieka Medyczna. Kiedy nakreśliłem sytuację, usłyszałem, że w takim wypadku rodzice nie kwalifikują się do programu i darmowe urządzenie im nie przysługuje. Mam ich zaopatrzyć w pulsoksymetr na własną rękę, a wyniki mają konsultować przez telefon ze swoim lekarzem rodzinnym. Alternatywy dla osób niekorzystających z internetu nie przewidziano.
Nasz czytelnik, za radą lekarza POZ, pulsoksymetr niezwłocznie kupił.

- Zapłaciłem kilkadziesiąt złotych, a jego obsługa okazała się banalnie prosta - opowiada Marcin. Wystarczy nałożyć urządzenie na palec, nacisnąć przycisk i po kilku sekundach znamy wynik. Badanie przypomina nałożenie klamerki na palec. Nie boli, nie ma w nim nic skomplikowanego. Początkowo obawiałem się, jak rodzice sobie poradzą, ale poszło im to równie dobrze, jak badanie ciśnienia czy poziomu cukru. Z tą różnicą, że tu nie musieli się kłuć.

Szpital zakaźny od środka. Zobacz, jak leczy się chorych na COVID-19



Analiza wyników pulsoksymetru ma posłużyć do oceny tego, czy osoba chorująca na COVID-19 w domu powinna poddać się hospitalizacji i terapii tlenowej, czy nie ma takiej potrzeby. Na zdj. pacjent Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Gdańsku.
Analiza wyników pulsoksymetru ma posłużyć do oceny tego, czy osoba chorująca na COVID-19 w domu powinna poddać się hospitalizacji i terapii tlenowej, czy nie ma takiej potrzeby. Na zdj. pacjent Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Gdańsku. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Pulsoksymetr nie tylko dla chorych na COVID-19



Ze względu na możliwość pomiaru wysycenia krwi tlenem pulsoksymetr najczęściej stosuje się w przypadku pacjentów z: chorobami serca, chorobami układu oddechowego, cukrzycą, nadciśnieniem, wymagającymi stałej opieki. Przyda się też kobietom w ciąży oraz sportowcom.

Pulsoksymetr możemy kupić już za kilkanaście złotych (zamówienie z Chin). Lekarze przestrzegają jednak, aby wybierać urządzenia z nieco wyższej półki.

- W przypadku COVID-u lub przewlekłych chorób płuc warto kupić urządzenie za około 100 zł za sztukę - radzi prof. dr hab. n. med. Marek Niedoszytko, kierownik Kliniki Alergologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Pulsoksymetr kupimy m.in. w aptekach, dużych sklepach ze sprzętem RTV, przez internet czy w sklepach medycznych.

- Zainteresowanie jest ostatnio spore, ale staramy się na bieżąco uzupełniać braki. Jeśli towaru nie będzie na stanie, można złożyć zamówienie przez stronę naszej apteki albo bezpośrednio u nas, jeśli ktoś nie korzysta z internetu - informuje Tomasz, szef jednej z aptek wchodzącej w skład większej sieci.

Apteki w Trójmieście


Jak interpretować wyniki?

- W przypadku COVID-u wartości poniżej 95 proc. mówią o zagrożeniu ciężkim przebiegiem choroby, poniżej 90 proc. o ryzyku niewydolności oddechowej - mówi prof. Niedoszytko. - Podobnie w przewlekłych chorobach płuc. Saturacja poniżej 90 proc. odpowiada ciśnieniu parcjalnemu tlenu poniżej 60 mmHg, czyli granicy niewydolności oddechowej.
O czym należy pamiętać, wykonując pomiar?
  • Pomiary wykonuj po kilku minutach odpoczynku
  • przed wykonaniem pomiarów umyj ręce
  • pomiary wykonuj w pozycji siedzącej
  • podczas korzystania z pulsoksymetru nie możesz mieć pomalowanych paznokci
  • badaj się co kilka godzin zgodnie z zaleceniami.

Co może wpłynąć na nieprawidłowy pomiar pulsoksymetru?
  • ruch palca podczas pomiaru
  • wilgotna dłoń
  • paznokcie pomalowane lakierem
  • zbyt długie paznokcie.

