Wiadomości

Jak pracują poradnie POZ w czasie pandemii?

Pacjenci, początkowo dość nieufni, dziś znacznie chętniej wybierają teleporadę niż wizytę tradycyjną.
Pacjenci, początkowo dość nieufni, dziś znacznie chętniej wybierają teleporadę niż wizytę tradycyjną. fot. Aleksandr Davydov/123rf.com

Katar, kaszel, ból mięśni, podwyższona temperatura - to objawy, które w czasie jesieni dokuczają nam zdecydowanie częściej. W normalnych okolicznościach zbadałby nas lekarz, ale z uwagi na panującą pandemię pacjenci muszą zadowolić się teleporadą. Choć jeszcze przed kilkoma tygodniami bardzo krytykowali tę opcję i domagali się osobistego kontaktu z lekarzem, dziś sami coraz chętniej wybierają konsultację zdalną. Przychodnie przyjmują też osoby zdrowe na bilanse i szczepienia, choć z tym pierwszym w okresie wzrostu zakażeń lepiej się wstrzymać.



Jesienią jesteśmy szczególnie podatni na różnego rodzaju choroby, w dodatku dające niemal identyczne objawy. Dostęp do lekarza, a nawet do teleporady, może być jednak szczególnie utrudniony.

Przeziębienie, grypa, COVID-19. Kiedy po teleporadę, a kiedy na wizytę do lekarza?



W przychodni POZ zasieki, jak na poligonie



Czy korzystałe(a)ś z teleporad?

tak i bardzo podoba mi się ta opcja 23%
tak, ale wolę tradycyjne wizyty 49%
nie, ale jeśli będzie taka potrzeba, to chętnie skorzystam 9%
nie i nie planuję z tego korzystać - nic nie zastąpi osobistego kontaktu z lekarzem 19%
zakończona Łącznie głosów: 714
Przychodnie, w trosce o bezpieczeństwo pacjentów i personelu, wdrażają wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa. Nie wszystkie wydają się pacjentom racjonalne.

- Najczęściej jest to pilnowanie, aby pacjent zdezynfekował ręce, częsta dezynfekcja blatów i poręczy, gdzieniegdzie badanie przy wejściu temperatury. I takie działania rozumiem. To jednak, co zobaczyłam podczas wizyty w jednej z przychodni na Siedlcach, wydało mi się przesadą - opowiada Halina, emerytka z Gdańska. - Podczas teleporady lekarka wystawiła mi skierowanie do kardiologa, które i tak musiałam odebrać osobiście. No więc poszłam, a tam się okazuje, że drzwi do pomieszczenia, w którym znajduje się rejestracja, są zamknięte i trzeba komunikować się przez domofon. Dzwonię i mówię, po co przyszłam, ale pani mnie nie rozumie, bo jakość dźwięku słaba, a głos dobiegający spod szczelnie naciągniętej maseczki zniekształcony. W końcu się zdenerwowałam i zdjęłam maseczkę, bo inaczej pani z rejestracji za nic nie zrozumiałaby, jak brzmi moje nazwisko. Tymczasem piętro wyżej, w poradni dziecięcej, do której udała się córka z wnuczką, żadnych nadzwyczajnych zabezpieczeń nie było. Chociaż tam zachowano rozsądek.
Pacjenci żalą się też, że nawet jeśli osobista wizyta się odbędzie, nie mamy gwarancji, że zostaniemy zbadani.

- W mojej przychodni pacjenci są przyjmowani na wizyty osobiste. Ucieszyłam się, że nie muszą korzystać z teleporady, bo miałam tak chore gardło, że ledwo było słychać co mówię. Moja radość trwała jednak krótko, bo okazało się, że stan mojego gardła pani doktor oceniła z odległości dwóch metrów. Nie było też opcji zbadania stetoskopem. Pani stwierdziła - nie podpierając się żadnymi badaniami - że "to tylko chrypka i trzeba nawilżać" - relacjonuje Wioletta.
Przychodnie bardzo poważnie podeszły do kwestii zasad bezpieczeństwa. W jednej z przychodni na gdańskich Siedlcach z rejestratorkami, siedzącymi za zamkniętymi drzwiami, rozmawia się przez domofon.
Przychodnie bardzo poważnie podeszły do kwestii zasad bezpieczeństwa. W jednej z przychodni na gdańskich Siedlcach z rejestratorkami, siedzącymi za zamkniętymi drzwiami, rozmawia się przez domofon. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Teleporady wracają do łask



Są przychodnie, które od początku pandemii koronawirusa stawiają na teleporady.

- Nic pod tym względem nie uległo zmianie i nie zmieni się do czasu odwołania stanu epidemii w naszym kraju - mówi Andrzej Lato, prezes Centrum Zdrowia ETER-MED Sp. z o. o.
Osobista wizyta odbędzie się tam dopiero wówczas, jeśli podczas teleporady lekarz stwierdzi, że istnieje taka konieczność.

- Średnio, teleporady generują około 20-30 proc. wizyt osobistych (u dzieci nawet więcej) - dodaje prezes Centrum Zdrowia ETER-MED. - Przed konsultacją z pacjentem jest przeprowadzana ankieta epidemiologiczna. Przed wpuszczeniem do przychodni jest także mierzona temperatura. Osoby bez maseczki zakrywającej nos i usta nie są wpuszczane.
Inne podejście do sprawy wizyt osobistych ma zarząd Nadmorskiego Centrum Medycznego Sp. z o. o. - tutaj to pacjenci decydują o tym, czy chcą się spotkać z lekarzem, czy nie. Zresztą od wybuchu pandemii starano się pracować tam normalnym trybem.

- Oczywiście zdarza się, że po teleporadzie lekarz prosi pacjenta o przyjście na wizytę do przychodni - mówi Mikołaj Ruciński, dyrektor ds. lecznictwa i świadczeń w NCM. - Obecnie powoli zmienia się proporcja teleporad do porad osobistych - do niedawna mieliśmy 1/3 teleporad i 2/3 wizyt osobistych, teraz powoli zmierzamy do podziału 50/50 proc. (tak zmieniają się oczekiwania pacjentów) i niewykluczone, że nadal będzie się to zmieniać w kierunku większego udziału teleporad. W poradni nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej już od dłuższego czasu dominują teleporady.

Interniści w Trójmieście



Poradnie dla dzieci zdrowych w wielu przychodniach funkcjonują normalnie. Zaleca się jednak, aby umawiać się na wizyty tylko wówczas, kiedy to niezbędne, np. na kwalifikację do szczepień. Zlecone przez szkoły bilanse mogą zaczekać.
Poradnie dla dzieci zdrowych w wielu przychodniach funkcjonują normalnie. Zaleca się jednak, aby umawiać się na wizyty tylko wówczas, kiedy to niezbędne, np. na kwalifikację do szczepień. Zlecone przez szkoły bilanse mogą zaczekać. fot. microgen/123rf.com

Szczepienia i bilanse, czyli badanie ludzi zdrowych



Nie tylko chorzy potrzebują konsultacji lekarskiej. Nie obejdą się bez niej ci, którzy zamierzają się zaszczepić - lekarz musi osobiście sprawdzić, czy ich stan zdrowia na to pozwala.

- Wizyty kwalifikacyjne do szczepień przeciwko grypie odbywają się bez zmian - pacjent umawia się na teleporadę i tym samym dniu ma konsultację osobistą z lekarzem oraz szczepienie - mówi Andrzej Lato, prezes Centrum Zdrowia ETER-MED Sp. z o. o..
Problemem nadal pozostaje brak szczepionek przeciwko grypie. Wiele placówek zmaga się też z brakami kadrowymi.

- Szczepionek ciągle nie ma. Pojedynczy pacjenci, którym udało się kupić szczepionkę, są obsługiwani na bieżąco - mówi Mikołaj Ruciński. - Mamy natomiast problem z obsadą lekarską w naszej placówce przy ul. Biwakowej. Z braku innych możliwości planujemy zatrudnić do pomocy młodych lekarzy, świeżo po stażu podyplomowym. Póki co nie mogą zacząć pracy, bo przeciąga się procedura wydania pełnych praw wykonywania zawodu. Dlatego na Biwakowej na szczepienie jest trudno się umówić.
Wizyty osobistej nie unikną też dzieci, których szkoły skierowały na bilanse.

- Z jednej strony mówi się, że dzieci to bezobjawowi roznosiciele COVID-19, a teraz zaleca się im szturm na przychodnie, które nie przyjmują chorych w obawie, że ci jeszcze coś przyniosą. Przecież tu brakuje logiki - skarży się Alina, mama siódmoklasistki, która otrzymała skierowanie na bilans.
Przychodnie bilanse wykonują. Zaleca się jednak, aby wstrzymać się z ich wykonywaniem i rodzice się do tego zalecenia stosują. Jeśli sytuacja epidemiologiczna ulegnie pogorszeniu, wykonywanie bilansów może zostać zawieszone.

- Przeprowadzamy tylko pilne bilanse dzieci, ale rozważamy ich wstrzymanie z powodu wzrostu zachorowań w naszym regionie - mówi Andrzej Lato, prezes Centrum Zdrowia ETER-MED.

Opinie (97) 2 zablokowane

  • ja

    przychodnie ,takie molochy i stoja puste trzeba je ogrzać kasa leci i co i nic pacjent w plecy ma jak zwykle taki co to wymyślił powinien iść na teleporade na srebrzysko już nie bedę pisał gdzie idą
    duże ilości zamówionych płynów antywirusowych dla higieny pacjentów

    • 45 4

  • mówisz do smarkfona i smarkfon cię diagnozuje i leczy

    i mamy w Polskim NFZ taki XXIw

    • 43 1

  • Poradnia na Jesionowej permanentnie zabarykadowana!

    Można dzwonić godzinami bez skutku!
    Bardzo proszę NFZ o reakcję i wyciągnięcie konsekwencji.

    • 68 2

  • Teleporada? Po pierwsze dodzwonić się praktycznie niemożliwe, po drugie przez telefon raczej nie da rady osłuchać pacjenta. Często są to fikcyjne porady, polegające jedynie na wypisaniu recepty. Ie jest też rzadkim zjawiskiem, że Ci sami lekarze przyjmują prywatnie i nic im wówczas nie przeszkadza!

    • 79 6

  • Prywatnie do lekarza

    Jak to jest że prywatnie lekarze przyjmują i badają pacjentów?

    • 96 6

  • nie pracują

    • 31 3

  • a może to właśnie jest idealny czas żeby w końcu ukrócić te nieustające wędrówki ludów z każdą pierdołą

    mnie osobiście zawsze intrygowały 2 sprawy: po pierwsze skala nienawiści Polaków do własnej służby zdrowia jest bodaj najwyższa w Europie a jednocześnie są oni wyjątkowo intensywnymi beneficjentami usług medycznych ( nikt mi nie powie że odbycie 15 różnych wizyt lekarskich w jednym miesiącu z powodu zmęczenia i wypadania włosów mając przy tym 35 lat to coś zupełnie normalnego ), po drugie o wiele bogatsze systemy zachodnie np. UK czy Skandynawia potrafiły jednak uporać się z bezsensownym naporem pacjentów i bardzo wiele spraw rozwiązuje się samych poprzez np. paracetamol, a 20-latki nie znają swojego wyniku TSH, bo nikt im nie chce udzielić takiej informacji poza tym że jest dobre.
    Reasumując, wbrew temu co pieprzy jak poparzony niejaki poseł na Sejm Pan S. jest to dobry czas na uporządkowanie ruchu chorych i pseudochorych na jedynie właściwe tory, Jeśli nie zrobić tego teraz, to kiedy? Żaden system nie wytrzyma jednoczesnego naporu bardzo ciężko chorych, śmiertelnie chorych, lekko chorych, czyli tych którymi trzeba się zająć oraz tych co im się wydaje że są chorzy, hipochondryków, pieniaczy ulicznych, z zaburzenia psychosomatycznymi. To po prostu jest fizycznie niemożliwe

    • 79 21

  • Najlepsze w tym wszystkim, że problem jest tylko z dostaniem się do lekarza rodzinnego. Jak juz mam skierowanie to inni specjaliści bez problemu przyjmują. Ortopeda bez problemu, okulista bez problemu, onkolog bez problemu, usg bez problemu. Nawet szczepienie dziecka bez problemu.

    • 55 0

  • polać mu, dobrze gada

    • 10 2

  • Nie ma mozliwosci dodzwonienia sie

    absolutna fikcja

    • 45 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje

Najczęściej czytane