Kiedy dopada cię uczulenie na własne zwierzę

Bastian gold boy, chluba hodowli Biewer Canine World, jedna z popularniejszych ras psów, wybierana przez osoby uczulone.
Bastian gold boy, chluba hodowli Biewer Canine World, jedna z popularniejszych ras psów, wybierana przez osoby uczulone. fot. Biewer Canine World

Alergia coraz częściej jest nazywana chorobą naszych czasów czy też dżumą XXI wieku. Jej objawy są różne - od delikatnych, takich jak kichanie i swędzenie, po ciężkie duszności, łzawienie, uciążliwy katar, bolące wysypki, a nawet bąble. Alergia ma też to do siebie, że może pojawić się w każdym momencie. Co zrobić, jeśli uczula cię twój pupil?



Czy masz alergię na zwierzęta?

Zobacz wyniki (228)
Alergia zwierzęca, czyli co?

- Za główne czynniki odpowiadające za rozwój chorób alergicznych uważa się wzrost narażenia na alergeny wewnątrzdomowe, m.in. na alergeny zwierząt. Niestety wzrasta liczba osób uczulonych na alergeny zwierząt domowych, zwłaszcza na psy i koty - mówi dr hab. n. med. Grzegorz Mincewicz, specjalista alergolog.
Według powszechnej teorii, za wszelkie uczulenia odpowiada sierść, ale czy tylko?

- Głównym alergenem kota jest uteroglobulina Fel d1, produkowana przez gruczoły ślinowe i łojowe, która odpowiada za 60-90 proc. wszystkich uczuleń na "sierść" kota. W trakcie lizania (a jak wiemy, kot często się myje) alergen ten jest przenoszony na naskórek oraz właśnie sierść. W skórze samców kotów znajduje się więcej gruczołów łojowych, są one więc potencjalnie bardziej alergizujące - wyjaśnia doktor Mincewicz. - Główne alergeny psa należą do rodzinny lipokalin i zawarte są w sierści, ślinie i w moczu. Ostanie opublikowane badania dowodzą, że kalikreina prostaty (Can f5) psów (nie suk) odpowiada za 70 proc. uczuleń.
Czy wszystkie zwierzęta uczulają w takim samym stopniu?

Nie. 59-procentowe ryzyko alergii niesie ze sobą posiadanie świnki morskiej. Z 56-proc. prawdopodobieństwem uczula kot, z 32-proc. szczur, z 24-proc. mysz. Pies ma stosunkowo niski odczynnik narażenia na alergen - tylko 17 proc. Powinniśmy to wziąć pod uwagę, jeśli nasze dziecko jest alergikiem, a mimo to myślimy o kupnie zwierzęcia.

- Jeżeli dziecku uczulonemu na alergeny chomika kupimy tego gryzonia, może dojść u niego do rozwoju astmy nawet po ok. 16 miesiącach kontaktu ze zwierzęciem - wyjaśnia Mincewicz. - Najczęściej objawy alergiczne oraz napady duszności wywołuje odmiana karłowata chomika, chomik dżungarski oraz chomik syberyjski. Należy zaznaczyć, że stosowane do diagnostyki ekstrakty alergenowe (testy na alergeny chomika) pochodzą od chomika syryjskiego i europejskiego, dlatego ujemny test skórny nie wyklucza alergii na chomika.
Objawy i możliwości

Kichanie czy swędzenie to tylko jedne z najbardziej powszechnych objawów alergii, ale może ich być o wiele więcej. Astma, zapalenie spojówek, katar czy nawet duszności również mogą wystąpić nawet pomimo braku bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem.

- Alergeny zwierząt domowych, zwłaszcza psów i kotów, są wszędzie. Przywierają one łatwo do różnych powierzchni i z taką samą łatwością przenoszą się na ubrania domowników. Do ekspozycji na alergeny odzwierzęce nie potrzeba bezpośredniego kontaktu - tłumaczy specjalista alergolog, doktor Mincewicz.
Co oznacza, że nawet jeśli już nie ma zwierzęcia w domu, to jego alergeny nadal mogą uczulać. Na szczęście istnieje coraz więcej możliwości, dzięki którym możemy się cieszyć obecnością zwierząt.

- Dla nowego właściciela ważne jest, w jakim stopniu alergia jest nasilona. Czasem wystarczy częste sprzątanie i leki antyalergiczne, a czasem pojawia się bardzo ciężka duszność, która kompletnie eliminuje kontakty ze zwierzętami. Możemy tez próbować odczulania, co przy słabiej wyrażonej alergii przynosi dobre efekty - mówi lek. wet. Małgorzata Kass ze Schroniska dla bezdomnych zwierząt Promyk. - Ważne też jest zdiagnozowanie, czy dane objawy są rzeczywiście alergią na psy lub koty, a nie np. na roztocza. Na to pytanie odpowiedzą nam testy skórne. Jeśli osoba podejrzewa, że jest alergikiem, powinna spróbować pobyć kilka godzin w zamkniętym pomieszczeniu z danym zwierzęciem, jeśli już wtedy wystąpi katar, łzawienie czy duszność to znaczy, że ten typ zwierzęcia nie jest dla nas.
Jakie zwierzęta uczulają mniej?

Bardzo rzadko uczulają gady, płazy i ryby. Ptaki również są dość bezpieczne, gdyż bezpośredni kontakt z nimi jest ograniczony. Co w przypadku, gdy chcemy mieć psa lub kota? Czy istnieją rasy, które nie uczulają?

- Rasy uznawane za mniej alergiczne to takie, które posiadają włos, np. yorki, ale pamiętajmy, że przy bardzo silnie wyrażonej alergii te psy również uczulają - przypomina lekarz wet. Małgorzata Kass.
Informacje te potwierdza Ewa Polkowska z hodowli Biewer Canine World, która często pytana jest o "antyalergicznego" psa.

- Coraz częściej spotykam osoby z problemem alergicznym w różnym przedziale wiekowym i z każdym kolejnym rokiem ta tendencja wzrasta. Wzrasta też zapotrzebowanie na psy hipoalergiczne. Warto jednak wiedzieć, że żaden pies nie jest w pełni hipoalergiczny. Pojęcie "hipoalergiczna rasa psów" oznacza tylko tyle, że uczula mniej niż inne. Nie ma odpowiedniego psa na problemy alergików. To że np. yorkshire terrier może być dobrym wyborem dla alergików, uwarunkowane jest jego budową. Jest to mała rasa, na skutek czego na swojej skórze przenosi mniej alergenów. Równie ważna jest też szata naszego psa - u yorkshire terriera włos jest prosty i bez podszerstka, przypominający strukturę włosa ludzkiego. York nie zrzuca sierści, a wiec dostaje się do powietrza mniej martwego naskórka. Ważne też jest to, że u małego psa łatwiej jest utrzymać jego higienę - tłumaczy Ewa Polkowska.
Rasą psa niezmiernie rzadko uczulającą, niestety rzadką w Polsce, są portugalskie psy wodne. Poza popularnymi yorkami także maltańczyki coraz chętniej wybierane są przez alergików. Ponadto jamnik, pudel, labrador retriever, basenji, biszon kędzierzawy, westi, grzywacz chiński bezwłosy. Wybierając kota zwróćmy uwagę na rasy: sfinks, devon, cornish rex, syberyjski czy rosyjski niebieski. Także płeć jest ważna - zwierzęta rodzaju żeńskiego rzadziej uczulają.

Koszt takiego zwierzęcia (od kilkuset złotych do nawet kilku-kilkunastu tysięcy) nie jest mały, dlatego warto również zajrzeć do schroniska, jeśli jesteśmy gotowi włożyć trochę więcej pracy i wysiłku w opiekę nad psem czy kotem "po przejściach".

- Co do adopcji zwierzęcia ze schroniska, które by nie "alergizowało", to owszem, zdarzają się psy takich ras, ale są to bardzo często psy po przejściach, schorowane lub z problemami behawioralnymi - mówi lekarz wet. Małgorzata Kass. - Schronisko posiada pomieszczenia, gdzie można posiedzieć z danym zwierzęciem i sprawdzić, czy nie uczula. Jednak należy pamiętać, że alergia może pojawić się w każdym wieku, więc nigdy nie mamy pewności, że coś nas nie uczuli. Jeśli jesteśmy alergikami, zawsze najlepiej poradzić się alergologa przed zakupem/adopcją jakiegokolwiek zwierzęcia.

Spotkanie z wybranym zwierzęciem dotyczy nie tylko tych ze schroniska. By mieć pewność, że kontakt z nim nie wywoła alergii, koniecznych jest co najmniej kilka "odwiedzin", minimum półgodzinnych (im dłuższe, tym większe prawdopodobieństwo na szybsze i pewniejsze wykrycie alergii). Zaplanowane działanie i przemyślana decyzja uchronią nas od nieprzyjemnych konsekwencji czy zbędnie poniesionych kosztów. Unikniemy również dawania złudnych nadziei - zarówno nam czy dzieciom, jak i zwierzakom.

Opinie (51) 7 zablokowanych

  • Bzdury (13)

    Jak ktoś nie lubi zwierząt, to se wymyśla alergie

    • 18 77

    • zgadzam się

      Koleżanka mi się kiedyś przyznała, że jej mąż twierdzi, że ma alergię a tak naprawdę nie lubi psów- taki obślizgły pedancik...

      • 10 22

    • Nie do końca bzdura... Choćby w przypadku dzieci. (5)

      10-15 lat temu alergie nie występowały u nich w takim natężeniu. Znacznie częściej przydarzają się też dorosłym i to pomimo faktu że np. wcześniej taka osoba nie miała kłopotów z alergenami. Tło: chemia w pożywieniu, środowisku no i czasem podłoże psychosomatyczne.

      • 13 5

      • (1)

        Jak oglądam perfekcyjną panią domu i robią zbliżenia na zakamarki z kurzem to kicham,więc alergia siedzi gdzieś w głowie

        • 7 13

        • Hahaha

          Dobre

          • 4 7

      • Teraz nie mieć żadnej alergii to normalnie wstyd (1)

        Sami sobie fundujecie t wasze alergie: wszystko sterylne, z każdym pryszczem latacie do lekarza, faszerujecie się tonami tzw. suplementów. Wiesz jak mnie "odczulano"? Raz do roku jechałam na wieś do c*otki- nikt nie ganiał mnie z mydłem antybakteryjnym, jadłam gruszki prosto z drzewa (o dziwo nie dostałąm tokso), piłam mleko prosto od krowy (nietolerancja laktozy też mnie jakoś ominęła), piłam nieprzegotowaną wodę, a jak dostałam "strasznej" wysypki to c*otka machnęła ręką, powiedziała, że to pchły od kotów, dała mi kromkę chleba z cukrem i pozwoliła bawić się dalej.
        I nie mów mi, że kiedyś było mniej alergii (tak jak było mniej raków )- nikt tego nie diagnozowało i "leczyło" się samo.

        • 8 12

        • Po ilości minusów widać jakie mamy społeczeństwo

          Minusujcie dalej i wymyślajcie sobie kolejne alergie. ja mam jedną- na takich zachuchanych paranoików jak wy.

          • 4 8

      • 10 15 lat temu nie wypisywano dzieciakom na każde byle przeziebienie antybiotyku . To jest prawdziwa przyczyna wszelkiego zła.

        • 4 6

    • Jak ktoś nie lubi ludzi to wymysśla takie teorie (1)

      To mniej więcej taka sama prawda że jak ktoś nie zna ortografii mówi, że ma dysgrafię.
      Nie życzę nikomu takich reakcji alergicznych jak moje. Nie pomagają tabletki które muszę brać nawet przed spotkaniem z psami ras, które podobno nie uczulają.

      • 14 7

      • Nie spotykaj się z psami i tyle

        • 1 2

    • niestety (1)

      to prawda, moge ci pokazac wyniki testow, mam 100 % uczulenia na siersc psa i kota a tak bardzo je kocham. wiec twoje teorie sa jakby irracjonalne. nie zycze nikomu miec dusznosci,skuczu oskrzeli... a ci co z tego kpią to juz... poprostu brak słow.

      • 9 2

      • bzdura

        • 0 4

    • Po co?

      Nie lubię zwierząt i mówię o tym zwyczajnie.
      To zabronione?

      • 0 4

    • życzę ci abyś na swojej skórze poczuł te bzdury

      a najlepiej na płucach,życzę żeby zapuchły ci oczy abyś nic nie widział i aby spuchło ci gardło abyś nie mógł oddychać...takie coś spotkało moją córkę gdy pogłaskała kota,nie wiedziałam co się dzieje bo wcześniej nie była na nic uczulona!!!!

      • 0 0

  • Najbardziej uczulają psy, a w zasadzie ich alergeny w ślinie. (2)

    • 10 24

    • Bzdury, najsilniej uczula alergen na który dana osoba ma ALERGIĘ

      • 8 3

    • najbardziej uczulają koty

      moja córka przez to dorobiła się astmy,kilka razy przy kontakcie z kotem dusiła się!!!

      • 0 0

  • Opiekun (nigdy nie czułem się właścicielem) kolejnego pokolenia psów (5)

    Ja mam alergię - nieuleczalną - na ludzi traktujących psy jak pluszowe zabawki, zakładający im kokardki, dzwoneczki, wstążeczki itp. Tak jak na załączonym obrazku. Natychmiast dostaje trzęsiawki. Chcesz mieć zabawkę, idź do sklepu z zabawkami, a nie katuj żywego stwora.

    • 40 20

    • Zgadzam się w 100% (2)

      Kliknęłam w aartykół tylko dlatego by sprawdzić co to za zwierzak...bo nie byłam pewna...troche kotek, troche piesek :(

      • 2 6

      • to i tak nic w porównaniu z losem świni (1)

        • 2 4

        • ale świnia jest brzydka, a piesek ładny, więc piesków nie można krzywdzić

          • 1 7

    • Wyjaśnienie

      Jako właścicielka yorka odpowiem na Twoje spostrzeżenie
      Mój piesio ma problemy z oczami ( zaczerwienione spojówki, częste łzawienia) z tego powodu zaleca sie wiązanie mu włosów przy oczach w tzw "kitka" lub wycinanie ich ( ponieważ moja yorczka jest dość niesforna a zabawa z nożyczkami przy oczach to nie żarty, decyduje sie jej wycinać tylko najdłuższe kłaczki a resztę wiązać na czubku głowy
      Kwestia czy jest to kitek ze zwykłej gumki recepturki czy z bajeczną kokardą to sprawa indywidualna, na ogół ma to upiększyć psa i dodać mu jeszcze więcej słodyczy , jednym słowem jak kto lubi

      • 0 0

    • Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Popieram.

      • 0 0

  • Głupota (4)

    Przecież zwierzęta mają sierść. A ludzie mają włosy .I nie jesteśmy uczuleni na sierść tylko na wydzieliny , które zwierzęta wytwarzają.

    • 16 5

    • Uważnie czytaj

      Przypominający swoją strukturą włos ludzki ,to nie jest włos

      • 2 1

    • Jeszcze raz czytaj uważnie

      W artykule jest napisane o alergenach skórnych

      • 1 2

    • (1)

      A słyszałeś o psach które mają włosy ? pogłęb swoją wiedzę o rasach psów

      • 1 2

      • Równie ważna jest też szata naszego psa - u yorkshire terriera włos jest prosty i bez podszerstka, przypominający strukturę włosa ludzkiego. York nie zrzuca sierści, a wiec dostaje się do powietrza mniej martwego naskórka.

        • 0 1

  • (2)

    Od lat jestem astmatykiem,uczulonym na potocznie mówiąc sierść zwierząt,na lekach i żyję normalnie,no ale niestety mam słabosc do sierściuchów.oczywiscie alergolog zabronil mi posiadac cokolwiek,nawet odwiedzin u znajomych którzy mają futerkowca.moge mieć żółwia.doszlo do tego że wyjałowiłam organizm i nie mialam przez 2 lata żadnego zwierzaka,efekt byl taki ze od razu byla pelna ekspozycja po kilku minutach przebywania z psem czy kotem.no i strach ze przydusi mnie u kogos.zdecydowałam się na psa,niestety rasowego,krótkowłosego.kilka spotkań i został.efekt- uczulał owszem,leki czasem bralam podwójnie,po pól roku zaczęlam sie uodparniac.dzis po trzech latach jestem uodporniona na mojego psa,na inne reaguje z dużym opóźnieniem,miziam się z kotami,nierasowymi,zmienilam alergologa na takiego co posiada psa.I nie ukrywam ze wole zyc krócej ale za to szczęsliwiej.i tak astmatycy podobno zyją krócej

    • 25 10

    • Astmatycy żyą krócej ? to opinia z XIX w.

      mam moja jest silnym astmatykiem, ma obecnie 83 lata-funkcjonuje lepiej niż wiele osób w jej wieku.
      Moja siostra też ma astmę- całe życie uprawia amatorsko intensywne pływanie, ma 56 lat, czuje się ogólnie dobrze.

      • 0 0

    • Trzeba było się odczulac

      Odczulanie polega na przyjmowaniu alergenów, aby organizm się przyzwyczaił.

      • 1 0

  • Dla mnie najlepszym obrazem miłośników zwierząt są tzw. kociarze (2)

    Lubią koty tak bardzo, że z powodu smrodu są gotowi kota np. wykastrować.
    Pytanie, czy robią to z miłości do zwierząt, czy z k-skiego egoizmu i jakiejkolwiek samokrytyki. To samo dotyczy psiarzy hodujących coraz bardziej uszkodzone genetycznie rasy, a to wszystko oczywiście z miłości do zwierząt.
    Najbardziej jestem właśnie uczulony na miłośników zwierząt!

    • 5 34

    • (1)

      Alergiku, a jak tam stan mózgu? Nie wiesz, że dla zwierząt domowych bezpieczniejsza jest sterulizacja, aby uniknąć różnych schorzeń w związku z nieużywanymi organami i wpływem hormonów? Chyba nie jesteś palantem, który dopuszczałby do rozmnażania się kotów lub psów, kiedy tyle ich w schroniskach i na ulicach? Ludzie, kastrujcie/sterylizujcie psy płci obojga oraz wychodzące koty!!!

      • 25 1

      • oczywiście z autopsji tę wiedze zaczerpnąłeś chyba

        chyba nie jesteś fajfusem bawiącym się zwierzęcymi organami?

        • 1 8

  • Bzdura

    Miałam alergię na psa. Miałam psa i nigdy nie kichnęłam nawet, a alergia minęła. Na królika też mam alergię, a mam królika ;)

    • 9 10

  • Ja mam alergię, ale na właścicieli psów.

    Psiarze to specyficzna grupa społeczna.

    • 6 17

  • Mam alergię na mojego kota, (2)

    który budzi mnie w środku nocy, bo chce wyjść z domu. Walę w sierściucha poduszkami i to nie pomaga. Dlatego noce musi spedzać poza domem.

    • 2 5

    • Nic dziwnego, że walenie poduszkami nie pomaga. (1)

      A próbowałeś walnąć np. szpadlem?

      • 2 0

      • Trochę szkoda gada

        • 0 0

  • (2)

    alergie wymyśliliście sobie sami . jecie wyjałowioną żywność margaryny soję mięso z przemysłowych hodowli piweczywo z pieców co ma każdy sklep to co to jest za pieczywo no poprostu chemiczne żarcie rakotwórcze i alergizujace przetworzone dziwne potrawy niby ser niby rzodkiewka a tak naprawde syf chemiczny i do tego bardzo sterylne mieszkania więc skąd nabrać chcecie odporności ciągle sterylnośc sterylność barany a na klatkach syf a na codnikach syf o to nie mój pies sr* to sasiada a środkach komunikacji miejskiej nie lepiej a kto ten syfilis robi ano my my polacy i ciagłe pretensje ciagłe pretensje ze śmierdzi cebula i czosnkiem i to jest wasza alergia spójzcie jak zyja krowy co jedzą jak zyją świnie co jedza jak zyją kurczaki co jedzą tu jest wasza alergia krowa zarła krowę swinia żarła świnię a kurczak zżarł kurczaka i to przy nszym przyzwoleniu smacznego nie macie szcunku dla braci mniejsych dla siebie to czego barany chcecie ... a chcecie chemii z apteki to was uleczy ulezcy was korporacja chemichna tak jak leczy zwierzeta hahaha tylko chemia testowana w obozach koncentracyjnych

    • 0 3

    • O w mordę

      • 0 0

    • Łooooo matko !

      ;-)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
Targi kosmetyczne i fryzjerskie Uroda
targi
mar 22-23
wtorek - środa
Gdańsk, Amberexpo
Warsztaty choreoterapii i psychoedukacji
Warsztaty choreoterapii i psychoedukacji
warsztaty, spotkanie
g. 17:30
Gdańsk, Przyjazna dłoń
Zdrowy sen
Zdrowy sen
zajęcia rekreacyjne
gru 10
piątek, g. 19:45
Gdańsk, Helse Medica Sp. z o.o

Najczęściej czytane