Opinie (56) 1 zablokowana

  • Mnie cieszy jedno... (3)

    że widzę przyszłość diagnostyki.
    Podłączasz się rzeszą urządzeń pod laptopa, lekarz odpala diagnostykę jak dziś mechanik w aucie i wszystko wiadomo... :) Podoba mi się taka wizja.
    Brakuje tylko analizatorów krwi lub płynów, np. do posiewu, albo zbadania krwi chociaż w podstawowym zakresie. Może jakieś szkolenia i certyfikaty prywatne na pobieranie krwi by wystarczyły, tak że sam mogę sobie pobrać gotowym automatem...
    Wyobrażam sobie takie pakiety od 2000 do 50.000, gdize ten najdroższy i ciało zeskanuje... USG już jest domowe...
    Ciekawe kiedy ktoś podchwyci taki pomysł na biznes. Już dziś jest sporo krezusów co by ich było stać na taką diagnostykę w domu.

    • 22 3

    • Dobre porównanie do mechanika

      Zapala mi się kontrolka błędu, jadę do mechanika. Uruchamiamy procedurę, wymieniamy części, zostawiam znaczną część swojej pensji. Wyjeżdżam, po 10 km kontrolka włącza się ponownie, dzwonię do mechanika tylko po to, żeby dowiedzieć się że tak się zdarza, że trzeba będzie przyjechać jeszcze raz i zapłacić za kolejną próbę usunięcia problemu. Czym to się różni od lekarzy? Chyba tylko tym, że do mechanika łatwiej się umówić. No i mniejsza szansa umrzeć w przypadku błędów w sztuce.

      • 0 0

    • analizatory cukru już są

      za to z np. USG to nie takie halo, bo o ile przenośne usg jest już naprawdę niezłe (choćby firmy na p produkującej m.in. czajniki :) ) to
      1) to nadal przepaść do sprzętu premium- przeznaczone są do point of care, nie pełnej diagnostyki
      2) jest to rodzaj badania zależny od operatora i z założenia będzie Cię badał co najwyżej średni lekarz- najlepsi (niezależnie od działki) nie przyjeżdżają i nie trzepią abonamentowych badań, które są gorzej płatne- po prostu nie muszą, mają full pacjentów stacjonarnie i pełnopłatnych z kolejkami na miesiąc+

      • 0 0

    • np. analizator ilości cukru we krwi jest dostępny.

      Ogólnie to był pomysł zrobienia takich urządzeń, ale okazał się przekrętem - poczytaj o firmie Theranos.

      • 2 0

  • A skad to urzadzenie wie ile mam tlenu we krwi ?

    • 0 1

  • mojej żonie pulsoskymetr uratował życie (2)

    saturacja spadała szybko, trzeba było zawołać karetkę. W szpitalu podłączyli zaraz tlen, dożylnie antybiotyk i steryd.

    • 23 5

    • Mogles kupic butle z tlenem a nie tylko pulsometr (1)

      • 4 6

      • taka butla starcza na bardzo krótko,

        poza tym tlen medyczny dostaniemy tylko ze wskazań lekarskim, butle z apteki to raczej tlenik na kilka wdechów.

        • 1 0

  • (1)

    Rozprowadza je ktoś z rodziny polityków Pisu?

    • 7 1

    • Nie,polityk POKO.

      • 1 0

  • Duszno ?

    Jeżeli pulsoksymetr pokazuje niższą saturacje tlenu to takiej osobie jest. duszno !!! Zamiast wydawać pieniądze na bzdury upewnij się czy znasz numer na pogotowie ratunkowe !

    • 2 1

  • Żałuję, że tak późno

    Dowiedziałam się o pulsoksymetrze. Gdybyśmy taki mieli na wyposażeniu, to prawdopodobnie teść nie leżałyby teraz pod respiratorem w szpitalu. Przechodził Covid ciężko, był słaby. W sobotę zbadał go lekarz PO Z i nie wysłał do szpitala. W niedzielę pogotowie zabrało teścia do szpitala z saturacją 45. Prawdopodobnie saturacja już wcześniej była niska (po fakcie widzę, że mogliśmy się tego domyślić), ale brak pulsoksymetru nie pozwolił tego wychwycić.

    • 5 1

  • zanim kupicie pulsykometr (10)

    w telefonach samsunga od modelu S8 wzwyż jest wbudowany czujnik którym można zmierzyć nasycenie krwi tlenem oraz puls.

    • 16 2

    • Pierwszy raz otym słysze W telefonach jest tylko czujnik odcisku palca innego niema. (2)

      W zegarkach jest czujnik diodowy ale tylko czyta pUls by można było to stosować musu być odpowiednia aplikacja w grana w oprogramowanie

      • 4 3

      • w sumie nigdy się nie interesowałem opcjami telefonów i opasek

        ale pulsoksymetry działają na tej samej zasadzie w sumie- właśnie diodami. za to są z założenia przeznaczone do użytku medycznego, więc mają mały margines błędu. jak w innych urządzeniach- nie mam pojęcia.

        • 0 0

      • Jak masz śajomi to nie ma, kup Samsung, odczyt W aplikacji S Health

        • 2 1

    • Jest też w S7 (2)

      • 4 3

      • (1)

        Racja, zapomniałem że w S7 reż jest.

        • 2 1

        • jest też w S6

          • 2 0

    • Przykładając palec do ekranu? :) (2)

      Czy jak?

      • 1 3

      • Do baterii

        • 0 0

      • poszukaj na necie jak nie wiesz gdzie

        a jeżeli to za trudne to czujnik znajduje się pod flash-em

        • 1 0

    • Taką funkcję mają też opaski monitorujące aktywność.

      • 5 0

  • Od razu mówię że najlepiej kupić za około 20zł na Ali (3)

    Te pulsoksymetry które można kupić (nierzadko w cenach około 200-300zł) jako "medyczne, z certyfikatami, produkcja Niemcy/Francja/Dania/USA" to są dokładnie te same urządzenia które chińczyk sprzedaje na Ali po 20zł.

    Wiem, widziałem, oglądałem, macałem i zaglądałem do środka.

    O certyfikatach można zapomnieć - każdy kto ma minimum doświadczenia współpracy hurtowej z chinami ten wie że tam możesz dostać do każdego produktu każdy certyfikat. Chcesz mieć na ich elektronikę certyfikat koszerności - proszę bardzo. Do zamówienia załącz wzór i dostaniesz taki w każdym pudełku z produktem.

    Sam pulsoksymetr jest urządzeniem banalnie prostym, w którym w zasadzie nie da się nic zrobić źle (w sumie prostszy niż termometr). To jest dioda, fotodioda i prosty układ elektroniczny do kontroli tego.

    Nawet ten najtańszy sprzęt (pod warunkiem że w ogóle działa), podaje dokładnie te same wskazania co super profesjonalny sprzęt szpitalny do automatycznej kontroli stanu chorych używany przy operacjach.

    Tak więc nie dajcie się doić sprzedawcom którzy sprzedają wam to samo za cenę 10-20x wyższą niż produkt kupiony bezpośrednio w Chinach.

    Oczywiście rząd nasz z tego co czytałem rozprowadza pulsoksymetry które kosztowały po 380zł/sztuka... Tak trzeba żyć i takie robić interesy ;)

    • 12 2

    • Wszystko się zgadza (1)

      ..ale trzeba dodać że czas dostawy z Ali to rząd od ok 42 do 60 dni

      • 0 1

      • to już od dawna nie prawda.
        80% przesyłek do Polski dochodzi w ciągu 20 dni.
        Sprawdziłem moją historię zamówień z Ali i na 40 ostatnich zamówień tylko jedna rzecz szła dłużej niż miesiąc (ale była to przesyłka o masie około 5kg - takie z tego co wiem płyną statkiem).

        • 0 0

    • Ktoś bierze swoje 20% jako "konsultant", więc im ten Miś jest droższy

      Tym lepiej.
      Bareja wiecznie żywy.

      • 2 0

  • Biznes się kreci

    Jeszcze więcej gadżetów wymyślcie na grypę, trzeba wyciągnąć jak najwięcej kasy z nie myślących ludzi. Wyłącz tv włącz myslenie

    • 4 3

  • (4)

    Trochę nie pomyśleli z tą wysyłką - jak ktoś jest chory to pewnie ma zakaz wychodzenia z domu i nie może iść na pocztę stać w kolejce po odbiór paczki.

    • 11 2

    • (3)

      Na pocztę?? Kto teraz na pocztę chodzi?? Kurier doręcza przesyłki pod drzwi.

      • 5 2

      • Przeczytałeś artykuł? (2)

        PP ma dostarczać chorym sprzęt.
        Czyli awizo do skrzynki, jak zwykle...

        • 4 1

        • co ty, nic nie zostawiają, tylko w systemie kliknęli, że zostawili i wraca do nadawcy

          • 3 0

        • PP ma usługę kurierską np pocztex, awizo to dostarcza zwykły doręczyciel roznoszący listy.

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje