Wiadomości

Okiem dietetyka: jak przestać jeść słodycze?

Najczęściej sięgamy po słodycze, aby rozładować napięcie, poprawić sobie nastrój lub złagodzić stres.
Najczęściej sięgamy po słodycze, aby rozładować napięcie, poprawić sobie nastrój lub złagodzić stres. fot. pixabay.com/kaboompics

Czekolada nie pyta, czekolada rozumie! To zdanie z pewnością jest dobrze znane każdej osobie, która ubóstwia słodycze. Według mnie ludzie wcale nie muszą się dzielić na tych, którzy jedzą słodkie bez opamiętania, i drugich, którzy całkowicie wykluczają je z jadłospisu. Brzmi abstrakcyjnie? Dzisiaj przedstawię metody, które pomogą ci jeść słodycze świadomie i w odpowiednich ilościach. Dzięki nim w końcu odzyskasz kontrolę nad ich spożyciem. Ostatnio w cyklu "Okiem dietetyka" przedstawiłam ranking zdrowych potraw wigilijnych.



Dietetycy w Trójmieście


Dlaczego jemy słodycze?



Czemu sięgasz po słodycze?

bo je po prostu uwielbiam 52%
bo rozładowują stres 9%
bo zaspokajają głód 2%
bo źle komponuję posiłki 2%
bo poprawiają humor 9%
bo dodają mi energii 4%
bo nie mam pomysłu na inną przekąskę 3%
bo zawsze mam je pod ręką/w domu 4%
w sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałe(a)m 15%
zakończona Łącznie głosów: 1061
Aby odpowiedzieć na pytanie "jak przestać jeść słodycze?", musimy cofnąć się do źródła i zastanowić się nad przyczyną ich nadmiernego (!) spożywania. Najczęściej mamy do czynienia z tym, że sięgamy po nie, aby rozładować napięcie, poprawić sobie nastrój lub złagodzić stres. Jedzenie słodyczy jest w takim układzie szybkim i łatwo dostępnym rozwiązaniem spełniającym funkcję emocjonalną. Dodatkowym problemem jest to, że negatywne konsekwencje nadmiernego spożywania słodyczy nie są widoczne od razu, a nagroda po ich zjedzeniu dla odmiany przychodzi bardzo szybko.

Właśnie dlatego opanowanie apetytu na słodycze może być trudną sztuką. Dzieje się tak, ponieważ pewne nasze działania wykonujemy automatycznie, w sposób nawykowy, niemalże bez użycia świadomości. Może to wynikać choćby ze sposobu, w jaki zostaliśmy wychowani. Dobrze znane jest powiedzenie "zjedz obiadek, a dostaniesz czekoladkę", które ewidentnie uczy traktowania słodyczy jako nagrodę.

Istnieje także ewolucyjna teoria odczuwania dużej przyjemności ze słodkich pokarmów. Patrząc wstecz, nie było jeszcze sytuacji takiego dobrobytu, jaki panuje obecnie. Wystarczy wejść do sklepu, by mieć do wyboru szereg różnych przekąsek dostarczających cukru i tłuszczu. Dawniej takie połączenie oznaczało dostarczenie energii niezbędnej do przeżycia w niesprzyjających warunkach. Stąd teoria o naszej predyspozycji do uwielbienia tej kombinacji składników.

Chciałabym jednak podkreślić, że samo jedzenie słodyczy nie jest złe. To utrata kontroli nad ich ilością w diecie i ciągłe uleganie pokusom może doprowadzić do rozwoju nadwagi, otyłości lub zaburzeń odżywiania, co już przekłada się na negatywne konsekwencje zdrowotne.

Okiem dietetyka: pięć największych mitów żywieniowych



Negatywne konsekwencje nadmiernego spożywania słodyczy nie są widoczne od razu, a nagroda po ich zjedzeniu dla odmiany przychodzi bardzo szybko.
Negatywne konsekwencje nadmiernego spożywania słodyczy nie są widoczne od razu, a nagroda po ich zjedzeniu dla odmiany przychodzi bardzo szybko. fot. pixabay.com/Daria-Yakovleva

Czy cukier uzależnia?



Jednym z najbardziej zakorzenionych mitów dotyczących żywienia jest właśnie uzależnienie od cukru. Czasami zostaje on porównany nawet do narkotyków. Prawda jest taka, że cukier sam w sobie nie jest specjalnie smaczny i nie rzucamy się na cukierniczkę w przypadku apetytu na słodki smak.

Słodycze są połączeniem różnych składników, czyli głównie cukru i tłuszczu. Wystarczy sprawdzić skład swoich ulubionych ciastek albo czekolady, aby się o tym przekonać. Problem leży więc w potrawach o wysokiej smakowitości, które dla każdego z nas mogą być zupełnie inne.

Dzisiaj rozmawiamy o produktach słodkich, jednak równie dobrze dla pewnych osób wysokosmakowitym pokarmem mogą być tłuste i słone pokarmy, takie jak frytki, chipsy i fast food. Uzależniamy się więc od produktów, które dla nas są wyjątkowo smaczne, a co za tym idzie - stymulują nasz ośrodek przyjemności.

Okiem dietetyka: zamienniki cukru w diecie



Pamiętaj o tym, żeby dopasować rozwiązanie do siebie, a nie wdrażać na siłę rozwiązania, które działają u innych. Testuj, testuj i jeszcze raz testuj.
Pamiętaj o tym, żeby dopasować rozwiązanie do siebie, a nie wdrażać na siłę rozwiązania, które działają u innych. Testuj, testuj i jeszcze raz testuj. fot. pixabay.com/Couleur

Jak ograniczyć słodycze w praktyce?



Ograniczanie słodyczy w praktyce powinno być dopasowane do naszych indywidualnych możliwości i potrzeb.

1. Znajdź przyczynę - autodiagnoza to pierwszy krok do tego, by pokonać pokusę jedzenia słodyczy. Jeśli dokładnie przeanalizujesz sytuacje, w których po nie sięgasz, możesz zastosować skuteczne i dopasowane metody. Dobrym sposobem jest stworzenie dzienniczka, w którym codziennie zapiszesz godzinę sięgnięcia po posiłek, dokładną sytuację i emocje, które temu towarzyszyły. Po krótkim czasie z pewnością zaobserwujesz zależności.

Jakie mogą być powody?
  • łagodzenie stresu po trudnym spotkaniu w pracy;
  • nudzenie się w domu;
  • głód na mieście, brak przygotowanych przekąsek;
  • nagroda po zrobieniu czegoś, co wymagało wysiłku, np. po treningu.

Każda z wymienionych przyczyn będzie wymagała zastosowania innego rozwiązania. Przykładowo, jeśli mamy problem z przygotowaniem się do długiego dnia poza domem, to należy wymyślić pomysły na przekąski, a nie znajdować metody redukcji stresu.

Okiem dietetyka: jak poskromić głód?



2. Ograniczaj je stopniowo - całkowite wykluczenie produktów, które sprawiają nam na co dzień dużo przyjemności, na dłuższą metę jest w większości przypadków nieskuteczne. Już wspominałam, że to, co smakuje nam najbardziej, jest też najbardziej kuszące. Jeśli staramy się to wyeliminować całkowicie z dnia na dzień, stawiamy na siebie pułapkę opierania się przed wyjątkowo smakowitym jedzeniem.

W rzeczywistości warto dążyć do tego, aby słodycze mogły być naturalnym elementem jadłospisu, który spożywamy pod kontrolą i w ilościach, o których sami zdecydujemy. Dlatego zamiast radykalnej rewolucji, lepiej postawić na niewielkie zmiany, stawiane krok po kroku, które będą nas przybliżać do tego celu.

Jednym z najbardziej zakorzenionych mitów dotyczących żywienia jest właśnie uzależnienie od cukru. Czasami zostaje on porównany nawet do narkotyków. Prawda jest taka, że cukier sam w sobie nie jest specjalnie smaczny i nie rzucamy się na cukierniczkę w przypadku apetytu na słodki smak.
Jednym z najbardziej zakorzenionych mitów dotyczących żywienia jest właśnie uzależnienie od cukru. Czasami zostaje on porównany nawet do narkotyków. Prawda jest taka, że cukier sam w sobie nie jest specjalnie smaczny i nie rzucamy się na cukierniczkę w przypadku apetytu na słodki smak. fot. pixabay.com/Shirley810
3. Nie trzymaj słodyczy w domu - nie ma prostszego sposobu zapobiegania przed sięganiem po słodycze niż pozbycie się ich z domu. Jeśli nie chcesz czegoś jeść, po prostu nie trzymaj tego w szafce. Jemy to, co widzimy. Jemy to, do czego mamy w danym momencie dostęp. Oczywiście dla bardziej zdeterminowanych udanie się do sklepu może nie być żadnym problemem. Jednak w taki sposób świadomie stawiamy przeszkody, które będą utrudniały sięgnięcie po słodkie i odzyskujemy kontrolę nad procesem. Ja korzystam z tej metody i u mnie sprawdza się doskonale.

Okiem dietetyka: budowanie dobrych nawyków



4. Zadbaj o dietę - ta porada sprawdzi się zwłaszcza u osób, które sięgają po słodycze, aby zaspokoić głód wynikający ze zjedzenia zbyt małej porcji jedzenia lub po prostu źle skomponowanych posiłków. Zbyt długie przerwy między posiłkami będą powodowały, że sięgniemy po cokolwiek, aby zaspokoić potrzebę jedzenia. W sytuacji głodu najbardziej pożądane są wysokoenergetyczne przekąski, czyli m.in. słodycze. Zaplanowanie swojego jadłospisu i przygotowanie się na dzień poza domem pozwoli uniknąć takich sytuacji.

5. Przygotuj zamienniki - niekoniecznie mowa o fit-słodkościach, na które panuje obecnie moda w internecie. Oczywiście mogą być pomocnym narzędziem, które pozwala nam znaleźć satysfakcję w innym poziomie słodkości, opartym na naturalnej słodyczy świeżych czy suszonych owoców. Będą zdecydowanie zdrowszym wyborem, choć czasami ich kaloryczność jest porównywalna lub nawet wyższa od tradycyjnych słodyczy (przykład: kulki mocy na bazie orzechów, nasion i daktyli). Zamiennikiem jedzenia słodyczy może okazać się też inna czynność, która będzie wydarzać się w podobnej sytuacji, np. spacer po pracy zamiast kawy z ciastkiem.

Okiem dietetyka: dieta a zaburzenia nastroju



6. Postaw na balans, a nie na restrykcje - słodycze były, są i będą dostępne na każdym rogu. Wyobrażasz sobie całe życie żyć bez sięgnięcia po pasek ulubionej czekolady? Albo z poczuciem winy, gdy zjesz kawałek ciasta drożdżowego od babci? Największą sztuką w pozbyciu się nawykowego sięgania po słodycze jest znalezienie satysfakcjonującego balansu, dzięki któremu będą one elementem twojego życia, ale świat nie będzie się wokół tego kręcił. Jeśli wydaje ci się, że to nieosiągalne i jedynie całkowite odrzucenie słodyczy będzie skuteczne, zadbaj o swoją relację z jedzeniem. To nie jedzenie powinno wyznaczać twój rytm życia.

Szukając odpowiedzi na to, "jak przestać jeść słodycze", zadaj sobie jedno pytanie: jaką najmniejszą zmianę możesz zrobić dziś? Jeśli coś ci się nie udaje, nie oznacza to, że jesteś beznadziejna/y, tylko świadczy o nieskuteczności powziętych metod.

Pamiętaj o tym, żeby dopasować rozwiązanie do siebie, a nie wdrażać na siłę rozwiązania, które działają u innych. Testuj, testuj i jeszcze raz testuj. A jeśli sytuacja jest bardziej skomplikowana i nie potrafisz sam rozpracować odpowiednich metod, udaj się na wizytę do dietetyka lub psychologa, a najlepiej specjalisty łączącego wiedzę z tych dziedzin - psychodietetyka.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (94)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Badania, konsultacje