Wiadomości

Kolejne zawody będą kwalifikowały do szczepień

Nowe zawody będą kwalifikowały do szczepień.
Nowe zawody będą kwalifikowały do szczepień. mat. KPRM

- Dzisiaj zostanie opublikowane rozporządzenie pana ministra zdrowia, dzięki któremu poszerzymy dostęp do szczepień i kwalifikacji do nich - zapowiedział Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. szczepień. Oznacza to, że więcej zawodów będzie dopuszczonych do kwalifikacji pacjentów do szczepień.



Obawiasz się błędnej kwalifikacji do szczepienia?

tak, nie mam pojęcia np. o tym, czy mam jakieś uczulenie na leki itp. 50%
tak, ale liczę, że zajmują się tym kompetentne osoby 17%
nie, to raczej prosta sprawa 33%
zakończona Łącznie głosów: 382
- Do tej pory kwalifikować mógł wyłącznie lekarz - była to polska specyfika - teraz lista zawodów będzie 10 razy dłuższa. Dołączymy w ten sposób do wielu krajów europejskich, które w taki sposób prowadzą szczepienia i ma to pozytywny wpływ na ich tempo - mówił Michał Dworczyk.
Zgodnie z nowym rozporządzeniem, które ma zostać opublikowane w piątek, 9.04, kolejne zawody będą mogły kwalifikować pacjentów do szczepień przeciw COVID-19. Będą to:
  • lekarz,
  • pielęgniarka,
  • diagnosta laboratoryjny,
  • lekarz stomatolog,
  • położna,
  • farmaceuta,
  • felczer,
  • ratownik medyczny,
  • fizjoterapeuta,
  • studenci V i VI roku kierunku lekarskiego i III roku studiów pielęgniarskich I stopnia pod opieką lekarza.

Jak mówił szef KPRM, "dzisiaj również publikujemy uproszczoną kwalifikację polegającą na tym, że kwalifikacja będzie się odbywała wyłącznie przez wypełnienie karty kwalifikacyjnej".

- Jest to prosty kwestionariusz, który wypełnia pacjent, podpisując się na nim - poinformował. - Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, pacjent będzie kierowany do lekarza. W przypadku gdy nie ma żadnych wątpliwości, taki kwestionariusz jest wystarczającą kwalifikacją i pacjenta można zaszczepić - powiedział Dworczyk.
Czytaj też: Od połowy kwietnia pilotaż punktów szczepień drive-thru

mat. KPRM
- Cały czas sytuacja pandemiczna w kraju jest bardzo trudna. Fala zachorowań przetacza się przez szpitale i tam sytuacja jest bardzo trudna. Potrzebne są szczególne rozwiązania, takim rozwiązaniem jest poszerzenie zakresu uprawnień przy kwalifikacji do szczepień - mówił podczas konferencji Adam Niedzielski, minister zdrowia.
Podkreślił, że szkolenia przygotowujące do kwalifikacji są już realizowane. Jak mówił, "poszerzenie ma na celu danie możliwości, żeby nie zabrakło personelu po otworzeniu punktów szczepień".

- Upraszczamy ankietę do kwalifikacji, standaryzujemy ją. Podzieliliśmy ją na dwie części, w pierwszej odpowiedź twierdząca jest przesłanką do niezakwalifikowania do szczepienia, druga część mówi o ryzykach, które wymagają pogłębionej konsultacji. Znajdą się również pytania wyjaśniające kwestię tego, czy było u danego pacjenta rozpoznanie małopłytkowości czy jakieś inne udokumentowane epizody zakrzepicy - wyjaśniał szef resortu zdrowia.
Dodał też, że w ankiecie przewidziano "kolumnę w trudniejszych pytaniach w formularzu, która daje możliwość odpowiedzenia "nie wiem", taka sytuacja musi być skonsultowana z osobą przeprowadzającą kwalifikację".

Czytaj też: "COVID to czysty chaos i straszna choroba". Relacja pacjenta szpitala tymczasowego

mat. KPRM

Rejestracja kolejnych roczników



Przypomniał, że od poniedziałku od północy osoby urodzone w 1962 roku mogą rejestrować się na szczepienia.

- Musimy być elastyczni, ale jeśli np. zacznie brakować terminów z powodu dużego zainteresowania, to możemy na jeden lub dwa dni wstrzymać proces rejestracji. W drugą stronę również - jeśli okaże się, że zainteresowanie jest mniejsze niż zakładane, możemy przyspieszać rejestrację. O wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco - wyjaśniał.
Czytaj też: Rejestrację na szczepienia ułatwia profil zaufany. Jak go założyć?

Pełnomocnik ds. szczepień wyjaśniał, że na razie nie podjęto żadnych decyzji ws. poszerzenia grupy osób, które mogą być szczepione, jeśli zapisani się nie zjawią i pojawi się ryzyko niewykorzystania szczepionki.

- W rozporządzeniu z 25.03 mamy zapis, że jeśli nie zjawi się pacjent, to można zaszczepić dowolnego innego pacjenta, który nie jest zapisany na termin, ale jest do tego uprawniony i ma e-skierowanie - takich osób w Polsce jest ponad 10 mln - dodał.
Zapewniał, że Polska ma jeden z najniższych wskaźników utylizacji szczepionek w całej Europie - "mniej więcej jedna na tysiąc szczepionek jest utylizowana".

- Jakieś szczepionki od czasu do czasu mogą się zmarnować, bo np. jest jakieś uszkodzenie mechaniczne lub, co zdarza się bardzo rzadko, pacjent się nie zjawi - wyjaśniał.
Jak zgłosić się na szczepienie przeciw COVID-19?
  • Zadzwoń pod nr 989.
  • Zarejestruj się na pacjent.gov.pl.
  • Wyślij SMS o treści "SZCZEPIMYSIE" pod nr 880 333 333.
  • Skontaktuj się z punktem szczepień.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (77)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane