Wiadomości

stat

Jak radzić sobie z przemocą seksualną? Radzą prawnik i psycholog

Przemoc seksualna dotyka i kobiety, i mężczyzn.
Przemoc seksualna dotyka i kobiety, i mężczyzn. fot. 123rf.com/Artit Oubkaew

Przemoc seksualna dotyka i kobiety, i mężczyzn. - To tak niewyobrażalna krzywda, że czasem łatwiej znaleźć przyczynę w sobie, niż wyobrazić sobie, że mogło to po prostu nam się przytrafić. I jeszcze ogromne poczucie wstydu - przekonują eksperci. Niestety przemoc seksualna jest wciąż trudnym tematem. Jeżeli dotyka nas lub osoby z naszego otoczenia, warto wiedzieć, co zrobić w obliczu takiego zdarzenia. Jak zachować się w takiej sytuacji? Rozmawiamy z radcą prawnym Barbarą Sikorską oraz psycholog Magdaleną Nowacką z Centrum Praw Kobiet.



Przemoc seksualną czasem trudno jest zauważyć, ponieważ osoby, które jej doznają, są do tego stopnia zastraszone, że niekiedy boją się dochodzić swoich praw, zwłaszcza jeśli doznają jej w miejscach, gdzie bywają najczęściej.

Barbara Sikorska: Przemoc seksualna może zaczynać się od niewinnych, wręcz miłych gestów, takich jak poklepanie po plecach, mocniejszy uścisk dłoni czy dłuższe przytrzymanie dłoni w celu jej ogrzania. Okazuje się, że te miłe gesty mogą przerodzić się w stosowaną przemoc seksualną lub też mobbing, który również jest trudnym zagadnieniem. W ten sposób oprawca próbuje przekonać do siebie ofiarę i zminimalizować dystans. Ofiara takich przestępstw bardzo często zna osobę, która wyrządza jej krzywdę, i boi się konsekwencji ujawnienia takich czynów.

Wydawałoby się, że ofiary przemocy nie powinny bać się jej ujawnienia, ponieważ to, co najgorsze, już je spotkało.

B.S.: Rodzaje strachów są różne. Ofiary boją się konsekwencji rodzinnych, zawodowych oraz bycia źle potraktowanym lub wręcz wyśmianym w sytuacji, jeśli zgłosi się tego rodzaju zdarzenie do stosownych organów.

Co zrobić, jeżeli mamy podejrzenie, że przemoc dotyczy kogoś bliskiego?

B.S.: Potrzebna jest obserwacja takiego człowieka. Jeżeli mamy podejrzenie, to nie powinniśmy od razu zgłaszać sprawy do konkretnych organów, bo możemy taką osobę jeszcze bardziej skrzywdzić. Najlepiej w tym przypadku skorzystać z pomocy psychologa i nie mówić bliskiej osobie "wydaje mi się, że masz taki problem". Warto pójść na wizytę do psychologa wspólnie, opowiedzieć sytuację, a potem skonsultować się z prawnikiem. Pamiętajmy też, że przemoc seksualna może być zarówno wobec kobiet, jak i mężczyzn.

Współpraca prawnika z psychologiem wydaje się być więc najlepszym rozwiązaniem.

B.S.: Dokładnie, połączenie znajomości podstaw prawa i podstaw psychologii pomaga bardziej pomóc i znaleźć rozwiązanie niż natychmiastowe zgłaszanie tego faktu. Warto podkreślić, że przestępstwo gwałtu jest w tym momencie ścigane z urzędu. Jeśli dana osoba opowie, że została zgwałcona, obowiązkiem obywatelskim jest zgłoszenie tego zdarzenia do odpowiednich organów. Czasem trzeba rozważyć też, czy ta osoba będzie gotowa na przesłuchanie. Obowiązujący w Polsce system nie jest w mojej ocenie idealny. Chociaż organy ze sobą współpracują, to warto byłoby poprawić to, żeby osoba, która doznała tego rodzaju przestępstwa, nie była wielokrotnie dopytywana o szczegóły zdarzenia. Pamiętajmy też, żeby zawsze wysłuchać osoby, która chce nam się zwierzyć ze swoich przeżyć, i nie oceniać. Takich osób nie wolno oceniać, gdyż z jednej strony mogą się wycofać, z drugiej natomiast może to niestety spowodować inną tragedię. Mamy takie przypadki, że trafiają do nas osoby, które zgłaszają stosowanie przemocy dopiero po kilku latach. Najczęściej dotyczy to sytuacji, kiedy ofiary starały się o tym komuś opowiedzieć, gdy zdarzyło się to po raz pierwszy, i ich problem został wyśmiany.

Jak wygląda proces zgłaszania tego rodzaju przestępstwa?

B.S.: Należy przede wszystkim złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Takie zawiadomienie może złożyć samodzielnie osoba pokrzywdzona lub poprzez prawnika, zarówno wybranego prywatnie, jak i takiego, który udziela porad w fundacji. Aktualnie istnieją punkty nieodpłatnej pomocy poradnictwa prawnego. W takim miejscu również uzyskamy pomoc w sporządzeniu takiego dokumentu. W zawiadomieniu należałoby opisać krok po kroku, co dokładnie się wydarzyło, oraz zrobić zestawienie dowodów potwierdzających dokonanie tego zdarzenia, wskazanie świadków oraz ewentualnie nagranych rozmów, wiadomości SMS czy wskazania monitoringów. Każda sytuacja tak naprawdę jest indywidualna, dlatego warto skorzystać z konsultacji. Osoba, która ma na co dzień do czynienia z tego rodzaju przestępstwami, wskaże, co należałoby opisać w takim zawiadomieniu, by była wszczęta procedura karna. Prokuratura oraz policja prowadzi postępowanie dowodowe, więc jeśli ktoś samodzielnie sporządzi takie zawiadomienie i będzie ono niekompletne, to organy mogą z urzędu podjąć jakieś działania. Wiadomo jednak, że w pierwszej kolejności bierze się pod uwagę to, co zostało sporządzone w piśmie. Potem dopiero bada się dodatkowe dowody.

A co jeśli uznają, że mają zbyt mało dowodów na popełnienie przestępstwa?

B.S.: Jeżeli organy uznają, że nie doszło do przestępstwa, to umarzają postępowanie. Mamy możliwość złożenia zażalenia na takie postanowienie. Obowiązuje w tym przypadku termin siedmiodniowy. W tym przypadku warto wskazać dowody oraz poinformować o dodatkowych okolicznościach lub faktach, o ile nie znaliśmy ich wcześniej. Jeśli korzystaliśmy z pomocy psychologicznej, warto dołączyć zaświadczenie od psychologa, który wskaże, jakie zachowania wykazuje osoba, która doznała takiej przemocy.

Co trzecia kobieta na świecie doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej.
Co trzecia kobieta na świecie doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej. fot. 123rf.com/Dean Drobot
Jak wygląda postępowanie z perspektywy psychologicznej?

Magdalena Nowacka: My jako psycholodzy nie towarzyszymy pokrzywdzonym przez cały proces, chyba że dana osoba potrzebuje interwencji kryzysowej w czasie tego postępowania. Pierwsze spotkanie wygląda bardzo różnie. Zachowania u osób, które doświadczyły przemocy, nie jest jednolite. Reakcje na stres są bardzo różne. Część osób będzie płakać, nie będzie mogła wykrztusić słowa, a część osób opowiadając, może się śmiać. Kobiety, które mówią o przemocy seksualnej, często mówią dziecinnym głosem, nie używają słowa "zgwałcenie", a jedynie słów zastępczych. Na początku pracujemy nad tym, żeby nazwać to, co się wydarzyło, pogodzić się z tym, a potem - niestety tak to wygląda w naszym społeczeństwie - pracujemy nad zniesieniem poczucia winy. Dopiero gdy osoba pokrzywdzona zniesie poczucie winy, jest gotowa, by iść dalej przez cały proces.

Ofiary czują się winne temu, co się stało?

M.N.: Po pierwsze wynika to z pewnych stereotypów, które pokutują w kulturze, że ofiary przemocy w jakiś sposób prosiły się o to, np. strojem, zachowaniem czy chodzeniem w nieodpowiednie miejsca. Nawet jeśli nie słyszymy takiej opinii z zewnątrz, to jest to tak silnie zakorzenione w naszej kulturze, że kobiety same doszukują się tego, co mogły zrobić nie tak, że to im się przydarzyło. Jest to tak niewyobrażalna krzywda, że łatwiej znaleźć przyczynę w sobie, niż wyobrazić sobie, że mogło to po prostu akurat im się przytrafić. Kolejną kwestią jest jeszcze ogromne poczucie wstydu. Przemoc seksualna jest traktowana jako niezmywalny brud, dlatego też bardzo często jest tak, że od razu po gwałcie pierwszą czynnością, którą robią ofiary, to umycie się, żeby zmyć z siebie brud - zarówno dosłowny, jak i psychiczny. Niestety ten drugi jest niemożliwy, więc cały proces można rozumieć jako wracanie do "starej" wersji siebie, do swojej nienaznaczonej tożsamości.
Jak długo taki proces trwa?

M.N.: To jest bardzo indywidualne. Czasem wystarczą dwie lub trzy rozmowy, żeby nabrać pewności siebie oraz trochę więcej siły, a jeżeli dana osoba była przez lata molestowana lub przemoc silnie wpłynęła na jej obraz siebie, to prawdopodobnie będzie potrzebowała terapii długoterminowej. Wiele zależy też od tego, jaka to była przemoc seksualna. Jedną z najbardziej nadużywających jest przemoc w domu, ponieważ burzy całe poczucie bezpieczeństwa. Doznając krzywdy od bliskiej osoby, której się ufało, można stracić nadzieje na jakiekolwiek bliskie relacje.

B.S.: Osoby, które doznają przemocy w domu, najbardziej boją się wyjść z tego, bo nie mają tak naprawdę żadnego dowodu. Jeżeli dochodzi do przemocy seksualnej pomiędzy małżeństwem, to pokutuje takie przekonanie, jak mąż mógł zgwałcić swoją żonę, skoro był to obowiązek małżeński. Wołając o pomoc, takie osoby obawiają się ocenienia z góry.

Trudno jest także donosić na bliską osobę.

M.N. Gwałt małżeński jest też nieszablonowy. Ze swojego doświadczenia mogę dodać, że nie istnieje przemoc domowa bez przemocy seksualnej. Zanim ją zidentyfikujemy dokładnie, mija zazwyczaj kilka spotkań w gabinecie.

B.S.: Przemoc wobec osób bliskich jest przestępstwem tak samo groźnym i podlegającym karze jak przemoc wobec obcych. Bycie małżeństwem lub mieszkanie razem pod jednym dachem w wolnym związku nie daje prawa do stosowania przemocy i nie zwalnia z odpowiedzialności prawnej. Każdy ma prawo, a nawet obowiązek, reagować na przestępstwo. Przemoc w rodzinie nie występuje wyłącznie w niższych klasach społecznych. Może dotknąć każdego z nas. Badania wykazują, że mężczyźni stosujący przemoc pochodzą z różnych grup społecznych. Często wykształceni sprawcy stosują bardziej wyszukane formy przemocy.

W świetle Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przemoc w rodzinie to "jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą". Do przestępstwa tego dochodzi bez względu na to, jakiej płci była ofiara czy sprawca. Mężczyźni również mogą paść ofiarą gwałtu, kobiety zaś również mogą być sprawczyniami. Sprawca powinien ponieść odpowiedzialność karną bez względu na to, w co ofiara była ubrana i czy spożywała alkohol. Do zgwałcenia może dojść w małżeństwie i w związku nieformalnym, w oddali od miejsca zamieszkania czy w jego pobliżu. Wysokość kary w przypadku przestępstwa zgwałcenia uzależniona jest od wskazanych w przepisie przesłanek.

Definicja przemocy z Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zawiera wszystkie elementy charakterystyczne dla zjawiska przemocy:

- intencjonalność sprawcy, zamierzone działanie człowieka mające na celu kontrolowanie i podporządkowanie ofiary;
- dysproporcję sił między sprawcą a osobą doznającą przemocy, występuje nierównowaga sił. Ofiara przemocy jest słabsza od sprawcy;
- naruszenie dóbr osoby doznającej przemocy ze strony sprawcy. Sprawca wykorzystuje przewagę siły i narusza podstawowe prawa ofiary;
- powstanie szkód u osoby doznającej przemocy w wyniku działania/zaniechania sprawcy. Sprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody.

Opinie (81) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje