Wiadomości

stat

Jak poprawić sobie humor jesienią?

Plucha, chłód i brak chęci do jakichkolwiek aktywności są znanymi wszystkim objawami okresu jesienno-zimowego.
Plucha, chłód i brak chęci do jakichkolwiek aktywności są znanymi wszystkim objawami okresu jesienno-zimowego. fot. Erik Reis/123rf.com

Za oknem jesień, na dworze robi się coraz zimniej. Niesprzyjająca aura ma niestety odzwierciedlenie w pogarszającym się nastroju, spadku formy, zwiększonej chęci do podjadania słodyczy, a nawet... depresji. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie nawyki pomogą nam przetrwać nadchodzące miesiące.



Jak radzisz sobie z jesienną chandrą?

w ogóle nie odczuwam pogorszenia humoru w związku ze zmianą pory roku 22%
nawet kiedy nie mam nastroju zachowuję się jak zawsze - ćwiczę, zdrowo się odżywiam 17%
poprawiam sobie humor niezdrowym żywieniem 20%
mam inne sposoby 14%
nie radzę sobie - żadna ze stosowanych przeze mnie metod nie działa 27%
zakończona Łącznie głosów: 583
Plucha, chłód i brak chęci do jakichkolwiek aktywności są znanymi wszystkim objawami okresu jesienno-zimowego. Nie musimy jednak z góry skazywać się na przegraną. Warto wprowadzić kilka nawyków, które sprawią, że nadchodzące miesiące będą całkiem przyjemne.

Ruch



Ruch pobudza wydzielanie hormonów szczęścia i zmniejsza wydzielanie hormonu stresu. Najważniejsze, żeby się nie zmuszać do konkretnego rodzaju aktywności, a czerpać z niej przyjemność.

- Spacery, siłownia czy joga - aktywność fizyczna ma sprawiać nam przyjemność. Ruszaj się tyle, ile czujesz, że możesz. Pozwoli to zakotwiczyć w głowie myśl, że to nie katorga i kara, tylko coś, co pozwala zadbać o siebie. To od ciebie zależy, jak jesień będzie wpływać na twoje zdrowie i samopoczucie - motywuje Mirosław Olejniczak z poradni psychologiczno-pedagogicznej Cel.
Ruszaj się tyle, ile czujesz, że możesz. Pozwoli to zakotwiczyć w głowie myśl, że to nie katorga i kara, tylko coś, co pozwala zadbać o siebie.
Ruszaj się tyle, ile czujesz, że możesz. Pozwoli to zakotwiczyć w głowie myśl, że to nie katorga i kara, tylko coś, co pozwala zadbać o siebie. fot. 123rf.com

Światło



Decydując się na pozostanie w domowych warunkach, warto zwrócić uwagę na otoczenie, włączyć światło, zamiast spędzać czas w półmroku. Dobrym pomysłem może okazać się również niewielka zmiana w aranżacji wnętrza, ukierunkowana głównie na odpowiedni dobór oświetlenia.

- Kiedy tylko wyjdzie chociaż na chwilę słońce, warto wyjść na spacer. Ciekawym rozwiązaniem jest również odwiedzanie solarium raz w tygodniu - dodaje Mirosław Olejniczak.

Sen dobry na wszystko



Jesienią i zimą stajemy się znacznie bardziej senni. Na pewno nie warto przesadzać z jego ilością, jednak powinniśmy zapewnić naszemu organizmowi odpowiednią dawkę odpoczynku. Optymalna długość snu to 6-7,5 godziny.

- Można to sobie wyliczyć biorąc pod uwagę, że jeden cykl snu to około 90 minut, a takich cykli powinno być cztery lub pięć na dobę. Do tego ważna jest odpowiednia higiena snu - wyjaśnia Mirosław Olejniczak.
Jeżeli poziom serotoniny jest obniżony, często odczuwa się zaburzenia nastroju, a to popycha do nadmiernej konsumpcji łakoci i potraw mącznych.
Jeżeli poziom serotoniny jest obniżony, często odczuwa się zaburzenia nastroju, a to popycha do nadmiernej konsumpcji łakoci i potraw mącznych. fot. 123rf.com

Właściwa dieta



- Ciekawym rozwiązaniem może być jedzenie intuicyjne, które polega na tym, aby słuchać potrzeb swojego ciała. Nasz organizm jest bardzo mądry i wie, co mu jest potrzebne. Oczywiście ważna jest też wiedza, która w tym pomaga. W tym okresie potrzebujemy więcej węglowodanów, jednak korzystając z wiedzy dobrze wybierać te zdrowsze niż przetworzone produkty na bazie cukrów prostych - doradza Mirosław Olejniczak.
Dieta ma ogromne znaczenie dla dobrego samopoczucia. Jesienią, kiedy za oknem często pada deszcz i jest zimno chętniej sięgamy po produkty, które poprawiają nam humor. W takie dni często sięgamy po słodycze, po których często nastrój ulega poprawie. Nie jest to jednak najrozsądniejszym rozwiązaniem.

- Słodycze, przetwory z białej mąki, napoje słodzone, dania gotowe zawierają często dużo kalorii, tłuszczu, cukru, natomiast bardzo mało białka, witamin, minerałów. W zdrowej diecie powinny się znajdować produkty i potrawy o wysokiej gęstości odżywczej, czyli takie, które zawierają jak najwięcej składników pokarmowych w określonej jednostce energii. Dla dobrego samopoczucia istotne jest dostarczanie w diecie produktów, które zwiększają ilość serotoniny - wyjaśnia Kamila Stoltman z Poradni Dobry Dietetyk.
Serotonina, nazywana potocznie hormonem szczęścia, jest neuroprzekaźnikiem, który odpowiada za regulację przebiegu snu, zmniejsza wrażliwość na ból, ma działanie uspokajające i poprawia nastrój.

- Jeżeli poziom serotoniny jest obniżony, często odczuwa się zaburzenia nastroju, a to popycha do nadmiernej konsumpcji łakoci i potraw mącznych, które zwiększają poziom serotoniny. Po ich spożyciu następuje wzrost poziomu tego neuroprzekaźnika, co poprawia nastrój i zwiększa energię życiową. Niestety, łagodzenie humoru takimi metodami może mocno zagrażać odpowiedniej wadze. W zdrowej diecie ważne jest wprowadzenie produktów bogatych w tryptofan. Jest to aminokwas, z którego w obecności witamin B6 i B12 oraz kwasu foliowego powstaje serotonina - tłumaczy Kamila Stoltman.
Jego źródłem są produkty bogate w węglowodany i białko. W jesiennej diecie nie powinno więc zabraknąć przede wszystkim produktów pełnoziarnistych, które są źródłem węglowodanów złożonych, a także witamin z grupy B, które znajdziemy w rybach, orzechach, migdałach, nasionach dyni i słonecznika, bananach, awokado czy w jajach.

Gorszy humor czy depresja?



Czasem trudno jednak rozpoznać, gdzie kończy się zwykłe przygnębienie i smutek, a zaczyna depresja.

- W przebiegu tej choroby pojawiają się zaburzenia odżywiania. Wyniki najnowszych badań naukowych potwierdzają, iż znaczenie szybciej można wyjść z tej choroby poprzez odpowiednie odżywianie. Prawidłowe odżywianie wpływa bowiem na poziom serotoniny, zwanej hormonem szczęścia. Dieta antydepresyjna dostarcza do mózgu odpowiednią ilość witamin B1, B6, B12, D oraz E. W dodatku dieta bogata w nienasycone kwasy Omega-3, selen, cynk oraz magnez mogą pomóc nam skutecznie walczyć z tą chorobą. Stany depresyjne mogą mieć związek ze stanem jelit, czyli dysbiozą jelitową oraz zespołem jelita przesiąkliwego. Najnowsze wyniki badań potwierdzają jednoznacznie, że nasza mikroflora jelit ma ogromny wpływ na mózg i zachowanie - mówi dr Mariusz Brodnicki, ekspert z Wyższej Szkoły Zdrowia, specjalizujący się w dietoterapii w depresji.

Opinie (116) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Badania, konsultacje